Jeśli bedziesz otwierał powoli ale tak 1cm na 10s , przy zamkniętym dopływie PP, a dym nadal bedzie "walił" to znaczy, że masz zdecydowanie za mały ciąg. Wtedy albo nowy komin albo taniej to wentylator wyciągowy.
To znaczy, że stal ta może być porysowana ? Czyżby błędnie zakazałem kominiarzowi czyścić szczotką stalową .?Specjalnie kupiłem szczotkę z tworzywa sztucznego i tym czyści.
Radziłbym nie ingerować na początek w robienie otworów. Rozszczelnij klapę np podkładając coś i sprawdź czy to coś daje. Wiercić i przerabiać to po sprawdzeniu.
Tego kotla nie przerbisz na ds, to bez sensu. Jak kocioł jest za duży to zmniejsz go trochę szamotem (przy paleniu węglem ) a paląc drewnem zmniejszanie szamotem jest bez sensu, rozpalaj od góry cyklicznie i koniec. Jeśli dużo spala to znaczy, że zapotrzebowanie na ciepło a domu jest takie, że trzeba tyle spalić.
Jak po tych 8 godz palenia przerwiesz palenie na np 4 godz to mieszkanie chyba nie wychłodzi ci się bardzo a po tych 4 godz to chyba żaru nie będzie i możesz ponownie rozpalić.
Ja natomiast mam przeciwne doświadczenia paląc drewnem. Kawałki drewna układam w poprzek i przychodzac do kotłowni dołożyć lub porawić palące się drewno, staram się właśnie zakryć wlot palnika i wtedy lepiej ciągnie aż huczy, tak jak by wysysało z drewna. Z komina wtedy całkowity brak dymu. Natomiat jak drewno ułoży sie luźniej, z większymi szparami , to słabiej się pali i zaczna trochę dymić.
Zysk jedynie bedzie taki , że poprzez ogrzewanie garażu cieplej bedzie w mieszkaniu bo od podłogi nie bedzie chłodzić,ale opału spalisz wiecej a ile to sam musisz sprawdzić.