-
Postów
4563 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
63
Typ zawartości
Forum
Wydarzenia
Blogi
Artykuły
Treść opublikowana przez SONY23
-
Jaki aku zamawiasz ? A co do sezonu ogórkowego, to przy okazji pogawędki z automatykiem :P trafiłem na cos takiego http://www.buderus.pl/produkty/kategorie-produktow/kotly-na-paliwa-stale/z-zaladunkiem-recznym/logano-s112.html . I co panowie na to ?
-
Tylko czego to rekord ? Chyba dyletantctwa. Mogę nawet uwierzyć w roczny koszt ogrzewania, może nawet w temperatury w domu (bo przecież ostatnio zim nie było ), nawet w to że potrafisz z kotła zrobić kadzidełko tlące się 14 godzin, tylko nie mogę uwierzyć, że taki znawca tematyki HG w ten sposób traktuje swój "skarb". Przecież wiesz doskonale, że to nie do takiej jazdy jest autko. Jak ocieplisz chałupę, to i 20 godzin pociągnie ? Tylko że i dla kotła to nie służy i sprawność takiego kiszenia mizerna i z ekologią też już nie po drodze. No może nie mam racji ?
-
Stałopalność tego cudownego kotła 10-12 godzin, temp. spalin max. 150 st. C ???? Jednym słowem jedziesz po bandzie i kocioł pracuje na 20-25 % mocy znamionowej. A przy tym wszystkim w mrozy w domu 23 st. C. Czy Ty czasami nie myslisz startować do sejmu albo chociaż w wyborach samorządowych, bo takich cudotwórców nam teraz będzie trzeba...
-
U mnie jak idzie na drewnie w okolicach mocy nominalnej to dźwięk jak z lecącego odrzutowca. Kocioł dostaje aż lekkich wibracji a rezonans potrafi przenosić się na szyby w innych pomieszczeniach. Ale temp. na czopuchu potrafi wtedy dojść i przekroczyć nawet 250 st. C. Przy temp. rzędu 150 st. przepływ gazów byłby zbyt wolny do prawidłowego spalnia na naturalnym ciągu,no może w mroźny zimowy dzień ? Oczywiście na mniejszych mocach temp. spalin jest dużo niższa.
-
To przypomnij jeszcze jakiej średnicy jest ta rura spalinowa i do jakiego podłączona jest komina, bo temp. spalin jest jak dla mnie podejrzanie niska... U mnie przy takiej temperaturze kocioł nie dałby rady wejśc na obroty.
-
Wygląda na to, że Twój kocioł to jakiś albinos. Znalazłem coś takiego https://www.youtube.com/watch?v=y1-A9iqmFO8 i wygląda, że PW jest ordynarnie zasysane z zewnątrz a we wspomnianym przez Ciebie wymienniku jest woda kotłowa. Być może jednak jest coś na rzeczy, bo w atmosach i ich nowszych klonach jest w tym miejscu wspólny "kolektor" dla PP i PW sterowany dodatkowo zamykaną miarkownikiem ciągu wspólną klapą z tyłu kotła. W buderusach takiego luksusu nie ma. Nastawy PP i PW są sztywne ( w atmosach też) ale w tych ostatnich przynajmniej wspomniana klapa może ograniczać moc kotła. Tutaj jest adres do instrukcji Kalvisa ( wygląda, że to też klon atmosów) z takim właśnie rozwiązaniem http://kalvis.org.ua/K-11.pdf , proponuję przestudiować schemat pokazany na str. nr 6. A wracając do marketingu producentów, wszędzie podkreślają oni że kotły te działają na zasadzie pirolizy, co moim zdaniem jest oczywistą manipulacją. Z tego co pamiętam z fizyki jeszcze z podstawówki piroliza to rozkład chemiczny substancji pod wpływem wysokiej temperatury bez dostępu tlenu. W omawianych kotłach dostęp tego tlenu jest permanentny w całym procesie i to do komory załadowczej ( tej w której niby do pirolizy dochodzi). Reasumując są to zwykłe kotły na drewno dolnego spalania z ceramicznym palnikiem i dopalaniem gazów w ceramicznej komorze dopalania. Dokładnie to samo uzyskać można w dobrych dolniakach takich jakie posiadają przynajmniej niektórzy forumowicze, ba nawet można zrobić to lepiej bo bez produkcji smoły w komorze załadowczej. Posiadany i zachwalany przez kol. automatyka kociołek, to klon starszych modeli atmosa i jest zapewne przez tego producenta dla buderusa klepany. Jak podaje instrukcja na str. nr 8, jego sprawność to 78 % http://www.buderus.pl/files/201209240924140.S121_instrukcja%20obsługi.pdf, temp. spalin to od 200 do 240 st. C dla mocy nominalnej. Już nie chce mi się szukać postów kolegi, gdzie pisał, że sprawność jego kotła sięga albo nawet przekracza 90 % ;) . A tu https://www.youtube.com/watch?v=DtBxl53cCQ0 animacja przedstawiająca zasadę działania chyba trochę nowszego modelu buderusa. Wnioski można chyba wyciągnąć samemu.
