Skocz do zawartości

hektoras

Stały forumowicz
  • Postów

    447
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    2

Treść opublikowana przez hektoras

  1. Ale po co temp. na piecu powyżej 60 przecież jak poczytać posty w zakresie doboru min temp. na piecu to forumowicze palą w znacznie niższych. U mnie np. w tłokowcu mogę ustawić nawet od 40 (bez roszenia - stosujowałem sporadycznie)ale najczęściej to ustawiam tak od 46 do 50 w zależności od warunków na zewnątrz i tem oczekiwanej wewnątrz. (PS> mażę o takim opale /miał25/ jak kupiony osobiście bezpośrednio w Julianie kilka lat temu - kaloryczny, mało siarki, popiołu to prawie zero, wypalanie super, minimalnie się żużlował, ścianki wewnątrz pieca bez sadzy przez cały sezon tylko leciutki pyłek brązowy, wypalałem go jakieś 1/3 mniej niż obecnych - no ale to historia. Obecnie to tylko mażenia.
  2. "ZOOM 38" - poczytaj posty moje oraz innych w tym temacie - patrz tam m.in.: "Jak palić ekogroszkiem....", " Jak to jest z tą sadzą", mój post 7 w"Problem Z Ustawieniem Pieca Na Ekogroszek". Poczytaj to zrozumiesz, wszystko co pytasz jest tam opisane: m.in. o rosyjskim ekogroszku, o spiekalności (nawiasem to im niższa tym lepsza - nie żużluje się tylko wypala na popiół przy niskiej spiekalności /a ta spiekalność 4 moim zdaniem jest b.dobra/) A tak nawiasem, to nie masz żadnej pewności skąd na składzie mają opał - nawet kopalnie sprzedają obcy to nie dziwota że i składy kupują gdzie taniej - ale dla nas najważniejsze aby opał miał dobre/zadowalające klienta parametry jakościowe a do tego był w miarę umiarkowanej cenie. Ja wyleczyłem się z patrzenia tylko na cenę pytam o wiele rzeczy przed zakupem a większość sprzedawców nie ma zielonego pojęcia o nich - a dokumentów z dostawy zawierających parametry niechcą pokazywać (zastanów sie dlaczego?). No to poczytaj i daj znać coś wydedukował, wymedytował. 2 lata temu kupiłem ekogroszek rosyjski i wcale nie taki zły - dlatego niejeden sprzedawany przez składy może tylko pomażyć aby mu dorywnywać może kaloryczność była "tylko" min 23 ale była sprawdzona przez kolegę z forum Arka. Czekam na odpowiedź.
  3. Arek podpisuję się pod twoimi spostrzeżeniami w 100% także to zauważyłem. A do samozadowolenia z palenia w takim piecu jak nasze trzeba dojść z czasem - praktyką i "rzeczywistością dzisiejszą" no i wykorzystując chociażby wiedzę i doświadczenie innych. Zdarza się że ktoś jest jak to mówią w tym całkowicie niekumaty (tak jak jeden ze znajomych profesorków z tytułami ma "0" drygu w zakresie jazdy samochodem - toteż jest tylko i wyłącznie pasażerem) to oczywiście będzie miał w tym temacie (palenie w piecu) pod górkę i wówcza rada by skorzystał z pełnej automatyki, serwisantów oraz obsługi technicznej ale w tym przypadku trzeba się liczyć z kasą - niektórych - nielicznych stać na to. W naszym przypadku zdobycze współczenej techniki wykorzystujemy myślę że w 100% w powiązaniu z ekonomią i co najważniejsze z WYGODĄ dla nas użytkowników. Dodam że nadal wystarczy tylko u mnie obecnie delikatne (ok.3-4h i miarkownik ustawiony na ok. 50oC /opał:ścinki drewna po wymianie całego dachu na gospodarczym bud.) przepalenie na ruszcie dolnym a w domu ciepło, I to nie trzeba palić codziennie, no w zależności od war.atmosf. tj. temp.,wiatru, zachmurzenia,wilgotności no i własnego samopoczucia. Pozdrawiam wszystkich
