Skocz do zawartości
Wyświetl w aplikacji

Lepszy sposób przeglądania. Dowiedz się więcej.

Forum o ogrzewaniu

Aplikacja działająca w trybie pełnoekranowym na ekranie głównym, z powiadomieniami push, odznakami i wieloma innymi funkcjami.

Aby zainstalować tę aplikację na iOS i iPadOS
  1. Stuknij ikonę Udostępnij w Safari
  2. Przewiń menu i stuknij Dodaj do ekranu głównego.
  3. Stuknij Dodaj w prawym górnym rogu.
Aby zainstalować tę aplikację na urządzeniu z systemem Android
  1. Kliknij menu z trzema kropkami (⋮) w prawym górnym rogu przeglądarki.
  2. Kliknij Dodaj do ekranu głównego lub Zainstaluj aplikację.
  3. Potwierdź, klikając Zainstaluj.

Duck

Stały forumowicz
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez Duck

  1. Witam Niestety nie odpowiem wprost, sam palę w kotle, który chyba wszyscy, poza producentem ( Ogniwo S6WC), uważają za górno-spalający, ale ja palę tradycyjnie, czyli dokładam na żar. Dla czystej wygody zmajstrowałem do niego układ sterowania, ponieważ wiele razy wklejałem różne fotki, więc nie będę ich mnożył, działa to jak opisałeś. W momencie rozpalania, czyli przez kilka minut, PG otwarta a PW zamknięta, a po wystartowaniu sterownika proces reguluje się samoczynnie, im mniejsza szczelina PG tym większa PW, aż do całkowitego zamknięcia PG i pełnego otwarcia PW, czujnik bimetalowy zamyka PW po przekroczeniu 60C temp. wody wychodzącej. Ponieważ histereza tego czujnika jest kilkanaście stopni, to nawet, gdy ponownie otwiera się PG - powietrze wtórne jest zamknięte, to dla Ciebie jest kłopot, u mnie wtedy jest już tylko żar, więc go nie schładza. Ale to wszystko elektronika, Kol. Def w wątku o innowacjach zapalił pomysł na sposób mechaniczny. Pozdrawiam
  2. Witam Również jak Kol. eksploatuję większy S6WC 20kW, co do opału, palę orzechem z KWK "Wesoła?" z 30kg otrzymałem: po przesianiu - 1kg popiołu, 1.5kg "koksików", te wykorzystuję do zaspania na następnej warstwie opału, spowalniają zbyt szybkie zajęcie się całej warstwy. Poprzednio paliłem orzechem z KWK "Kazimierz-Juliusz?" bardzo dobry węgiel, ale aktualnie strasznie trudno go dostać. Już wiesz, że w tym kotle można ( powinno się) palić od góry, ale można też, chociaż to podobno metoda "barbarzyńska", zarówno dla środowiska, kotła, zużycia opału, (dla mnie plus to wygoda), palić na okrągło zasypując żar kolejnym wsadem. Ja to robię tak, że przesuwam żar na tył rusztu, wsypuje nowy opał ( 10 - 20kg w zależności od temp. zewnętrznej ) na przód, tak aby tylko niewielka jego ilość miała kontakt z żarem, na to warstwę drobnych "koksików", i na małym otwarciu klapy powietrza pod ruszt (1-2mm) i powietrza wtórnego przez rozetkę, przez 1.5-2 godzin kocioł dochodzi do temp. zadanej. Ty masz mniejszą komorę zasypową, więc chyba najlepiej palić jednak od góry. Pozdrawiam
