Skocz do zawartości

arthi

Stały forumowicz
  • Postów

    1045
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    6

Treść opublikowana przez arthi

  1. Na przykładowej głowicy i na każdej innej cieczowej/gazowej ustawiasz to na zasadzie prób i błędów, taka też jest informacja zawarta w instrukcji do takich głowic, tj. jeśli temperatura znacznie przekroczy założoną to wówczas korygujesz ustawienie. Dla uściślenia w większości głowic takich jak z obrazka trójkaodpowiada mniej więcej 20 stopnią, oznaczenie dalej 22. Zasada działania jest bardzo prosta i moim zdaniem bardzo skuteczna. Nic nie trzeba robić, raz ustawiasz i zapominasz, na lato trzeba tylko pamiętac by wszystkie przekręcić do końca, by niepotrzebnie nie pracowały. Co do reakcji na zmianę z mojego doświadczenia ze sterowaniem pogodowym wyciągam inne wnioski, sterownik pogodowy bez sterowania pokojowego to nieporozumienie, nie sposób tym ustawić idealną temperaturę w domu, którym są A źle dobrane grzejniki, B nierownomiernie ocieplnie, C występują pokoje z oknami na północ, D pokoje z dużym przekszelniem na wschód/południe. Z kolei regulator pokojowy błyslawicznie reaguje na każda zmianę temperatury w pomieszczeniu, więc jesli chcemy miec idealnie w kwestii komfortu to najlepiej pogodwe ze sterownikiem pokojowym, ten pierwszy ustawi idealnie najniższa temperature na grzejniki - co ma wymierne korzyści dla kondensacji, ten drurgi odpowiednio zkompensuje naddatki ciepła lub jego ubytki czego system podogowy nie widzi, bo czujnik znajduje się poza domem. To o czym piszesz, by nie instalować głowic na wszystkich grzejnikach przy kotle na węgiel to odrbębny temat, wszystko trzeba robić z główą, aczkolwiek nie żebym miał jakiś super ocieplony dom, ale nie zdarzyło się jeszcze, żeby zamknęły się wszystkie głowice - zreszta można wykonać bypass, nawet należy. Pozdrawiam
  2. I jakie w związku z tym oszczędności, nie ma żadnych, to był sens dyskusji. Miałeś termostaty? To nie działa 0,1 tylko bardzo płynnie, można mieć gazowe i cieczowe termostaty, te pierwsze działają bardzo szybko lub elektroniczne. Mam termostaty we wszystkich pokojach i wahnięcia coś na poziomie 1 stopnia, to jest mając ustawione 22, temperatura dochodzi do 22,77, ale mogę zmniejszyć przy czym zostawiam tak, bo pozwala mi to utrzymać temperaturę do wieczora w kolejym dniu na poziomie 21,5 spowodwanym ogrzeniem pokoi przez słóńce. Pogodowe komfort, dobrze jest puścić na kalrofery 30 stopni, a przy kondensacji to rewelacja mamy wówczas najwyższą sprawność, wraz ze wzrostem sprawność spada, dziękuję za uwagę. O tym, że pogodówka jest też dobrym sposobem na rozwiązanie regulacji w niektórych systemach jak ogrzewanie podłogowe też pisałem. Trzeba mieć świadomość tego na co się decydujemy i w jakim celu, cel sterowania pogodowe w kotle na węgiel i podnych jest jeden, komfort. Pozdrawiam
  3. Widzisz Przemek podsunąłeś mi dobre rozwiązanie do przemyślenia u mnie w domu. W przypadku niewielkiego przewymiarowania kotła, można spróbować zmiejszyć ilosć żeberek w poszczególnych grzejnikach celem poprawy sprawności spalania, czyż nie? Źle myśllę? Aktualnie mam tak, że nie dość, ze przewymiarowane, wcześniej było olejowe, potem długie lata gaz, to dla komfortu cieplnego termostaty, więc krótko po rozpaleniu, zwłaszcza teraz, więszkość grzejników zostaje odcięta.