-
Kol. automatyk oświeć nas ciemnych jaki to tajemniczy system podgrzewania PW od spalin ma Twój kocioł, dla dobra wszyskich zrób jakieś foty albo wrzuć odręcznie nawet narysowany schemat tego patentu. Skończysz tym raz na zawsze niekończącą się dyskusję a ja pierwszy przyznam Ci rację i przy okazji może coś ulepszę w swojej nędznej imitacji prawdziwego kotła. Sądzisz, że w dobie internetu można jeszcze coś ukryć przed ciekawskimi grzebaczami takimi jakich tu pełno... :rolleyes: .
-
Jak na takie małe spalanie, to coś długo to drewno szykowałeś :P (to do Kazika) ale fajnie, że znowu jesteś, jeszcze może żeby tak vernal się przemógł i wrócił... Fajnie przemo, że wreszcie przekonałeś się do tego że w DS-ie PP można podawać nie tylko pod ruszt i koniec i kropka. A wszyscy co twierdzą inaczej to się nie znają... A kolega automatyk jak zwykle swoje... Nie ma kotłów na holzgas, są tylko kotły na drewno. Jedne są lepsze inne gorsze i wcale nie jestem przekonany, czy te lansowane przez Ciebie kotły HG są tymi lepszymi, jak zwykle jest coś za coś, dopiero po zbilansowaniu kosztów i zysków każdy może stwierdzić czy w jego indywidualnym przypadku taki wybór się opłaci. A bełkot producentów to tylko marketing dla naiwnych laików. Pisałeś o podgrzewanym PW, a niby jak mogłoby się one nie podgrzać pokonując drogę do dyszy palnika, jest to efekt uzyskany przy okazji a nie celowe działanie. Gdyby było celowe, to można by było zrobić to dużo skuteczniej. Ale co szkodzi chwalić się tym przy każdej okazji, tym bardziej że nic to nie kosztuje ale wielu to łyknie jak małpa kit ...
-
Skoro forum zaszczycili eksperci, to może wytłumaczą czym rózni się proces spalania w kotle HG od procesu spalania w "zwykłym" kotle DS do tego stworzonym (ceramiczny palnik, PP, PW itp.) tylko bez cytowania bzdetów ze stron producentów tych kotłów.
-
A paliłeś w ogóle kiedyś w dolniaku, tylko takim z prawdziwego zdarzenia ;) ? Do rozpalania są klapy skróconego obiegu, 10-20 sekund po rozpaleniu z otwartą taką klapką i kocioł zasuwa jak odrzutowiec, pod warunkiem że konstruktor nie postanowił zrobić z niego kotła kondensacyjnego, gdzie temp. spalin jest grubo poniżej 100 st.. Praktycznie całe lato wodę grzałem odpadami zboża czasami nawet wilgotnymi i z piaskiem, spróbuj napalić tym bezdymnie w górniaku... Dzisiaj na rozpałkę wziąłem drewno z marca tego roku, czyli pół roku suszenia, aż piszczało przy rozpalaniu takie "suche" a kociołkowi to nie robiło żadnej różnicy... A tak w ogóle to gdzie się podziewałeś ?
