Skocz do zawartości

Franek19

Stały forumowicz
  • Postów

    367
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    1

Treść opublikowana przez Franek19

  1. Witam! Ze zdjęcia wynika ,że pompa jest pod stropem i pewnie jest możliwość zbierania się powietrza .Więc ten problem może występować często. Jeśli tak jest należałoby skróci rurę przed pompą-wykonać spadek.Lub zamontować ją na pionowej rurze.Pozdrawiam.
  2. Witam! Moim skromnym zdaniem na buforze należałoby zamontować grupę bezpieczeństwa (naczynie zamknięte-4% pojemności bufora ,zawór bezpieczeństwa ). Na schemacie są zawory zwrotne.Oczywiście nie zapominajmy o NW otwartym.Pozdrawiam.
  3. Witam!. Marcinie Adminie mam podobny problem.U mnie po kilku dniach nieobecności na forum ginie moje hasło.Muszę się logować od nowa.Na dole strony jest okienko "usuń ciasteczka". Czy jeśli usunę ciasteczka to funkcja "zapamiętaj mnie" będzie działała?.Przepraszam za banalne pytanie.Ech te nowości.Pozdrawiam.
  4. Witam!. No tak,też może być.To zależy od paru warunków (np. powierzchnia solara,jego sprawność,nachylenie do słońca, itp.
  5. Witam! Ten piec ogrzałby prawie dwa razy większą chałupę.Ciekawe kto polecił takie wielkie "ustrojstwo"?
  6. Witam! Jeśli chodzi o dwie rurki równolegle podłączone do zbiornika wyrównawczego-to jedną należałoby włączyć przed pompą na wylocie z pieca ( fi 28 ).a drugą cienką np. fi 12 za pompą.Na tej cienkiej proponowałbym abyś zamontował zawór kulowy,aby można było przydławić przepływ.Takie podłączenie będzie działało jak grzejnik.Pozdrawiam.
  7. Witam ! Blackbird tak częściowo masz rację,ale wtedy gdy często rozpala się w kotle.Każde rozpalenie i doprowadzenie wody do temp. obliczenowej (np. 70*C) wody w żeliwnych powoduje większe straty poprzez spaliny-dłyższy czas palenia.Ten problem nie wystąpiłby gdyby palić cały okres grzewczy.Jest raczej nie możliwe ze względu na oczyszczanie kotła.Myślę,że straty na niekorzyść żeliwnych wystąpią tylko w tym miejscu. Każdy budynek ma swoje potrzeby cieplne /Q/-jest on obiektem zamkniętym i każdy grzejnik musi dostarczyć taką samą ilość ciepła-więc tutaj nie widzę żadnej różnicy.Nagrzanie grzejnika żeliwnego opóżnia się,ale jego wystygnięcie też sie opóżnia.Przy płytowych jest to prawie natychmiastowe po przygaśnięciu kotła.Gdy spalanie jest w kotle pod kontrolą automatyki (nikła możliwość zagotowania wody)-pewnie bardziej sprawne będą płytowe,ale jak długo wytrzymają?,Natomiast gdy spalanie nie jest sterowane automatyką odradzałbym montaż grz. płytowych.Byłem świadkiem wzrostu temperatury na kotle od 80*C do 100*C (woda się zagotowała).Grzejniki właśnie płytowe-nastąpiło to bardzo szybko. Pozdrawiam!
  8. Witam! Moim skromnym zdaniem należy zamontować dwa zawory kulowe na dwóch powrotach (powinny być zamknięte w lecie ).W obecnej sytucji pompa część wody tłoczy przez powroty na grzejniki,a tylko część wraca do kotła.Może inni Koledzy wypowiedzą się na moją propozycję.Pozdrawiam.
  9. Witam! wydaje mi się ,że w porzę letniej 1 dzień wystarczy.Pozdr.
  10. Franek19

