Skocz do zawartości

arthi

Stały forumowicz
  • Postów

    1045
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    6

Treść opublikowana przez arthi

  1. Przecież piec jest cały, więc poza odpowiednim wyszkoleniem palacza i po prostu wykonaniu niezgodnie ze sztuką, system otwarty zadziałał w tym przypadku. Zresztą nawet wówczas niewiele ma to wspólnego z załączonym efektem końcowym, tam musiało być grubo ponad 100 stopni. Mimo wszystko, trudno będzie rozwikłać tę zagadkę, prąd jak twiedzi był, woda w instalacji była, rozumiem, że przed wyjściem grzejniki były ciepłe. Zostaje tylko lewe powietrze, ewentualnie zamknięte przez termostat na amen grzejniki po twoim wyjściu.
  2. Dzięki, właśnie mi przypomniałeś, że muszę bezwględnie zainstalwoać UPS. :) W takiej konfiguracji, zresztą moim zdaniem w każdej: 1. bezwzględnie termometr z manometrem 2. zawór bezpieczeństwa 3. termometr przylgowy jakikolwiek, na powrocie za zaworem, na zasilaniu za zaworem, skad masz wiedzieć co się dzieje z ciepłem? Te drzwiczki na dole szczelne? Nie masz termostatów na grzejnikach? Nie zawiesiła się klapka przy dmuchawie? Ktoś instrował ciebie, że tym zaworem 3d tak kręcić sobie nie można? W pewnym momencie możesz całkwicie odciąć zasilanie grzejników tworzać obieg zamknięty w kotle. W środku jest coś na kształt grzybka, który w zależności od ustawienia zamyka poszczególne wloty. Te zdjęcia to jest koronny przykład tego jakich mamy instalatorów. Coś zrobią, nadomiar złego, niezgodnie ze sztuką i teraz ucz się sam obslugi. XXI wiek, a rzeżby jaką masz w kotłowni nie powstydziłby się Auduste Rodin.
  3. Gdybym wiedział wcześniej, w końcu jakaś rzetelna odpowiedź! Niestety mam tego jeszcze jakieś 4 tony, to jaki polecasz? Sprawdizłem dokładnie według RI czyli spielkalność dla wujka OII - ri 36, OI murcki - 9-18 to by się zgadzało, bo wujekiem praktycznie nie da sie palić, trochę dalej kwk myslowice wesoła od 9-12. Póki co zainstalowałem termometr, który informuje mnie ile jest na kotle W kwestii dymu, czekam aż sąsiad przyjdzie i powie czemu nie palę od kilku dni ;) Fiedel jakmi węglem palisz, bo widzę, że nie masz takich problemów.
  4. Chyba rzeczywiście opał nie opada tak jak powinien, choć aktualnie po zablokowaniu pompy cwu temperatura zasilania stopniowo rośnie. Wydawało mi sie, ze zmiana opału z kwk wujek na kwk murcki rozwiązał problem, ale widocznie nie...
  5. Czujnik mam na czopuchu i jest roznie, w zaleznosci jak szeroko otworzy sie klapa pp -> czytaj wlaczy sie pompa CWU, tak od 150 do 240. Gdy mialem 15Pa to przy obecnych temperautrach temp na czopuchu byla niska okolo 100-120 stopni i kociol nie potrafil się rozbujać. Zauwazylem, ze nie mozna tak jednorazowo ustawic RCK na jedno ustawinie, przy umiarkowanych temperaturach bylo 10, potem 15, a od kiedy przyszly mrozy przestawilem na 25. Generalnei nawiększą bolaczką jest dla mnei to, że bojler wysysa po prostu cieplo kotla! Niby takie oczywiste, ale nie spodziewałem się, że może to być aż taki problem, przez bojler kocioł nie potrafi dojść do zadanych 70.
  6. Jak wam aktualnei trzyma hef? Przyszly już większe morozy, w nocy nawet -17 i maksymalnie 8 godzin, do tego RCK ustawione na 25Pa, bo kocioł nie potrafił dojść do temperautry na kotle.
