zizi
Stały forumowicz-
Postów
226 -
Dołączył
-
Wygrane w rankingu
2
Typ zawartości
Forum
Wydarzenia
Blogi
Artykuły
Treść opublikowana przez zizi
-
Innowacje W Kotle Zasypowym Czyli Jak Wyeliminować Smołę
zizi odpowiedział(a) na def temat w Kotły zasypowe
errata: Wycofuję się z tego, co napisałem o "pompie" powietrza nad zasyp. Dotarłem ostatecznie do dyskusji na ten temat z 2012 r., gdzie zrobiłeś, mac, rysunek tego, jak def umieścił rurę przez czopuch. (do sprężynki zresztą też dotarłem) Ja miałem raczej na myśli coś w rodzaju takiego, jak sambor wkleił później ze starej książki o piecach, tam jest radziecki wymiennik ciepła do podgrzewania powietrza wtórnego w piecu GS . Widzę, że jako "starzy wyjadacze" z forum preferujecie raczej rozwiązania automatyki bez prądu, albo wręcz bez automatyki. Dobrze zrobine to są ładne rzeczy, jak stare radia czy samochody. Ale jednak to wymaga doświadczenia i sporo czasu do opanowania. Też nie znoszę urządzeń w których więcej diód niż projektant miał komórek w mózgu, ale chyba jednak z elektryką (dobrze pomyślaną) łatwiej. pozdrawiam- 1414 odpowiedzi
-
- Przeróbka kotła
- Kocioł zasypowy
-
(i 1 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Czy Węgiel I Kotły Węglowe Mają Przyszłość?
zizi odpowiedział(a) na ZawiJan99 temat w Inne tematy o kotłach i piecach
Olśniliscie mnie z jedną rzeczą, że te wszystkie śliczne i tanie trociny na ogłoszeniach tak ładnie na placu pod gołym niebem leżą :-) Mój sąsiad używa trocin w celach opałowych. Ale przywozi suche i trzyma ogrodzone pod plandeką drągami przyciśniętą. Jakoś wydawało mi się to normalne i nie skojarzyłem ze zdjęciami z ogłoszeń. Chyba zrozumiałem. Racja, że to pkt. 1. Dotychczas 3/4 sprzedawanych kotłów to były GS, które te 30% części lotnych z węgla w komin puszczają. Więc trocin, które mają ich 2/3, nikt nie traktuje jako paliwo. Nie ma rynku i reszta się z tym wiąże. Tak się łatwo mówi "wszystko". A jak już będą się te nieszczęsne trociny dobrze palić, to cena oczywiście wzrośnie do rynkowej: zł/MJ plus minus wygoda/niewygoda. To może przynajmniej zeschłe liście wezmę w takie niedomówienie - mokre są i się nie palą i już. Jak by kiedyś emerytura wyszła minimalna, to przynajmniej będę miał ciepło w mieszkaniu.- 675 odpowiedzi
-
- Ogrzewanie węglem
- Kotły na węgiel
-
(i 1 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Czy Węgiel I Kotły Węglowe Mają Przyszłość?
zizi odpowiedział(a) na ZawiJan99 temat w Inne tematy o kotłach i piecach
Jeżeli by chcieć kupić drewno połupane, gotowe do palenia, owszem, tak. Ale np. https://www.olx.pl/oferta/zrebki-biomasa-CID628-IDqfV01.html (gdyby link uciekł: zrębki, Częstochowa, 40zł/m3) https://www.olx.pl/oferta/trociny-CID628-IDpf9tL.htm (trociny z piły widiowej, czyste, brzoza, 15zł/m3) Biorąc 0.46 m3 drewna na metr przestrzenny zrębek (przelicznik Lasów Państwowych), to jest nadal b. dobra cena. Mnie stać na węgiel, który jest prosty. Takie zrębki to rozumiem, że trzeba miejsce zadaszone, możliwość pożaru, itd ... trochę kłopotów. Ale tak ogólnie dlaczego muły węglowe szły, a zrębki niepopularne? Myślę, że jakby np. trociny mieszać z węglem , to byłoby nieco bardziej pracochłonne, ale tanie i b. dobre paliwo. Jakiś haczyk? Jak napisałem powyżej, będę testował wszystko, dlatego się zastanawiam.- 675 odpowiedzi
-
- Ogrzewanie węglem
- Kotły na węgiel
-
(i 1 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Czy Węgiel I Kotły Węglowe Mają Przyszłość?