  3. Witam Mam tak jak to opisałeś, z tymi dodatkowymi cięgłami, klapkami, zrobione w Ogniwie, tylko w wersji elektrycznej. W momencie zmiany szczeliny powietrza głównego zmienia się otwarcie wlotu do rozetki ( z tzw. kierownicą) powietrza wtórnego, czyli im mniejsza szczelina pod ruszt tym większa nad palenisko. Całkowite zamknięcie powietrza wtórnego następuje przy 60 C ( nie znalazłem mniejszego bimetalu). Otwieranie rozetki w momencie gdy szczelina klapy wlotu PG jest >3-4 mm, przynajmniej w moim kotle, mija się z celem, ciąg PW prawie całkowicie zamiera. Gdy nie miałem jeszcze napędu klapki PW było widać jak naturalny ciąg w zależności od położenia klapy PG reguluje samoczynnie jej szczeliną, zamknięcie PG podnosiło na max klapkę PW, a później w miarę palenia to się stabilizowało, aż do całkowitego zamknięcia PW. Podobno stosowanie PW ma mieć pozytywny wpływ na jakość spalania, próbuję zaobserwować ten związek od 2 sezonów, może i tak, ale jest to w tym kotle ( przy moim sposobie palenia ) tak trudno zauważalne jak obserwacja neutrin w S-Kamiokande. Jednak nie tracę nadziei, że coś jest na rzeczy, bo generalnie zmniejszam ilość spalanego węgla, nie rezygnując przy tym z komfortu cieplnego i eksploatacyjnego. Pozdrawiam
  4. Witam Pogratulować umiejetności, konsekwencji. Kocioł - cieszy oko. Pozdrawiam
  5. Witam Ty wymyśliłeś, decydujesz, ale może daj mu jeszcze pożyć. Zapytam wprost, czy zaglądasz od czasu do czasu na podobne forum, tam kilku userów, w tym przynajmniej dwóch z ICHPW, toczy zajadłą, ale merytoryczną, dyskusję na temat wyższości pewnych swoich produktów. Ja namiętnie korzystałem kiedyś z możliwości odbioru różnych kodowanych stacji TV, a jak to było możliwe, bo wielu młodym, wybitnie zdolnym ludziom chciało się pracować za free (chyba) i publikować efekty swojej pracy. Na Twój sygnał odpowiedziało, ze względu na czas kanikuły, dopiero parę osób, za Twoim pomysłem musi iść jakieś przesłanie, młodym hackerom przecież przyświecała idea, teraz się pewnie zestarzeli i pracują, jak napisałeś, w zgodzie z zasadami kapitalizmu. Jeżeli ten wspólny produkt ma być wysokiej próby musisz przyciągnąć, zainteresować nim takich ludzi. Podałem alternatywę dostępnych sterowników swobodnie programowalnych, ponieważ dają szerokie spektrum możliwości, wypełnią wszystkie założone w wątku cele, a jednocześnie jako uniwersalne urządzenia mogą zaspokoić różnorodne potrzeby( tylko ta cena ), tutaj wystarczy napisać dobry program. Może właśnie na tym polu mogłyby być najlepsze efekty, jeżeli kilku wybitnych znawców spalania z tego forum połączy siły, tutaj upatruje naszej przewagi, w takiej masie doświadczeń, pytań, wątpliwości drzemie potężny potencjał, który poprowadzić może do urządzenia np. samouczącego. Przewaga sterownika eCoal, jak napisał Kol. Andrzej_M wynika z zaimplementowania funkcji odczytania z temp spalin dodatkowych informacji, nad tym pracowano przez 2 lata, póki co nikt nam nie zdradzi tych szczegółów, a daje to ponoć znaczny handicap, użytkownik nie musi dotykać klawiatury sterownika. Od jednej rzeczy nie ma odwrotu, sprawa musi być realizowana profesjonalnie. Wg mnie temat można sprowadzić do dwóch punktów: 1. Zaprojektować (tani) sterownik swobodnie programowalny. 2. Napisać do niego program, modyfikowalny, aby mogli korzystać z niego użytkownicy różnych typów kotłów, ale zawierający w algorytmie taki hit, który uwolni korzystających od nieustannego doskonalenia nastaw. Pewno to taka utopia jak wiele innych ale czemu nie pomarzyć. Pozdrawiam
