Treść opublikowana przez Kogeneracja
-
Dach, Twoje źródło energii
W swej upierdliwosci wezmę się jak zwykle za kalkulator. Kol. "piotrek" wycenił ten dach na 55 tys - co moim zdaniem jest bardzo wielkim optymizmem ale niech bedzie ( bo te $ 17,500 - to już chyba po ichniejszych ulgach): Moc zainstalowana 3 kW - jest to moc maksymalna jaką kolektor oddaje przy pełnym nasłonecznieniu . Jak Wiecie słonce "lata" wokół naszego dachu B) i nie ma czasu swiecic nad nim przez cała dobę. Przyjmując że sredniorocznie świeci ono nad naszym dachem 50% doby z natężeniem od zera do 100% ( czyli natezenie średnie też 50%) stąd mamy : 3kW x 0,5(doby świecenia)x 0,5(sredniego natęzenia) x 24 h x 30,5(dnia w miesiacu) x 12 (miechów) = 6588 kWh/rok Wartość wyprodukowanej energii* : 6588 kWh x ( 0,1867 zł + 0,1793 zł) = 2437,56 zł rocznie Zwrot inwestycji : 55000 / 2437,56 = 22,29 roku <_< :angry: :angry: Zwrot przez okres ponad 22 lat przy założeniu ,ze nic sie nie zapsuje , kredyt mamy promocyjny bez odsetek, nie ponosimy kosztów eksploatacyjnych.........itd. :D :D :D No i prąd tylko pół doby - kolejna "rumuńska elektrownia" - na "chusteczkę" nam to.......... Pomysł z pozoru wygląda "do bani"....... ale - jest wazne "ale"...... 1) Jeżeli budujemy dom czy remontujemy stary i musimy wymienic pokrycie dachu i mamy na to wydac też ok 40 - 50 tys zł - to rachunek zaczyna nieco inaczej wygladać. 2) Gros produkcji energii z takich ogniw przypadało bedzie w miesiacach letnich - gdyby te ogniwa sprzegnąć z siecią OSD ( Operatora Systemu Dystrybucyjnego - tak się tera nazywa "elektrownia" :) ) poprzez przyłącza które wszyscy mamy do naszych domów - to mozna by uzyskać istotne wsparcie systemu elektroenergetycznego w okresie gdy wystepuje zwiekszone zapotrzebowanie na energie( za dnia) a i zmniejszyły by się rachunki . W okresie gdy mamy duże zapotrzebowanie energii pokryte byłoby ono "z dachu" a brakujaca częśc pobrali byśmy z sieci. Gdy akurat nie właczamy pralki ,piekarnika i kuchenki nadmiar energii oddamy do sieci zmniejszajac tym samym nasz rachunek. Ubiegłoroczny brak pradu w Warszawie jasno wskazuje o wystąpieniu "szczytu letniego obciążenia". Do tej pory bylismy przyzwyczajeni ,że coś takiego wystapić może tylko zimą........ Taka sytuacja może dotyczyć nas wszystkich . System energetyczny jak zaczyna się walić - to wali się jak domino i to w tempie błyskawicznym. Podsumowując: - jakkolwiek pomysł jest na razie bardzo drogi to ma sens techniczny ) i energetyczny w skali całego Kraju. W Polsce jest około 6 mln. obiektów budowlanych - gdyby je wszystkie wyposazyć w takie dachy to uzyskalibyśmy wsparcie energetyki w mocy generatorów na poziomie 18.000 MW ze zdolnoscią produkcyjną 39 528 000 MWh rocznie o wartosci : 16.878.456.000,00 zł ( prawie 17 miliardów złotych) które dostali by własciciele budynków ( w postaci obniżenia rachunków lub 'żywej" gotówki). Zaznaczam ,ze jest to tzw "energia zielona (odnawialna)" z tytułu której Polska zaoszczedziła by znaczne kwoty za ograniczenia emisji CO2. Dlaczego o tym piszę ? - bo tu widze potencjaslne źródło sfinansowania takich instalacji - ( opłaty zastepcze i opłaty emisyjne CO2 ) - to jest realne do zrobienia ale wymaga "woli politycznej". *) ceny energii wziete z mojego ostatniego rachunku wystawionego przez ZEORK Dystrybucja. PS : w swojej analizie nie uwzględniłem kąta padania promieni słonecznych który ma istotne znaczenie dla wydajnosci ogniw . Moce podawane przez "amerykańców' bedą w naszych warunkach geograficznych zawyżone właśnie o ten współczynnik. Jakkolwiek teoretycznie mozna by dach doprojektować ( w pewnym zakresie) do naszych lokalnych warunków nasłonecznienia to i tak bedzie ono mniejsze albowiem promienie musza pokonać "grubszą warstwę atmosfery" co oczywiscie zmniejsza jego intensywność. Poza tym w artykule nie podano powierzchni kolektorów dla tych 3 kW ( albo ja nie doczytałem). Ichniejsze budownictwo indywidualne charakteryzuje się zabudową parterową z rozległymi dachami o znacznej powierzchni - u nas jest jeszcze nieco inna moda budowlana. Zważywszy na to moje szacunki należy traktować jako przybliżenie - jakkolwiek nie zmieniam swojego zdania podsumowującego artykuł .