  4. Masz zupełności rację że podajnik tłokowy nie należy do oszczędnych ale teraz po ociepleniu domu (jeszcze bez strychu) różnica już jest kolosalna bo teraz przepalam drewnem tylko przez ok.4 godz co 2/3 dni na reg.ciągu klapki ustawionym na temp. ok 47-50oC. A co do szczelności klapki to się zgadzam że jest min. szczelinka (może tą kartkę papieru się wsunie) ale i tak więcej powietrza dostaje poprzez tłok a i wentylator. Teraz zamontuję oryginalną klapkę do wentyl. to ograniczy ciąg lewego powietrza w czasie postoju ale nie wiem czy aby to będzie dobrze na proces spalania (obawiam się o dymienie i kopcenie na postoju). Powiem tak że istnieją różne szkoły palenia ja wypróbowywałem w moim przypadku przeróżne metody. Z otwartą klapką, z zamkniętą, z lekko uchyloną, z różnymm opałem (miał, groszek, węgiel drobny i gruby (na dolnym ruszcie), antracyt (prasowany w pelet miał mieć kalorycz.pow.40MJ) ale wniosek mam jeden że te podawane parametry najczęściej są znacznie zawyżane. Najlepiej palił mi się miał "25" z Juliana gdy osobiście byłem w kopalni kupować go. Wówczas piec palił ok.25kg średnio do 35-40 w największe mrozy a wszystkie inne opały to min 30kg (ekogroszek niby podawany Pieklorz lub kolejnym razem retopal u innego handlowca w okolicy. A nie wspomnę że tak czystego pieca jak po tym miale z Juliana to nigdy nie udało mi się nawet zbliżyć. Dlatego teraz kolejny handlowiec u którego eksperymentuję - kupiłem miał 22 i 24 zobaczymy ale mam jeszcze ekogroszek z BARTER (z LEROY-a) pozostałość z ub.r. Mogę eksperymentować dalej. Dlatego i ten ruszt jako deflektor także wypróbuję gdy uda się taki znaleźć bo parę lat temu to wywiozłem kilka takich (z rozebranych kuchni, i pieców kaflowych) na złom.
  5. Myśle że obie odpowiedzi są sensowne i zastosowane rozwiązania dobre. Musisz się zdecydować na jedno z nich. Spróbuj jak masz możliwość ustawienia w sterowniku to obniżenie temp. zadanej (np. na piecu jest ustawione 50oC), po osiągnięciu wymaganej temp. w pomieszczeniach (np.20oC) sterownik pokojowy daje sygnał i wówczas zawór czterodrogowy (jak wyżej) sterowany przez piecowy regulator przymyka wodę ciepłą na wyjściu z zaworu czterodrogowego obniżając jej temp. na wyjściu z zaworu na grzejniki o te 20% jak to pisze Lancaster. Warunki w tym przypadku to: zawór czterodrogowy sterowany siłownikiem, programator pokojowy, no i dobrzeby było gdyby sterownik pieca miał możliwość podłączenia zarówno 1)sterowanika zaworu 4-drog. jak i 2)programatora pokojowego, 3)pompyCO lub lepiej pomp CO i CW, . Wówczas na piecu zachowasz wymaganą temp. te jak to piszą min 50oC (temp. skraplania-roszenia pieca) co wpływa na żywotność i sprawność pieca. Ale i drugie rozwiązanie co opisuje sobon2000 myślę że jest także dobre acz zwróć uwagę że podstawowy warunek to zawór 4-ro drog. jest najistotniejszy w tej sytuacji. Dodam od siebie że ta wilgotność opału także ma ogromne znaczenie na żywotność pieca. Ale napisz coś więcej o swojej instalacji przekroje rur, jakie rury, co z armatury masz.(zawory, pompki, itp.) Powodzenia.