  6. Witam Sezon ogórkowy w pełni, w przenośni i dosłownie, to ja podrenuję temat. Zebrawszy w całość Twoje potrzeby, jak nic wychodzi ?maszyna? klasy eCOAL, czyli ekstraklasa. W takim przypadku do budowy potrzebni będą giganci w poszczególnych dziedzinach. Amator może majstrować dla siebie i na własną odpowiedzialność, ale jeżeli będzie to rzecz publiczna nie może być prowizorki i ?skrótów?. Kotły mogą niestety spowodować szkody, trzeba to brać pod uwagę. Piszę to nie bez kozery, nawet drobne usprawnienia wymagają prób i testów, niektóre błędy bywają niespodzianką i później człowiek jest wdzięczny opatrzności, że obyło się bez strat. Zatem jako autor pomysłu musisz pierwszy ogarnąć i odcedzić możliwe od niemożliwego. Wg mnie wszystkie Twoje cele są z grubsza biorąc realne, pytanie jest właśnie o jakość rozwiązań. Czy ma to być cokolwiek, co w sensie technicznym i minimum bezpieczeństwa eksploatacji będzie spełniać założone podstawowe funkcje, ale będzie mieć np. wielkość skrzyni starego RUBINA, plątaninę przewodów ( to z autopsji ), itp. Ten wywód odnosi się do koncepcji budowy modułowej, amator bierze po prostu ?druty? i łączy jeden ?klocek? z drugim, profesjonalista, a tutaj już musi być ich cała grupa, zrobi to zgodnie ze sztuką, ale jego czas kosztuje, no i program sterujący nie będzie w tej naszkicowanej skali na pewno prościutki. Nie piszę tego, aby osłabić Twój entuzjazm, ale Ty też obserwując rynek wiesz, że wszystko już jest, szperając po stronach można, jak sam napisałeś, znaleźć sporo gotowych, indywidualnych projektów, wydaje się więc, że potrzebna jest tylko zgoda autorów, kompilacja i będziemy mieli gotowca. Chyba z mojego tekstu przebija zbyt dużo pesymizmu, ale to co oferują zawodowcy ustawia poprzeczkę bardzo wysoko. Ja kiedyś do kotła kupiłem sterownik ?Komfort?, jego możliwości mają się nijak do aktualnie używanego, ale zaprojektować, oprogramować, przetestować nawet takie wydawałoby się proste urządzenie to znaczny wysiłek. Konkludując, jaki ma być poziom jakości urządzeń. Pozdrawiam
  7. Witam Nie wiedziałem czy można podać stronę producenta, ale zrobił to Kol. quitar, więc to mam z głowy. Zatem sterownik MR65 Multico - Frisko, program FBD pod DOS ? "Autograf", biblioteki, i to co jest specyfikacji wystarczy do zaspokojenia naprawdę wielu pomysłów, zabawa przednia, ale kosztuje, to już wiesz. Ja zastąpiłem nim swoje "ATARI", które służyło przez lata do sterowania kotła, widać różnicę w wiekości obu urządzeń, wszystkie funkcje zostały zachowane i dodane nastepne. Zdjęcia, chyba już kolejny raz, przybliżą, co ten sterownik obsługuje w moim przypadku. Silnik DC 12V od wycieraczek do klapy powietrza głównego, napęd od DVD do powietrza wtórnego, przekładnia