  4. Cos mi się nie zgadza moja taryfa dlatego takie optymistyczne te różnice, ale może to lepiej. W ubiegłbym seznie miałem pod 1200m3, a mimo to mam W1.12, gdy tym czasem powinna być już w2.12t, która chyba jest od 300-1200, powyżej tego jest W3 jak napisałeś. Te 200m3 to nie mało, ale czasami zejście z temp ogrzewania wody, zwłaszcza latem do takiej, że nie trzeba dopuszczać zimnej może przynieść porządany skutek, ewentualnie wyłączenie cyrkulacji.
  5. No tak, ale 15kW na taką powierzchnie to zdecydowanie za dużo. Sam myślałem o 14kW na prawie 200m, niestety dałem się namówić na 18kW. Kolega ma wzlędnie ocieplony dom, wyżej Przemek napisał jakiej mocy kocioł potrzebuje i tego bym się trzymał. Problemem jest to, że takich małych nie robią, więc jeśli w ógole to jakiś najmniejszy dolniak i bufor wydaje się być najrozsądniejszeym rozwiązaniem. W zalezności od pojemności bufora będzie można podczas weekendu "zgromadzić ciepło" na przynajmniej jedną, dwie kolejne doby po wygaszeniu.
  6. To wy obaj jesteście dobrzy... mam nadzieję, że po wymienie kotła i dociepleniu jednego stropu, chociaż zbliżę się do waszych wyników. Tak z ciekawości ile teraz spalacie, wczoraj, dzisiaj. Temeratury umiarkowane, ale wodę trzeba podgrzać i w nocy dom. U siebie wrzucam około 10kg węgla 140L cwu + co i mnie to zadowala, w starym taka ilość to by nawet palnika nie zakryła...
  7. Masz absolutną rację.... na rachunek składa się opłata stała za gaz oraz sieciowa zmienna, kolejne to abonament i sieciowa stała. Nie wiem czemu zawsze to liczyłem średnio dzieląc, chyba z własne głupoty? W każdym razie tak w kolejnych latach traktowałem rachunki w okresie zimowym, w sumie się zgadzało, bo o ile rachunek dostatecznie wysoki to odchyelnia niewielkie. Jedno tylko wiem, nie warto pakować się od razu w najwyższ taryfy jeśli nie planujemy takiego zużycia, a trzymać blisko granicy, jeśli to mi podważysz to musze skonfrontować wszystkie rachunki z ubiegłych lat. W każdym razie kiedyś to liczyłem i każda taryfa ma swój zakres w którym jest korzystna, zresztą po przekroczeniu w kolejnym sezonie i tak na zmienią, a czasami może się okazać, że wystarczyło na kilka dni wyłaczyć gaz na rzecz kominka lub innego źródła. Zresztą widać z tego co podałeś ja mam W1.12T opłaty stałe 14,50zł i cenę 2,40 gaz + sieciowa zmienna, samych opłat jest u cieie 636 u mnie 174. A tak swoją drogą to np. zużywając 3000 m3 w W3 zapłacisz średnio za gaz z opłatami 2,37, ale jesli tylko 2500 to już 2,41, ale jeśli już 4000 to średnio 2,31, więc w sumie dobrze kombinowałem, wiem, że założena kiedyś miałem dobre. ;) Już nawet wiem skąd wzięło mi się te 2,7, pewnie gdybym liczył z rachunki październikowgo to podałbym juz prawidłowo około 2,4, abonament jak widać tez stanowi cenę gazu..
  8. Gdzie wy macie po tyle gaz? Na śląsku z wszystkimi opłatami, bo tak trzeba liczyć (rachunek w zł/ilość gazu w m3), po ostatniej podwyżce średnia cena gazu wynosi 2,71zł, około 2,21 był w poprzednim sezonie do marca włącznie jeśli się nie mylę. W 2001 to było około 1zł. Tak więc sprawdzcie rachunki, bo nie wierze, żeby były aż takie różnice między poszczególnymi regionami. Ostatnia podwyższa spowodowała, że gaz znowu jest znacznie droższy od węgla, a pgnig jak sam zauważyłeś zapowiada kolejne. Swoją drogą chciałbym zobaczyć ten węgiel i ten piec gdzie z każdego kg wyciąga się 7,80kwh, to raczej pobożne życzenia.
