Skocz do zawartości

hektoras

Stały forumowicz
  • Postów

    447
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    2

Treść opublikowana przez hektoras

  1. Mmarc3 ja na twoim miejscu wybrałbym piec na ekogroszek ale weż pod uwagę również piece tłokowe (mam taki) ale w twoim przypadku myślę że przy mniejszym zapotrzebowaniu na ciepło lepszy będzie ten pierwszy. Co do kurzenia to jest w tym prawda ale można to rozwiązać zmniejszając lub jak niektórzy co o tym piszą na tym forum całkowicie wyeliminować. Poszukaj tutaj poczytaj no i przedewszystkim pooglądaj zdjęcia kotłowni (są i takie czasami że sam najlepiej ocenisz i na pewno pozwoli Ci to w wyborze).
  2. Wuwok co do pow. użytkowej to musisz znać odpowiednie przeliczniki bo jak na poddaszu są różne wysokości w pomieszczeniu to się je stosuje do wyliczenia tej pow. użytkowej - pomijając powierzchnię nie spełniającą min wysokości. A co do temp. 16-18 to wg mnie jest troszkę za mała to i nie można się dziwić że przy 16 st.C piec daje sobie radę> Ale jak ocieplisz to będzie grzał bez problemu znacznie wyższe temperatury wewnątrz.
  3. JA bym stawiał że wuwok ma ten dom (240m2) jednak ocieplony bo myślę że o takiej powierzchni oraz ze stratami to piec przy temp. -17oC by się męczył - ledwo dyszał. Ale swoją drogą to bardzo słuszna uwaga.
  4. Na pewno TIMON 120777 teraz Ci pomoże. A powyższe propozycje na pewno dobrze rokują (czujnik podajnika).
  5. Jeśli teraz są inne objawy niż dotychczas (np. świeci się jakś dioda która dotychczas inaczej się zachowywała) to może być problem. Czy ten kabel to jest napewno kabel czy przewód? pojedynczy czy inny? czy ma urwane końcówki przewodów? (opisz jakie) Czy te 3 kable co idą od sterownika to tak wisiały bo dla mnie to nie do pomyślenia. Powinny były fabrycznie być zabezpieczone np iść w jakimś kanaliku-koszulce itp. Istnieje takie prawdopodobieństwo że jest tam tez jedna para zapasowych lub rezerwowych przewodów do podłączenia innego urządzenia np. czujnika temp. w pojemniku, lub czujnika spalin itp. A ten piec to ten SKAM-EKO-P?
  6. Jaross spróbuj tak jak wyżej pisałem zwilżyć ten miał i zmniejszyć ilość podawaną a także ustaw powolny nadmuch. Tylko go nie przelewaj bo si,ę będzie zawieszał w pojemniku. Jak to nie pomoże to tylko co kilka godzin - hakiem zruszenie i poprawienie spalania (współczuję ale jak dokupisz bardzo dobrego ekogroszku i dodasz to poprawisz parametry i może spalisz ten kupiony miał. Wówczas kup na próbę ekogrosz i zmieszaj tak 1;1 powinno iść lepiej. Ewentualnie będziesz korygował ilość i ustawienia.