zizi odpowiedział(a) na ZawiJan99 temat w Inne tematy o kotłach i piecach
Tzn. nie mam na myśli, żeby coś ogólnie ustalać. Myślę, że pellety były promowane. Natomiast zrobiliśmy z kolegą kozę do badania spalania (na zdjęciu leży poziomo). Chciałbym zbadać różne rzeczy pod kątem czystego spalania. Będziemy sprawdzać i węgiel i biomasę i drewno. Ale warto by iść w jakimś praktycznym kierunku. Stąd mam pytanie pod kątem, co warto badać, żeby ewentualnie potem coś działającego z tego zrobić. Węgiel ma dużo mniejszą ilość części lotnych niż drewno, dużo więcej ciepła wydziela się tam, gdzie leży. W drewnie więcej ciepła powstaje w płomieniu. Więc wnioski będą mogły się różnić. Dopóki spawarka, flex i trochę złomu pod ręką to każdy kierunek jest możliwy.- 675 odpowiedzi
-
- Ogrzewanie węglem
- Kotły na węgiel
-
(i 1 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Czy Węgiel I Kotły Węglowe Mają Przyszłość?
zizi odpowiedział(a) na ZawiJan99 temat w Inne tematy o kotłach i piecach
Odgrzebię temat ponieważ dokładnie tytułowe pytanie tego wątku chodzi mi od jakiegoś czasu po głowie. Robię pewien projekt dotyczący czystego spalania. Miałem okazję przyjrzeć się organoleptycznie rezultatom czystego spalania węgla i drewna. Mam na myśli naprawdę dokładne spalanie, sporo dalej niż tzw. 5 kategoria. Spaliny z drewna nie mają zapachu, zupełnie. Natomiast z węgla jest masa dwutlenku siarki, nie da się powąchać. Na ogół patrzymy na komin, no ok, nie ma dymu. Ale nosa w komin nie wkładamy, siarki nie widzimy. Drugi przyczynek do dyskusji. Węgiel nie jest wcale taki tani. No dobrze, znacznie tańszy od gazu, ale jednak droższy od drewna. Tak właściwie, to paliwa wszędzie wokół jak okiem sięgnąć, tylko mało "rasowego". A wydobycie tego węgla też wcale nie jest przyjemne, ciężka praca z utratą zdrowia. Do tego efekt cieplarniany. Nie wszyscy są przekonani, że aż tak istotny, ale jednak rafa koralowa znika, białe niedźwiedzie też kiepsko. (btw. akurat ja rozumiem, że te polskie piece to w całym CO2 i globalnej polityce taka kropelka, że szkoda mówić, ale jednak...) Ale czy są alternatywy? Trociny? Da się? Heso i kilka innych osób twierdzą, że tak. Są tanie. Ale w takim razie dlaczego do tej pory biedni ludzie kupowali raczej muły węglowe, a nie trociny? Zrębki? Gałązki z małego ogródka można sobie małą gałęziarką przerobić, ale na zimę opału chyba raczej człowiek nie narobi. A duża zrębarka jest duża, droga, dla kogoś kto to robi na co dzień. Piece podajnikowe, które mogłyby palić zrębki są już "konstruowalne" od dawna, a jednak bardziej swego czasu bardziej promowany był pelet, obecnie kupić w markecie można drogie brykiety drzewne, ale zrębki mało popularne. Drewno łupane. Może ok. Tylko szybko się pali i chyba nie da się tego poprawić, tylko bufor. Czy tak jest faktycznie? Słoma? Objętość i rozdrabnianie kostek. Czy chlor jest problemem? Nie oczekuję kompleksowej odpowiedzi, ale jest tu trochę osób znających się na wymienionych zagadnieniach. Może komuś przyjdzie jakaś uwaga na myśl? Pozdrawiam.- 675 odpowiedzi
-
- Ogrzewanie węglem
- Kotły na węgiel
-
(i 1 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Innowacje W Kotle Zasypowym Czyli Jak Wyeliminować Smołę
zizi odpowiedział(a) na def temat w Kotły zasypowe
Dzięki za odpowiedź. Co do smoły, to tak właśnie podejrzewałem. Że nie zawsze się cały zasyp rozpala to tak właściwie też samemu zauważyłem przy grubej warstwie i rozszczelnieniu klapy zasypowej (mam piec DS). Gruba warstwa opału powoduje na tyle powolny przepływ, że się nie rozpala w całości. Co do szamotu to b. ciekawa obserwacja. Chodzi o boki komory? Bo w strefie żaru to jest chyba problem z przyklejaniem się uplastycznionego węgla i szlaki do szamotu? Samemu to w swoim piecu obserwowałem i tak też inni piszą. @heso Podgrzewanie powietrza wprowadzonego nad zasyp robi za małą pompę, bo ciepłe powietrze idzie do góry. Tak bym obstawiał, że to powoduje przepływ i o to chodzi. Przyszła mi też na myśl pewna rzecz. Przy wprowadzaniu powietrza nad zasyp może się zdarzyć, że zasyp się rozpali, ciąg kominowy będzie za mały i super zadymienie (albo co gorzej zaczadzenie) kotłowni gotowe. Czyli to może być po prostu niebezpieczne zwłaszcza w kotłach DS. Ale jeżeli by pobór powietrza z zewnątrz pieca następował poniżej poziomu rusztu i to powietrze będzie szło nad zasyp szczelnym kanałem, a drzwiczki zasypowe normalnie uszczelnione sznurkiem, to "awarii" nie będzie, bo ciepłe spaliny staną w takim syfonie i nie zejdą do dołu. Mam wrażenie, że odkrywam tu Amerykę, ale napisać nie zaszkodzi. :-)- 1414 odpowiedzi