  9. Częściowo obstawiam mało efektywne grzejnki płytowe i zbyt mała moc, jednak przy ociepleniu jakie posiadasz nie powinno być aż takich problemów. Nie napisałeś ile spalasz węgla oraz czy palisz ciągle, czy tylko przepalasz? W drugim przypadku, jeśli dopuszczasz do spadków temperatury poniżej pewnego komfortu cieplnego to odzyskanie tego komfortu może dawać efekt jak u ciebie, konieczność grzania na 75 stopni. Przy przepaleniu jeśli dopuszcszasz do sytuacji jak opisałem, tj. mury zostaną wychłodzone, to przy ponowny paleniu, w pierwszej kolejności to one pożerają całe wygenerowane z grzejników ciepło. Z pewnością paliłeś tradycyjnie i tony węgla puszczałeś w komin, zmiana na dolniaka przyniesie z zdecydowaną poprawę. Z kotłów które można polecić to wcześniej wymieniony Przemka, Hef, Defro DS, KWKD w takiej kolejności. Napisz ile węgla wychodzi na sezon, to też da jakiś obraz tego czy pożerał czy jednak w normie. WOW 24kg/dobe, dom 300m2, czyli pewnie mniej niż 700kg na miesiac, w końcu średnie temperatury są niższe. Ile spalasz węgla na sezon? Po tym co podałeś wychodzi imponująco niskie spalanie, możesz napisać jakieś szczegóły w kwestii ocieplenia?
  10. Kluczowe w dyskusji, czemu sterowanie pogodowe ma sens ekonomiczny w kotłach kondensacyjnych, a w pozostałych to tylko nabijanie ludzi w butelke. Tak folder producenta... Pozdrawiam
  11. Czy potrafisz czytać? Po pierwsze piszemy o domach, nie rozdrabniajmy się na inne tematy, węzły ciepłownicze o których nie mam bladego pojęcia. Tu pewnie wchodzimy w temat usmazenia ludzi w blokach, ktorzy nie posiadaja termostatow.W każdym razie nigdzie nie napisałem, że nie można zastosować sterowania pogodowego w kotle na węgiel. Możesz założyć jakiekolwiek chcesz sterowanie, tyle, że nie ma to żadnego uzasadnienia w sensie ekonomicznym, a w przypadku kotłów jak wymieniłem wcześniej, może wpłynąć jedynie na komfort obsługi, ale w najmniejszym stopni nie zmniejszy to spalania. Sterowanie pogodowe w kotle na węgiel? Czyli tak naprawdę sterowanie zaworem mieszającym na wyjściu z kotła. To samo uzyskamy zaworem trójdrożnym - ochrona powrotu, temostatami lub/i zwykłym sterownikiem pokojowym, nawet ręcznie przestawiając od czasu do czasu w końcu 60 na kaloryfery potrzebne jest tylko od czasu do czsasu. Hmmm... jasne, że można pchać elektronikę do kotła na węgiel po pretekstem super oszczędnościu, ludzie wszystko kupią i wszystko będzie działac, w końcu czemu ma być inaczej, jest ogień, jest ciepło, tylko trzeba wiedzieć po co to robimy. Pogodówka świetnie sprawdza się przy ogrzewaniu podłogowym, z uwagi na bezwładność tego systemu ogrzewania, natomiast cały czas jestem zdania, że korzyści ekonomiczne mogą powstać tylk w kotle kodnesacyjnym, w każdym innym to ewentualny komfrot, nie musiby kręcić ręcznie zaworem mieszającym, bo na dobrą sprawę mając zawór trojdroży i sterownik pokojowy lub termostaty zsykamy dokładnie to samo, ale wówczas nie będzie już całej tej "niesamowitej" technologii. Nie chce mi się tego sprsawdzać, ale mam wrażenie, że te wszystkie pogodówki w kotłach na węgiel to wymysł polskiego rynku, u nas każdy kto widzi trochę świecidełek, myśli sobie niewiadomo co to