Skocz do zawartości

SONY23

Stały forumowicz
  • Postów

    4563
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    63

Treść opublikowana przez SONY23

  1. SONY23

    Padły jeleń

    W takich sytuacjach trzeba zachowywać się po prostu rozsądnie a nie oczekiwać rozsądku od twórców prawa. Gościu mógł truchło zakopać albo wywieźć do lasu i natura załatwiłaby problem, ale człowiek już przerobiony przez system, który ma rozwiązywać za nas wszystkie sprawy. I załatwia, tylko że na nasz koszt...
  2. A może trzeba problemowi przyjrzeć się od drugiej strony ? Sukces ewolucyjny człowiek jako gatunek zawdzięcza zdolnościom swojego mózgu, mówiąc w uproszczeniu zdolności do kreatywnego myślenia i dostosowywania się do najrozmaitszych warunków otoczenia. Rozwój technologii, a w tym najbardziej maszyn zastępujących nam ów cud ewolucji-mózg, na dłuższą metę doprowadzi do jego degeneracji, uwstecznienia. Narząd, z którego się mało korzysta ulega zanikowi. Populacja będzie z czasem składać się z osobników coraz mniej inteligentnych, bo przecież inteligencja nie będzie już tak potrzebna do przeżycia ( to maszyny mają za nas myśleć). Być może niechcący zbyt mocno ingerujemy w mechanizmy ewolucji i tym samym robimy sobie na dłuższą metę krzywdę ?
  3. Ta wtyczka, to rodzaj przenośni. W praktyce rzeczywiście " jej wyciągnięcie może być problematyczne", a ten kto będzie miał do niej dostęp będzie też miał ogromną władzę... Ale wracając do praktyki. Coraz więcej aut ma wspomaganie kierownicy elektryczne. Niektóre modele już nie mają nawet mechanicznego połączenia koła kierownicy z kołami, tylko same kable i elektronika. Zalet tego cała masa, ale jest też jedna wada. Możliwość, że auto odstawi kiedyś taki numer jak pikujące w ziemię boeingi, a kierowca choćby nie wiem jak chciał zmienić tor jazdy nic nie będzie mógł zrobić. Czy to jeszcze postęp, czy kolejna szansa na bilet do nieba ?
  4. Jeśli to ma być sukces naszej nauki to przyznam, że nie wiem co mam powiedzieć... Albo nie na nasz rynek, a jak na nasz to chyba że wprowadzą urzędowy obowiązek zakupu. Już kiedyś tak zmuszali chłopów do zakupu nawozów sztucznych. Ale to tak zamierzchłe czasy, że najstarsi górale już nie pamiętają...
  5. To chyba już taki urok demokracji. Politycy dorywają się do władzy raczej na krótko i nie mają żadnych długodystansowych planów. Klasyczny brak gospodarza. Wszystko robione aby na dzisiaj wystarczyło, a potem jakoś to będzie...
  6. Następny otruty... https://wawalove.wp.pl/rusza-proces-aktora-ktory-pozwal-ratusz-i-panstwo-za-smog-6367204088404097a
  7. SONY23

    Kocioł DS MPM

    Dotacje, żebyś oddał wędkę i zgodził się na kupowanie ryb. Ale nie wiesz jeszcze po ile będą za rok, czy pięć lat... A Piecucha rozumiem dość dobrze. Za jakiś czas mu pewnie przejdzie. Ale też tak miałem. Jak się na własnej skórze zobaczy jak za grosze można z niczego zrobić czysto spalający kocioł, to szlag trafia że inni kopcą a jeszcze inni wciskają dla ludzi za ciężką kasę "ekologiczne" rozwiązania. A wokół tłum krzykaczy napompowanych przez media, że całemu złu świata winny węgiel czy palenie śmieci...
  8. No i pozamiatane... https://www.o2.pl/artykul/katastrofa-w-etiopii-szef-boeinga-przyznal-ze-zawinil-system-6367126292703361a Dlatego wolę sam decydować a nie pozwalać na to maszynie. Czy jestem jaskiniowcem i wrogiem postępu, czy tylko ciągle wierzę w człowieka... No i pozostaje pytanie. Czy same odszkodowwnia wystarczą, czy jednak ktoś powinien pójść siedzieć na wiele lat, żeby następni mądrale nie eksperymentowali na ludziach jak na królikach doświadczalnych ?
  9. Sam właśnie tak przerabiałem kopciucha z drabinką opłomek w komorze zasypowej i rusztem wodnym. I to było wyzwanie i próba charakteru. Jak ktoś to przejdzie i się uda, to poradzi już ze wszystkim... Sama dysza Piecucha, to super ułatwienie dla takich przeróbek. Można i inaczej, ale skoro tak prościej to po co się męczyć jak ja kiedyś... Ale to też nie wszystko. Można mieć i dyszę i palnik za nią i dalej będzie przysłowiowa d..a... U siebie przy ostatnim czyszczeniu włożyłem do kanału dopalającego kilka orginalnych szamotek, które kiedyś tam siedziały. Wiedziałem, że bez powodu kiedyś ich nie wyrzuciłem, ale co tam. Zobaczę jak będzie z dyszą się paliło... No i klops... Już dawno miałem na to swoją teorię. Może warto nawet założyć nowy temat o tej materii...
  10. Wszyscy chcemy pomóc i to nas łączy. Ale to co sprawdza się w jednym kotle nie musi już identycznie działać w innym, o innej konstrukcji. Już nie wspominam o kominie i instalacji z domem włącznie. Dlatego tak ważne jest poznanie samej zasady działania DS-ów i korelacji między wszystkimi niuansami. I dopiero wtedy można coś dłubać i wnioskując z efektów poprawiać dalej. Nie ma gotowego przepisu na przeróbkę, żeby od razu było super... Cierpliwość, to cnota która bardzo procentuje a brakuje jej nam wszystkim... Ja bawię się w to już 9- ty sezon i ciągle zauważam nowe sprawy, które mają ogromny wpływ na całość, a już na początku myślałem że wiem chyba wszystko...
  11. SONY23