  6. Musisz jeszcze okreslić swoje wymagania co do tego czym i jak chcesz palić. Bo musisz wiedzieć ze ceny opału są diametralnie różne a nie odzwierciedlają czy może inaczej - cena nie zawsze (z własnego doświadczenia uważam że obecnie w handlu ZAWSZE nie idzie w parze z jakością) jest miarą jakości
  7. "Animus" - ale ja mam ten piec od 2004r. wówczas jeszcze był on tak jakby nowinką a i moje przypuszczenia a także doświadczenia z palenia w nim (oraz co do rozwiązań technicznych) sie sprawdzają niemal całkowicie np. nie mam uszczelnienia tłoka (tak jak czytam na tym forum) co mają inni użytkownicy tego pieca. Mają inne sterowniki z tego co się orientuję sterownik GECO (mam 406-12) przestali montować chyba od 2006lub2007r. Montowali różne ale z tego co piszą użytkownicy na forum to trudno stwierdzić czy są one lepsze. Myślę że to indywidualna ocena każdego ale najważniejsze by być sumarycznie zadowolonym z palenia w wybranym piecu - a ja zadowolonym jestem. Oprócz palenia na automacie często korzystam z palenia na ruszcie dolnym (najczęściej w okresach przejściowych) pozwala mi to min. na spożytkowanie tego co się nagromadzi (wycinki drzew, inne drewno). Co do tego rusztu wodnego to wg mnie nie ma straty tak jak sugerujesz (a nie tylko instalacje sanitarne miałem w tech bud. oraz na budownictwie /"polibuda"/ nie wspominając o innych kier. /mechanika- spec.budowa maszyn, no i w branży spalania także kilka lat nauki a praktyki nie wspomnę) myślę że ta strata jest tak niewielka że prawie nieodczuwalna. W czasie palenia na automacie wychładzanie jest niemożliwe bo nawiew jest od tyłu na ruszt górny a dalej kierunek spalin jest ku górze min. na te dwie rurki w srodku komory spalania (których u mnie jeszcze nie było, i nie ma nadal-mój żal). A popiół jak spada to jest już wychłodzony do temp. z najbliższego otoczenia i w pojemniku jak wyciągam (gdy piec jest w podtrzymaniu) jest ciepły - tak że nie jakiś gorący czy zupełnie zimny. Myślę że w innych rozwiązaniach (piecach) nawet tych najlepszych zasada jest identyczna. Ten dodatkowy ruszt dolny jest wodny ale chyba może być i inne rozwiązanie np. żeliwny lub stalowy pełny. Wg mnie jeśli ktoś chce mieć takie możliwowości spalania to jest to rozwiązanie optymalne. Są w tym piecu i takie jakby to powiedzieć leciutkie wady ale z tego co czytam od 3 lat do i inne to mają a o kłopotach u innych co wyczytałem nie wspomnę. Ja oceniam ten rodzaj i model pieca za najoptymalniejszy dla mnie. Może i zdanie zmieniłbym - ale tylko jak osobiście doświadczylbym innego korzystniejszego rozwiązania. Dlatego doszkalam się czytając forum (bo to najtaniej finansowo wychodzi - niżby coś eksperymentować osobiście) i przesiewając szyderstwo nielicznych, marketing niektórych, a wykożystując przedewszystkim wiedzę i doświadczenie życzliwych. Dlatego pozdrawiam wszystkich aktywnych tych bardziej i tych mniej.
  8. kris2s pochwal się swoimi decyzjami a także zebranym dotychczas doświadczeniem. CZEKAMY!!!