  7. Panowie to co piszecie o tym piętrzeniu to wg mnie normalne. Jak będziecie mieć dobry miał (już o tym pisałem) to nie będzie problemu. A co zmniejszenia to zmniejszcie podawaną ilość poprzez wydłużenie czasu przerwy (pomiędzy podawaniami) no i zmniejszcie koniecznie nadmuch. Ale przy fatalnym miale to będziecie mogli tylko zmniejszyć kłopoty a nie wyeliminować je. Piętrzenie, żużlowanie i ciężkie dochodzenie do temperatury założonej, a przede wszystkim dużo dużo popiołu, to w takim przypadku normalność. Ja także to przechodziłem - a do tego przy suchym jeszcze kurzenie, dlatego teraz szukam dobrego opału i ten który mam (ekogroszek 2 rodzaje) jest dla mnie najprzyzwoitszy. Co do ilości spalania to może nie jest rewelacyjnie ale do zakceptowania przy tych warunkach jakie ma budynek. Jeszcze jedno - jak miał jest zupełnie suchy to spróbuj go leciutko skropić (ale nie za dużo) powinien się lepiej palić i przy małym nadmuchu nie powinno być tyle popiołu na całym piecu. Ja piec dmucha mocno to ten miał rozdmuchuje po całym piecu i osadza się wszędzie na całym kanale łącznie z rurą. Dlatego trzeba często czyścić a że słaby gatunkowo ten miał to i dużo go idzie i pełno popiołu. Proponuję szukać miału o dobrych parametrach a do tego można dodać także ekogroszku także przyzwoitego (przynajmniej średnia kaloryczność>23, siarka <0,8% /mam0,3/ popiół>8%, SPIEKALNOŚĆ jak najmniejsza ja mam teraz 4 i jest OK). Jak drobniejszy to lepiej na podajnik tłokowy. Ja teraz przy spalaniu w granicach 30-35kg/dzień wynoszę pojemnik (ok. 8-10l) raz na 2,5 (a nawet 3)dnia i jestem zadowolony. Jak bym dostał w tym roku miał o dobrych parametrach to i palenie byłoby przyzwoite. OBOWIĄZKOWO przed zakupem będę próbował jak się pali bo już nikomu ze sprzedawców nie wierzę. Jak będą problemy z dobrym miałem to wolę kupić przyzwoity ekogroszek mam już ustalony i wypróbowany ale i tak go wypróbuję. Wolę zapłacić te 150zł/T więcej niż latać i wynosić 2x dziennie popiół i czyścić piec przynajmniej co 2 dni. Ale każdy zrobi jak uważa.
  8. A jak masz piec? Czy teraz chodzi piec czy szaleje(rozregulowany)? Podaj-opisz dokładnie jak to wygląda jeśli jest coś nadal niewporządku
  9. Dobrze przemyśl czy to ma być piec na ekogroszek, a może także i na miał, lub mieszanka, lub jeszcze inny opał? Jaki podajnik?
  10. hektoras