-
Pompa Ciepła - kogo wybrać?
Za Wikipedią : "..Semantyka (gr. σημαντικός, semantikós, istotne znaczenie, od sema, znak) to dyscyplina badająca relacje pomiędzy znakami a przedmiotami, do których się one odnoszą. Semantyka zajmuje się badaniem znaczenia słów, czyli interpretacją znaków oraz interpretacją zdań i wyrażeń języka. Semantyka logiczna (nazywana też czasem teorią modeli) bada języki sztuczne, gdzie badany język, zwany językiem przedmiotowym, jest interpretowany za pomocą metajęzyka...." "babole , babol" - gwarowe określenie odnoszące się błędu, bzdury , pomyłki.....itd. <_< W ogólnym znaczeniu miałem na myśli : "babole semantyczne = "bzdurne( nie trafne , błędne) określenia"................ :angry:
-
Pompa Ciepła - kogo wybrać?
hehehe - 'wewnetrznie" to można na zamrożoną kupę powiedzieć "lody"....... ale czy to będą lody ???? Należy wyrażać się precyzyjnie - szczególnie w technice - bo później pojawiają się nieporozumienia czego mieliśmy już tutaj na forum przykład. Co do łączenia przewodów w ziemi : w technice stosowane jest wiele typów i rozwiązań złączy i zawsze zasada jest taka ,że dobre złącze jest bardziej wytrzymałe pod każdym względem od samego przewodu - jedyny warunek - musi być poprawnie i zgodnie z technologia wykonane :angry: Jeżeli z góry zakłada się ,że wykonawca będzie 'kretynem" i nie potrafi poprawnie połączyć dwóch rur - no to cóż ....bez komentarza. <_< PS :"Junkers" jest za poważną firmą aby sobie pozwolić na takie "babole" semantyczne.
-
Pompa Ciepła - kogo wybrać?
Zdanie z artykułu: Najczęstszym błędem popełnianym przez wykonawców jest sztukowanie przewodów z solanką (medium odzyskujące ciepło z gruntu, składające się z wody i nieszkodliwej dla środowiska substancji niezamarzającej – glikolu etylenowego lub spirytusu technicznego). Chciałaem zauwazyć ,że w tekście autor pomylił solankę z .....płynem niezamarzajacym B) - solanka to (jak sama nazwa wskazuje) - wodny roztwór soli (kuchennej) cechujacy się temperaturą zamarzania poniżej zera w zależnosci od steżenia NaCl. Jest to najtanszy płyn mogący stanowić " miedium transportowe" energii z dolnego wymiennika do pompy c. - roztwór glikolu etylenowego to nic innego jak zwykły płyn do chłodnic samochodowych. - roztwór spirytusu technicznego(etanolu) ....... to inaczej mówiąc .........gorzała <_< :angry: :angry: Poza tym nie zgadzam się z e stwierdzeniem iź błędem jest łączenie przewodów wymiennika w gruncie. O ile jest to zrobione zgodnie z technologią to nie widze powodu dla utraty szczelnosci takiego połaczenia tym bardziej że w tych obwodach nie stosuje sie "extremalnych cisnień" :D
-
kocioł retortowy+sterownik PiD+palnik + Palnik retortowy II-ej generacji
1) - moim zdaniem najlepiej jest rozpalać w retorciakach......... palnikiem na -propan - butan...... w kazdym razie mnie to zajmuje 3 minuty.... 2) - jeżeli jako 'popiół" wywalasz z kotła cos co jest czarne "koksopodobne" i to 'cos" jeszcze ciocia spala w swoim piecu znaczy sie ,ze wybitnie żle masz wyregulowany kocioł :angry: Masz zbyt duży wydatek podajnika i za mało powietrza - z cała pewnoscią masz kocioł i komin zakopcony w środku. Takie nastawy powodują straty na paliwie nawet do 40% <_< 3) co do szlaki - to ma ona niewiele wspólnego z rodzajem kotła a za to wiele z rodzajem spalania i temperaturą oraz przede wszystkim gatunkiem węgla ( nie wszystko co czarne dobrze sie pali) Niestety węgiel dobrze się spala gdy w palenisku jest wysoka temperatura - rodzi to prawie zawsze problemy właśnie ze szlaką. Przyczyną jest niska jakość wegla na rynku detalicznym. W energetyce żaden "weglarz" nie odważy się zakombinować z fajansem bo konczy się strasznymi karami i procesem sądowym
-