  9. Odświeżam dla wszystkich zainteresowanych. "kris2s" - o to co pytasz wyżej musisz zapytać obu producentów. Po ich odpowiedzi ocenisz sam lub zapodasz na forum a inni pomogą w tej ocenie. RADA: na tym forum jest bardzo dużo w takim temacie i jemu podobnych - poszukaj poczytaj i skorzystaj. Może jesteś z branży i próbujesz tutaj grać swoją politykę (np. reklamę, promocję, krytykę konkurencji itd.)? Co ty na to? Takie przypadki są tutaj dość częste, ale rolą moderatorów i administratora jest by je eliminować.
  10. Poczytaj o paleniu ekogroszkiem na tym forum oraz o jakiści opału lub zakupach opału to zauważysz że parametry tego samego opału mogą się różnić. Jak będzieśz kupował od pośrednika to tylko wypróbowanie pozwoli Ci obiektywnie ocenić opał chyba że osobiście w kopalni to inna bajka. Ale tutaj w takim przypadku trochę doświadczenia życiowego i inwecji własnej (podpowiadam z własnego doświadczenia) pozwoli uzyskać najlepsze zadowoleni z tego co nabywasz. Ale nie musi to być pełne zadowolenie z palenia - w tym dobrego spalania i uzyskanej kaloryczności. Wszyscy na forum to przyznają. Pozdrawiam i życzę powodzenia w udanym zakupie przyzwoitego opału (o dobrym nie wspomnę bo dostanie takiego graniczy z cudem).
  11. Z tego co powyżej przeczytałem to się podpisuję pod tym co Ci radzi Timon bo u mnie także sie to zdarzało i mam zamiar podwyższyć komin (ocieploną rurą bo już wszystkie kominy wymurowane w klinkierze na betonowym czterospadowym dachu) aby m.in to wyeliminować ale głównie aby spaliny przesunąć wyżej żeby nie powodowały korozji obróbek blacharskich i rynien bo to przy parszywym opale (np. dużo siarki) tragicznie wygląda. Doradzam także podwyższenie ale mam wątpliwości co do zgodności wykonania tego komina z projektem. Podaj jak możesz ten projekt. Sprawdzimy czy aby faktycznie, a może są tam jakieś inne/dodatkowe warunki np. zainstalowanie tego co pisze Timon lub kanał przeznaczony jest do wentylacji? A jak jest po rozpaleniu -gdy komin jest nagrzany czy zdarza się że dym cofa? U mnie tak się zdarza ale przy dużym wietrze i to tylko w odpowiednim kierunku (ale to sporadycznie) gdy komin nagrzany (w czasie ciągłego palenia) toteż wówczas uchylam okienko mniej lub więcej w zależności od siły wiatru, temp. powietrza, ciśnienia i sprawa rozwiązana. Wypraktykowane od wielu lat.
  12. Mam Sas Eko i w nim nie ma deflektora - a jak czytam i obserwuję, ma on jednak znaczenie w procesie spalania więc co myślicie aby spróbować dołożyć np. coś takiego jak wyżej tj. ruszt żeliwny bo proces spalania w tłokowcu jest poprzeczny (tak są wykonane otwory na palenisku po którym przesuwa i spala sie opał. Jak znajdę czas i rozpocznę grzanie na stałe to chyba to wypróbuję bo na razie tylko przepalam dorywczo na ruszcie dolnym z regulatorem ciągu (samoczynne opuszczanie-podnoszenie klapki w dolnych drzwiczkach przy ustawionej temperaturze) na dziś to wystarcza. Może macie jakieś inne propozycje i doświadczenie?
  13. Byłbym zainteresowany ale koszty transportu w moje strony (Rzeszów) chyba wykluczają zakup, chyba że ktoś by jechał okazyjnie zabrał to się wówczas piszę na zakup. A jeszcze jaki stan techniczny, ile i jak długo eksploatowany?
