W tej konfiguracji nic to nie da wieksza dysza spowoduje wpadanie zaru , opalu do komory dopalajacej szybko ja zatykajac druga sprawa to trzeba podac powietrze przez zasyp , a jak dysza sie zatka to jak myslisz ktoredy wydostanie sie dym ?. Dodam jeszcze raz w tej konfiguracji TYLKO nawiew lub wyciag mechaniczny
Rozpalania wsadu nie unikniesz jezeli komora jest szczelna to to w niczym nie przeszkadza nie ma absolutnie zadnego kopcenia w stopce mam linki do filmikow jak to sie u mnie pali
Nie znam sie na kotłach gazowych ale myśle ze stare konstrukcje sa mniej awaryjne ze względu na prostą budowe , wiadomo jak nowe kotły napakowane sa tym całym badziewiem to ma się co psuć.
Jeżeli chcesz mieć mniejsze spalanie gazu pomyśl lepiec o lepszej izolacji , jak kocioł nie sprawia problemów to ja bym go nie zaczepiał
Z tym podawaniem pp nie ma zlotego srodka u jednego dziala u innego nie . Ja jak bawilem sie w ds to czy podawalem powietrze przez zasyp czy ruszt pionowy zawsze sie zle palilo jedynym rozwiazaniem to powietrze z pod rusztu , ci co maja ruszt wodny moga miec z tym problem poniewarz sa mniejsze przeswity niz w ruszcie zeliwnym.
Dopiero po zrobieniu "ala HG" wiem co to czyste spalanie
Ten miarkownik nie moze miec dobrych opini skoro reguluje 0-1 dzieki temu jest wytwornia sadzy , smoly i kiszenie opalu , chyba ze to nikomu nie przeszkadza ;)
Teraz wiekszosc aluminiakow jest przyatosowana do instalacji miedzianych, druga mozliwosc jest taka ze mozna dodac w obieg inhibitor korozji i wtedy tez nie ma problemu
Widzisz tu dochodza kolejne niepotrzebne urzadzenia co koplikuje uklad , jezeli zasilanie jest gorne zastosowane sa odpowiednie przekroje oraz spadki to nie trzeba piwnic.