kocioł retortowy+sterownik PiD+palnik + Palnik retortowy II-ej generacji
Koledzy co do palenia miału w retorciakach - problem polega wyłącznie na jakosci paliwa i parametrach spiekania popiołów. Jeżeli bedziemy mieli miał z kopalni ( i pokładów) z których się 'robi" ekogroszek (prawdziwy) to taki miał również będzie się dobrze spalał bo to jest takie same paliwo jak "eko..." tylko gramatura nieco inna. Wilgotność nie ma prawie nic do rzeczy. Gdybyście spróbowali spalić worek miału pochodzacego z dużej ciepłowni - zdziwilibyście się niepomiernie <_< :angry: . Te węgle które sa na rynku detalicznym to praktycznie najgorszy odpad kopalniany a "atesty" które pokazują z całą pewnością nie dotyczą sprzedawanego towaru - o czym doskonale wiedzą. Spróbujcie kupić węgiel na fakturę z dołączonym atestem....... 3/4 "węglarzy" odmówi..... A już z samym miałem to tragedia - duża ilość spieków jest spowodowana zanieczyszczeniem ziemią i kopalnianym piaskiem podsypkowym:angry: . Kiedyś zaprzyjaźniony "węglarz" mi opowiadał ,ze taki "miał" jest do kupienia w kopalni za kilkanaście zł / tonę. Dobry miał mozna kupić przypadkiem jak się sprzedawca pomyli........ Ja kiedyś przez taką pomyłkę o mało co chałupy nie wysadziłem w powietrze . Napaliłem na noc "świeżym" miałem kupionym u handlarza w PGR-rze...... ( kocioł miałowy). Był to najprawdopodobniej miał "energetyczny" podprowadzony gdzieś z ciepłowni - kocioł się "zabrał" - obudziło mnie w nocy gulgotanie w grzejnikach........... Schodzę do kotłowni a tu na piecu 120*C i cisnienie 4 Bary....... Oba wskaźniki oparły się o hamulce. W swojej ówczesnej durnocie ( 12 lat temu) :D i niedoświadczeniu miałem układ zamkniety z nacz. przeponowym + sporo na szczęscie odpowietrzników którymi para sie ulatniała. Pompa UPE powieszona na wyjsciu z kotła jak zobaczyła parę to sie wyłączyła zgłaszając...awarię :angry: "franca" jak się zasterowało "start" to sie po paru sekundach znowu wyłączała. Podparłem przycisk zapałką i dopiero ruszyła na stałe.......... Kocioł wychłodziłem przez otwarcie drzwiczek załadowczych i zasypanie paleniska suchym piaskiem . Miałem więcej szczęścia niż rozumu - jako zawodowy elektroenergetyk wierzyłem ,ze jak kocioł ma elektroniczny sterownik to sobie poradzi z jego sterowaniem i nawet instalacja zamknięta jest bezpieczna . Na szczęscie bez strat praktyka szybko zweryfikowała moje "widzimisię" B) :D Sory ,ze się powtarzam we w tym fragmencie ale może to komuś życie uratuje.
-
Pompa Ciepła - kogo wybrać?
Kol. "zordon" - z tym kolektorem pod chałupą miałem na myśli gruntowy wymiennik ciepła (GWC) do wentylacji wykonany jako złoże kamienne ( Tak jest zrobione w dawnej siedzibie EXBUD-u w Kielcach). Jeżeli jest wysoki poziom wód gruntowych to niestety trzeba go wykonać z rur co najmniej kanalizacyjnych fi 250 - 315 mm układanych zawijasami na głębokości tak z 1,8 m od górnej krawędzi rury . Rury te musza być bezwzglednie doskonale uszczelnione coby nie właziła do nich woda z gruntu a i muszą być wyposażone w układ usuwania skroplin (czyli wody skraplającej się z powietrza) ..... Takiej "rurwy <_< " raczej pod chałupą nie da sie zmieścić a i nie ma to sensu technicznego z uwagi na problem ewentualnych uszkodzeń. Dlatego "per saldo" jestem zwolennikiem wersji kamiennej pod chałupą - ale zaznaczam muszą być warunki gruntowo-wodne do wykonania czegoś takiego lub zastosowane specjalne materiały (grube przemysłowe maty hydro-izolacyjne). Trzeba pamiętać ,ze w gruntach słabo przepuszczalnych może zaistnieć zjawisko podsiąkania wody opadowej do GWC. Wymiennik musi być wykonany przez "kumatego instalatora" a nie takiego co to się mu wydaje ,że wszystko umie. :angry:
-
Pompa Ciepła - kogo wybrać?