potrafi, a tak nie jest. Panie automatyk pokazał mi pan jakie starty kominowe powstajace maksymalnej mocy, mimo to podtrzymam moje stanowisko. W końcu liczby by mówią same za siebie, gdyby było inaczej to sprawność spadałaby wrazst z mocą, a zawsze w przypadku kotłów tradycyjnych jest odwrotnie. Do tego przyrównał pan skrajności, a mi chodziło o to by nie pisać, że kolega, decydując się na sterowanie pogodowe w kotle jaki posiada diametralnie zmniejszy rachunki, nie zmniejszyłby ich w ogóle. Zmniejszyłby je decydując sie na kocioł kondensacyjny ze sterowaniem pogodowym i tu pełna zgoda, tylko tutaj z kolei już sam kocioł dałby efekt, a sterownik pogodowy dałby jeszcze te podobno do 12%... choć to zapewnienia producentów i pewnie jest mniej. Jakie to mogą być różnice, w przybliżeniu z pewnścią można to wyliczyć, u pana był gigantyczny przeskok. Zważając, że każdy 1 m3 jest coraz droższy to efekt może być podobny zwłaszcza w okresach przejściowych. Należy jednak pamiętać jaki byśmy kocioł na gaz nie zakupili, to rachunki co rok będą rosnąć. Dla mnie temat zamknięty, widzę, że w dalszym ciągu panuje mit niesamowitej podogówki, co jest trochę przykre, bo takie rzeczy mogłby robić wrażenie 12 lat temu, ale nie dzisiaj. Na koniec lektura, według viessmana zysk do 20% i wyjasnienie czemu. http://www.google.pl...kH7TL8-3zQG6ZRA
  12. Panie automatyk oczywiscie nie liiczylem, nie wiem nawet jak mialbym to wyliczyc, po prostu trzymam sie tego co pisza producenci. Ponizej dokumentacja techniczna kotla de dietrich z zamknieta komora spalania http://www.dedietric...ZENA 24 BIC (FF).pdfwyzsza temperatura zasilania,obciazenie = wyzsza sprawnosc. W kotlach z otwarta moze byc juz chyba tylko wieksza roznica. Oczywiscie tutaj jest na poziomie 1%, ale bywa wieksza w roznych kotlach, a termet do zbyt wyszukanych nei nalezy. Chcac uniknac strat kominowych tym bardziej powinnismy zainteresowac sie tematem kotlow kondensacyjnych.
  13. Ok, ty mnie mnie przekonales, ja ciebie rowniez... Na dobra sprawe, nie zostaly uzyte zadne argumenty, ktore swiadczylby o moim zupelnie blednym podejdziu, a szkoda, bo z pewnoscia skorygoalbym wiedze i pokornie przeprosil. Mimo, ze uwazasz moje wypowiedzi za belkot, jestem zdania, ze w zadnym miejscu nie uzsadaniles czemu instlacja sterowania pogodowego mialaby byc korzystna ekomonicznie w takim kotle jak u kolegi. Tak wtrące jeszcze odnosnie samego problemu.Same rachunki o ktorych pisze na poczatku, nie sa jakies strasznie duze, rozmawiamy o domu z lat 90, a fakt ustawiania 24 stopni na sterowniku pokojowym celem uzyskania 20 w domu swiadczy eweidentie o zbyt niskiej temperaturze zadanej na kotle lub zbyt malych grzejnikach cos kosztem czegos, mozna zwiekszyc ilosc zeberek tylko po co. Kociol nie jest kondencasyjny, wiec zwiekszylbym raczej temperature na conajmniej 55 przy temp dochodzacych do -10. Temp zasilania na poziomie 45 stopni mozemy miec w domu energoszczednym. Z kolei sciany trójwartstwoe, pewnie pelno mostkow termicznych. Nikt kiedys nie myslal o dokladnym ukadaniu ocieplenia wewnatrz przegrody. Nawet teraz gdy juz powinnismy miec wiedze o prawidlowym ociepleniu zdarzaja sie podstawowe