od różna pieca gazowego, po wymianie na silnik DC 5V, do sterowania przepustnicy spalin, pompa CO. Różne czujniki temperatury. Szczegóły oczywiście, jeżeli będziesz zainteresowany. Być może do zaworu 4D zamiast silnika od wycieraczek wystarczy ten od rożna. Żaden gotowy sterownik, wg mnie nie podoła Twoim szczególnym potrzebom i tutaj jest przewaga takiego sterownika, pozostaje niestety wyłożyć kasę i sporo czasu, zatem to musi być hobby. Dokupisz moduł i możesz wystawić dane ze sterownika do internetu i wizualizować, ale w kotle zasypowym chyba przerost formy nad treścią. Pozdrawiam
  8. Witam Może nie do końca w temacie, ale ponieważ mnie skala o której mówi autor postu trochę przerosła, nie jestem niestety zbyt zaawansowanym elektronikiem i programistą, a też miałem ciągoty do usprawniania kotła ( zasypowy ), spróbowałem rozwiązać sprawę za pomocą sterownika swobodnie programowalnego. Dla moich potrzeb temat rozwiązałem, sterownik programowałem w systemie FBD, myślę że ten język jest najłatwiej przyswajalny dla amatora, to ?język obrazkowy?. Jedyny minus to oczywiście koszty zakupu. Plus, to darmowy program, biblioteki, miniaturyzacja, łatwość wprowadzania zmian, sporo opcji wejść i wyjść. Może dla mniej obytych z elektroniką to będzie jakaś propozycja. Pozdrawiam
  9. Witam Eksploatuję Ogniwo S6WC 20kW. Osoba, która udzielała Tobie informacji powiedziała o tyle prawdę, opisaną zresztą w instrukcji pkt 4.2, czyli że ten kocioł można rozpalić trzymając się takiej kolejności, najpierw układamy papier i drewno, zapalamy, a następnie zasypujemy jakimś opałem np. węglem, ale to jest tylko jeden ze sposobów rozpalania, (można go nazwać ?od dołu?, bo drugi o trochę odwrotnej kolejności ww. czynności nazywamy ?od góry?) nie mający nic wspólnego z kotłem dolnego spalania. Stąd apele poprzedników abyś zerknął na konstrukcję kotłów. Zgodnie ze swoją budową kotły zasypowe Ogniwa są górnospalające, wg ortodoksyjnego podejścia do sprawy, metoda palenia polecana przez producenta kotła jest sprzeczna z podstawami logiki, w skrócie to jakby zapalić świecę do ?góry nogami?, ale ma jedną niezaprzeczalną zaletę, łamiąc zasady, ten sposób pozwala palić na okrągło. A kocioł jest zapewne parę "groszy" tańszy od dolnego. Zanim się jednak zdecydujesz, poza tą jedną "zaletą" gwarantującą pielęgnowanie odrobiny lenistwa, ten typ kotła zasypowego, każdego z producentów, jest najprymitywniejszym urzadzeniem z możliwych do ogrzewania domów, odróżnia je tylko jakość wykonania, te z Ogniwa pod tym względem nie są najgorsze. Pozdrawiam
