tak naprawde to niemam teraz okazji popalic a szkoda bo bardzo wiele dowiedzialem sie na tym forum, kopalnia wiedzy.od pol roku mieszkam u zony a tesciu to emeryt ktory cale zycie palil zawodowo w szkole piece zwykle i parowe, lubie go posluchac jak opowiada. ma smieciucha sypie czesto cienko warstwe i w zyciu takich plomykow nie widzialem wie ile sypnac.u mie pali matka emerytka i nie moze wychwalic dmuchawy ktora w lato zalozylem. gdybym predzej byl na tym forum to miarkownik i kasa by zostala.piec tescia ma 23lata robiony u pana ,,stasia,,zal.fot ps. ostatnio pozwolil abym mu wymienil termometr dobre i to. piec pana ,,stasia,, padl po 25latach ..pozazdroscic a moze byly lepsze blachy