bledy. Oczywiscie nie jestem po cieplownictwie, wiec nie wiem jakie straty kominowe wynikaja z grzania przy 60, a jakie przy 40. Zasadniczo jednak w okresie grzewczym nie zdarzaja sie takie dni gdy z 40 stopni na zasilaniu trzeba przejsc w ciagu kilka godzin na 60, zresztą czeste zmiany w zwyklym kotle gazowym czy innym uwazam za nieuzasadnione, tym niech zajmuje sie sterownik pokojowy lub termostaty na grzejnikach. Stopniowe zwiekszanie temperatur mozna przewidziec. To, ze nie ma jednej krzywej, wie każdy, kto mial do czynienia chocby z najprostszym sterowaniem pogodowym, to wszystko jednak zmierza do tego by maksymalnie zoptymalizowac zadana temperature pracy, a tym samym zwiekszyc sprawnosc kotla kondensacynego. Nad sprawnoscia spalania w pozostalych kotlow (poza sama konstrukcja) moim zdaniem moze czuwac co najwyzej palacz lub modulacja palnika. Jesli kiedykowwiek przyszedlby do mnie istalator, ktory jako koronnego argumentu uzylby tego, ze spale mniej gazu w zywklym kotle, mniej oleju, mniej wegla czy czegokowliek innego, bo zainstaluje sterownik pogodowy to zapodalbym mu kopa w dupe. Cale szczescie coraz czescie trafiaja sie tacy, ktorzy korzystaja ze szkolen producentow i wiedza co gdzie i jak. Sterowanie pogodowe to nie jest supertechnologia i ma swoje pelne uzsadnnienie wylacznie w kotlach kondensacyjnych, a najlepiej z podlogowka. W pozostalych kotlach zyskujemy pewien komfort obslugi, w koncu w slabo ocieplonym domu nie ogrzejemy woda 45 stopni (o ile grzejniki nie sa przewymiarowane) i wowczas zwiekszeniem temperatury zajmuje sie sterownik pogodowy. Sprawność kotła kondensacynego rośnie proporcjonalnie do spadku temperatury zasilania, w pozostalych jest odwrotnie, przynajmniej tak mi wiadomo i tak powinno byc w omawianym kotle. Nie mieszajmy zaworow mieszjacych z pogodowka i kotlami na paliwa stalem, tutaj wiecej przemawia za z uwagi na niemozosc wlaczenia/wylaczenia, jednak nie ma to nic wspolnego z faktycznym mniejszym spalaniem, z kolei ochrona powrotu moze zajac sie zawor trojdrozny, a temp w domu termostaty lub/i sterownik pokojowy. Pozdrawiam
  14. Chyba się źle rozumiemy. Oczywiście ustawiając 70 na kotle musielibyśmy posłużyć się zaworem mieszającym czterodorogowym obnizającym temperaturę zasilania grzejników, pytanie co zmienia jesli ten zawor ustawimy raz na jakiś czas, a co gdy zmiana wykonywana jest automatycznie. Dodatkowo w przypadku kotla zagazowujacego zakladam, ze nieuniknione jest sterowanie z dmuchawa, wiec po osiagnieciu w domu zadanej po prostu sterownik wylaczlby dmuchawe i zalaczyl ponowie po sygnale ze sterownika pokojowego. Kiszenie opalu oczywiscie i inne konsewkencje z tym zwiazane, ale zawor mieszjacy i pogodowka nic w tym zakresie nie zmieniaja. Chcialbym rowniez nadmienic, ze w omawianym wczesniej przypadku kotla gazowego z zamknieta komora problem ten nie wystepuje. Ustawiamy stale 45 i tak grzeje do otrzymania sygnalu z czujnika pokojowego. Podobnie dzieje sie w kotle kondensacyjnym stalotemperaturowy, choc nie wiem czy takie jeszcze sa sprzedawane. Zdaje sie viessmann juz nawet nie ma sterownikow podogowych do kotlow gazowych z zamknieta komora spalania, tylko w kondensacyjnych.