-
Mój stary śmieciuch miał 1,8 m/2 więc pewnie coś koło 18 KW, po przeróbce na dolniaka pewnie z 10 KW, obecny ma nominalnie 14 KW. Każdy na takim wkładzie dawał sobie radę, nawet latem na przepalanie cwu. Podstawa to szybkie uzyskanie gorących spalin, więc banalnie mogę stwierdzić, że im na wyższej mocy zasuwa tym lepszy ma ciąg. Nie będę nikogo na siłę przekonywał, żeby tak u siebie robił, tylko piszę że czasem można. Tak jak pisał sambor, każdy kocioł jest inny i jeden pójdzie a inny nie ale jeżeli masz możliwość to sam sprawdź, bo będzie głupio jak w mękach wyrwiesz wkład a za dwa lata na kominie będziesz miał wykwity i będziesz kombinował co do komina tym razem wsadzić.
-
Jeżeli będzie to kocioł zasypowy z przyzwoitą temp. spalin i pracujący bez tzw. podtrzymania to powinien dawać radę. Jest na forum spore grono przeciwników stosowania kwasówki do kotłów na węgiel, twierdzące że wkład taki wytrzyma najwyżej rok a potem sito. Jeżeli będzie dochodziło do systematycznego wykraplania kondensatu to zapewne tak się stanie ale przy prawidłowym paleniu nie powinno do tego dojść. Ja mam taki wkład już pewnie dobrze ponad 10 lat, tylko że palę głównie drewnem ale węglem również i żadnych śladów zużycia nie zauważyłem ale jak się pali to wkład jest suchy, żadnego kiszenia, bezdechu i innych herezji :D ...
-
Do Antary na upartego można dorobić palnik a w Kalvisie, gdyby nie radził sobie z węglem można ten palnik wyjąć (powiększyć wlot). Swojego zdania nie zmieniam, Kalvis to przynajmniej klasa albo dwie wyżej niż Antara.
-
Mój stosunek do kotła Antara już na forum opisałem, sobie bym go nie kupił. Lepiej Kalvis K-2-12 http://www.katiluturgus.lt/kieto-kuro-katilai/kalvis/kalvis-2-12.html. Mocy mu z pewnością wystarczy a większa ilość szamotu w kanale dopalającym będzie dla sosny jak znalazł.
-
Jeżeli wkład ma jakąś przyzwoitą średnicę np. 13 cm, to darowałbym sobie jego wyciąganie tylko podłączył do niego nowy kocioł i cieszył się beneficjami z tego faktu wynikającymi. Jedni wkłady wyrywają a inni wkładają. Którzy mają rację ?
-
Masz oczywiście rację co do pojemności układu, podobnie rzecz ma się z samym budynkiem. Co innego dom z ciężkich pojemnych cieplnie materiałów co innego "kartonowy" kanadyjczyk...
-
Chodziło mi o to, żeby czytając o przepalaniu ktoś sobie nie pomyślał, że wygląda to tak jak to opisałeś. Druga sprawa to to, że dolniak dolniakowi nie równy. Te marne po rozpaleniu nawet przez pół godziny i dłużej kopcą i marnują opał i tam rzeczywiście lepiej, żeby moc była dobrana idealnie albo nawet trochę zbyt mała ale żeby pracował bez wygaszania z pominięciem brudnej fazy rozpalania i wchodzenia na obroty. W dobrej konstrukcji w dosłownie w minutę- dwie po rozpaleniu w ciepły dzień nad kominem nic nie widać, przynajmniej przy paleniu drewnem.
-
Wg. mnie przepalanie to palenie na mocy nominalnej kotła albo w jej okolicach ale tylko przez jakąś część doby a nie non stop. Siłą rzeczy komfort cieplny przy tej metodzie jest mniejszy (pewne wahania temperatury) ale za to większa ekonomia, trwałość kotła i komina no i ekologia. Jest to rozwiązanie dla przewymiarowanych kotłów oraz na okresy przejściowe. Jeszcze lepiej założyć wtedy bufor, wtedy i ekonomia i komfort cieplny i ekologia. Dokladanie małych ilości paliwa do przewymiarowanego dolniaka to udręka dla palacza i nieporozumienie no i przede wszystkim nie jest to przynajmniej wg. mnie przepalanie a jakiś rodzaj ucywilizowanego kiszenia opału <_< .