    Kotly Co

    aniela no i co z tego forum skorzystałaś i jakie rady z poradnika wyciągnełaś- do czego doszłaś?
  11. Podoba się mi właściwa i prawie merytoryczna informacja podana przez Heiztechnik. Widać że dbają o wizerunek w internecie. Marketing na +++.
  12. hektoras

    Schemat

    Robogaz ma rację. Poszukaj tylko troszeczkę a zaworów trzy i czterodrogowych jest cała masa. Musisz zdecydować się jeszcze czy ma być automatychny czy mechaniczny(znacznie tańszy ale ...) Ja nie mam żadnego zaworu i chyba jakbym dziś robił to bym wstawił chociaż mechaniczny - pozwoliłby mi choćby wypróbować spalanie jak tu większość sugeruje bo na większej temperaturze ma palić mniej i zupełnie nie dymić. Odnośnie sterownika do kotła to zapytaj u producenta który polecają a na forum zorientuj się jak się sprawują u innych użytkowników np. taki steronik jak pytasz w różnych piecach lub inne sterowniki w wybranym przez Ciebie piecu.
  13. Myślę że te najmniejsze będą dla Ciebie wystarczające. Jest na forum kilku specy w tej dziedzinie. Poczytaj także posty użytkowników takich małych pieców jakie odpowiadać będą tobie. Bierz pod uwagę opinie tych co użytkują wybrane przez ciebie piece ale o mocy max 20kW no i patrz także na to że nie wszzyscy piszą obiektywnie (pomyśl kto i jaki ma cel). Ogólnie jednak to fotum jest GIT. Na pewno skorzystasz i wykorzystasz zdobytą tutaj wiedzę i informacje. Jak piec będzie Ci palił ok.20kg opału tak jak to piszą liczni (a w twoim przypadku możliwe do osiągnięcia) i do tego raz na kilka dni wynoszenie popiołu i dosypywanie opału to gdy paliłeś dotychczas zwykłym piecem napewno poczujesz ulgę i zalety palenia w piecu z podajnikiem obojętne jaki on by nie był. Gwarantuję. A jeszcze weż pod uwagę żeby prawidłowo dostosować instalację przy montażu pieca - dobry instalator .
  14. Przepraszam ale dopiero teraz doczytałem że to chodzi nie o piec tylko o podajnik. Jeśli tak to jak radzi robogaz zmniejszaj czas przerwy i sprawdz ten czujnik. A jeszcze dodatkowo to sprawdz szczelnośc zasobnika i podajnika, czy klapa szczelnie domknięta, No i może być to spowodowane-uzależnione od opału. Czym palisz? Podali Ci jego-opału parametry przy zakupie? No i jeszcze taka rada z własnego doświadczenia: pooglądaj otwór z podawania czy od strony paleniska nie jest wygięta(pofalowana)górna część podajnika(blacha)? Spowodowane to jest najczęściej przez cofający się w stronę podajnika rozżarzony opał. Robi się tak gdy jest za długi czas przerwy pomiędzy podawaniem co sugeruje robogaz.
  15. Wydaje mi się że jak masz ustawione 18s podawanie i 48s przerwa - to znacznie za mało. Myślę że podając przez 18s nie jest w stanie w ciągu 48s rozpalić tego podanego opału. JA bym spróbował zmniejszyć czas podawania do 12s a czas przerwy po podaniu do następnego wydłużył np. do 60. Jak by piec łapał wysoką temp. to ten zakres jeszcze zwiększyć (np. podaw.do 10s a przerwa 65s) Próbuj i daj znać jak tam pali się teraz.
  16. "kaczy" - jak jest tak jak piszesz i takie są objawy to koniecznie zamknij okno i przymknij ten nawiew przez zetkę. Myślę że wystarczy założyć mocniejszą reklamówkę (folię) na rurę z wycięciem (lepiej z przecięciem). Jak zmniejszysz napływ tego zimnego powietrza to będzie cieplej w kotłowni (myślę że ok. 12oC oraz mniejsze zużycie bo nie będzie powietrze wlatujące do spalania do pieca takie zimne (lodowate) i w komin nie będzie tyle ulatywać. A samo spalanie to i tak w obecnych temp.na zewnątrz (dobry ciąg)- będzie chulać. U mnie jest też taka zetka która była zrobiona do pieca gazowego nieużywanego od 15lat. Okienko do kotłowni mam nieszczelne dlatego zetka jest zatkana przez nałożenie i zawiązanie na rurę przy podłodze reklamówki. Po prostu jest prawie niedrożna. Bo widać jak np. każde otwarcie drzwi powoduje ruch reklamówki jak tłoka. Może się już gdzieś naderwała ale co kilka mies. wymieniam na nową i spokój. Próbuj tak robić aby temp. w kotłowni nie była niższa jak 10oC. Podaj jaką masz.