-
- Przeróbka kotła
- Kocioł zasypowy
-
(i 1 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Innowacje W Kotle Zasypowym Czyli Jak Wyeliminować Smołę
zizi odpowiedział(a) na def temat w Kotły zasypowe
Dzięki heso, jesteś tu weteranem, który brał we wszystkim udział. Nie do końca zrozumiałem intencje defa, że chodziło mu o "temat nr 1", czyli czyste spalanie. A potem była też dyskusja o rozpalaniu się wsadu i tym powietrzu, które def nazywał wtórnym, ale właściwie chyba lepiej nazywać je pierwotnym podawanym nad zasyp. Czytam po trochu w różnych miejscach, biorąc pod uwagę inne obowiązki to jest razem parę dni czytania. :-) Pozdrawiam- 1414 odpowiedzi
-
- Przeróbka kotła
- Kocioł zasypowy
-
(i 1 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Innowacje W Kotle Zasypowym Czyli Jak Wyeliminować Smołę
zizi odpowiedział(a) na def temat w Kotły zasypowe
Witam ponownie, mam takie pytanie. Def nadał temu wątkowi tytuł "jak wyeliminować smołę". Niestety to jest ponad 1000 wypowiedzi, niekiedy trochę chaotycznych, ciężko to wszystko przeczytać. Czy była jakaś konkluzja w zakresie tytułowego wyeliminowania smoły? Opcją jest danie stałego doprowadzenia powietrza nad zasyp, czyli standardowy downdraft, ciąg w dół. Ale wtedy cały zasyp się rozpala i dopóki nie odgazuje, to się kotła nie przymknie. Można zmniejszyć przekrój, ale wtedy trzeba zejść np. do 15x15. Czy były jakieś inne pomysły?- 1414 odpowiedzi
-
- Przeróbka kotła
- Kocioł zasypowy
-
(i 1 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Przeróbka Kotła Na Dolne Spalanie. Prośba O Rady Czy Warto?
zizi odpowiedział(a) na palaczRybnik temat w Kotły zasypowe
O ile rozumiem Heso co do małego przekroju, to chodzi o szybkość samoczynnego przesuwania się strefy żaru do góry. Można ją regulować rodzajem zasypu, wilgotnością, ubiciem, itd., ale jakaś ta prędkość zawsze jest. Im mniejszy przekrój, tym niżej można zejść z mocą pieca. Teraz do testów kupiłem na złomie profil o boku wewnętrznym 11cm, ale to testy, mała moc wskazana. Heso, a mówiłeś, że myślałeś o podajniku. Np. taki śrubowy bez osi w środku, sam ślimak? Rura mogłaby być pochylona w dół, żeby tak właściwie ten podajnik bardziej ograniczał zsypywanie, niż sam coś popychał. Mogłaby być spirala, np. sprężyna o dużym skosie. Jak by była wyraźnie mniejsza od rury (bo nie musi popychać), to może by nie było kłopotów z blokowaniem się. Tylko wysokość całości duża, trzeba by na coś wchodzić, żeby do zasobnika dosypywać. -
Innowacje W Kotle Zasypowym Czyli Jak Wyeliminować Smołę
zizi odpowiedział(a) na def temat w Kotły zasypowe
Dobre :P. Jednak dobrze, że już wchodzi ten zakaz sprzedaży wszystkich klasycznych GS. Myślę, że niepotrzebnie się, Heso, irytujesz tym koksem. GS w przeciwprądzie jest techniką stosowaną "od zawsze", a większość naszych pieców to konstrukcje z XIX w. Natomiast palenie "od góry" jest już bardziej z XX, czyli bardzo duży postęp, wystarczy porównać co leci z komina. Tak, to jest proteza dla biednych, ale tak to idzie. Czasy współczesne to są na tym forum. (ja wiem, jak myślę o tym zabetonowaniu tej branży i poziomie wiedzy, to się nóż otwiera) Ostatnio grzebię w starszych wątkach tego forum (przepaście) i kiedyś kol. lysy (a to było kiedy Juzef chciał zbadać piec palony od góry) argumentował, że to nie ma sensu, bo trzeba systemowo, właśnie zakaz, ale wprowadzony z wyprzedzeniem, czas na dostosowanie producentów, edukację klientów, dopłaty dla biedniejszych, jakieś sensowne potraktowanie najbardziej opornych "Mohikanów", którzy się zawsze znajdą, itd., ogólnie jakbyśmy w Niemczech, czy GB żyli. Stety, niestety, tu jest Polska, zakaz wchodzi jak wchodzi, ale chyba jednak lepiej, że wchodzi. A wraz z nim te dylematy odchodzą w przeszłość, no chyba że "kominek do grzania CWU, paliwo podstawowe: słoma, zastępczo: węgiel" :D A wielu ludzi o paleniu od góry już słyszało, co uważam, za duży sukces ruchu czysteogrzewanie, wykopu, itd. Nie stosują, bo jest to trochę niewygodne, nieoczywiste, że nie można dorzucić, wymaga trochę doświadczenia, itd. Miejmy nadzieję, że nowe piece ułatwią życie zamiast utrudnić i nie będzie się to wiązało z wydatkiem 10-15 kPLN. To jest właśnie typowy rocket stove, który jest właśnie DS, czyli downdraft. Płomień w miejscu palenia drewna jest wciągany do dołu. Tu jest to przez pewną osobę pracowicie opisane http://czysteogrzewanie.pl/kociol/rodzaje-kotlow-weglowych/- 1414 odpowiedzi