  14. Witam wszystkich ponownie. Teraz nie będe mial za wiele czsu bo właśnie jestem na finiszu docieplania i elewacji w domu. Zobaczę co to da. Ale po wykonaniu docieplenia stropu na strychu bo to jest chyba ważniejsze niż ściany. Pozdrawiam ArkaKafarka i myślę że wreszcie skorzystam z tego otrzymanego nr. A wracając do tematu to jak kupiłem mój piec (2004)to zaraz po kilku miesiącach palenia już sugerowałem takie rozwiązanie głównemu technologowi w SASie ale uważał że uszczelnienie nie jest konieczne i u mnie go nie ma. Ale za to tego pyłu wylatuje sporo. Z tego co piszecie to wam zazdroszczę tego uszczelnienia. Ale będę kombinował coś samodzielnie w tm zakresie a te sznury to najlepiej założyć nowe w odpowiednim profilu i na silikonie. Niektórzy próbują obracać i wykorzystywać powierzchnię sznura która nie miała stycznosci z tłoczystkiem. U mnie nie mam tego problemu ale załuję że nie mam takiego rozwiązania. Pozdrawiam.
  15. Miałem taką awarię w moim SAS EKO ze sterownikiem GECO i dawałem do naprawy do Krakowa. a dodatkowo okazało się że uszkodzony jest kontaktron to także wymieniałem. Po kilku miesiącach ponownie wymiana kontraktronu. Na razie palę na dodatkowym ruszcie z regulatorem ciągu bez podajnika i automatyki. Ale sprawdzałem i wszystko OK.
  16. Jak będziesz wybierał to poczytaj na tym forum posty z radami w tym temacie. Radzę przeznaczyć trochę czasu - a rady, opinie i uwagi innych przydadzą się w użytkowaniu-eksploatacji pieca. Co do tego pieca to wszystko oceniam na plus zwłaszcza grubość blach ale jak przeczytasz to forum to sobie odpowiesz że max grube blachy to nie najważniejsze w tych piecach bo te z wystarczającą grubością z odpowiedniej stali, właściwe i dokładne spawanie, no i najważniejsze odpowiednie użytkowanie. A swoją drogą to porównaj ciężar pieca z tymi samymi parametrami u różnych producentów. Zapytaj i poszukaj jak z pyleniem w czasie palenia - uszczelnienie tłoczyska podajnika. I jeszcze jedno chyba najważniejsze tak wg. mnie - JAKOŚĆ OPAŁU. Poczytaj i w tym temacie to zrozumiesz dlaczego. Ja użytkuję SAS EKO od 2004r. czyli jedną z pierwszych wersji i uważam że tego typu piece są w moim przypadku najodptymalniejsze. Pozwlają spalić co się nazbiera, można palić węglem bez elektroniki tylko z klapkowym regulatorem ciągu, a także palić ciągłym trybem w dość komfortowych warunkach (niejednokrotnie nie zaglądając do pieca 2dni /jak u mnie/ lub więcej jak piszą inni /w co wierzę/ z elektroniką. Uważam że warto zainwestować większą kasę by nie biegać do kotłowni po 2-4 razy na dobę żeby mieć ciepło. Ale jakość opału to jest również ważne. Ja jak paliłem dobrym miałem z Juliana (25MJ) przywieżionym osobiscie to spalałem ok. 25kg średnio (35-40 przy tem. -25stC.) dom nic nie ocieplony to przy żadnym zakupie w mojej okolicy nie uzyskiwałem takich parametrów. Powodzenia.
  17. Proponuję abyś wźiął pod uwagę piec z opcją na owies bo jak nie będzie ci palił zadowalająco - tak jak sobie wymażyłeś - to przestawisz go na inny opał np. ekogroszek, pellet, lub miał i wypróbujesz aby porównać do spalania owsa. A o kosztach (ekonomi) nie będę wspominał bo myślę że to podstawa.
  18. PARANOJA co tutaj wyprawiacie!!!! Należy zgłosić to do moderatora aby ocenił zgodność tych wypowiedzi z regulaminem. Przestańcie szydzić i bujać w obłokach. Z góry dzięki wszystkim rozsądnym. Pozdrawiam.
  19. Przeczytaj mój wcześniejszy post - a kupić można np. w sklepach elektronicznych (najlepiej i najtaniej - powiedz tam do czego albo lepiej pokaż stary zdemontowany - polecam z własnego doświadczenia) lub w elektrycznych (porównaj cenę z tego do ceny z innych) lub oferujących kotły z podajnikami (odradzam). U mnie (po naprawie sterownika)- jak pisałem - także się nie wyłączał podajnik i wina leżała po stronie kontakronu-wyłącznika. Rada: poczytaj o tym na tym forum i poszukaj na allegro - gdy nie bardzo kumasz. Ale wyżej już Ci dużo doradzili i ukierunkowali. Powodzenia
  20. Stawiam na awarię kontaktronu (ew. halotronu) jak to sugeruje Vlad24. Miałem awarię sterownika GECO w moim tłokowcu ale po naprawie okazało się że nie zatrzymuje się podajnik po podaniu opału. Po wymianie kontrakronu udało się to wyeliminować. Acha są dwa rodzaje tych kontraktronów 1. rozłączający 2.załączający. Ja kupiłem taki co miał 3 końcówki i był uniwersalny tzn. na jednej parze rozłanczał, a na drugiej złanczał. Ale moja rada abyś kupił taki jaki ma być jeśli by się okazało to u Ciebie. Koszt tego w zależności od sklepu i rodzaju od 2 do ponad 10zł. Powodzenia.
  21. Grzemach ja ci radzę abyś poczytał troszkę na tym forum w temacie kotły z podajnikiem tłokowym. Musisz poczytać trochę (najlepiej wszystko) to dojdziesz do własnej opinii. Ewentualnie poszerzysz wiedzę o nowsze rozwiązania. Gwarantuje że to się opłaci.
  22. Panowie jak czytam wasze uwagi to myślę że za[omnieliście o podstawowym SIARKA SIARKA i jeszcze raz siarka!!! Jak jest jej więcej w opale to i będzie bardziej narażony piec i jego elementy na jej reakcję (nie wspomnę tutaj o przewodach i kanałach kominowych). A że w oferowanym opale siarki najczęściej jest ponad 1% to i ma co żreć tą stal z której zrobione są kotły. Z własnego doświadczenia to zabezpieczenie (nawet poprzez naniesienie oleju robi robotę - no na pewno takie zabezp. jak radzą koledzy wyżej jest super ale uważam ze chociażby elementarne podejście do zabezpieczenia po zakończeniu sezonu daje efekty. A swoją drogą to tak grube blachy powinny wytrzymać chociażby min 12-15lat.
  23. Ja na twoim miejscu bym nie wymieniał. Skoro chodziły dobrze w zimie i nie przeciekały a do tego nie było problemu z ustawieniem pieca to proponuję zostawić i nic nie ruszać. Jak wystąpią problemy lub ew. koniecznośc wymiany-naprawy zaworów to rozważysz taką ewentualność.
  24. artec 71 weź pod uwagę rady innych i spróbuj dobrać piec wg porad TIMONNA . Myślę że na dobór pieca wpływ różnych czynników wmusisz sam ich wysupłać i zastosować wg potrzeb i oczekiwań (rodzaj instalacji, temp., grzejniki,itp.) oraz w oparciu o rzeczywistość (charakterystyka budynku) . Jak wyliczysz i podasz co Ci wyszło to inni będą się do tego ustosunkowywać ale musisz pamiętać że decyzja i tak należy do Ciebie a konsekwencje NA PEWNO PONIESIESZ SAMODZIELNIE TYLKO TY. Niemniej jednak z tego co tutaj wyczytałem to dużo osób jednak z tych porad i doradztwa skorzystało i było w przszłosci zadowolonych z dokonanego wyboru.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tej strony zgadzasz się na Polityka prywatności.