  17. W tym temacie to myślę że musisz obowiązkowo szukać tylko profezjonalistów i to jak myślę najlepiej dodatkowo ze stopniem profesorskim (np. Januszewski dziekan wydz.mech.) ale tak na poważnie to myślę że uwagi kumatych użytkowników wiele by Ci dały i pomogły. No ale szczegółowych inf. to tylko z naukowcami i do tego bezinteresownymi (gdzie takich szukać?)
  18. Popieram przedmówców co do diagnozy - normalnie mokry opał z dużą zawartością siarki. Ja również jak paliłem jednej zimy takim mokrym to zasobnik gdy otworzyłem w nowym sezonie do zasypania aż za głowę się złapałem - taka rdza. Ale wymontowałem, wyczyściłem pożądnie, wymalowałem dobrą farbą i dobrze było przez 2-3 sezony aż ponownie w ub. roku paliłem mokrym i prawdopodobie bardzo zasiarczonym bo znowusz ale tym razem lżej zardzewiał. Po sezonie zaraz czyszczę, maluję i przede wszystkim szczelnie zamykam piec bo w piwnicy gdy na polu upał przy otwartym piecu przepływ powietrza powoduje skraplanie co jest także noiekorzystne. Ale mogło być także i taki powód że producent wykonał zasobniki z tandetnej i pordzewiałej blachy. Starsi pamiętają jak samochody danej marki z określonego rocznika strasznie rdzewiały w porównaniu do innego rocznika. Wszyscy wówczas twierdzili że to wina gatunku stali z której wykonano blachę na elementy nadwozia..
  19. Jak takie są objawy to próbuj bardzo powoli zwiększaj podawanie (by częściej, a tym samym więcej podawał opału) a jednocześnie zmniejszaj siłę nadmuchu wentylatora (tylko także stopniowo). Dodatkowo sprawdz i dokładnie przeczyść piec (dobrze podomykaj) i ewentualnie przymknij komin. Jeszcze takie pytanie: czy dobrze wypala ci opał? czym teraz palisz? ile popiołu (objętościowo i ew. wagowo) i po jakim czasie? U mnie jak było podobnie do twoich problemów to : 1. gorszy opał (palę więcej), 2. mało podawał opału. 3. za duży nawiew przy dobranym podawaniu (wolniejszy nadmuch). Może masz regulator z PID em to jak czytałem musisz poczytać posty w tym temacie a najważniejsze to przeczytaj dokładnie instrukcję jak będę problemy to zadźwoń do producenta powinni (jak firma solidna) doradzić. .
  20. Zamknij to okno bo jak teraz masz tak niską temp. w kotłowni to znak że wymianę powietrza masz wręcz super. Ja zwróciłbym uwagę na wentylację bo jak masz jej przekrój 12x24 a do tego wysoko to spróbuj ograniczyć kratkę lub otwór (ja bym zmniejszył co najmniej o połowę). Przy takich warunkach jak obecnie nie trzeba dużego otworu bo ciąg w kominie spowodowany temp. i ciśn i tak jest duży. Przy niskim ciśnieniu i wzroście teperatury na polu gdyby zaczynało dymić to wówczas powiększaj ciąg zwiększając otwór wentyl. lub w ostateczności otwierając okienko. A z tą bańką w piecu to jednak było tak jak przypuszczałem i jak zdażyło mi się. Na przyszłość powolne dobijanie lub zalewanie wodą układu CO. A propo: co to ta zetka czy aby nie wentylacja nawiewna pod piec CO wykonana z rury 160 otwór w ścianie i zejście rurą do podłogi?
  21. matkala - Kup dobry opał popatrz także na spiekalność wypróbuj taki z małą (0 to idealna) spiekalnością. Jak palisz np grubym ekogroszkiem (tym bardziej groszkiem) to spróbuj dosypać troszkę tak z 1/3 drobnego opału np.miału ale o dobrych parametrach (min"25" i mało popiołu). Ustaw wyższą temp. na piecu (nawet 2-3 oC robi robotę piec lepiej wówczas chodzi) Napisz jaki ten piec który model, jaki sterownik, opisz instalację, czym palisz, jakie masz parametry ustawione na piecu? Mi też czasami cofało spalanie w stronę i do otworu od podajnika, aż blachę (końcówkę znajdującą się od strony paleniska) rozgrzewało