-
- Przeróbka kotła
- Kocioł zasypowy
-
(i 1 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Innowacje W Kotle Zasypowym Czyli Jak Wyeliminować Smołę
zizi odpowiedział(a) na def temat w Kotły zasypowe
To przecież nie jest dolne spalanie. Dolne były tzw. J-tube, ale kominki rakietowe (tzw. batch-box) pana na filmiku mają już wylot w postaci pionowej szczeliny na całą wysokość paleniska. A od jakiegoś czasu Peter vd Berg eksperymentuje w tym kierunku, który w Polsce nazywamy spalaniem górnym. Jak widać płomień z paleniska idzie zwyczajnie prosto do góry, nie do dołu. Chyba, że jakoś inaczej tych nazw używasz. Pozdrawiam- 1414 odpowiedzi
-
- Przeróbka kotła
- Kocioł zasypowy
-
(i 1 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Myślę, że trzeba uprzejmie rozmawiać, ale ze świadomością otoczenia na horyzoncie. Pytanie byłoby takie - czy takie nagromadzenie dymu, nawet bez wybuchu, się powtarza w tym kominku. Skąd ten error? Bo jeżeli to jest wada tego kominka, to chyba producent musi go wycofać z rynku, a może nawet wymienić już wyprodukowane kominki. To muszą ustalić producent z użytkownikiem, bo ta opcja, że użytkownik, nawet nieświadomie, zrobił coś nietypowego, jest niewykluczona. Więc to taka kombinacja prawno-techniczna, prawnik też by się przydał, żeby nakreślić możliwe scenariusze.
-
Powietrze przechodząc przez koks staje się palnym gazem zawierającym CO. Mały przepływ -> małe jęzorki -> niebiesko się spalają z powodu małego rozmiaru. Duże jęzory - żółte, bo powietrze nie nadąża wnikać do środka, żeby pomóc spalaniu. Mała świeczka nie kopci, duża kopci. Myślę, że w ten sposób, ale to tylko czubek góry lodowej, bo pytanie jest o skład tego, co przejdzie przez koks. Czy ma jeszcze tlen w sobie (nieprzereagowany), czy tlen musi dyfundować z powietrza. Alkohol np. w małym płomyku pali się niebiesko, ale on ma już jeden tlen w cząsteczce. Ciekawe, jak mały płomyk CO?
- 56 odpowiedzi
-
- piec idealny
- spalanie całkowite
-
(i 2 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Temperaturę płomienia sadzowego widać po kolorze na oko, pomarańczowy < żóty < ciepły biały < biały. Czerwony rzadko się spotyka, bo nie tylko kolor się zmienia, ale i jasność, czerwony byłby bardzo ciemny, czasem go widać w gęstych kłębach sadzy. Natomiast niebieski (bez sadzy) nie wiem, czy tak naocznie można zobaczyć jego temperaturę. Może być 1500, może być 900. Tak mi się wydaje. Myślę, że to różowe zamglenie, to jest emisja typu sadza i ten kolor mówi o temperaturze. Majster1 i Heso, muszę się z wami zgodzić, że analiza co to są te żółte wtrącenia w płomieniu nie jest taka prosta, jak to napisałem, że to są mini-zapłony. Minizapłony powodowałyby sadzę w postaci dymu, a lecą płatki. Widać zresztą trochę jak one lecą jako palące się iskierki. Ale to były płatki sadzy, jak śnieg, nie okruszki z węgla. Eksperymentu nie widziałem, nie wiem co to mogło być dokładnie. Raczej nie chodzi o coś porwanego z powietrzem z węgli. W każdym razie nie z tych leżących w rurze. Porwane drobiny wyglądałby jak iskierki z ogniska, a te zapłony mają takie rozsmarowania i "wąsy" zgodne z turbulencją gazu, zupełnie podobne do żółtych zapłonów na filmiku palnika na przepracowany olej, to nie są po prostu lecące iskry. Podejrzewam, że to może mieć coś wspólnego z tym, że to palą się ciężkie smoły. Na wlocie do tego palnika jest normalny dym z odgazowującego węgla. To nie jest tlenek węgla, jak z koksu, tylko dym-smoła, jak ze świeżo zasypanego GS. Sam nie myślałem, że można go tak ładnie spalać, ale znajomy ma rękę do takich konstrukcji. Bo tak ogólnie dyskusja skręca w stronę "koloru niebieskiego", a myślę, że w piecach na paliwa stałe to mniejszość. Zakładając ten wątek chciałem zwrócić uwagę na inną myśl. Wiemy wszyscy, że szamot pomaga spalaniu, tak, jak narysowałem to na piec-zero.tk: Lewy kopci, prawy nie kopci, bo jest mniejsze stygnięcie przez promieniowanie. Więc to co chciałem zaproponować, to mieć czerwone lub pomarańczowe ścianki i usunąć stygnięcie całkowicie. Chodzi zwłaszcza o docieplenie nie głównego "mięsa" płomienia, bo ono i tak się grzeje, ale o stygnące ogony, z których powstają zanieczyszczenia. To, że ze smołującego węgla udaje się uzyskać niebieski płomień, jest naocznym potwierdzeniem tej myśli: warto badać spalanie w otoczeniu czerwonych ścianek.