  10. Witam Piszę tego posta gwoli sprostowania. Ponieważ miałem duże wątpliwości, co do przyjętej przez mnie metody wykonywania pomiaru temp. spalin (na czopuchu), wyniki były zbyt optymistyczne żeby były prawdziwe, z braku czasu dopiero dzisiaj spróbowałem przybliżyć się do prawdy. Jest ona mniej więcej taka, iż wartość zmierzoną na powierzchni czopucha należy pomnożyć, przez 2 - 2,5, aby uzyskać względnie wiarygodny wynik. Właściwie nie ma prostego, dobrego, pewnego sposobu wykonania tego pomiaru jednym czujnikiem, nawet z możliwą regulacją głębokości wprowadzenia go do rury czopucha, byle zawirowanie strumienia spalin powoduje poważne zmiany w pomiarze. Muszę, zatem wnieść poprawkę do wcześniej przekazanej informacji, przy temp. paleniska ok.650C temperatura spalin prawdopodobnie wahała się między 350 - 400C. W moim przypadku pomimo zamknięcia kotła, radykalne zmniejszenie temperatury spalin, około połowę, gwarantuje dopiero prawie całkowite zamknięcie przepustnicy spalin. Pozdrawiam
  11. Witam Całe opomiarowanie kotła poza termometrem dylatacyjnym będącym na jego wyposażeniu to moje pomysły, wynikają z jednej przesłanki, kocioł ma sprawiać jak najmniej kłopotów, i ta idea sprawia, iż znowu od pewnego czasu najwięcej wolnych chwil spędzam przy kotle. Ale do rzeczy, na czopuchu metodą prób wybrałem miejsce gdzie wg moich pomiarów powinna być mierzona temp. spalin i tam najpierw przymocowałem termistor, później czujnik bimetalowy o temp. działania 180C, spełnia funkcje zabezpieczenia klapy PG, a teraz ze względu na zmianę sterownika z ?ATARI? na inny (swobodnie programowany produkcji ?Frisko?) czujnikiem jest PT1000. Pozostałe też termistorowe teraz zastępują KTY81-210. Mam potwierdzenie, że poprzedni układ termistorowy również poprawnie mierzył temperatury. Co do sposobu pomiaru temp. paleniska kilka fotek zamieściłem w temacie ?Rozmowy na dowolny?.?), mam również dwa inne czujniki bimetalowe, na 80C zabezpiecza klapę PG, a na 60C oddziałuje na klapkę powietrza wtórnego. Pozdrawiam
  12. Witam Na tabliczce podano, że sprawność wynosi 80%. Ale na forach napisano tyle, często sprzecznych ocen, o sposobie określania sprawności, iż nie odważę się kontynuować rozważań w tej materii. Napiszę tak, przykład z dzisiaj, start zimnego kotła o 17, woda 15C, temp. czopucha podobnie, wsypuję 10kg węgla gat. orzech, posypuję drobnymi, odsianymi koksikami, po godzinie woda 50C, czopuch 95C, palenisko 320C, aktualnie o 22, woda 56.5C, czopuch 72C, palenisko 225C. Kocioł od temp 50C pozostaje w ?uśpieniu?. Teraz temp. będzie opadać około 3 godziny, do circa 40C, temp czopucha podobnie, w palenisku będzie ze 100-120C. Temp. zewnętrzna na początku palenia ok. 2C, pokoju 20.5C, obecnie na zewnątrz 1C, w pokoju 21.2C. Oczywiście i te informacje niewiele pomogą w ocenie sprawności, ale przy okazji pośrednio podaję przedział temp. czopucha ( mam pomiar na czopuchu). Oczywiście jak sie mocno "postarasz" to spaliny mogą mieć 400C i więcej. W moim przypadku ciąg zawiódł dopiero po prawie całkowitym zamknięciu światła przewodu kominowego, (20x20x1000cm). Czy system wymiany ciepła jest dobrze wykonany, na pewno bardzo łatwo wyczyścić elementy wymiennika, równoległy pomiary temp. w palenisku i na czopuchu, w przypadku dosyć ostrego palenia wykazał max temp. paleniska ok. 650C a spalin 125C, może ta informacja coś o tej wymianie mówi. W kominie nie stwierdziłem obecności żadnych śladów wykraplania czegokolwiek. Palę przy max otwartej przysłonie czopucha. Wszystkie dane temp. nie są oczywiście powtarzalne w 100%, zależą od bardzo wielu czynników, ale to temat rozległy. Pozdrawiam