    Kocioł DS MPM

    Jakby nie patrzeć wszystko skończy się na polityce, czyli na tym na co idą pieniążki z naszych podatków. A wyciągniętych po nie rączek coraz więcej i wszystkim się należą...
  12. Sens to ma latem, jak ktoś ma mieszkanie jak przysłowiową patelnię spaloną słońcem. Wtedy zasobnik działa jak klima a ciepła woda posłuży do kąpieli umęczonych skwarem domowników... Innych plusów nie widać...
  13. SONY23

    Kocioł DS MPM

    Tylko nie u każdego da się tak moc ograniczyć i jednocześnie czysto spalać. Jak palnik mocno "ciasny" to już na pełnym gazie ledwie starcza ciągu a wszelkie przymykania klapki mogą zatrzymać spalanie na amen i tylko kupa dymu i smoły.
  14. Mit... To zależy jaki komu majster taki kaflak stawiał. Niestety jak w każdej dziedzinie trafiali się partacze i wtedy w domu tragedia. Zacieki na kominie na ścianach a nawet na samym piecu. I ani wina zbyt słabo suchego drewna ani palacza. Jak piec zgodny ze sztuką, to problemów brak i bardzo oszczędne grzanie.
  15. SONY23

    Kocioł DS MPM

    Nie ma się o co szarpać. Zimą można mieć jeszcze jakieś wątpliwości, czy dym czy tylko para. Ale prz dodatnich temperaturach nie ma już ściemy. Kto ma kiepskie spalnie dalej ma dym a u nas nie ma nic. Sporo ostatnio jeździłem po swojej okolicy i widać to dokładnie. Ścielące się białe, chłodne spaliny opadające poniżej komina...
  16. SONY23

    Kocioł DS MPM

    Z pewnością jeszcze wszystkiego nie odkryliśmy. I śmieszy mnie to jak niektórzy twardo stoją na stanowisku, że czegoś się nie da zrobić i koniec, bo tak mówi fizyka... Dzisiaj mówi tak, ale za jakiś czas może mówič już coś zupełnie innego. Ale wracając do spalania i pary przy paleniu drewnem. U mnie jest tak jak pisałem wcześniej, ale miałem takie momenty, że jeszcze przy niezwęglonym drewnie nad kominem nic nie było nawet na mrozie. W kotle tak samo jak zawsze, żadnych zmian a dymu\pary brak. Nie wiem z czego to się brało. Może warunki nad kominem były ważniejsze niż samo spalanie. Każdy widzi jak z naszych ust leci para. Raz jest a raz jej nie ma. Przy taj samej temperaturze wystarczy stanąć nad jakąś kałużą, czy dużym naczyniem z wodą i para w oddechu się wytrąca. Odchodzimy o krok obok wody i pary już nie ma. Wniosek, że przy bardzo suchym powietrzu punkt wytrącania pary będzie przy niższej temperaturze niż przy powietrzu bardziej nasyconym parą.
  17. SONY23