-
No dobra sprawa gazu załatwiona ;) a co z paliwem do silników spalinowych ? Benzyna syntetyczna czy co ?
-
Witkowski Pompka Cwu - Kocioł Z Podajnikiem
SONY23 odpowiedział(a) na robertokot25 temat w Kotły z podajnikiem
U siebie bojler ładuję jak bufor, pisałem o tym już wiele razy więc nie będę tego robił jeszcze raz. Szczerze mówiąc już nie bardzo rozumiem z czym masz problem. Bo jeśli chodzi o zużycie prądu przez pompę co. to wyłącznik termostatyczny to powinien załatwić, resztą obsługi kotła załatwi jego sterownik, myślę o pracy jako kocioł z podajnikem a nie o przepalaniu na dodatkowym ruszcie bo wtedy takie wyłączenie pompy co. może spowodować w pewnych sytuacjach zagotowanie kotła.- 21 odpowiedzi
-
- OPAL KMB-R
- Sterownik kotła
- (i 5 więcej)
-
Witkowski Pompka Cwu - Kocioł Z Podajnikiem
SONY23 odpowiedział(a) na robertokot25 temat w Kotły z podajnikiem
Piszesz, że na kotle masz 55st. C i uważasz, że to zbyt dużo jak na temp. bojlera ??? Może czujnik temp. kotła jest źle zamontowany i rzeczywista temp. wody na kotle jest dużo wyższa i stąd wydaje Ci się, że to zbyt dużo na cwu ? Druga sprawa, jaką masz chałupę, że dopiero na 3-cim biegu pompa jest w stanie ją obsłuzyć ? Coś mi się wydaje, że instalacja wymaga skryzowania ( wyregulowania przepływów), przy starych zakamienionych zaworach przy grzejnikach nie jest to zazwyczaj już takie proste. Co do samego grzania bojlera latem poniżej temp. kotła, to możesz na bojler założyć jakiś termostat i wpiąć go w obwód pomy co. Gdy bojler osiągnie zadaną temp. rozłączy obwód pompy niezależnie od tego co będzie robił sterownik kotła. Jako ciekawostkę, tylko Ci powiem że u siebie bojler grzeję zazwyczaj do 80 st.- 21 odpowiedzi
-
- OPAL KMB-R
- Sterownik kotła
- (i 5 więcej)
-
A do zmywania naczyń używaj naprawdę gorącej wody a nie letniej, która zaraz za zlewem jest już zimna i pozwala na wytrącanie tłuszczu w rurach i podstawa to rura wchodzaca do szamba powinna być zawsze powyżej poziomu nieczystości inaczej żadne sposoby na dłuższą metę nie pomogą.
-
A do zmywania naczyń używaj naprawdę gorącej wody a nie letniej, która zaraz za zlewem jest już zimna i pozwala na wytrącanie tłuszczu w rurach i podstawa to rura wchodzaca do szamba powinna być zawsze powyżej poziomu nieczystości inaczej żadne sposoby na dłuższą metę nie pomogą.
-
Nietypowy Problem Z Paleniem - Prośba O Pomoc !
SONY23 odpowiedział(a) na JanuszG156 temat w Kotły z podajnikiem
A czy nowa to dokładnie taki sam model jak stara ? Każdy typ dmuchawy ma inną charaktrystykę pracy, może stąd te problemy ?- 10 odpowiedzi
-
- podajnik
- palnik retortowy
-
(i 2 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Nietypowy Problem Z Paleniem - Prośba O Pomoc !
SONY23 odpowiedział(a) na JanuszG156 temat w Kotły z podajnikiem
Może łożyska w silniku dmuchawy się zacierają ? Na zimno wiatrak chodzi w miarę lekko, po dłuższej pracy zaczynają stawiać opór i zwalniać obroty czyli w sumie zmniejszać wydatek powietrza.- 10 odpowiedzi
-
- podajnik
- palnik retortowy
-
(i 2 więcej)
Oznaczone tagami:
