Skocz do zawartości

przemyslaw2ar

Stały forumowicz
  • Postów

    1786
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    22

Treść opublikowana przez przemyslaw2ar

  1. 80m2 x 4m h x 45W/m3 = 14,4 kW Tak jak wcześniej koledzy pisali przy takiej kubaturze to tylko dolniak i to dobry. Jakbyś był zainteresowany to wykonuję kotły na zamówienie, lecz terminy są dość odległe :( Na pewno wystrzegaj się miałowców albowiem tym nie ogrzejesz mieszkania Pozdrawiam Przemo
  2. Camino do miału? stanowczo odradzam albowiem Camino było stworzone z myślą o spalaniu koksu ew. dobrego gatunkowo węgla każde inne paliwo niesie za sobą straty i to duże. Camino i inne żeliwne kociołki to bardzo dobry produkt lecz trzeba trzymać się wytycznych producenta, stosuje się je głównie do spalania paliw krótko płomiennych. Moim zdaniem wybór miału jako głównego paliwa to jak strzelić sobie w kolano (ale to moje zdanie i nikomu nic nie narzucam) Zamiast kupowania miału średniej jakości wolałbym dołożyć parę złotych i kupić groszek niesiany + orzech i spalać taką mieszankę. Jestem wrogiem spalania miału w kotłach zasypowych albowiem nie stwarzają one warunków do prawidłowego spalania miału, ponadto miał i wilgoć w nim zawarta bardzo skraca żywotność kotła. Poza tym na 200m2 przy paleniu cyklicznie miałem to celowałbym bardziej w 25 kW
  3. plus styropian który był na ociepleniu dało to ok 10 cm "strefy zgniotu" więc powinno być ok. Zniszczone elementy już wysłałem więc wkrótce kociołek powinien odzyskać świeżość ;) A co do odszkodowania to droga usłana jest ostrymi kamieniami.
  4. Izolacje już zrobiłem i wysyłam Michałowi ale tym h... z DHL nie odpuszczę. Też nie wierzę aby korpus ucierpiał tyle że ten kocioł się tak po prostu im nie przewrócił... tu zgaduję ale spadł im z wideł podczas przeładunku, wnioskuje tak dlatego iż kocioł był dodatkowo osłonięty styropianowymi nakładkami (ok4-5cm) które to powinny trochę zamortyzować zwykły upadek. Poza tym przy uderzeniu to nie siły ściskające są straszne tylko energia udaru która to może mieć jakiś wpływ na konstrukcję... ale będzie git. Z resztą to nieistotne albowiem w obowiązku kuriera jest zabezpieczenie towaru na pace.
  5. To nie jest takie proste albowiem, nie jestem w stanie zrobić Michałowi nowego kotła do 15 lipca a ma już rozgrzebaną kotłownie. Wyślę nową kasetę i trzeba mieć nadzieję że kocioł nie dostał konkretnego strzała, a w między czasie ciągnąć reklamacje.
  6. A znając życie będą przenosić winę w nieskończoność, zastanawiam się jak wycenić naprawę (czyli jaką kwotę szkody wpisać) Wnętrze niby nie ruszone ale kto wie. Nie wiem czy Michał robił już próbę szczelności bo jeżeli okaże się że coś puściło to... ino na złom, chociaż nie sądzę że korpus ucierpiał albowiem nie takie rzeczy konstrukcje spawane przeżywają, tym bardziej że ten ma podwójnie wzmacniany korpus .
  7. Witam. Piszę w tym temacie aby nie zakładać nowego. Wczoraj nadałem przesyłkę do klienta korzystając z firmy brokerskiej wysylajnajtaniej.pl jako dostawcę przesyłek zawsze wybieram DHL i nigdy nikt się nie skarżył (bynajmniej nikt mnie nie informował o żadnych problemach) Dziś ta passa się skończyła i otrzymałem informację od klienta o uszkodzonej przesyłce I jak tu zaufać kurierowi. Teraz znowu czeka mnie dodatkowy kawałek roboty bo przecież tak Michała nie zostawię a sprawa z reklamacją będzie pewnie trwać wieki, dobrze ze ubezpieczam wysyłki, co nie zmienia faktu że traktują je jak G%o
  8. Chodzi tu mniej więcej o to że zapotrzebowanie na ciepło dla twojego domu to w dużym przybliżeniu 16-19 kW .... ale... Takie załozenie można bardziej przyjąć przy kotle GS albowiem przy kotle DS palimy ciągle a nie cyklicznie wówczas kocioł po rozgrzaniu budynku ma tylko uzupełniać straty ciepła (jakie one są to można wyliczyć) i dlatego też Vlad dobrał kotły o takich mocach. Kocioł o mocy nominalnej np 16 kW może osiągać moc szczytową nawet 23 kW, jednak wówczas pracuje z obniżoną sprawnością (strata kominowa która też ma swoje plusy). Unikaj kotłów górno-dolnych bo wówczas dopiero zrobisz sobie ałaa... ;) dlaczego? zadaj sobie trudu i poszukaj na forum... Pozdrawiam Przemo Jeżeli zaś kupisz kocioł o zbyt dużej mocy nominalnej to zrobisz sobie kuku, albowiem z mocą nominalną będzie on pracował tylko do osiągnięcia temp. a później będzie tylko odymiał opał powodując olbrzymie straty, jak i również przyśpieszając korozję.
  9. Pustak żużlowy czyli jaki? szlakobeton :blink: czy raczej keramzyt. Kocioł max 8kW (przy pracy ciągłej ok 3kW) w takim wypadku warto rozważyć ogrzewanie gazem o ile tylko infrastruktura miejsca na to pozwala. dołóż ocieplenia na stropie, załóż rekuperator i dom przy 4 os. będzie prawie pasywny
  10. przemyslaw2ar

    Pomocy.

    Stawiając kocioł zeliwny wilgoci się nie ustrzegłeś/pozbyłeś jedynie kocioł bardziej odporny.Kocioł w czasie bezczynności koroduje- zawsze a pozostawienie popiołu w popielniku czy na ściankach jedynie przyśpiesza proces degradacji, sól w kotle to bardzo nietrafiony sposób ochrony kotła albowiem jak sól to i chlor a jak wiadomo ten skutecznie zniszczy nam kocioł. Najbardziej sensowne i mające swoje uzasadnienie jest przepalanie w kotle w celu podgrzania c.w.u. Chronimy kocioł a jednocześnie mamy ciepłą wodę
  11. Czegoś tu nie rozumiem. Jeżeli by przyjąć że oba kotły tj. DS i GS mają porównywalne rozwiązanie wymiennika czyli syfonowy to gdzie tkwi diabeł, innymi słowy dlaczego DS ma "nie ciągnąć" Moim zdaniem (być może się myle) ciąg to ma komin a nie kocioł i czy podłączamy kocioł DS czy GS to ciąg komina się nie zmieni i jeżeli tylko pozwoli na rozpalenie wsadu to dalej już problemów być nie powinno. Przy słabym ciągu komina można zawsze zamontować kocioł z poziomym wymiennikiem (niby łatwiejsza, bardziej naturalna droga spalin) i tu również nie widzę powodu aby rezygnować z kotła DS. To co wciskają sprzedawcy swoim klientom to jakiś mit aby pozbyć się zalegających kotłów GS, podobnie jest z stwierdzeniem że w kotle GS spalimy wszystko a w DS to tylko dobry węgiel (w dolniaku spalimy wszystko [w granicach zdrowego rozsądku ;) ] oprócz miału )
  12. Andrzej jak szukasz już dziury w całym to celuj bardziej w żywność a nie w blaszaki. Najczystszym jak dotąd mi znanym rodzajem energii jest plazma jednak i ta ma bardzo negatywny wpływ na wszelkie kultury biologiczne. Z tym chlorem to słyszałem już różne opinie, jednak do każdej należy podejść z dystansem i zanim wyda się wyrok trzeba zagłębić się w temat. Co do świadectw wydawanych to zagłębiłem troszkę temat i wiem że to jakiś absurd za który każe się płacić słone pieniądze (następnie kwoty te przenoszone są na klienta)
  13. tak tak czytałem ten poemat na muratorze, tyle tylko że trzeba najpierw dostosować kocioł tj zamontować deflektor i KPW a to już jest ingerencja w kocioł. A ja się pytam po co? skoro można kupić kocioł już przystosowany. Kłócił tu się nie będę,bo niema i o co, jak znam życie prawda i tak pewnie jest gdzieś po środku. Ponadto mówimy tu o żeliwiaku z miniaturowym obiegiem spalin, a co za tym idzie z niską sprawnością na drewnie.
  14. Tak tyle ze "kiedyś" te 5t kupowałeś za gotówkę z 1-2 wypłat, a teraz trzeba kredyt brać żeby węgiel na zimę kupić i to w kraju w którym tego "czarnego złota" jest pod dostatkiem. technologia i mentalność ludzi się zmienia, ale na litość NIC NA SIŁĘ! Odnośnie natomiast mleka kiedyś to zsiadłe mleko nadawało się na twaróg itp. dziś można zwymiotować gdy mleko postoi 6-8h (nie mylić z UHT) tyle w nim chemicznych dodatków i wypełniaczy. Za "komuny " wcale nie było by źle tyle że w Polsce ludzie są głupi, pamiętam czasy gdzie jako dziecko jeździłem z rodzicami na Węgry czy do Bułgarii i tam jakoś niczego nie brakowało, nawet po kawę ojciec jeździł do Czechosłowacji a to przecież ten sam UW. Ach to były czasy, życie toczyło się jakby wolniej, ludzie bardziej ze sobą zżyci, uśmiechnięci. Bieda była, ale wówczas wszyscy byli równo biedni. "sąsiedzi wiedzą że palacz hobbysta wystaje na ulicy i patrzy w niebo czy dymu nie widać, niestety czasami widać i wtedy zabawa odnowa," Edwin przyznaj sie; ty tego nie robisz z konieczności... ty to po prostu kochasz robić ;) I tak trzymać, gdyby tak robiła większość ludzi to być może byłaby okazja z sąsiadami na ulicy porozmawiać, tak jak to było "dawniej"
  15. Kolego to gaz daje energię a nie węgiel drzewny jak to ująłeś, a gaz drzewny "ulewa " w dół lub w przypadku górniaków jest "porywany" przez cug i w 40% nie bierze udziału w spalaniu z powodu braku PW
  16. sprawdzałem u siebie/teściów i nie polecam. Jest to moje obiektywne zdanie i nic nikomu nie narzucam. Sprawdzałem na rożnych gatunkach drewna i efekt zawsze marny moc kotła poniżej krytycznej pomimo zmian układu drewna z poziomego na pionowy efekt niestety mizerny, sytuacja zmienia się dopiero przy zasypie mieszaniną węgla i drewna. Górniaki zwłaszcza żeliwne to kotły do koksu! i zdania nigdy nie zmienię, to że da się palić w nim wszystkim nie zmienia faktu że to "śmieciuch/śmierdziel"
  17. wystarczający? moim zdaniem to najlepsze rozwiązanie z możliwych. Sterowniki i ich świecące lampeczki to na choinkę się nadają (mowa tu głównie o zestawach z dmuchawcwcem za 300zł) Sterowniki i dmuchawy powinno się stosować głównie tam gdzie ich zastosowanie jest konieczne czyli w kotłach miałowych i podajnikowych ew. w kotłach zgazowujących (nie jest to warunkiem prawidłowego działania HG) Podstawowym warunkiem jaki należy spełnić montując dmuchawę w kotle to szczelność całego układu dymowego czyli zarówno kocioł, połączenie z kominem jak i sam komin muszą być szczelne albowiem zabija to czego nie widać i nie czuć TLENEK WĘGLA. W instalacji kotła z miarkownikiem na całej długości występuje podciśnienie i ryzyko zatrucia jest zdecydowanie mniejsze.
  18. Od góry drewno? za popieli się po pierwszych 10 cm i koniec utopii ;)
  19. żeby nie było.... ja nikogo nie zachęcam do spalania śmieci w kotle! choć wiem z autopsji własnej ze nawet paląc trociny można sąsiadowi życie uprzykrzyć (jako przykład: spalanie trocin w kotle zasypowym GS z użyciem dmuchawy i sterownika). Z drugiej strony troszkę uogólnia się pojecie "śmieci" albowiem tektura to też śmieć a zbrykietowana pali się świetnie i bez szkody dla środowiska, butelki PET tak jak wcześniej już pisałem lepiej sprzedać i w to miejsce kupić węgiel, obierki od ziemniaków spalić zamiast sadpalu (lub założyć hodowlę dżdżownic a za zarobioną kasę kupić zgrzewkę piwa :) ), a szmaty to użyć do mycia podłóg albo jako czyściwo. ... ale, co powiedzieć rodzinie z dwójką dzieci gdzie obydwoje rodzice stracili prace (upadek zakładu) i łącznie z zasiłkiem GOPS i PUP mają 880zł na przeżycie miesiąca? co mam im nakazać aby kupili węgiel na zimę ?! lub co gorsza grzać gazem. Ten chory ustrój tylko daje same nakazy i zakazy nie oferując nic w zamian. Najpierw kusili nas wszechobecnymi kredytami aby ludzie mogli się "wzbogacić" a cel był tylko jeden: aby motłoch był potulny/podporządkowany trzeba było coś im dać aby mieli co stracić. Gdy ludzie nie mają nic do stracenia wszczynają bunt gdy źle im się dzieje, a gdy mogą coś stracić siedzą cicho myśląc naiwnie że da się to przeczekać. kol. @automatyk tak dali nam pompy ciepła ale powiedz sam czy taka zwykła sprężarka jest warta tych 15k nie licząc reszty akcesorii, podobnie sprawa ma się kolektorów czy baterii fotowoltaicznych. Ten sam problem się przejawia w każdej dziedzinie energii koszt zakupu jest nieadekwatny do otrzymywanego produktu, o skuteczności tych rozwiązań nawet nie będę się tu wypowiadał. Wszystko czym nas karmią to namiastka tego co wielcy tego świata trzymają w ukryciu. Ja z nadzieją patrzę na daleki wschód czy Indie albowiem powoli zaczynają wprowadzać "zakazaną" technologię i wkrótce może dojść do "zmiany warty"
  20. Jestem stosunkowo młodym człowiekiem ale co nieco o "dawnych czasach" wiem i jedno co mogę stwierdzić to to że ta cała UE to dla większości jest większym złem niż ZSSR. W czasach UW każdy miał prawo pracować i milczeć a za UE każdy ma prawo zdechnąć w milczeniu. Wszyscy bardziej rozczulają się nad losem zwierzęcia (sam je szanuje) niż nad losem głodnych dzieci. Wszystkie koncerny omamiły społeczeństwa że tego się nie da, tamto za drogie a to co się da i jest niedrogie jest zakazane z innych powodów, wszelkie innowacje w dziedzinie energetyki (jakiejkolwiek) są z góry skazywane na porażkę albowiem mogło by to zdestabilizować rynek paliw kopalnianych. Cała fizyka obecnie oparta jest tylko na prawdopodobieństwach i dziwi fakt że od Einsteina nikt nic nowego nie odkrył Post ten jest trochę chaotyczny i nie na temat, ale szlak jasny mnie trafia jak słyszę o unii i jej kolejnych nakazach/zakazach .
  21. Nic bardziej mylnego. Wysyłki paletowe realizowane są w systemach burta-burta kurier sam załadowuje i rozładowuje towar na i z auta bo miejsca umożliwiającego bezpieczne pozostawienie palety. Rampa-rampa w obowiązku nadawcy przesyłki jest załadunek na samochód a w obowiązku odbiorcy odbiór z auta. Są jeszcze systemy mieszane rampa-burta i burta rampa dlatego też warto zwrócić na regulamin zanim zdecydujemy się na kuriera. Z mojego doświadczenia wiem że Opek realizuje wys. pal w systemie rampa-rampa :wacko: więc od czasu przykrego incydentu zawsze zamawiam DHL (do palet wysyłają auta z windą). W żadnym przypadku kurier niema obowiązku wnoszenia paczki pow. 30kg do domu/pod drzwi
  22. Wynika to zapewne ze sposobu przeliczania powierzchni i rozwiązań wymiennika. Waga nie jest tutaj żadnym wyznacznikiem albowiem niewiele zmienia, biorąc pod uwagę inność konstrukcji. Waga zwykle podana jest do całości i często po wyjęciu rusztów, el szamotowych i innych wiele odejdzie, warto brać to pod uwagę
  23. DTR zapewne jest pisane dla wcześniejszych wersji, być może kocioł przeszedł modernizację a DTR nie przeredagowano ;) Najlepiej zadzwonić do producenta i zapytać. Mi to wygląda na regulację PW
  24. Poprzez rozszczelnienie kom zasypowej kocioł będzie szybciej/więcej odgazowywał paliwo i jeżeli zapewnisz jego właściwe wykorzystanie/dopalenie to ok tym bardziej ze masz bufor. Stanowczo nie polecam wiercenia jakichkolwiek otworów pomiędzy kom.załadowczą a wymiennikiem albowiem jest to chyba najgorsze z wyjść. Cały "miodek' czyli gaz będzie uchodził tym otworem prosto do komina nie biorąc udziału w spalaniu (poza tym zajdzie bardzo szybko smołą) Smoła w komorze załadowczej to zmora chyba wszystkich dolniaków, ja co prawda takiego kłopotu nie mam ale palę głównie drewnem i nie mam chłodzonej płaszczem wodnym kom.zał. (co też jest wadą)
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tej strony zgadzasz się na Polityka prywatności.