  7. Może nie tyle tabelka, co po prostu każdy kto chciałby uzyskać pomoc, powinien utworzyć temat według obowiązującego wzoru np: Powierzchnia domu: 180 m2 + piwnica 60m2, w tym 16m2 ogrzewane Ocielpelnie: 10 styropian, podaszcze częściowo wełna minelana Sposób palenia: ciągły Typ paliwa: kamień węgielny, sortyment orzech, kwk murki boże dary (nie wszyscy moga wiedziec jaki dokladnie wegiel mają, wiec ograniczylbym sie do tych informacji) Typ kotła, sterowanie: HEF 18 kW, miarkownik Instalacja: grzejniki aluminiowe, zawory termostyczne (tutaj piszemy czy zawory mieszające i jakie, podgłogowe ile m2) Oczywiście powyższe odpowiednio zmodyfikowane, w zależności o działu. Wydaje mi się również, że cześć informacji powinna być widoczna w profilu, zaraz pod zainteresowaniami, obowiązkowo do wypełnienia podczas rejestracji. Unikniemy wielu pytań i wątpliwości. Pozdrawiam
  8. Do ubiegłego sezonu miałem zwykłego grundfosa i na 1 po jakimś czasie, gdy grzane było na wyższej temperaturze, hałasowała - mam przewymiarowane grzejniki. Pewnie gdybym puszczał na grzejniki 40-45 problemu by nie bylo lub byłby mniejszy. Co do głowic z zaworami, pierwsze termostaty były instalowane około 95 roku i żadnego już nie ma, zawory rozciekły się, a same głowice już samym wyglądem odstraszały. Co do twojego odkrycia. NIższa temperatura zasilania -> mniejsza moc grzejnika -> termostat wpuszcza więcej wody -> większa powierzchnia grzejnika jest ciepła -> termostat utrzymuje ustawioną temperaturę. Z reguły - patrz instrukcja obsługi 3 - 20 stopni, 4 - 24, nie ma to związku z wielkością grzejnika, co innego nastawa wstępna.
  9. Marcin jeśli będziesz wykonywał ocieplenie na raty, to najlepiej zacznij od ściany północnej i tej gdzie masz najmniej okien. Ocieplić z pewnością warto, to tu są najwieksze oszczędności, a nie wymiana kotła, czy modernizacja instlaacji - to tylko pobożne życzenia instalatorów. W kwestii zaworow termostatycznych, tak jak piszesz, większość grzejników praktycznie nie grzeje, ale termostaty to również konieczność instalacji pompy elektronicznej inaczej hałas w rurach. Wady termostatow, nie sa wieczne, mam juz za sobą jedną wymianę...
  10. W podtrzymaniu to chyba nieuniknione, brak płomienia, więc choćby dlatego nie warto kupować zbyt duzego kotła. Niesądzę, żeby szamot coś tutaj zmienił choć z pewnością poprawi dopalenie przy normalnym paleniu. U mnie przy obecnych temperaturach, ilektoć patrzę na komin braku dymu, jednak wymiennik idealnei czysty nie jest. U mnie ktoś raz zapomniał, to się w ógle nie chciało palić.
  11. Próbowałeś zwiększyć bieg pompy? Zawór 4D ustawiony jak u ciebie mocno dławi przepływ. Mam taką teorie, która pokrywałaby się z tym co dotychczas napisałeś, dopóki nie miałeś otworzonej wyczystki, kocioł mocno przekraczał zadaną, z kolei przy otwartej masz jak obecnie. Czy zmniejszy się spalanie, wątpliwe... 60 stopni na kotle, to stosunkowo niewiele, ja mam obecnie 65-70.
  12. Mam tak samo, gdy jest żar na dole to muszę mocno przerusztować, ze względu na popiół, robię to za pomocą pogrzebacza od góry, żeby z tego żaru ponownie uzyskać te 65 stopni, wówczas w ciągu godziny zazywczaj przychodzę i zasypuję ponownie cały kocioł. Dodam tylko, że obecnie nie mam już RCK na 10, a na 15Pa, przy 10Pa ten żar nie palił się tylko tlił... Jaki masz dym z komina? W hefie, nie pownno być prawie w ogóle.
  13. Nie wiem jak to wyliczyłeś. Pomysłałem o czymś innnym, że skoro spala tyle węgla to być może ma bardzo niską kaloryczność podane 25Mj lub mniej i dwa, wcale nie spala z taką sprawnością tylko właśnie stosunkowo niską poniżej 50%. Inna sprawa, skoro ma zawor 4D to ustawiłbym wyższą temperaturę na kotle. Kolejna rzecz 7 na zaworze mieszającym, jak pisze Marcin, to jeśli dobrze rozumiem skrajne położenie, zawór niemal zamknięty. To jaka właściwie jest tam temperatura zasilania i pworotu instalacji? Nie mam zaworu, ale wydaje się, przy stosunkowo niskiej temperaturze na kotle, dość skrajne ustawienie.
  14. Jak zachowuje się kocioł w momencie całkowitego otwarcia zaworu 4D na instalację, bez mieszania, możesz to sprawdzić? Czy również są takie skoki temperatury? Zwiększ również bieg pompy. Na jaki termometr patrzysz podajac temperature i wzgledem ktorego regulowales miarkownik? Te 60kg to dużo i mało, zależy jaki masz dom, ociepolony czy nie, z kolei 15kg twojego kolegi na 12godzin to malo, ja mam dom podobnej wielkosci, ocieplony 10cm styro i aktualnie mam zbliżone spalanie, mam się marwić?