  15. Chcialbym zrozumieć mój błąd. Proszę wyjasnij gdzie jest ten zysk? Dla przypomnienia sterowanie pogodowe dziala na zasadzie automatycznej zmiany temperatury zasilania, czyli to co w kotle stalotempraturowym nalezy zmienic recznie tutaj obydwa sie automatycznie. W zaleznosci od krzywej grzewczej ta temperatura zasialnia wzgledem temperatury zewnetrznej rosnie szybicej lub lagodniej. Gdzie jest zysk, jesli to samo w kotle stalotemperaturowym niekondensacynym mozemy wykonac recznie, a sterownik pokojowy wylaczy kociol w odpowiednim momencie? W okresie grzeczym zmieniac mozemy samodzielnie temperature pracy kotla 40 stopni, raz 45, innym razem 55, a gdy przyjda duze morzy 60. W ktorym miejscu zmiana tych wartosci przez sterownik pogodowy w kotle na paliwa stale, w kotle gazowym, olejowym bez kondensacji przynosi korzysci? W którym miejscu popełniam błąd, coś pominąłem? Pomijaąc straty kominowe, w końcu te same straty występują przy sterowniku pogodowy, gdy ten zmusi palnik do grzania na 60 stopni.
  16. Wiesz mozesz byc instalatorem i 20 lat, dalej to nic nie zmieni jesli bedziesz uwazal, ze pogodowka to cos innego niz system, ktory mial zmaksymalizowac korzysci plynace z kondensacji. Oczywiscie sa tacy co twiedza, ze zawor mieszajacy + sterowanie pogodwe zmniejszy spalanie w kotle na paliwa stale, czy w innym, tylko ze to zwykle klamstwa wynikajace z niekompentencji. W kotle gazowym utrzymujac niska temperature mozna co najwyzej przyspieszyc korozję. Proszę tutaj z muratora pierwszy lepszy artykuł http://m.muratordom....ny,26_9351.html Sterowanie pogodowe nie polega na wlacz wylacz, nigdzie tego nie napisalem. Taka funkcje spelnia regulator pokojowy, ktory wystepuje w kotlach kondensacyjnych zarowno w polaczeniu ze sterowaniem stalotemperaturowym jak rowniez pogodowym, wspomaga jego prace uwzgledniajac nadwyzki ciepla wylacza wczesniej pracujacy kociol.
  17. Przewymiarowanie ma sens tylko w przypadku kotlow kondensacyjnych, ale trzeba sie dobrze zastanowic, w koncu kazde kolejne zeberko to koszt. Panie automatyk, niech pan sobie sprawdzi pierwsza lepsza instrukcje do kotla kondensacyjnego i to jaka sprawnosc uzyskuje dla temperatur 40, a jaka 50, pomiedzy jest 45... Pan mi pisze o stratach kominowych tylko czego kotla gazowego ile to moze byc % jesli zmienimy dzisiaj 45, a za kilka dni z uwagi na zimno na 50 i odwrotnie? Kazdy kto choc troche rozumie idee kotlow kondensacyjnych zorzumie,czemu tutaj zasadnym jest instalowanie sterownikow pogodowych, a czemu w kazdym innym jest strata pieniedzy. Dzisiejsze kotly osiadaja coraz wyzsza sprawnosc, przy wzglednie wysokich temperaturach zasilania co nie zmiena faktu, ze wlasnie te niewielie % roznic sprawnosci dla temperatur probujemy odzyskac sterownikiem pogodowym. Raz nie pgrzegrzewamy pomieszen, dwa uzyskujemy mozliwie najwyzsza sprawnosc dla danych temperatur zewnetrznych. Sterowanie pogodowe w kotle z otwarta/zakmnieta komora czy na wegiel nie zmieni wysokosc rachunkow. Zmieni ich wyskkosc w kotle kondesacyjnym, ale roznice, roznice beda nieodczuwalne. Na przestrzeni lat trzeba kalkulowac zwrot kotla kondesacyjnego, wiec tym bardziej dodatkowego sterownika pogodowego, ktory sprawia, ze sprawnosc jest jescze odrobine wyzsza, a wlascwie najwyzsza w danym momencie dnia.
