Skocz do zawartości

SONY23

Stały forumowicz
  • Postów

    4563
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    63

Treść opublikowana przez SONY23

  1. Jak przesolisz zupę, to najwyżej ją wylejesz i zjesz kanapki. Jak sknocisz coś w instalacji w dodatku z kotłem zasypowym to możesz nawet wylecieć z chałupą w powietrze... Niby prosta sprawa a żartów z tym nie ma. Warto się zastanowić nad tym co napisał Ci kolega wyżej.
  2. Chodzi o to żeby do wnetrza tego akwarium wpadało jak najwięcej słońca. Wewnętrzne ścianki np. od strony domu też pomaluj lub obij czymś czarnym absorbującym promienie (ciepło). Jak się dorobisz ;), możesz folię zastapić szybą, najlepiej zespoloną. Ważne, że juz zmierzasz w dobrym kierunku.
  3. Szkoda, że nie ma przekrojów ale rzeczywiscie wygladają ciekawie, szczególnie dolniak z ruchomym rusztem. Może jednak zaświeciło jakieś światełko w tunelu ? ^_^
  4. Z tego co pisałeś o swoim domu wygląda, że ten kociołek do niego idealnie pasuje. Tylko brać, montować i podzielic się z nami swoimi spostrzeżeniami :) .
  5. Ja spotkałem się z trochę innymi danymi. Komuna 149 tyś., Trzecia RP 490 tyś.urzędników. Co do reszty wniosków zgadzam się w zupełnosci. Ale np.liczebność wojska: komuna bodajże 450 tyś. a trzecia RP pewnie z 60 tyś., z których połowa dopchała się po znajomosci i jak wyczuje, że coś się zacznie robić gorąco to pójdzie na L-4... :(
  6. Jeżeli mówimy o paleniu drewnem to dla kotła o mocy około 10KW ruszt powinien mieć wymiary mniej więcej 24cm na 25 cm. Węższy już zaczyna powodować zaklinowywanie sie szczap przy opadaniu. Jak łatwo zauważyć drewno do takiego kotła musi być cięte na krótkie kawałki i dość drobno rąbane. Wszystko można oczywiście zrobić, tylko komu się będzie chciało. Przeciętny Kowalski zajrzy do takiego kociołka, parsknie śmiechem i kupi jakiegoś sasa czy inny wynalazek, gdzie bedzie mógł wkładać metrowe szczapy przecięte na pół i najlepiej nieszczepane. Co z tego wyjdzie wszyscy wiemy. Jeżeli chcemy nie namęczyć się przy przygotowywaniu opału do małego (małej mocy) kotła to musimy kupić większy i albo stosować metodę przepalania albo wstawić do niego bufor. Jeżeli to zrozumiemy to łatwiej bedzie podjąć świadomy wybór.
  7. Dokładnie to samo chciałem wczoraj napisać. Może warto założyć nowy temat: "Ile kosztuje kilogram kotła ?" ;) Może przypadkiem by się okazało, że te niby tanie są droższe od tych niby drogich ?
  8. Wujek google pokazał mi dzisiaj coś takiego: http://www.termoeko.com/Kociol_do_spalania_biomasy_TROX_25_kW_NOWOSC-985.html Może jednak coś zaczyna docierać do krajowych producentów kotłów... Oczywiscie komentarze mile widziane...
  9. To samo można powiedzieć o kotłach po badaniach laboratoryjnych. Wystarczy przypomnieć co pisał o nich Zawijan. Oczywiście w dużym uproszczeniu. Dwa kotły o mocy nominalnej np. 10KW na tabliczce znamionowej. W jednym jest to jednocześnie jego moc max. a drugi może lekko rozwinąć np. 14 KW. I jak tu można mówić o takiej samej mocy kotła...
  10. Chodziło mi o szklarnię nad beczką. A gdzie byś tej beczki nie postawił to i tak będzie na Ziemi ;) . Jeszcze nie ma sukcesu a już spieramy się o ojcostwo... Ciekawe jakby coś się stało po eksperymentach z kominem, ilu tatusiów tego pomysłu przyznałoby się do ojcostwa :wacko: ...
  11. Nie chcę licytować się kto był pierwszy, przynajmniej w tym temacie, ale proponuję przeczytać co napisałem w poście nr 30 :P ...
  12. To zabiłeś nam ćwieka. A ja głupi nazwałem go "jak spod siekiery"... Teraz dopiero zaczną się podchody, żeby wyciągnąć od Ciebie coś więcej :rolleyes:
  13. To widzę, że już mi się coś popieprzyło :unsure: . Wrzuć linka w czym teraz palisz, myślę oczywiście o DS-e.
  14. A co mi tam, a może taki http://www.sanrem.pl/CICHEWICZ-ULTIMA-II-8-kW-nowy-typ_823_2.html Sambora zapytaj jak w nim palić ;)
  15. Przypomniał mi się akurat stary dowcip: "Czym się różnią dorośli faceci od małych chłopców ? Mają droższe zabawki.... ;) ..." Na własnym przykładzie przekonałem się o tym wiele razy... Pozdrowienia,
  16. Ciekaw jestem ilu z was panowie złapałoby za kran w czasie burzy podłączony do takiej beczki i nieważne jakie odgromienie byście sobie na dachu zainstalowali. Może warto od tej strony zacząć wywody ? Widzę, że ten bojler na kominie to już bardziej kwestia honoru niż racjonalnego rozumowania...