Glina nie jest przeciwskazaniem do wykonania gruntowych wymienników dla pompy ciepła i wentylacji. Trzeba tylko jeden zrobić na zewnątrz chałupy a drugi można pod nią..... :angry: Tak naprawde bardziej istotny jest poziom wody gruntowej . Bo dla dolnego wymiennika PC - woda nawet poprawia warunki odbioru ciepła. Ale przy GWC(wentylacyjnym) moze być drobną komplikacja wymuszajac dostosowanie technologii. A wracajac do rachunku za prad mojego sasiada : - po prostu chałupa niechlujnie ocieplona . Przy porannych jesiennych przymrozkach widac na dachu dosłownie każdą krokwę ........ Jeszcze nie widziałem aby śnieg na nim utrzymywał sie dłużej jak dobę nawet przy mrozach ponizej 10*C. Po prostu przysłowiowa "kaszanka" spieprzona "koncertowo".. Napisałem o tym nie dlatego aby odstraszać potencjalnych klientów na to źródło ciepła - tylko żeby zwrócić uwage ,że tak naprawdę istota niskich kosztów ogrzewania leży w prawidłowej izolacji budynku........... A izolację już trzeba mieć rozpracowaną na etapie przystąpienia do wykonania fundamentów - i to samo dotyczy obu wymienników ciepła.<_<
-
Parametry ekologiczne kotłów
Dzięki. Moim celem było zbudowanie jak najprostszej instalacji - rodzaju "pieca + agregat prądotwórczy" tym niemniej przy prototypie nie jest to możliwe albowiem musimy znać to co się dzieje w środku . A niestety do tego jest potrzebna masa aparatury i urządzeń dodatkowych. Jestem przekonany że jest możliwość zbudowania banalnie prostej instalacji w zakresie mocy do kilkudziesięciu kW. :angry: U podstaw mojego projektu leżało w zamiarze zbudowanie układu który mógłby zastąpić kilkadziesiąt bloków energetycznych pracujacych na węglu. I taka idea jest całkiem realna - wystarczy zabudować 1 agregat tego typu na każdej wsi , zasilając go odpadami z okolicznych pól................ <_<
-
Parametry ekologiczne kotłów
Popieram Kol. Admina. Całkiem słusznie - aczkolwiek chciałem zauważyć ,ze to nie ja postponowałem WŚOP a moja wycieczka do "konkurencji" była w celach porównawczych realizacji swoich jakże o dziwo zbieżnych "misji"<_< Pozdrawiam.
-
Parametry ekologiczne kotłów
No właśnie " gazeta.pl"........ <_< :angry: :angry: - na ogół w sprawach techniki piszą , że "gdzieś dzwoni" - ale nie wiedzą w którym kościele....... Najbardziej mi sie podobało stwierdzenie ,że prąd do produkcji wodoru będą robili z małych acz licznych rzek.................. :D :D B) Ciekawe czy sobie policzyli ile tego prądu potrzeba coby zostać eksporterem wodoru- hehehehe. Ale o dziwo jest tam parę trafnych komentarzy................ :D
-
Pompa Ciepła - kogo wybrać?
Pompa ciepła jest OK ....ale...... przy obecnych cenach energii elektrycznej ma sens bezwzglednie we współpracy z GWC ( gruntowy wymiennik ciepła) i wentylacją mechaniczną z centrala rekuperacyjną. A przede wszystkim dom musi być doskonale wyizolowany. W innym przypadku pomimo wydanej kasy mozna się rozczarować jak mój sasiad ........... pierwszy sezon grzał PC......i zabecelował za prąd 12000 zł............ :D :D B) W drugim sezonie zamontował kominek z płaszczem wodnym........i zrobił sobie z salonu kotłownię <_< curde ..... zdaje mi sie że wcieło mi mój post w tym wątku gdzie dokładniej sie rozprawiłem z tematem........ albo mam już "zwidy" :angry: :angry: :D
-
Czy Piece Na Ekogroszek Podgrzewają Również Wodę W Lecie?