    Kocioł DS MPM

    U mnie dzisiaj rano było -5°C. Jakieś 20 minut od rozpalenia nad kominem biała mgiełka. Ewidentnie para. Bo rozpływa się dosłownie metr lub ciut wyżej nad kominem. Jak wypaliło się drewno z rozpalania i palił się już tylko węgiel, nad kominem czysto. Jeden z sąsiadów miał kiedyś kocioł HG od Orlana z dmuchawą. Jak kocioł pracował na mrozie to nad komimem wysoki słup białej jak śnieg pary. Jak palę u siebie zimą samym drewnem, to też nad kominem mam taki biały dymek. Myślę, że w większości to właśnie para wodna. Przy dodatnich temperaturach już jej nie widać, no chyba że bardzo duża wilgotność.
  18. Podawanie części PP przez zasyp robiło mniej więecej to co teraz robi dysza Piecucha. Przeważająca część tego powietrza leciało najkrótszą drogą w palnik i tam robiło za takie "pilotażowe" PW na samym wlocie palnika. Jak jest dysza, to wydaje się już zbędne. Na węglu na bank, na drewnie i paleniu na całym ruszcie jeszcze nie sprawdzałem, ale myślę że minimalne rozszczelnienie zasypu nie powinno zaszkodzić a smołowanie komory będzie niewielkie.
  19. Ciekawe czy przewoźnicy lotniczy też płacą za emisję CO² ? Taki duży samolot pasażerski spala na godzinę coś między 2 a 4 tysiące litrów paliwa. Na niebie przez cały czas jest zapewne kilkanaście tysięcy maszyn. Wychodzą z tego jakieś naprawdę duże ilości tego gazu i cisza...
  20. SONY23

    Kocioł DS MPM

    Pomyśl spokojnie. Z czego wynika, że podajniki w tym pelletowce spalają czyściej a odbiór ciepła jest większy ? A no z tego, że jednocześnie pali się niewielka ilość paliwa. I do tego zmierza zmniejszanie powierzchni rusztu przy spalniu węgla w naszych dolniakach. Jak nie przetestujesz tego u siebie, to żadne nasze wywody Cię nie przekonają. Postaw z cegieł bez zaprawy ścianę i zmniejsz ruszt chociaż o połowę. Rozpal przez sama klapę załadowczą. Da się. Robię tak już prawie od dwóch tygodni. I zobacz, czy nawet tylko to czegoś nie zmieni. Dysza Piecucha to też pryszcz do wykonania. Działa nawet z dmuchawą, a to w ceramiku norma. Dla chętnego to godzina roboty... Do kol. h3enio A co to jest ta moc nominalna ? Przy zmniejszeniu pow. rusztu ta moc też się zmienia. U mnie w kotle fabycznie jest ponoć 14 KW. Teraz szacuję, że tylko 6, max. 8 KW. Przy dość ostrym paleniu. Jak będę jeszcze zmniejszał przymykając powietrze to zapewne sprawność będzie spadać. Dalej uważam, że przy tym samym wymienniku schodzenie z mocą poniżej jakiegoś poziomu będzie skutkowało także spadkiem sprawności odbioru samego ciepła ze spalin, ale sam proces spalania oceniany samym widokiem tego co wylatuje lub raczej nie wylatuje z komina nie wskazuje, że czystość spalania się pogarsza...
  21. Popiół jak z węgla płomiennego. U mnie podobny jest z ruskiego. Nawet jak nie chce się osypywać do popielnika, to i tak wypala się do zera. Z polskiego koksującego węgla popiół jest jak piasek. Cięższy i drobny. Łatwiej się osypuje, ale nie wypala do końca. Ale to akurat może być urok mojego komina... Co do rusztu i osypywania popiołu, to jeszcze została wersja w jodełkę... A dla lepszego napowietrzenia może warto pomyśleć o różnej wysokości sztabek rusztu. Niższa, wyższa i tak dalej. Spód warstwy żaru będzie miał większą powierzchnię a więc i większy kontakt z powietrzem.
  22. SONY23

    Kocioł DS MPM

    Pretensje do garbatego, że ma dzieci proste. Tak można skwitować te żale. Nawet jak nie ma dymu to i tak truje... I basta... Puknijcie się ludziska w łeb. Pewnie jak się kupi kociol za 10 kawałków, to nawet jak kopci to i tak nie truje... Jakoś trzeba sobie wytłumaczyć czemu tyle kasy poszło w coś, co można zrobić za 1\3 tej kasy...
  23. Najdroższy szamot na świecie... Chciałem powiedzieć ceramika...
  24. SONY23

    Kocioł DS MPM

    Jeśli za oznakę czystego spalania można uznać brak dymu nad kominem, to my tak palimy. Jeśli Tobie to nie wyszło, to masz dowód, że jednak jeden dolniak nie równy drugiemu. A jeżeli jeszcze to wszystko bez kupowania drogich zabawek, czy cięcia i potężnej przeróbki tych co mamy,to tym bardziej powód do radości. Nie mam przez to zamiaru gniewać się za to na cały świat...
  25. Kto wie, czy dostali prawdziwą dokumentację techniczną ? Nie chce mi się wierzyć, żeby nieświadomie zmieniali charakterystykę materiałów używanych do napraw. Ale wszystko możliwe...
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tej strony zgadzasz się na Polityka prywatności.