    Pomocy

    Witam! Chciałbym na początek zwrócić uwagę na te "przelewki " w grzejnikach.To swiadczy o tym ,że masz zapowietrzoną instal. c.o..Powietrze w rurach hamuje przepływ wody ,a nawet całkiem korkuje.Rury plastikowe w inst. c.o. są podatne na wygięcia pod wpływem temp..Powinny mieć gęściej zamontowane uchwyty.Przy wygiętych rurach trudno jest je odpowietrzyć.Pozdrawiam.
  11. Witam! Zdecydowanie za dużo odpowietrzników.Każdy grzejnik płytowy ma na wyposażeniu odpowietrznik.Chyba .że u Ciebie będą żeberkowe.
  12. Witam! Wszystkich forumowiczów ,a szczególnie Mariusza 500 ! Za moje obrażliwe zdanie prosiłem o wybaczenie.Przepraszam jeszcze raz i PROSZĘ O WYBACZENIE.. :huh: Pozwolę sobie jeszcze raz wyrazić swoją opinię o tym schemacie ,ale tym razem w pytaniach na które odpowiedz sobie sam. 1/ Jaka będzie temp. "szła" z bojlera na inst c.o. przy większym rozbiorze c.w. (np. w czasie kąpieli )? 2/ Czy w zimie potrzebny jest podgrzewacz elektr.? 3/ Czy można wyłączyć bojler w zimie w razie awarii? 4/ Czy można sterować temp. bojlera w zimie? 5/ Dlaczego nie znalazłeś na forach takiego (podobnego) schematu? 6/Czy można się poparzyć wodą o temp. np.75-80*C?. 7/ Czy na rurze wzbiorczej (kocioł-naczynie wzb.) można montować :wężownicę, zbiornik, bojler? 8/ Cyt. "Nie pogarsza zasilenia hydraulicznego grzejników"- czy aby na pewno? To jest Twój dom, Twoja instalacja --zrobisz jak zechcesz. Dalszej dyskusji nie chcę podejmować.Prosiłeś o wypowiedzi , więc ja też się "wypociłem" Tzw.specjalista od granatów . "Czasem wolałbym mieć w ręku granat" Pozdrawiam :blink:
  13. Witam! Myślę, że rurki przelewowej nie można wpinać do instalacji c.o..Norma mówi nam wyrażnie,że nadmiar wody musi być odprowadzony do kanalizacji.Najlepiej nad umywalkę .Łatwiej wtedy kontrolować napełnianie ,uzupełnianie wody w inst. c.o..Jeśli podłączysz do instal. c.o. w przypadku zagotowania wody może okazać się ,że rurka odpowietrzająca / fi 15/ będzie za ciasna dla odprowadzenia mieszaniny wody i pary.Skutki: zalane mieszkanie,a co ze wsrostem ciśnienia ? -ja też nie wiem.Jest to napewno niebezpieczne. pozdrawiam!
  14. Witam! Ten bojler masz żle podłączony.Przecież w tym układzie będzie grzał o każdej porze roku.Jest on na tym schemacie podłączony szeregowo.Woda na CO zawsze będzie płynęła przez ten bojler.Do co dotrze Ci powiedzmy połowa ciepła.U góry bojlera / dwupłaszczowego / montuje się zasilenie z kotła u dołu powrót do kotła.Radzę jednak skorzystać z pomocy fachowca. Czasem zabawa w CO, przypomina mi " zabawę dziecka granatem".Proszę o wybaczenie za takie sformułowanie.Pozdrawiam.
  15. Witam! Dzięki Tomkiki! Wg Twojej instrukcji mam już dobrze.Na zakończenie tego procesu wylogowałem kompa. Pozdrawiam. :)
  16. Franek19

    Czas!

    Witam! Coś nie zgadza mi się czas z Waszym zegarem.Pozdrawiam!
  17. Jeszcze jedno! Pisząc o nowym zestawie miałeś na myśli grzejnik? W/g mnie wqystarczy też 1/2".To jest osobny obieg do jednego grzejnika. Posłuchaj innych też i zrób jak będziesz uważał.Pozdr.
  18. Witam! Uważam,że wystarczy od bojlera do przedostatniego punktu dać 3/4".Zbyt duża ilość wody w rurach nie jest potrzebna.Mimo izolacji będzie się wychładzać.Cyrkulację zrobiłbym 1/2"
  19. Witam! Wszystkiego co najlepsze dla bazyla121 :) Szanowni forumowicze! Przedstawiam Wam nasz problem (szwagra i mój).Wykonaliśmy instal. c.o. u niego ubiegłej jesieni.Materiał: miedż na trójnikach (aby było jak najtaniej i najprościej).Srednice rurek stopniowane.Kotłownia znajduje się w piwnicy-ogrzewa parter i łazienkę w piwnicy (na poziomie kotła).Rurki do łazienki prowadzone: zasilenie pod stropem,powrót ok.1 m nad posadzką. W łazience są dwa grzejniki:1- płytowy 600/1000, 2- drabinka.Okazało się ,że po pierwszym rozpaleniu (rano) któryś raz z rzędu (do dzisiaj), grz. w łazience nie grzeją,Dopiero jak w kotle zaczyna wygasać i temp. znacząco się obniży (pompa stanie)- po ponownym rozpaleniu te dwa grz. "ruszają".Zauważyłem,że gdy pompa włączy się cichutko to nic z tego. Gdy włączeniu pompy towarzyszy odgłos stuknięcia to po ok.5 sek. jest już gorąca woda na tych 2-ch grz..Myślałem,że to wina pompy (za słaba).Zmieniliśmy ją na mocniejszą, ale to nic nie dało.Obecnie "chodzi na 2-ce.Na drabince jest odpowietrznik autom..Zawory na tych grzejnikach otwarte na max.Regulacja przez przydławianie nie pomogła. Czy ktoś z Was spotkał się z takim problemem?.Proszę o opinie na w/w temat. Moim skromnym zdaniem jest to wina zaworu różnicowego.Do góry jakoś popycha, a tu trzeba w dół. Spróbujemy go wymienić.Łazienka + c.w. jest przewidziana do ogrzewania w okr. letnim. Pozdrawiam! Franek.
  20. Franek19

    Przywitanie

    Witam wszystkich pasjonatów hydrauliki.Jestem nowy.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tej strony zgadzasz się na Polityka prywatności.