  18. Zuwaz jak zmienia sie cena oleju lub gazu jesli zdecydujesz sie na drugie rozwiazanie. Czy jestes przygotowany na podwyzki na poziomie 10-30% rok do roku? W tym sezonie bedzie to 15 tys, ale w kolejnym juz np. 180000. Napisaleś, że prowadisz działalnosć rolniczną, możę kocioł na biomase? Zaletą węgla, jest fakt, że ceny nie rosną aż tak gwałtownie i w każdym kolejym sezonie możesz spodziewać się podobnych kosztów.
  19. Rozumiem, ze wyjasnilbys czemu, ale taka odopwiedz... Z całym szacunkiem, ale To Ty bzdury piszesz i nie rozumiesz w czym rzecz, czemu w ogóle powstały sterowniki pogodower i czemu łączone były od zawsze z kotłami kondensacyjnymi olejowymi/gazowymi. Sterowanie pogodowe ma znaczenie wlasnie z uwagi na charakter pieca kondensacyjnego w ktorym liczy sie kazdy stopien celem zwiekszenia sprawnosci kotla. W kotle kondfensacyjnym ewentualny zysk z grzania z 40 stopniami zamiast 45 moze wyniesc nawet kilka procent. W ciagu doby zmiana temperatury zasilania moze byc konieczna nawet kilkukrotnie i to zalatwia nam sterownik pogodowy. Wlasciwie to taki kociol zmienia temperature caly czas. Jesli posiadamy kociol, ktory na podstawie zewnetrznej temperatury (tzw pogodowy) dobiera krzywa grzewcza (temp zasilania), to w polaczeniu z dodatkowym sterownikiem pokojowym uzyskujemy najwyzsza mozliwa sprzawnosc i komfort. W kazdym innym kotle gazowym z otwarta, zamknieta komorą spalania dla portfela nie ma znaczenia, czy z uwagi na spadek temperatury na zewntarz, zmienimy temperature zasilana teraz czy za kilka godzin czy kilka dni. W kazdym innym kotle to strata pieniedzy i slodka bajka instalatorow, a tym bardziej w kotle na wegiel. Sprawnosci wynika wylacznie z mocy. Na dobra sprawe zwrociles uwage na wazny aspekt, kolega grzejac na 45 stopni pewnie uzywal maksymalnej mocy kotla, wiec grzal z mozliwie najwyzsza sprawnoscia, ale zysk w przypadku kotla niekondensacyjnego jest niewielki. Regulowanie temperatury w calym domu sterownikiem pogodowym, o ile nie jest to nowy dom, rownomiernie ocieplony z prawidlowo wyliczonymi mocami grzejnikow jest glupie i nie sprawdzi sie. Przykre, że czlowiek który mieni się nikiem automatyk nie rozumie takich podstaw. Rece opadaja, dziękuję za minusa, ale to tobie należy się przynajmniej 10 kolejnych za brakt podstaw, a zakladam, że pewnie jesteś instalatorem.
  20. Źle .... 1. Sterowanie pgodowe ma sens wylacznie przy kotle kondensacyjnym, zgaduje ze u ciebie takiego nie ma. 2. Wymiana grzejnikow nie przyniesie zadnych korzysci, tj. nie spalisz mniej zeby ogrzac. Każdy grzejnik dogaga sie z kazdym kotlem. Inaczej twierdzic może wyłącznie instalator. 3. Glowice termostatyczne to przede wszystkim komfort, by cokolwiek zyskac na unikaniu przegrzewania pomieszczen.... musialbyś grzac na wyzszej temperaturze. Puszczanie 45 stopni na dom to z tego co piesz zdecydowanie za malo i zaden temostat nie zamknie grzejnika. 4. Wymiana kotla na kondensacyjny ze sterowaniem pogodowym z pewnoscia przyniesie niewielkie korzysci, ale nie spodziewaj sie cudow w tej kwestii. Po pierwsze nie potrafisz nagrzac w domu gdy na kaloryfery jest puszczone 45 stopni, a kotly kondensacyjne najwyzsza sprawnosc osiagaja, gdy temp zasilania jest nie wyzsza niz 40 stopni. Sam kociol gazowy to dostatecznie sprawne urządzenie i grzeje czyli spala gaz tylko kiedy tego wymagasz. Nagrzac mozesz i kotlem ktory aktualnie posiadasz, tylko musisz ustawic wyzsza temperature, 45 to za malo ustaw 60. Szybciej nagrzejesz, szybciej sie wylaczy, niestety rachunek bedzie wyzszy. 5. Rachunek 1000zl czyli 450m3 czy tak? Jesli w najchlodzniejsze miesiace to tragedii nie ma, rozumiem ze wysokosc uwzglednia rowniez CWU i kuchenke. W marcu br byla podwyzka gazu, więc tak czy inaczej w przypadku utrzymania 20 stopni, z rachunkiem ponizej 1000zl bez termomodernizacji nie zejdziesz, spodziewaj sie takich na poziomie nawet 2 tys za najchlodzniejszy miesiac. Kazdej zimy jest jeden taki miesiac, gdzie rachunek jest wyzszy. Zazwyczaj za grudzien lub styczen. Przeglady kotlow, wymiana kotla, czy tym wymiana grzejnikow nic tu nie zmieni.