  13. Witam Teraz to mój 6 sezon eksploatacji S6WC20, bez żadnych zastrzeżeń, przychylam się do opinii poprzedników, prosty, solidnie wykonany, wygodny w użyciu, w miarę tani. Jak palisz dobrym paliwem to masz święty spokój, załadować, wybrać popiół, teraz to przestałem nawet czyścić wymiennik, trochę tektury, gazet, itp cały "kożuch" osadów na biały pył, ale obsługa wymiennika wygodna, Paląc z dmuchawą trzeba jednak od czasu przelecić go szczotką, ja mam własnej roboty miarkownik, nawet jak kanały dymowe są mocno przytkane daje radę bez dymienia na kotłownię. Palę dla wygody tradycyjnie, dokładam na żar, przesuwam na koniec ruszt jego resztki, usypuję kopiec węgla gat. orzech blisko drzwiczek zasypowych, wielkość zależna od temp na zewnątrz, z wierzchu kopiec "posypuję" miałem lub przesianymi "koksikami" i tak co 8- 10 godzin, temp 40 - 60C. Pozdrawiam
  14. Zdjęcia wyjaśnią sposób pomiaru, czujnik wisi ok. 5-8cm nad górką zasypu. Węgiel zasypuję po przesunięciu żaru max. do końca paleniska i usypuję kopczyk węgla którego dolna krawędź styka się z żarem, "wspina" się on po tym kopcu aż dochodzi na górę blisko drzwi zasypowych i czujnika, ta "podróż" trwa ok. 1godziny i niestety wtedy już cały zasyp świeci. Ponieważ zgodnie z trendami z innego forum złożyłem sobie KPW czyli kierownicę powietrza wtórnego musiałem zmienić stare mocownie czujnika ale w pomiarze niewiele to zmienia. Od kilku tygodni ćwiczę z nowym sterownikiem, mogę go sam programować więc mam sporo zabawy.
  15. Witam Jeszcze w kwestii pomiaru temperatury, ja próbując powiązać sterowanie kotłem z temperaturą nad paleniskiem wykonałem pomiar za pomocą termopary Fe-Ko (Fe - CuNi), pochwa z rury stalowej 3/4" zakończona wspawanym prętem stalowym z gniazdem pod spoinę z nałożonymi na druty koralikami ceramicznymi aż do przejścia przez drzwiczki zasypowe. Z kostki już zwykłymi przewodami 1.5m do wzmacniacza napięciowego oraz dla szybkiej wizualizacji na miernik 100mikro - amper, lepszy byłby 50 i stąd na wejście sterownika, Oczywiście pomiar obarczony jest pewnym błędem ze z względu na te zimne końce, sposób doprowadzenia sygnału ale dla mnie ma marginlne znaczenie. Od dwu miesięcy współpracy najwyższa temperatura mierzona nad paleniskiem to ok. 650C, temp. spalin w tym samym czasie 125C. Pozdrawiam
  16. Ja się miałem poddać a tu widzę wszyscy składają broń. Zgodnie z instrukcja kotłów S6WC producent powiadamia, że najpierw na ruszcie rozpalamy drewno, na to węgiel a potem pełen zasyp i możemy uzupełniać paliwo, (pkt4.2, 4.3 str.14), tak rozumiem paliłeś i nie dymiło, więc najpierw znajdzimy przyczynę dymienia a później oczywiście zgodnie z wolą zmienisz sposób palenia na przykład na górne spalanie. Powiem tak w tym roku do końca grudnia spaliłem 2,7t węgla w zeszyłym tyle do końca lutego, może tobie jednak ten przewód kominowy trochę zarósł.
