Skocz do zawartości

Jaro966

Stały forumowicz
  • Postów

    267
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    1

Treść opublikowana przez Jaro966

  1. Dom się suszy stąd duże zużycie gazu. Poza tym na tyle na ile się zorientowałem to nie można powiedzieć, że układ jest zrobiony źle. Jeśli możesz to zrób jakiś schemat instalalacji, będzie lepiej wszystko widać. Co do sterowania to sterowanie stałotemperaturowe nie jest żadnym błędem. Jeśli dodasz termostat pokojowy to będziesz miał mniejsze zużycie paliwa, pogodówka pozwoli również coś tam zaoszczędzić. Generalnie najpierw wysusz chałupę, później zobaczysz co i jak
  2. jeśli rury darmowe to nie obawiałbym sie ocynku. Stosuje się go powszechnie w dalszym ciągu w instalacjach, w tym również w instalacjach grzewczych (promienniki). Gdybym miał kupować rury, to oczywiście brałbym klony polietylenu.
  3. akurat
  4. Moderator ma kocioł który może cię zainteresować: http://www.moderator.com.pl/pl/koty-uniwersalne-unica/unica
  5. są głowice termiczne Heimeiera, idealne do grzejników, pasują do zaworów termostatycznych. Zasada działania bardzo prosta, cena niska. http://www.tahydronics.com/pl/Produkty-i-rozwiazania/heimeier-thermostatic-control/Termostaty/Siowniki/EMOtec/
  6. dla użytkowników zawsze wszystko jest proste, zawsze też wiedzą lepiej od hydraulików co i jak należy zrobić.
  7. Faktycznie, problem z odcięciem przepływu jest dosyć poważny i takie rozwiazanie jest jakims zabezpieczeniem, choć może niezbyt fachowym. Monterzy czasami wstawiają zawór różnicowy, ale w większości przypadków jest on niepoprawnie zamontowany.
  8. Nie ma znaczenia ile grzejników jest w pomieszczeniu. Na każdym montuje się zawory termostatyczne.
  9. Wygląda na to, że jest problem z odbiorem ciepła ze spalin. Jeśli od strony spalin kocioł jest czysty to proponowałbym przepłukać/odkamienić kocioł. To zanim zacznie się demolkę kotła.
  10. sporo mocy idzie w komin. Spróbuj otworzyć na maksa zawory trójdrogowe i popracować tak z instalacją przez pare dni.
  11. Z opisu wynika, że wina jest po stronie instalacji. Najprawdopodobniej doszło do zamulenia wymiennika kotła i znacznego ograniczenia przepływu. Serwisant nie ponosi za to żadnej winy. Jeśli chodzi zaś o utrzymanie instalacji w należytym stanie to jest to całkowicie obowiązek właściciela instalacji.
  12. Jeśli w piecu i kominie nie ma sadzy (a pewnie nie ma) to znaczy spalanie jest prawidłowe. Tak naprawdę kotły zasypowe akuratnie najlepiej spalają, bo nikt nie ogranicza w nich dopływu powietrza do spalania. Jeśli dodatkowo dobrze wyregulować ciąg w kominie to automaty odpadają. No i oczywiście bufor do tego....
  13. Emus, jak to jest: piszesz że w kotle nie da się palić od góry, a okazuje się, że właściciel pali nim od góry :)
  14. to jest najlepsza rada na ograniczenie zużycia paliwa
  15. a nie przyszło ci do głowy, że kocioł faktycznie rdzewieje z powodu wykraplania się wilgoci?
  16. Cel to za mała pompa ciepła? Masz jakieś dodatkowe grzanie?
  17. a może gotuje się woda w kotle i ucieka zaworem bezpieczeństwa
  18. Jeśli na strychu jest naczynie wzbiorcze, to w naczyniu musi być woda.
  19. z opisu wynika, że instalacja jest zrobiona fachowo, poza tymi rurkami miedzianymi łączonymi ze stalą. Jeśli jednak instalacja sprawuje się dobrze to ja bym tego nie ruszał, co najwyżej poizolował dobrze wszystko na strychu.
  20. Automatyk, to i tak podniosłeś normę, bo wcześniej pisałeś o 25 W/m2. 40-50 W/m2 zaś to jest to co wychodzi z OZC.
  21. Co do zmiany projektu, to wykonawca nie może go sobie samowolnie zmieniać, nawet jeśli podpisze to inny projektant. To znaczy może ale zdejmuje w ten sposób całą odpowiedzialność z autora projektu i bierze ją na siebie. Wynik uzyskany z OZC jest bezpieczny to znaczy gwarantuje, że nie będzie problemów z ogrzaniem budynku. Dla domku jednorodzinnego jest to sprawa drugorzędna, bo tam cierpi co najwyzej właściciel. Inaczej sprawa się ma w przypadku budownictwa mieszkaniowego czy użyteczności publicznej. Tam nie radzę robić takich manewrów.
  22. Dlatego zaleca się bufory, żeby nie dusić.
  23. Ja myśle, że jak ktoś się nie zna na liczeniu strat ciepła to nie powinien się w temacie wypowiadać.
  24. Majschi, jakbyś popracował trochę w chłodnictwie to doskonale wiedziałbyś na co stać takie układy i co dzieje się ze sprężarką w przypadku jakichkolwiek anomalii. Chłodnicy twierdzą, iż sprężarki są do chłodzenia nie zaś do grzania. I ja pod tą tezą się podpisuję. Co do strat ciepła, to widzę że moje 40 W/m2 było zbyt optymistyczne. 25 W/m2 zaś to czysta fikcja. Swoją drogą realizowałem instalacje sanitarne w obiekcie certyfikowanym w systemie LEED. Generalnie nie ma sensu za wszelką cenę iść w stronę ograniczania strat ciepła i w ogóle oszczędności mediów. W pewnym momencie taka zabawa zaczyna kosztować krocie z uwagi na nakłady inwestycyjne, dodatkowo skomplikowane układy są drogie w eksploatacji nie mówiąc o tym, że zwykły użytkownik nie jest w stanie połapać się w tym całym galimatiasie rur, urządzeń, czujników i elektroniki.
  25. Nie wierzę w takie cuda. Jeśli izolację zwiększysz z 10 cm do 20 cm, nie oznacza to, że zapotrzebowanie ciepła spadnie dwukrotnie. Poza tym część strat ciepła (i to wcale niemała) idzie na wentylację, a ta nie zależy od izolacji chałupy. Ja dla takiej chaty dawałbym jakieś 40 W/m2, co dawałoby trochę ponad 10 W/m3 i to jest bardzo dobry wynik. Żródło ciepła zaś to osobna sprawa. Osobiście nie lubię pomp ciepła bo są mocno skomplikowana. Dodatkowo te niby super nowoczesne sprężarki spiralne są bardzo delikatne. Uważam, że póki co kotły są bezkonkurencyjne pod każdym względem.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tej strony zgadzasz się na Polityka prywatności.