  17. Klapka jest na schemacie dla kotłów o większej mocy niż Twój. Moim zdaniem to taki "dymołap". Utrudnia dymowi wychodzenie na kotłownię w czasie dokładania ale może też mieć znaczenie przy podawaniu powietrza nad zasyp. Ciekawe podawanie PW, myślę że się sprawdzi. Półka na ruszt jest na całej długości bocznej ścianki kotła czy tylko punktowa ?
  18. Spoko, mamy pampersy ;) ... Cudów się nie spodziewam ale i tak powinno być dużo lepiej niż w każdym smieciuchu. W instrukcji producent napisał, że oznaką prawidłowej pracy jest delikatny szary dym wylatujacy z komina... i tego trzeba oczekiwać. A co do opinii w internecie to zazwyczaj jest tak, że jak jest źle to wtedy jest głośno a jak dobrze, to każdy siedzi cicho i się nie chwali...
  19. Nie żal mi tych gadżetów, tylko uczulam gdzie pójdzie prąd z tej beczki. A swoją drogą trzeba pamętać, że nawet bez niej na kominie to w czasie wyładowań od wody (baseny, stawy itp.) trzeba trzymać się z daleka. Osobiście odradzam nawet korzystanie w tym czasie w domu z urządzeń typu prysznic, wanna czy nawet kran. Lepiej dmuchać na zimne, niż potem żałować. Inna sprawa, to to że w naszych warunkach komin nie jest moim zdaniem wcale najlepszym miejscem ze wzgledów termicznych. Słońca owszem dużo ale ciągły ruch powietrza zapewnia chłodzenie. O nocach już nie wspominam...
  20. Woda dobrze przewodzi prąd elektryczny. Pomyśl, gdzie przez wodę z instalacji ten prąd trafi ? Jeżeli kocioł masz ze sterownikiem albo przynajmniej z pompą co. to trafi nawet do instalacji elektrycznej domu, czyli wszędzie. Zostanie Ci tylko zapakować rodzinę do samochodu i tam przeczekać burzę... Może przesadzam ale ja bym tak nie ryzykował... Przecież możesz po prostu położyć go w ogrodzie od południowej strony domu, najlepiej pod jego ścianą a nad nim zrobić np. mini szklarnię, żeby w dzień grzało mocniej a w nocy się nie wychładzało.
  21. Ten kociołek (optimax) to leżak magazynowy, stąd obnizka ceny. Wystarczy że rok postoi w lekko wilgotnym pomieszczeniu albo w pomieszczeniu o dużych wahaniach temp. np.między nocą a dniem i nalot rdzy gotowy. Tym akurat to specjalnie bym się nie przejmował, może nieefektowne ale nieszkodliwe.. Popatrz, że nawet gotowe elementy ogrodzeń, ktore kupujesz juz niby pomalowane po roku korodują... Nikt tam nie bawi się w malowanie podkładowe i nawierzchniowe, tylko wali ostatnią niby warstwę prosto na rdzawą stal. A wracajac do zawiasów, nie chwalę swoich, tylko mówię że chociaż były niby takie mizerne to i tak przeżyły kocioł. Przyczyną awarii nie jest grubośc materiału tylko nieprzemyślana konstrukcja albo atechniczny "użyszkodnik".
  22. To co to był za kocioł ? Przecież dokładanie do DS- a co godzinę węgla to jakiś sabotaż. Już lepiej chyba było rozpalenie większej części zasypu i palenie trochę jak w kotle GS. Jezeli dokładałeś, gdy wlot do palnika był chociaż trochę niezakryty żarem to natychmiast miałeś dym nad kominem a co za tym idzie sadzę w kotle i kominie.
  23. Wybacz ale co to znaczy "na wszystko", to że do kotła można wsadzić pień drzewa bez szczepania to nie znaczy jeszcze, że będzie on w nim efektywnie spalony. Wielu rzeczywiście w ten sposób zabiera się za zakup kotła- "a wlezie do niego taczka grubych kłódek, to dobry" a to że z komina wali jak z parowozu i na sezon pół przyczepy drewna wyleci z dymem bez cieplnego efektu ,to już sprawa drugorzędna. Ale tu jesteśmy na forum, gdzie trzeba ludziom uświadamiać, że takie spalanie to patologia a nie norma i można inaczej, znaczy oszczędniej i czyściej i niekoniecznie w kotle dwa razy droższym. Przykro mi ale kotły moderatora i inne do nich podobne to inna epoka i marnowanie stali.
  24. Mocno dyskusyjna teza, chyba jednak każdy z nas pozostanie przy swoim stanowisku. Warto tylko zaznaczyć, że kocioł który zaproponowałeś nie jest nawet przyzwoitym kotłem GS i dlatego tak ostro zaoponowałem.
  25. W moim starym kociołku górne zawiasy były z zaspawanych nitów (5 może 6mm średnicy), dolne z jakiegoś drutu może max. 6 mm średnicy i po 15 latach można się było jeszcze na nich powiesić ;) . Dziwi mnie jak niektórzy nieraz piszą, że zawiasy się im urywają aż wierzyć mi się nie chce, że im w tym sami nie pomogli...
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tej strony zgadzasz się na Polityka prywatności.