- 56 odpowiedzi
-
- piec idealny
- spalanie całkowite
-
(i 2 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Dokładnie tak jak sambor napisałeś, nagromadzenie palnego dymu. Tylko że taka sytuacja nie powinna mieć miejsca. A czy to kominek z naturalnym ciągiem, czy też ma nadmuch? (jak widzę pellet podawany jest przez podajnik) Sorry, że może to głupie pytanie, ale od tego się zaczyna, jest dymiący pellet, a nie ma przedmuchu. Albo pellet powinien być wypalony i niepodany nowy, albo powinien być przedmuch tego dymu. Trzeba by sprawdzić, co znaczy "dopalanie" w rozumieniu sterownika. Jak dla mnie dopalanie to są jakieś resztki pelletu, które nie robią dużo dymu. To nie jest odpowiedź w aspekcie prawnym, o który się Juzef pytasz, ale próba dojścia co poszło nie tak. Albo twarde czynniki fizyczne typu Ksawery, komin, albo sterownik nie kontrolował rezultatów swoich działań i ilości pelletu/powietrza w palenisku, albo obsługujący zrobił coś głupiego typu zasłonił dolot powietrza. Przyglądając się zdjęciu. Tam jest żar, czyli to raczej nie jest kwestia zapalarki. A ciekawe dlaczego poziom pelletu w tej dziurze jest mniejszy niż wokół? I czy to normalne w takich kominkach, że żarzący i dymiący pellet leży wokół podajnika i sobie dymi? A czy powietrze wchodzi kratkami paleniska wokół? Dlaczego nie wchodziło go na tyle, żeby rozcieńczyć i przedmuchać dym?
-
ps. errata Jeżeli chodzi o CO, to główna reakcja z nim związana to CO + OH <--> CO2 + H, więc chodzi o rodnik OH, a nie CH, jak napisałem. Jest o tym rodział 3.2 z książki, którą podałem jako literaturę, tam jest właśnie analiza co się dzieje przy ochładzaniu (to jest z czasów, kiedy nie używano symulacji numerycznych jako młotka na wszystko, więc jest w starym dobrym stylu na piechotę) https://docs.google.com/viewer?a=v&pid=sites&srcid=aGNtdXMuZWR1LnZufG5ndXllbnRoaWtpbWFuaGhjbXVzfGd4OjVmZjE1ZWJlNTA2YWU1NzI Oczywiście OH i H nie żyją w abstrakcji, są częścią wielu reakcji, główne z nich są wymienione na stronach 204 i 207. Pozdrawiam
- 56 odpowiedzi
-
- piec idealny
- spalanie całkowite
-
(i 2 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Heso, fajne wątki i zdjęcia podrzuciłeś, muszę je przemyśleć. Te zdjęcia z płomieniem między cegłami to jest palenisko z koksem, które się rozpala? A czy nie jest tak, że z upływem czasu nie tylko cegły się rozgrzewają, ale i koks się rozpala? Wtedy też zmieniałby się skład tego co wypływa między cegłami, bo coraz większa ilość koksu coraz lepiej reaguje z powietrzem. Blue jest wtedy, jak cały czas mamy nadmiar powietrza nad paliwem i nie ma okazji powstać strefa beztlenowa, w której powstaje sadza. Paliwem może być CO, jak i węglowodory, jak zauważyłeś dawno temu (to samo zdjęcie świeczki w nieważkości użyłem na swojej stronce, bo b. pouczające) A sam tlenek węgla ma trochę inną "mechanikę". W wysokiej temperaturze jest w niewielkiej ilości obecny w stanie równowagowym, więc niejako "naturalnie", zawsze. Niszczy go reakcja z udziałem wolnych rodników CH. Tylko, że rodniki przy spadku temperatury giną szybko (w sensie stałej czasowej), a CO usuwane jest powoli. Dlatego szybkie ochładzanie pozostawia CO nieusunięty. Skrajnym przypadkiem jest spalanie w cylindrze silnika, gdzie jest wysoka temperatura, więc wysoki poziom CO równowagowego, a potem b. raptownie stygnie i zostaje CO w spalinach. To samo robią zimne elementy stykające się z płomieniem. Produkty spalania muszą powoli stygnąć, żeby CO miał czas podążyć za stanem równowagowym i zniknąć. Blue jest ok, problem może być np. jak niedoświadczony konstruktor pieca gazowego, zadowolony z niebieskiego płomienia, zbyt blisko umieści zimne elementy, np. wymiennik. A co do żółtych wtrąceń w płomieniu, tak, to jest z węgielków, ale cząsteczki w sensie chemicznym, paliwo. Cząsteczki stałe to jest raczej ta różowa mgiełka. Widziałem to przy swoich testach z rurą w sierpniu, jak dym wchodził na niezbyt rozgrzany dopalacz. To b. ciekawe, jak się ten różowy dym łączy z niebieskim płomieniem. W końcu znalazłem odpowiedni filmik. Tutaj też są żółte "wstawki", ale które wynikają raczej chyba z niedokładnego wymieszania gazu z powietrzem. A tu są wzbudzenia (zapłony) w palniku na olej, zanim człowiek dopracował swoją konstrukcję. A tu wzbudzenia przy przejściu ze zwykłego spalania do FLOXa. Mam na myśli te żółte chmury w fazie przejściowej, najwięcej zaraz po zgaśnięciu płomienia z dysz ok. 30 sekundy. Gdzie są te żółte wtrącenia z palnika mojego znajomego z wcześniejszego posta? Chyba gdzieś pomiędzy pierwszym a drugim filmikiem z tych trzech. To jest generalnie płomień z rodziny niebieskich, wstępnie zmieszanych, jak gazowy. Ale też ta mieszanka nie paliłby się tak ładnie na wolnym powietrzu, bez rozgrzanej rury. Nie jestem pewien, czy by się w ogóle paliła.
- 56 odpowiedzi
-
- piec idealny
- spalanie całkowite
-
(i 2 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Dobór urządzenia Jaki Kominek Z Plaszczem Wodnym
zizi odpowiedział(a) na Benio1985 temat w Kominki, kozy i inne piece
Płomień lubi ciepło. Urok kominka leży też w tym, że jest rozgrzany i ładnie się pali. Jeżeli chcesz wydać spore pieniądze, to raczej chciałbyś mieć w domu coś ładnego. Czy widziałeś ścianki prawdziwego kominka ceglanego? Trochę miejscami osmalone, ale suche, w sporej części czyste, szare jedynie od popiołu. A piec stalowy, wodny palony drewnem? Jedna sadza (albo wręcz zalane smołą, jeżeli to dolniak, ale to inna kategoria). Płomień się chowa między drewna, bo "mu zimno". W sensie technicznym ładne rozwiązanie odbioru ciepła jest tu https://forum.info-ogrzewanie.pl/topic/5859-nowe-stare-palenisko/?p=170360 ale to jest rozwiązanie warsztatowe, które heso ma w piwnicy, jak by coś pociekło, to nie ma tragedii. Polecam raczej akumulacyjne gromadzenie ciepła w masie cegieł. Nowe i b. dobre rozwiązanie to kominki rakietowe, np. takie https://pieceartura.pl/, ale to jest nowa rzecz. Pewien Holender, emerytowany zdun wymyślił to 4 lata temu, więc polecałbym raczej najpierw obejrzeć w działaniu. Wadą może być to, że płomień pali się raczej od tyłu i jest schowany za drewnami, nie jest ładnie wyeksponowany, ale nie widziałem tego na żywo. -
Nie wiem, trzeba by poczytać, jak tej nazwy używają ludzie, którzy się tym zawodowo zajmują. Normalnie mamy dwa stany - bez spalania i po zapłonie. Odgraniczone barierą, albo się zapala, albo gaśnie. Ale jak są czerwone ścianki (i najlepiej podgrzane powietrze wtórne) to tej bariery nie ma. Samo pali się wszystko co jest palne. W typowym FLOX jest na tyle mało tlenu że nie ma takich wzbudzeń. Tutaj jest tlenu chyba więcej, ale dość uboga mieszanka, te węgielki ją wzbogaciły i zaczęło się zapalać na żółto.
- 56 odpowiedzi
-
- piec idealny
- spalanie całkowite
-
(i 2 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Więc właśnie wrzuciłem filmik z porządnie zrobionym palnikiem. Jeżeli pan Marian Strzelczyk mówi, że zrobił palnik dymu, to mógłby popatrzeć na ten filmik.
- 56 odpowiedzi
-
- piec idealny
- spalanie całkowite
-
(i 2 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Do majster1: W większości się całkiem zgadzam, ale z jednym wyjątkiem. Myślę, że warunki do dobrego dopalania da się również zrobić w urządzeniu małej mocy. Prawdopodobnie powyżej 5kW jest już ok. Dlatego właśnie zająłem się tym tematem. To jest masa pracy, żeby doprowadzić taki pomysł do działającego rozwiązania, ale wszystko wskazuje, że się da. Dokładnie "cokolwiek co da się spalić, a z komina CO2 i woda". SO2 się w domu nie usunie, to byłyby już większe koszty, ale smrody węglowe można do zera. Piece nie są tanie, czujnik lambda niektóre już mają, więc to jest w zasięgu możliwości finansowych. Tak, jak napisałem na swojej stronie, to nie jest rzecz dla wszystkich, nie każdy potrzebuje, jak ktoś ma więcej pieniędzy to założy ogrzewanie gazowe. Ale wygląda, że się da i z tej wiedzy mogliby może wszyscy skorzystać. Spalarnie mają faktycznie inne uwarunkowania. Raz, że rozmiar. Turbulentne spalanie zachodzi w całej objętości i stygnięciem na brzegach nie muszą się tak przejmować. A dwa, że superfiltry muszą i tak stosować ze względu na możliwe zanieczyszczenia nieorganiczne typu metale ciężkie. Ale warunki, w których węglowodory i sadza nie mają szansy przetrwać, da się zrobić w zwykłym piecu, bo to jest temperatura i tlen. O FLOX napisałem stronkę, bo ten typ spalania pokazuje, że te wzory z książek i artykułów faktycznie działają i jak jest tlen i temperatura, to nie jest ważne, czy widać, że się coś pali czy nie, spalanie i tak zachodzi. I też myślałem, że to nie ma bezpośredniego związku ze spalaniem węgla, aż pewien znajomy zrobił taką konstrukcję (filmik zapętlony): To była jedna z jego wcześniejszych konstrukcji, do którego dołożył palnik wg. tego co napisałem na stronie piec-zero.tk. Dla osób, które nie miały czasu spojrzeć na bloga - to się pali polski węgiel z gatunku smoła w kominie. Widać że się robią takie żółte wtrącenia w płomieniu. To się robi z tych węgielków, które wypadły do rury palnika i gazują, ale nie wychodzi z nich bezpośrednio. Bardzo przypomina żółte wtrącenia w spalaniu bezpłomieniowym. Moje rozumienie jest takie, że lokalnie reakcja spalania przekracza próg potencjału do wzbudzenia, przyśpiesza, rośnie temperatura i robi się żółta sadza, ale wyczerpuje się tlen i za ułamek sekundy to wtrącenie gaśnie i stygnie. Z tych żółtych wtrąceń płatki sadzy lecą. Takie przyśpieszenie reakcji spalania normalnie nazywamy zapłonem. Więc mówiąc bardziej ludzkim językiem: zapala się na moment żółty płomyk, ale nie ma warunków i zaraz gaśnie. Tylko jeżeli się zapala, to jak nazwać ten bladoniebieski stan przed zapaleniem? Generalnie jest to płomień premiksowany, ale taki podobny do bezpłomieniowego. Znajomy mówił, że jak się te węgielki wygazowały, to za bardzo nie było widać, że się coś pali, tylko rura czerwona. Jeżeli się szamot robi czerwony, to jest super. Jeszcze potrzeba, żeby pojemność tego czerwonego obszaru była wystarczająca, żeby płomień nie wypływał poza ciepły obszar. Jak końcówki płomieni gasną otoczone zimną stalą, to z tego stygnięcia właśnie robią się zanieczyszczenia.
- 56 odpowiedzi
-
- piec idealny
- spalanie całkowite
-
(i 2 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Tak, oczywiście myślałem o symulacji numerycznej. Ale trzeba użyć albo ANSYSa pirata, albo openfoama. Ten drugi podobno nie jest gorszy, ale ciężko się nauczyć. Tylko, że tak jak napisałem na blogu, najpierw muszę mieć porządniejsze palenisko i regulację wsp. nadmiaru powietrza. Tak, ten kocioł MDM idzie w dobrą stronę. W kominkach Petera van den Berga też jest podobny kształt podwójnego wiru. Czy to jest turbulencja? Chyba raczej tak. Jest taki zwrot "zakres przejściowy", tzn. pomiędzy pełną turbulencją a laminarnym. Z turbulencją w piecu to jest nie tak łatwo rozpoznać. Sama reakcja spalania jest mocno nieliniowa i robi jęzory, które idą do góry i to wygląda jak turbulencja, ale nie wynika z zewnętrznego mieszania. Obserwowałem to w dużych kotłach (100-200kW) tradycyjnych zasypowych. Z samego paliwa na ruszcie wychodzą jęzory i wydaje się "na oko", że jest to turbulencja. Ale potem, przy wyjściu z paleniska na kanały wymiennika cały ten gaz zakręca wyraźnie laminarnie, a wszystkie te jęzorki jakby wmrożone w ogólny przepływ płyną razem nie mieszając się wzajemnie. Turbulencja