Czyli Twoje miesieczne zużycie węgla wyniesie : 30,5 dnia/ 17,5dnia = 1,75 x 130kg = 227,50 kg miesięcznie - podobnie jak u Kol "krzychu82" dla którego zrobiłem tą uproszczona wyliczankę. Z całą pewnoscią cos byś zaoszczędził wywalając boiler a montujac zwykły wymiennik płytowy. Oszczedność na węglu była by równa stratom na stygnieciu bojlera - które nie są wcale małe. Podejżewam ,że zaoszczedziłó byś około 30% paliwa - tj 68,25kg miesięcznie o wartosci : ~ 34,13 zł Biorac pod uwagę minimalny koszt przeróbek na około 1200 zł (z własna robocizną bądź sąsiada za flaszkę <_< ) to inwestycja zamortyzuje Ci się po : 35,16 miesiacach co stanowi prawie 3 lata..... Sam sobie odpowiedz czy to ma sens - moim zdaniem nie bardzo : mozna ten wariant rozpatrywać w przypadku koniecznosci wymiany cieknacego boilera bądź jeszcze na etapie wykonawstwa instalacji CWu - wtedy nie ponosisz kosztu zakupu boilera i koszty inwestycyjne "per saldo" masz podobne w obu wariantach, a oszczedności na opale w wariancie "wymiennikowym" wyniosa około 819 kg x 0,5 zł/kg = ~ 410 zł rocznie. Ale tak naprawdę to wiszacy boiler podgrzewa zimą chałupę (jak kaloryfer) - wiec jego straty bedą stratami tylko latem kiedy grzanie jest niepotrzebne..... wiec i oszczednosci bedą o połowe niższe...... :angry: Problem polega na tym ,ze nasi Inwestorzy nie mają większego rozeznania co do późniejszych kosztów eksploatacji budynku płacąc potem przez cae życie za brak doswiadczenia.................. Oszczędnosci na energetyce budynku składają się z wielu drobnych kwot uzyskiwanych z czynnosci związanych z budynkiem od fundamentów - aż po dach............. to sa ogromne zagadnienia wielowatkowe. Z uporem maniaka powiem: ".. nie sztuka jest wybudować piekny dom - sztuka jest wybudowac piekny dom tani w eksploatacji".
-
Parametry ekologiczne kotłów
1) Nie przeczę ,ze na tym etapie instalacje kogeneracyjne biomasowe są kłopotliwe w eksploatacji dla " przeciętnego kowalskiego" tym niemniej jedynym realnym rozwiązaniem problemów energetycznych w Polsce jest pójście w kierunku energetyki rozproszonej czy sie to komu podoba czy nie. Ma ona tę zaletę ,że nie wymaga żadnych znaczacych inwestycji w infrastrukture sieciową, ogranicza straty przesyłowe , lokalnie biomasy na tym etapie jest "skolko ugodno". Wystarczy na każdej wsi postawic taki jeden agregat 45kW, zasilić go odpadami z okolicznych pól - a zapewni on dla niej energię elektryczną w całosci ........ ( jeden agregat 45kW pokryje w całości zapotrzebowanie około 40 gospodarstw albowiem srednie dobowe zużycie wynosi 17 - 24 kWh/gospodarstwo). 2) Co do ogniska , procesów fizyko-chemicznych spalania i wyszukiwarki - to wybacz drogi Kolego : nie jestem Ci w stanie w paru postach przekazać tego co nauczyłem się przez 5 lat + jeszcze 20 lat pracy i doswiadczeń......... W dobrej wierze pisze to co wiem w możliwie jak najbardziej 'zjadliwej" postaci . A Kolega może to przyjąć bądź nie ....( "róbta co chceta" Jurek Owsiak) B) 3) Elektrownie wodne sa OK - tyle ,ze w Polsce jest tyle wody iź może ona zapewnić pokrycie zapotrzebowania energetycznego na poziomie <8% ( przy uwzglednieniu wybudowania Kaskady Dolnej Wisły..... aktualny koszt tej inwestycji wymagał by coś koło 200 ....lat amortyzacji.......) PS : - a skąd ten Wodór weźmiesz ??? i gdzie go bedziesz magazynował jak 1 m3 waży 0,0823 kg ( uważaj żeby ci magazyn nie odfrunął) ...i ma wredną cechę ulatniania się przez stalowe scianki pojemników <_< :angry: :angry:
-
Czy Piece Na Ekogroszek Podgrzewają Również Wodę W Lecie?
