WItam wszystkich
Zakupiłem i podłączyłem Piec Kotstal i sterownik MTS8 z dmuchawą (bez podłączonej pompy bo mam dobre spadki) Wcześniej miałem piec zwykły stary, bez sterownika. Wytrzymał dwadzieściakilka lat w tym domu (świadczy o tym data produkcji)
Palę głównie węglem, drzewo przy rozpalaniu, ewentualnie mam parestet kilo węgla brunatnego który wrzucę czasami bo dłużej się pali.
Teraz problemy hmmm nie wiem niestety jak najlepiej zaprogramować sterownik, żeby jak najrzadziej schodzić do piwnicy żeby dokładać... teraz latem to mam zakręcony zawór na grzejniki, chodzi tylko o wodę.
1. Jak rozpalam to włączam sterownik, wrzucam wszystko jednak się dymi strasznie (gęsto) Dmuchawa chodzi na 70% Na sterowniku mam ustawione 58 stopni, dmuchawa co 6 minut na 10 sekund 70% mocy. Może sterownik włącza się dopiero po rozpaleniu? Brat rozpalał pierwszego dnia i powiedział, że włączał go dopiero po rozpaleniu to u zgasło.
2. Dla mnie oczywistym było, że gdy w piecu zgaśnie to sterownik się wyłączy, jednak u mnie chodzi non stop dmuchając i muszę schodzić do piwnicy i wyłączać go, żeby nie zużywać dmuchawy i prądu. W menu jest takie ustawienie jak temp. wygaszania, temp itp. może coś muszę ustawić?
3. Jak pisałem powyżej ustawiam na sterowniku 58 stopni, a raz (wczoraj zdarzyło się) temperatura skoczyła do 94 stopni i zapalał się alarm na sterowniku. Nie wiem o co chodzi. W starym piecu bez sterownika woda się gotowała, musiałem otwierać zawór przy grzejniku, żeby woda się rozeszła.
4.To pytanie jest niezwiązane z piecem. Mam na strychu zbiornik wyrównawczy (kana 25l). Niestety nie ma do niego kranu aby wlać wodę i muszę wchodzić po schodach z wiadrami aby wlewać do niej wodę której często ubywa. Po wlaniu ok. 70% kany zazwyczaj po dwóch dniach zostaje ok. 10% A jak brakuje wody to się gotuje itd. Centralne ma około 30 lat więc jest stare, grzejniki żeliwne. To normalne, że woda tak ubywa?