  21. Zdajesz sobie sprawe z kosztow? Ile teraz wegla spalałeś? Gazu spalicie wiecej, ma nizsza wartosc opalową.
  22. Marcin polecam st 27i, bardzo ciekawy sterownik, przede wszystkim czytelny. Używam od kilku dni z kotłem sterowanym miakownikiem ciągu. Sterwonik do dwóch pomp co i cwu, alternatywnie podłogówki, jesli potrzebujesz trzy pompy to zdaje się st 427i. Zaworem 4d nigdy nie wysterujesz idealnie temperatury w calym domu, termostaty na grzejnikach daja ten luskus, ze w kazdym pokoju mozesz miec inna temperature w lazience 24, w pokoju dziennym 21, sypialni 19, a na kotle nawet 90 stopni. Na dobra sprawe, instalowanie zaworu 4d staje sie wowczas zbedne. Ustawianie temperatury w domu zaworem mieszajacym jest moim zdaniem slabym pomyslem.
  23. Możesz wyjaśnić czemu ten ZZ za drugą pompą? U mnie powiedzmy jest podobnie, za pompa CO na wyjsciu z kotla jest zz, ale wowczas po wylaczeniu zasilania przeplyw jest zerowy i zdaje sie u kolegi byloby podobnie. Chce zrezygnowac z ZZ. Mam u siebie tak jak kolega napisał pompa cyrkulacyjna i za nia zawor zwrtony dzial to bardzo dobrze. Mozna jeszcze zastosowac elektrozawor, czyli tak jak miales na grawitacji, wowczas juz bez zaworu zwrotnego, zawor tylko otwiera sie lub zamyka.
  24. Według tabelki w KWK wujek ruch wszystkie gorszki sa typu 33, a orzech 32,2 czyli zamiana jest niekorzystna emus tutaj znalazlem twój interesujący komentarz odnośnie węgla 33, wtedy jeszcze nie byłeś takim przeciwnikiem trzeciego powietrza przez komore http://forum.info-og...__20#entry43065 Zastanawiam sie czy nie przejsc na orzech II, ale np. z kwk staszic http://www.kwkstaszic.pl/ niesiety nie ma informacji o typie węgla, jednak to węgiel z wujka zawsze uchodził za najbardziej "smolisty" Według tej tabelki jakiś tam węgiel jest 31.2 http://wegiel.katowi...ruch_boze_dary/
  25. Zawsze wydawało mi się, że trzecie powietrze jest przez komore, a dwa podstawowe pod ruszt czyli pierwotne i wtórne w komore dopalająca, ale ok nic to nie zmienia w temacie, przy takim węglu jak mam przydałoby się trzecie powietrze i tyle. Emus groszek i eko groszek czym to sie rozni? ok tu jest wyjasnienie w kwestii roznic groszek vs ekogroszek https://forum.info-ogrzewanie.pl/topic/5794-groszek-a-ekogroszek/
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tej strony zgadzasz się na Polityka prywatności.