....... co najwyżej istotne sa straty w zasobniku a posrednio temperatura nastawiona. Ale też jest problem Legionelli hodujacej się w zasobniku jak temperatura nastawy niska i sredni przepływ niewielki. W tym wypadku nadmierne oszczednosći mogą sie skończyć ciezkim zapaleniem płuc z możliwoscia zejścia smiertelnego. Dlatego osobiscie jestem zwolennikiem podgrzewaczy przepływowych o niewielkiej pojemnosci . Jeżeli ktoś upiera sie przy podgrzewaniu CWu węglem to rozwiazanie jest dość proste : należy w miejsce boilera zamontować wymiennik płytowy - troszke przewymiarowany - ok 40 - 50 kW , czujnik przepływu wody , mozna tez jakis elektrozawór lub dodatkowa pompę ładujacą wymiennik. W tym wypadku "boilerem" będzie sam piec :angry: :angry: B) Straty energii znacznie mniejsze ( boiler nie stygnie bo go nie ma) - a straty na piecu jakie były takie bedą.... ..... <_<
-
Parametry ekologiczne kotłów
1) bo faktycznie gdybym chciał "jechać" mocą znamionową to mam ogromny nadmiar ciepła - ale tego dotychczas nie robiłem na dłuższą metę - poza drobnymi wyjatkami przy badaniach zespołu. Po prostu serce mnie bolało że energia się marnuje...... 2) retorciak mi się został ze starych czasów........ nie wywale go doputy nie upewnię sie ,że mi moje ustrojstwo zimą "dowcipu" nie zrobi........ 3) hałasu silnika na zewnątrz i w domu praktycznie nie słaychać . Jedyne co słychać to czasami prace wentylatora od tej chłodnicy na scianie. Agregat usytuowany jest pomiędzy dwiema scianami szczytowymi w tym jedna z zewnątrz zasypana gruntem prawie do 3/4 wysokosci. W garażu go słychać na poziomie silnika samochodu pracujacego luzem........ Poczatkowo największy hałas generował wydech wprowadzony do trzonu kominowego. Po drobnych przeróbkach problem został pokonany. 4) - wbrew pozorom nie jest to ryzykowny sposób generacji energii i ciepła - takie maszyny pracują w swiecie od kilkudziesięciu lat z pełnym powodzeniem . Nowością jest to ,że w moim konktetnym przypadku paliwem są odpady drewna. Ale znowu zgazowywanie drewna czy wegla nie jest niczym nowym - znane conajmniej 300lat <_< Poza tym praca silników tłokowych na holcgazie tez jest znana od kilkudziesieciu lat......... Tuż po IIw ś. jeździło w Europie około 3 mln pojazdów zasilanych drewnem - instalacje poszły na złom po przywruceniu normalnych dostaw paliw płynnych. Co do kosztów : - cóż nie sa małe - tym bardziej ,ze to prototyp......... a tak naprawdę najwiekszy koszt stanowi czas jaki mi to zajeło . Z pewnoscią nastepną jednostkę nie bedę robił "własnymi recami" tylko zlece wykonanie poszczególnych gratów...... co najwyzej mogę to poskładac i odpalić.... Bardzo dużo czasu zajeły mi przeróbki i poprawki. Zdaje sobie sprawę ,ze to co zrobiłem jeszcze wymaga sporo pracy i zmian konstrukcyjnych tym niemniej już teraz wiem ,ze warto. Od momentu ustawienia na mocy znamionowej moje nakłady bezposrednie zwrócą sie w przeciagu kilku miesięcy ( no dajmy na to rok - jak coś pójdzie "nie tak") - oczywiscie uwzgledniając koszty eksploatacji. W energetyce taka amortyzacja to wrecz kosmiczna predkość........
-
Parametry ekologiczne kotłów
Nie ma czegoś takiego jak "ciepło odpadowe ze zgazowarki" (poza oczywiście stratami naturalnymi na izolacji cieplnej) - może być tylko nadmiar ciepła z agregatu........... lub ewentualnie ciepło odpadowe z wydechu silnika ( ale u mnie czegos takiego nie ma) Do tej pory stosunkowo niewiele ciepła trafiło do atmosfery bo instalacja nie pracowała pełną mocą. Jakkolwiek kasa jest za prąd to wymuszanie jego maksymalnej produkcji i wpuszczenie nadmiaru ciepła do atmosfery to moim zdaniem głupota - i nie o to chodzi w energetyce rozproszonej. Jeżeli coś wydalam do atmosfery to tylko ze względów eksploatacyjnych bądź przy badaniach ruchowych agregatu. Najróżniejszych problemów była cała masa z eksploatacją - systematycznie je usuwam. Obecnie ruch ciągły nie stanowi problemu . Teraz walczę z dorobieniem softu i automatyki sterującej oraz optymalizuję proces pod względem energetycznym. W przerwach pracy agregatu uruchamiam ogrzewanie tradycyjne na kotle retortowym Zębiec 25kW. Dom ogrzewam ciepłem z układu chłodzenia silnika poprzez wymiennik płytowy i dodatkową pompę CO . Wymiennik ma moc coś ok 80kW - kupiłem używany na Allegro za 2 stówki wiec dokładnie jego parametrów nie znam ( tak "na oko" to pasował - i wcale nie pomyliłem się wink.gif ). Nadmiar ciepła z chłodzenia silnika wydalam za pomocą zwykłej chłodnicy samochodowej z wentylatorem o regulowanej wydajnosci zamontowanej na ścianie budynku. Silnik mam ustawiony na temperaturę nominalną 70*C ( 85*C olej) - natomiast CO chodzi mi na temperaturze 55/45*C . Nie używam regulatorów pogodowych wiec nie mam istotnych zmian na zapotrzebowaniu energetycznym budynku w przeciągu doby i całość da sie 'ręcznie' ustawić do poprawnej pracy. Gdy temperatura na silniku próbuje wzrosnąć - automatycznie wzrastaja obroty wentylatora na chłodnicy i to wystarcza do utrzymania zadanych parametrów pracy instalacji. Ciepło z wydechu silnika zawróciłem do procesu zgazowania - ale ze to juz chemia procesowa więc nie będe się rozwodził na ten temat wink.gif . Większość czasu agregat chodził z mocą ~20 - 25kW a ostatnio po zabudowaniu przekładni pasowej pomiedzy silnikiem a generatorem w próbach osiagnąłem moc 75kW. Z uwagi na obciązalnośc przyłącza energetycznego nie mogę pchać do sieci więcej jak 55kW . To zużycie biomasy w ilosci 1,5mp. przeliczone jest dla mocy oddawanej na poziomie 45kW Ee - i jest to moc nominalna dla której optymalizowałem całość instalacji. Poniewaz w agregacie pracuje zwykły silnik samochodowy( a nie jednostka stacjonarna) w założeniach przyjąłem że nie może być bardziej przeciążany jak ~20% jego mocy maksymalnej . Chodzi o trwałość bo nie uśmiecha mi sie go remontować co 3 miesiące.........
-
Parametry ekologiczne kotłów
No właśnie próbuje zwrócić Koledze uwagę - że jak sobie kupisz kocioł z większą komorą to i stałopalnosc będziesz miał dłuższą......... A jak będziesz miał kocioł z podajnikiem paliwa to stałopalność osiągnie 100%......... Istotą sprawy jest wartośc opałowa zastosowanego paliwa oraz sprawność procesu spalania i odbioru energii cieplnej.
-
Parametry ekologiczne kotłów
Jak samam moja "ksywa" wskazuje Pół tego sezonu "jechałem" na agregacie kogeneracyjnym skleconym ze "śmieci" zużywając średnio dobowo 1,5 mp odpadów drewna na uzyskujac przy tym około 1000kWh prądu i 1200 - 1400 kWh energii cieplnej .............. Per saldo na każdej dobie pracy zespołu zarobiłem jakieś 200 zł (odliczajac koszty). Ogrzewałem tym w sumie 2 x 360m2 powierzchni ( dom bliźniaczy) no i musiałem jeszcze podgrzać trochę atmosfere bo ciepła zdecydowanie za dużo ( wystarczyło by na mały basenik i ogród zimowy). <_<
-
Parametry ekologiczne kotłów
Szanowny kolego - nie mam uprawnień do cytowania fragmentów cudzych opracowań - a poza tym zwyczajnie nie chce mi się urządzać po raz kolejny wykładów z chemii procesowej tudzież energetyki............ Jeżeli Kolega nie uznaje moich argumentów bądź ich nie rozumie no to trudno - ja się z tym pogodziłem i nie moja to broszka. Jest masa podreczników na rynku - a najłatwiej wklepać w google : spalanie , spalanie paliw stałych , kotły energetyczne , energetyka cieplna, itp...... otworzy sie 100.000 stron w tym z 10000 bedzie trafne... " ...zanim zapytasz - zapytaj Google...." PS : a z tym przykładowym ogniskiem to znalazłem takie pytanie z któregoś egzaminu na stronach wydziału Chemii dawnej WSP oraz podobne na stronach AGH Kraków (Miedzywydziałowa Szkoła Energetyki) <_< Pozdrawiam
-
Parametry ekologiczne kotłów
Nadal nie rozumiem do czego dążysz - te badania niewiele Ci powiedzą bo i tak zapotrzebowanie energetyczne budynku nie jest stałe i zmienia się np. z e zmianami pogody..... Które paliwo jaką ma kaloryczność to masz w ksiązkach nie trzeba tego badać bo już dawno zostało to zrobione.....
-
Parametry ekologiczne kotłów
Nie ma możliwosci zachowania tych 3 wymienionych przez Ciebie parametrów na różnych paliwach...... jedynym wyznacznikiem moze być wartosc opałowa (WO) podawana w [kJ/kg] dla określonej wilgotności paliwa. Dlatego nie da sie wprost porównywać paliw przy paleniu w piecu opierajac się tylko na objętości , czy innej granulacji........ Każde paliwo ma swoje charakterystyczne własnosci energetyczne i to jeszcze rózniace sie miedzy sobą w zależnoścu od partii towaru........ <_<
-
Parametry ekologiczne kotłów
Nie bardzo rozumię co Kolega "tomek krakers" chciał powiedzieć przez wyrazenie "jednokładną"............ bo "jednokładność" to pojecie matematyczne <_< Za Wikipedią: "Jednokładność (inaczej z greckiego: homotetia) o środku r i niezerowej skali k jest odwzorowaniem geometrycznym prostej, płaszczyzny lub przestrzeni określonym następująco..................... itd"
-
Parametry ekologiczne kotłów
Drogi kolego chciałem zauwazyć ,że stałopalnoiść nie ma związku z kalorycznoscią . Stałopalność jest cechą technologiczną prowadzenia procesu spalania powiazaną z technicznymi rozwiązaniami kotłów i mozna ja uzyskać na kazdym paliwie bez wyjatku, natomiast kaloryczność jest cechą charakterystyczną danego paliwa. Wegiel brunatny jest bardzo dobrą alternatywą dla wegla kamiennego czy biomasy ale tylko tam gdzie jest on dostepny. Z uwagi na właśnie niższą kalorycznosć i aktualnie rosnace koszty transportu istnieje granica terytorialna (w stosunku do miejsca pozyskania) opłacalnosci stosowania takiego paliwa. Jeszcze gorzej jest z biomasą...... która winna byc zagospodarowana energetycznie w miejscu pozyskania a nie przewozana setki kilometrów w ilosci tysiecy ton jak to się dzieje obecnie w elektrowniach i elektrociepłowniach prowadzacych tzw. "współspalanie" - to jest po prostu chore ekonomicznie. Bez sensu jest budowa wielkich elektrowni w rodzaju "Bełchatów"- gdzie sprawnośc energetyczna jest na poziomie trochę ponad 1/3 energii pierwotnej paliwa........ To juz o niebo lepsza jest elektrociepłownia ( czy też maleńki zespół kogeneracyjny) pracujacy na danym paliwie bo ich sprawnosć sumaryczna zawadza o 90 a nawet 100% !!!....... a to dlatego że właśnie wyłącznie w nich paliwo pracuje niejako "dwa razy" ( raz - daje prąd a z jego produkcji ciepło odpadowe zastosowane do celów np. grzewczych - co stanowi drugi stopień wykorzystania energii pierwotnej* paliw) Dlaczego tutaj o tym wszystkim piszę ? - bo chcę unaocznić szanownym Kolegom jak i 'odwiedzaczom " niniejszego forum jak ważne jest zwiekszenie stopnia wykozystania energetycznego paliw w gospodarce I nie konczy się tylko na "podgrzewaniu własnego tyłka" <_< ............................ Tak naprawdę energetyka to biznes na którym może zarobić każdy z Was z pożytkiem dla reszty społecznosci ludzkiej. *) Definicja : energia pierwotna paliwa jest to jego energia chemiczna wyrażona w odpowiednich jednostkach i stanowi cechę charakterystyczną dla danego paliwa uwzgledniającą również ciepło skraplania wody powstałej przy jegospalaniu...
-
Parametry ekologiczne kotłów
Kol "kazik" - najpierw ustalmy fakty ( definicje) a dopiero sie nimi posługujmy - inaczej nie ma szans na konstruktywne forum. Cóż z tego że w znakomitej wiekszosci posty sa poprawne merytorycznie pod warunkiem uwzglednienia różnic interpretacyjnych .............. Taka dyskusja do niczego nie prowadzi na co chciałem zwrócić uprzejmie uwagę. I nie chodzi mi o eleboraty akademickie tylko o fachowe rozmowy na przyzwoitym poziomie technicznym. Jakkolwiek ja potrafię sie już teraz w tym wszystkim rozpatrzeć - to zwykły internauta poszukujacy rzetelnej informacji nie załapie "ni w ząb" istoty sprawy. Przykładem takiego niezrozumienia jest to co napisał kol. "jeryk". Kol."jeryk" : bardzo proszę o jeszcze raz przeczytanie moich wypowiedzi - a jeżeli nie moich ,to odsyłam do opracowań ICHPW , czy też każdej innej pracy na temat procesów spalania w urzadzeniach energetycznych. Dziekuję serdecznie za poświecony czas.