  15. Panowie, jakie to ma znaczenie jakie mamy grzejniki w stosunku do mocy kotła? Przecież jeśli kocioł będzie za mały w stosuku do odbioru, to po prostu będzie długo dochodził do wyższej temperatury, a wysoką różnicę między powrotem, a zasilaniem uzyskamy tylko dławiąć przepływ przez kocioł - mam tak u siebie. Tutaj odwrotnie, może należałoby zamiast zmniejszyć bieg pompy zwiększyć go do maksimum - zwiększając przepływ, zwiększmy temp. powrotu, grzejniki nie zdąrzą odebrać ciepła. Z kolei duży kocioł błyskawicznie nagrzeje instalację, ale przy przewymiarowanych grzejnikach i tak będziemy zmuszeni trzymać niską temperaturę. Nie sposób uzyskać 60 na zasilaniu i jednocześnie 30 na powrocie, gdy przepłwy jest 1000L na godzinę. Tak jak instalator napisał kocioł 34kW Jeśli przychodzi z takimi radami, to na twoim miejscu podziękowałbym mu i wykonał audyt całej instalacji! Zresztą to wszystko znaczyna się jedno z drugim wykluczać, raz Marcin piszesz, że kocioł znacznie przekracza zadaną, teraz, że rośnie i gwałtownie spada - może przedwczesne moje wnioski, że następuję to po uruchomieniu pomp? Dodatkowo chyba zapomniałem, że posiadasz zawór 4D, który powinien zadbać, o dostatecznie wysoką temp. powrotu. Swoją drogą to by był numer jeśli zainstalowałbyś te proponowane 34kW i przewymiarowane grzejniki :)
  16. Mam nadzieję, że przebrniesz, wyszło trochę długie. Marcin, zastanawiam się skąd miałby przyjść sygnał do kotła, że dom jest już nagrzany? U ciebie nie ma takiej możliwości, bo wybrałes kocioł z miarkownikiem ciągu, więc jesli zainstalujesz większy kocioł, który podoła zapotrzebowaniu to będzie kiszenie do kwadratu, zejście z temp. zasialania do minimum. Oczywiście o ile wyciągnąłes z instalatorem prawidłowe wnioski. Spróbuj na początek zmienić nastawę sterownika, tak żeby nie wyłączał pompy i niech kocioł stopniowo rozgrzewa instalację. Jeśli dobrze zorzumiałem to jest problem, uruchomienie pompy i wychłodzenie kotła. Zmniejsz równiez do minimum bieg pompy. Sądząc po tym co napisałeś, to i tak będziesz musiał ustawić maksymalnie 60 stopni na zasilaniu w największe mrozy,a teraz pewnie skończy się na 45-50. Tip: U mnie obecnie alpha 2, ale mam termostaty na grzejnkach, pracuje w zakresie 5-7W. Przewymiarowane grzejników to nienajlepszy pomysł w przypadku kotła na węgiel, więc zamiast tracić kolejne na zmianię kotła, który i tak jest z pewnościa dużo za duży do twojego domu, zainstaluj termostaty na grzejnikach lub zdemontuj część zeberek, trzecia opcja to zawór trójdrożny termostatytczny podnoszący termperature powrotu. Dzięki zaworowi kocioł będzie pracował mniej więcej ze stałą mocą. Sam u siebie zastanawiam się nad trzecim rozwiązaniem nie z uwagi na orchonę powrotu, ale właśnie równomierą moc kotła od rozpalenia do wygaszenia. Zawór będzie utrzymywał stałą temperaturę powrotu, więc nie będzie sytuacji gdy miarkownik będzie się nazbyt mocno otwierał, żeby za chwilę zamknąć. Generalnei moim zdaniem ten argument powinine być przede wszystkim podnoszony czemu warto instalowac zawory trojdrozne, czterodrozne, a nie jakas durna ochrona powrotu. NIe od dziss wiadomo, ze trafic na instalatora, ktory liczy i dobiera grzejniki zgodnie z zapotrzebowaniem graniczy z cudem, oczywiscie inwerstorzy tez dokladaja swoje dwa gorsze, bo tu trochę więcej na wszelki wypadek i mamy efekty. Ja z kolei chętnie wymieniłbym 18kW na 14kW. Tak to wiedzę. Pozdrawiam Swoją droga tak mnie zaintrygowałeś tymi grzejnikami, że chyba zaraz u siebie włącze alphe na 3 i przekrece termostaty na 5. Zapomniałem naważniejsze! Zmień do cholery instalatora, bo ten to jakiś nawiedzony, z takimi radami! :)
  17. O czymś w ksztacie podkowy tez myślałem, tylko obawiałem się o stosunkowo niewielki odcinek, odatkowo umieszczenie takiej podkowy znacznie utrudniłoby czyszczenie wymiennika. def, myśle, że za bardzo odbierasz wszystko personalnie. Chodzi o to, że kwkd jest trochę inny niż hef, sama przeróbka nie jest tak prosta jak u ciebie, wiąże się z uszkodzeniem przynajmniej dwóch elemntów, a nie ma żadnych gwarancji czy coś sie zmieni. Jak dotychczas jesteś jedynym użytkownikiem na forum, który zdecydował się na taka modyfikację. Czy mógłbyś napisac jak teraz używasz dodatkowego powietrza? Kocioł KWKD ma powietrze podawane przez drzwiczki zasypowe. Czy po wykonaniu tego obiegu zmaknąłeś te powietrze, czy korzystasz jak zwykle? Czy nie ma problemu z rozpalaniem zasypu?