  17. Witam No kurcze sorry za nie trafioną sugestię i za to że naraziłem cię na koszta, w takim razie musisz sprawdzić komin, wiem że odpowiadałeś iż jest odpowiednio wysoki, ciepły przy rozpalaniu, czysta, szczelna wyczystka, czopuch, ciągi spalinowe kotła, ale chyba nigdzie wprost nie stwierdziłeś że byłeś na dachu i przeczyściłeś przwód kominowy. Jeżeli to nie to, ja się poddaje. Pozdrawiam
  18. Zużycie masz duże, bo nie może być inaczej, to Kol. powyżej dokładnie wyjaśnił. Ja lat temu ..., przy prawie identycznych parametrach, zarówno myśląc o samym domu, temperaturach jak i mieszkańcach, zużywałem około 5000m3 gazu GZ50, niestety kocioł był najprymitywniejszą konstrukcją jaką można wymyśleć, kopia kotła węglowego tylko w palenisku miał palniki gazowe, w tamtym czasie nie było nic innego i tu jestes do przodu lekko licząc jakieś 1000m3, a to dzięki lepszej jakości dostępnych urządzeń. Może kolejni forumowicze potwierdzą, a jak nie to razem się będziemy zamartwiać, ta zima daje popalić, w analogicznym porównywalnym okresie 2009 i 2010 zużyłem odpowiednio 1700 i 2700kg węgla, też jestem tym mocno zniesmaczony. Może ten szczególik troszkę rozwieje Twój niepokój. Pozdrawiam
  19. Witam Jakbym wrócił do przeszłości, wg mnie jest kilka możliwości uzyskania przez Ciebie obniżenia kosztów ogrzewania, ale dwie główne, dobrze zaizolować dom albo zrezygnować z gazu. Wymiana kotła poza wejściem w XXI wiek niewiele mogła zmienić. Zużywane ilości gazu znam z autopsji, wrażenie małego komfortu cieplnego przy tych temp. również, cudów nie ma, dobrze wykonane ocieplenie z zapewnieniem odpowiedniej wentylacji rozwiąże przynajmniej częściowo Twój problem, oceplenie = wilgoć to oczywiście jeden z krążących mitów. Pozdrawiam
  20. Witam Jednak będziesz chyba musiał wymienić sznury uszczelnieniające w kotle, w moim Ogniwie S6WC 20kW wytrzymały chyba jeden sezon, również teraz po 5 latach paląc bez dmuchawy nic z kotła nie wyłazi, ale wystarczy na chwilę ją włączyć i ciemno w kotłowni. Korzystam z dmuchawy tylko jak się zagapię i kocioł "przyśnie", nawet wtedy jak złapie cug zaraz dym idzie z kociołka, a na początku jak był nowiutki wszystko było o,key. Pozdrawiam
  21. Witam Czujnik to KTY81-210 mierzy temperaturę w zakresie -30 +120C, myślę że długość przewodów nie powinna wpływać tak bardzo, dopuszcza się do 30mb 2 x 0.5Cu. Być może Twój regulator ma tryb kalibracji i w nim skorygujesz wyświetloną wartość temp. Pozdrawiam
  22. Witam Zawsze szkoda gdy ktoś nietuzinkowy podejmuje tak radykalną decyzję, na tym forum jest kilka takich barwnych postaci, przyjemnie się czyta ich wypowiedzi. Oczywiście "gorszy pieniądz wypiera lepszy", ale Heso wygląda mi na twardszego gościa( czyny się liczą ), pióro ma lekkie, zatem niech popełni piękną ripostę i po sprawie, to forum to generalnie bardzo inteligentni ludzie, myślę, iż umiemy odróżnić merytoryczny spór od jałowych przepychanek. Też sporo czerpałem z wiedzy Heso, dlatego ten post, oczywiście jest to jego autonomiczna decyzja i nie mnie go od niej odwodzić. Ale kładąc na szali zawartość przytoczonej, bardzo bulwersującej wypowiedzi, oczywiście celowo tak prowokacyjnej, (widać ktoś Ciebie dobrze zna), to samo można przecież wyrazić bez tylu osobistych wycieczek, i porównując z dalszą korzystną dla wielu Internautów Twoją obecnościa na tym ( i nie tylko ) forum może jeszcze raz przyjrzysz się sprawie. Pozdrawiam
  23. Witam Wszedłem na stronę „elfran”, ale poza użyciem magicznych deklaracji o poprawie efektywności pracy kotła dzięki synchronicznej pracy miarkownika, producent niestety nie podparł tego stwierdzenia bardziej konkretnym opisem. Też zrezygnowałem z używania dmuchawy z powodów szeroko opisanych i uzasadnionych na forum, jestem zadowolony z przejścia na miarkownik. Pochwalę się, teraz na razie jeszcze z pewną nieśmiałością ( po sprawdzeniu w ciągu kilku sezonów będę mógł upewnić się o skuteczności swoich rozwiązań), że w tym sezonie spaliłem tylko 4,5t węgla w porównaniu z 6t w innych latach. Możesz w 99% być pewien, że dzięki miarkownikowi uzyskasz oszczędności w opale, o skali zdecydują doświadczenia przeprowadzone na „żywym organizmie. Ponieważ jest trochę czasu do nowego okresu grzewczego nie śpiesz się z zakupem, poczytaj o doświadczeniach Kol. z forum, wielu przekazało cenne informacje, opisało problemy, bo niestety nie są to rozwiązania bezbolesne i automatyczne. Są to bardzo proste urządzenia i nie spodziewaj się raczej, że po wydaniu kilkuset zł uzyskasz dzięki zastosowaniu któregokolwiek z nich rewelacyjne efekty. Na temat regulacji powietrza wtórnego na tym i zbliżonych tematycznie forach jest sporo opisów, ja na koniec sezonu zabudowałem sobie miarkownik powietrza wtórnego, ale było już zbyt mało czasu na sprawdzenie w praktyce. Są jeszcze miarkowniki mechaniczne ( cieczowe ), tańsze, też pozytywnie oceniane w działaniu. Sprawa montażu, tak jak napisali poprzednicy, nię łącz dzialania dmuchawy z otwieraniem klapek, główna regulacja zdecydowanie na klapie powietrza głównego na drzwiczkach popielnika. Pozdrawiam
  24. Witam Moja przeglądarka nie daje rady i nie umiem w ogóle wejść na forum z przedmiotowa stroną. Poprawianie, udoskonalanie tych stron przypomina mi supermarkety, gdzie przemieszczają cyklicznie towary w wiadomym celu, co się człowiek trochę przyzwyczai to znowu mu namieszają. Musi czai się za tym jakaś wyższa, bardziej wysublimowana myśl, a tu chciałoby się coś stałego, trwałego, choćby nawet trochę siermiężnego, zaglądasz człowieku a tam sami swoi i już jesteś u siebie. Na szczęście na tym forum na razie wszystko po staremu. Pozdrawiam
  25. Duck odpowiedział(a) na tqlis temat w Rozmowy na dowolny temat
    Witam „Wiadomości” TVP1 przekazały, że ostra zima spowodowała, między innymi 30% wzrost kosztów ogrzewania, ale z Waszych informacji o zużyciu paliw wszelakich wynika, iż tradycyjnie już „Telewizja kłamie”. Ja też, mimo że daleko mi do osiągnięć wielu z Was, pochwalę się niebagatelnym jak na wcześniejsze poziomy mojego spalania (oraz w świetle ww. informacji) efektem, od 01.10.09 - 19.03.2010 spaliłem „ledwie” 4100kg węgla. Przeważnie na sezon „szło” 6000kg i sporo „kubików” gazu. Temperatura w pomieszczeniach nie niższa od 21oC, palenie ciągłe od listopada, niestety przenikalność cieplna ścian doskonała, ponad 120m2 do ogrzania. Zapewne można jeszcze mniej, ale ja będę zadowolony, jeżeli nie będzie gorzej. Przyznaję, iż korzystam z wiedzy piszących na forum specjalistów bez skrupułów, mam nadzieję, że dalej ta sfera będzie dostępna bez ograniczeń. Pozdrawiam i dziękuję.

Konto

Nawigacja

Szukaj

Szukaj

Skonfiguruj powiadomienia push w przeglądarce

Chrome (Android)
  1. Stuknij ikonę kłódki obok paska adresu.
  2. Stuknij Uprawnienia → Powiadomienia.
  3. Dostosuj swoje ustawienie.
Chrome (Komputer)
  1. Kliknij ikonę kłódki na pasku adresu.
  2. Wybierz Ustawienia witryny.
  3. Znajdź Powiadomienia i dostosuj swoje ustawienie.