jest bardzo dobra do wymieszania i spalania, ale to jest jakby pytanie ogólniejsze, jak daleko chce się zajść z czystością spalin. Według mnie można dowolnie daleko, tzn. praktycznie do zera zanieczyszczeń. Turbulencja powoduje zacieśnienie się obszaru spalania i płomień się lepiej dogrzewa sam od siebie, co zdecydowanie podnosi czystość. Ale gdzieś zawsze zostają jakieś boki, które stygną. W piecach ze stalowymi ściankami jednak zawsze jest sadza, która by to nie była kategoria pieca. W piecach z retortą jest dobry nadmuch i płomień wygląda na turbulentny, a sadza na ściankach jakby nigdy nic. Żeby mieć turbulencję potrzebna jest prędkość przepływu i spadek ciśnienia, tego się nie raczej przeskoczy. Myślę, że do testów najlepiej mieć piec z nadmuchem, bo jeżeli zrobimy zbyt małe przewężenie (żeby mieć większą prędkość), to powstaje duży opór przepływu, będzie gorsze spalanie w sensie całości pieca i nie będzie się w stanie rozdzielić na ile poprawiliśmy mieszanie, a na ile popsuliśmy ciąg. Jak by się już uporać z pomysłami, symulacjami numerycznymi, próbami itd, to możliwe, że na ciągu naturalnym też jest ok, tak jak w kominkach rakietowych. Ale do testów chyba lepszy lekki nadmuch. A jeżeli chciałbyś coś popróbować, to może poleciłbym takie płyty izolacyjne ogniotrwałe, one są słabe mechanicznie, ale dość sztywne. Szamot przewodzi ciepło, ma lambda około 1.5 W/mK, a taka płyta znacznie mniej, uśredniwszy po temperaturze wyjdzie np. 0.15. Można by cienki szamot lub inną ceramikę litą od strony płomienia i płytą zaizolować od strony pieca (bo sama taka płyta ok do prób, ale nie wiem, jak z czyszczeniem). Patrząc na wspomnianego MDMa, to aż się prosi, żeby zaizolować ten pionowy kanał, którym idzie płomień, tylko z miejscem może być problem. Ludzie od FLOXa piszą, że sensowne spalanie zachodzi powyżej 850 st C. Więc jak by ścianki były czerwone, to by było dużo ciekawiej. A wkładki z samego nieizolowanego szamotu nie rozgrzewają się do czerwoności. Zdecydowanie. "Tak po prostu" pali się wszystko i się człowiek nie zastanawia ile było tego nadmiaru powietrza, a tutaj to robi różnicę. Finalnie się nie obejdzie bez sterowania. Pozdrawiam
- 56 odpowiedzi
-
- piec idealny
- spalanie całkowite
-
(i 2 więcej)
Oznaczone tagami:
-
ps. wszystko na podanej stronie jest na razie po polsku, więc zmieniłem domenę na łatwiejszą do zapamiętania. http://www.piec-zero.tk
- 56 odpowiedzi
-
- piec idealny
- spalanie całkowite
-
(i 2 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Witam, jestem zarejestrowany na forum od dawna, ale to mój pierwszy post. Kilka lat temu natknąłem się na temat tzw. pieców rakietowych, które mnie bardzo zaciekawiły. Ok. 3 lata temu doczytałem trochę literatury i pewne rzeczy ułożyły mi się w głowie, tzn. zrozumiałem dlaczego płomień kopci i jak tego uniknąć. Konstruktor ze mnie żaden, więc niecały rok temu pomyślałem, że spiszę przynajmniej swoją wiedzę w jednym miejscu, dla siebie samego, czy kogokolwiek, z kim chciałbym porozmawiać. I tak zrobiłem najpierw spis linków, a potem stopniowo dodałem trochę opisu. Ostatecznie umieściłem wszystko na dedykowanej stronie pod adresem http://furnace-zero.tk. Ponieważ na skutek spisania i umieszczenia w internecie sprawa nieco przyśpieszyła, więc ostatnio do wiki dołożyłem typowego bloga. O co chodzi? Niekiedy przewijał się na tym forum temat pod tytułem "piec idealny". Więc to co przedstawiłem na stronie furnace-zero.tk jest gruntowną analizą jednego aspektu: spalania. Wszystkie znaki wskazują, że można się pozbyć dymu i trujących substancji organicznych dowolnie dokładnie. Oczywiście pozostaje palenisko, ruszt, podawanie paliwa, odpopielanie, wymiennik itd. No i proponowane rozwiązania nie są typowe, bo oznaczają pracę z temperaturą 1000 st C, co wymusza przejście na porządną ceramikę. Temat nie jest bardzo komercyjny, bo przykładowo po co komu piec, który jest na tyle dobry, że spaliny nie mają nawet zapachu? No więc właśnie dlatego chciałem podzielić się prezentowanymi pomysłami z użytkownikami tego forum. Jest tu wiele osób "pozytywnie zakręconych", może coś ktoś skonstruuje. Chętnie też posłucham porad i opinii. A poza tym, jeżeli piec "typu zero" faktycznie będzie działał, to jest to coś na tyle nowego, że warto z tą ideą zapoznać więcej osób. Pozdrawiam
- 56 odpowiedzi
-
- piec idealny
- spalanie całkowite
-
(i 2 więcej)
Oznaczone tagami:
