a choćby po to, aby zweryfikować sens zakupu kotła o tej mocy, którą wybrałeś. Po Twoich pytaniach o to, na jak długo wystarczy zasobnik, jednak ma sens zapytać o to, co napisałem.
A zatem, dysponując kotłem w klasie 3 czystości spalin o zweryfikowanej sprawności > 92 proc jesteśmy w tym samym miejscu, jeśli chodzi o uzysk MJ z kg opału. A cena kotła jakby niższa...
A to jeszcze należy wziąć pod uwagę, że w realnej eksploatacji bardzo trudno jest osiągnąć parametry wykazane w dokumentacji badań. Co do sprawności zasypówki, to liczę tu na Twój głos, korzystasz wszak z ciepłomierza i opału o znanych parametrach.
To zależy, ile jeszcze pracy musisz dołożyć. Jeśli to za tzw metry*, to bardzo tanio (chodzi mi o legalny zakup) . Zauważ, że autor tematu podał lokalizację Sosnowiec, to i ceny na ekogroszek może mieć niższe.
* układane, chodziło mi o gotowe, ułożone na palety drewno.
Rozumiem, że nagabują Cię bezustannie, a Ty nie potrafiąc odmówić wziąłeś kredyt na piąty już kocioł w tym roku. Litości!A tak na marginesie, jaki kocioł Ty polecisz autorowi tematu?
@jacek61 napisał:
"dowód na lekceważący stosunek do ogółu"
Nie, to tylko konstatacja smutnego faktu. Z Twojej wypowiedzi wynika dodatkowo, iż masz się za reprezentanta jakiejś większej grupy ludzi. To tym bardziej się martwię.
Idąc tym tokiem myślenia, najlepiej zakupić kocioł z wymiennikiem żeliwnym - jest nie do zdarcia :)
Poza tym, jeśli uznać kocioł za dobry po jednym pozytywnym wpisie na jego temat na forum...
Inteligencja chyba zanika w narodzie.
Racja, wystarczy tylko wspomnieć pianę, jaką niektórzy bili na temat "kotłów z certyfikatem", których nie użytkowali. Dobrze, że są takie tematy założone przez rzeczywistych użytkowników, bo inny producent to mógłby założyć kilka kont na forum i napisać taki temat o swoim kotle, żeby go wypromować.
No to coś nie jest w porządku, bo obecnie zamontowane naczynie powinno skompensować wzrost ciśnienia spowodowanego grzaniem. Jakieś zawory zwrotne w instalacji CWU?
To, o czym mówisz, mój ojciec nazywał "parsk". Mnie chodzi bardziej o konstrukcję typu sklepienie powyżej poziomu gruntu, obsypane ziemią. Taki "pagórek". Tam również zimą temperatury nie spadały poniżej 0st.
Mnie chodzi dokładnie o to, że skok temp w dół daje skok mocy w górę co powoduje wzrost temp spalin. Choć inny sterownik steruje kotłem, to jednak widać tę zależność (mimo systematycznego uciekania mocy w górę z powodów wyżej podanych) czyli - obydwa reagują w podobny sposób i w podobnym czasie.
--
Może wyzeruj chwilowo parametr I w SPP, to łatwiej będzie obserwować.