  18. Oczywiście, to odrębny temat, ogólnie wszystko musiałby składać się najmniej z trzech elementów, demontowalnych i ruchomych względem siebie. Podstawą byłby stelaż zamocowany na drugim wymienniku z rurą w kształcie litery (2) kończącą się za trzecim wymiennikem, do tego przychodziła by wkręcana od góry rura (3) doprowadzająca powietrze z zewnątrz, a z kolei trzeci, raczej nasadzany niż wkręcany (1), element całej układanki przychodziłby u góry "L" doprowadzając ciepłe powietrze do zasypu. Mniej więcej coś w ten deseń: Zresztą jak napisałeś, mam podobne wątpliwośc z brakiem kontroli nad spalaniem. Na forum czytałem również, że ktoś próbował do podobnego kotła podawać powietrze górą i efekt był niezbyt zadowalający, a tu defacto mamy podobne rozwiązanie, tyle że powietrze nie ma 20, a powiedzmy 150 stopni. Do tego KWKD ma te ceowniki na wymienniku, hef ich nie posiada, a to może mieć istotne znaczenie w całej wymianie gazów.
  19. def, mi się twój pomysł bardzo podoba, niestety za nic nie widzę tego w hefie, nawet prowizorki, o czymś poważniejszym nie mówiąc. z tym wyprowadzeniem rury do czopucha trochę przesadziłem u nas, z kolei można by wyprowadzić ją do wyczystki górnnej, a na drzwiczkach tej wyczystki wykonać rozetę, jednak w porównaniu do kwkd to jak budowana nowego kotła, wymagałoby wykonania stelaża na drugim wymienniku utrzymującą całą kontrukcję. ;)
  20. Samo zeszło, czy coś wypalałeś, frezowałeś? Akutalnie ostatnie kilka metrów komina jest właśnie taka jak u janklos12 zasluga równiez..... kotła z dmuchawcem. W tym sezonie nowy kocioł, palenie ciągle, miarkownik, liczę, że coś się zmieni. Początkujący kominiarz ;)
  21. def, załączam przekrój naszego kotła: Nie wiem czy dobrze odczytałem towje wskazówki, ale za każdym razem w naszym kotle przekszadza albo ruszt i konieczność przejścia przez żar trzeci "szkic", ekstremalnie przez "palnik" albo klapa praca/załadunek U mnie smoła to spory problem, choć odkąd zmieniłem węgiel jakby mniejszy. Zastanawiam się czy po prostu włożenie rury w zasyp nie rozwiąże problemu, dzisiaj sprawdę, coś tam w garażu się znajdzie.
  22. Podobnie mam otwarte cały czas maksymalnie.
  23. Tu jest bezpośredni link http://forum.info-og...480#entry120874 Czytałem to juz jakiś czas temu, ktoś ma pomysł jak to przetestować w hefie bez spawania i dziurawienia na początek? Nasze kotły jednak znacząco różnią się od kwkd.
  24. OII z KWK Wujek, zawieszał się cały czas, wypalała się warstwa pod pierwszym wymiennikiem i trzeba było co jakiś czas zejść i uderzć. Największy problem był podczas rozpalania, bo należało nawet raz na godzinę zejść do kotła, palac ciągle problem był mnej uciązliwy, z uwagi na pochłanianie mniejszej ilości węgla, niestety mam tego jeszcze tonę. Poza tym brak uwag, wyraźnie mniej popiołu. Podobno dobry węgiel jest jeszcze z KWK Staszic, podobno....
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tej strony zgadzasz się na Polityka prywatności.