do czerwoności. Zdarzało się jak nie zamknąłem klapy zasobnika - tylko była podniesiona i paliłem ekogroszkiem, to spalało się w otworze podajnika i przechodziło nawet do podajnika. Wówczas jedyny ratunek to zamykałem klapę, włączałem podajnik i wypychałem rozpalony opał do środka na ruszt, a gdy było za dużo rozpalonego - to wybieranie z pojemnika do zera, przepchanie bardzo dokładnie w otworze podawczym aby być pewnym w 100% i ponowne zasypanie nowego opału (wówczas więcej drobnego) i wszystko działa. Doświadczenie w czasie użytkowania + porady z czytania na forum pomogą Ci w dochodzeniu do perfekcji w Twoim przypadku.
  22. uplo tak jak doradzają Ci wszyscy ja również radzę zacznij od docieplenia dachu-strychu koniecznie. Z mocą kotła myślę że już prawidłowo rozumujesz biorąc pod uwagę mniejsze moce. Myślę że w tym przypadku (po dociepleniu dachu) faktycznie wystarczą piece o mocy takiej jaką doradza TIMON . Ja pomimo że mam 20kw to teraz wybrałbym jak najmniejszy np. 15lub 17. W moim paląc 9 zim doświadczenie podpowiada że zakup odpowiedniego opału (na forum doradzają np zakup średniej kaloryczności tj.23 jako podstawowy a wyższej kaloryczn. tj. >26 na duże mrozy) i palenie nim w odpowiednich warunkach (np.>26 palić przy ponad -15 oC.) Taka eksploatacja pozwoli zminimalizować zużycie opału przy założonych temperaturach w pomieszczeniach domu. Z wymiennikiem także się daj przekonać i wybierz i zrób jak TIMON doradza (jak brak kasy to wyjścia przyłączy zaślep - zamontujesz sam później jak finanse pozwolą na zakup). A co do skarbonki to także tak uważam jak widzę co ciągle trzeba zrobić - ale jak już siedzę w piękny słoneczny dzień na huśtawce pod czereśnią gdy sąsiedzi są spoko to myślę (jestem pewien gdy widzę co przeżywają ludzie eksmitowani po 40-50latach zamieszkiwania z mieszkań po tajemniczej POLSKIEJ PRYWATYZACJI) że nigdy się bym nie zamienił. Ty również jak pokonasz jeden problem z ogrzewaniem, później z wymianą stolarki oraz ociepleniem ścian to będziesz także odczuwał już więcej przyjemności.
  23. Jak możesz to zrób i dołącz zdjęcie tak jak powyżej gersik prosił. Chyba że nie masz żadnych nowych rozwiązań tylko starą grawitację z dodatkową pompką na powrocie ale chociaż wtedy to opisz.
  24. Ja w twoim przypadku nie kupowałbym większego jak 20 bo taki mam i też paliłem mając stare okna, nieocieplony budynek o wym 10x10 parter i piętro a strych nieocieplony do dzisiaj (stropodach betonowy czterospadowy na podmurówce wokół na wys.ok. 0,7m). Piec w piwnicy, stara instalacja z grzejnikami żeliwnymi tylko zawory wymienione na nowe (ale teraz doradzałbym na termostaty) Mam (od 2004r) SAS EKO z tłokowym podajnikiem a spalanie uzależnione przedewszystkim od opału. Jestem pewien że taki o mocy 20-23 to max (w zależności od producenta). Popatrz na nowoczesne rozwiązania. U mnie chodziło mi żeby piec palił sam (nie rozpalać co dziennie) a okresowo można było spalić inny opał. Mam jedną pompkę która chodzi cały czas jak palę w piecu na zasilaniu CO. A wodę także grzeję (praktycznie piec tego nie odczuwa) Myślę że apalanie w twoim przypadku prawdopodobnie nie przekroczy 40do50kg w większe mrozy np. na przyzwoitym ok.23mJ groszku lub miale. Oglądałem także te OGNIWA - podobają mi się, popatrz także na SAS-a. A jak zaczniesz roboty przy domu to doradzam strych koniecznie min 15cm styrop lub lepiej 20cm. Od razu będzie odczuwalne. A spalanie będzie napewno się zmniejszać jak będzieśz docieplał i wymienisz okna-drzwi.
  25. Odpowietrzanie powtarzaj kilka razy (chociaż 3--4) nawet jak już nie będzie powietrza to spuszczaj troszkę wody. Ale potem ją uzupełnij żebyś nie złapał gdzieś tego lewego powietrza.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tej strony zgadzasz się na Polityka prywatności.