Skocz do zawartości
Wyświetl w aplikacji

Lepszy sposób przeglądania. Dowiedz się więcej.

Forum o ogrzewaniu

Aplikacja działająca w trybie pełnoekranowym na ekranie głównym, z powiadomieniami push, odznakami i wieloma innymi funkcjami.

Aby zainstalować tę aplikację na iOS i iPadOS
  1. Stuknij ikonę Udostępnij w Safari
  2. Przewiń menu i stuknij Dodaj do ekranu głównego.
  3. Stuknij Dodaj w prawym górnym rogu.
Aby zainstalować tę aplikację na urządzeniu z systemem Android
  1. Kliknij menu z trzema kropkami (⋮) w prawym górnym rogu przeglądarki.
  2. Kliknij Dodaj do ekranu głównego lub Zainstaluj aplikację.
  3. Potwierdź, klikając Zainstaluj.

Kogeneracja

Stały forumowicz
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez Kogeneracja

  1. Stary temat ale odpowiem dla potomnosci ;) : Płukanie również spowodowało "odrdzewienie" kotła i jest bezposrednia przyczyna rozszczelnienia - niestety cos za coś..... Naprawy spawalnicze małych kotłów są bardzo kłopotliwe a czasami wrecz niemozliwe z powodu niedostepnosci pola uszkodzenia wiec tak naprawde są mozliwe tylko w nielicznych przypadkach. Otóż jeżeli wyciek jest na powierchni blachy to sugeruje on że całość blachownicy jest skorodowana w znacznym stopniu i naprawy spawalnicze mogą się nie powieść ( nie bedzie czego spawać - rdza jest niespawalna). Mozna to ocenić "dziobakiem" opukując miejsce przecieku. Jeżeli ostrze wbije się w blachę to swiadczy o tym że nie ma co spawać . Jezeli wyciek jest zlokalizowany na spawie lub jego krawedzi mozna przypuszczać błąd spawalniczy badź uszkodzenia naprezeniowe. W takim przypadku mozliwa jest naprawa - ale tylko po opróźnieniu pieca , dokładnym wyczyszczeniu (z rdzy i farby) miejsca spawania i jego wgłebnym przeszlifowaniu - tak zeby powstała szczelina o grubosci blachy którą zalewamy spawem. Ważne również ,żeby miejsce spawania było całkowicie suche bo obecność wody podczas spawania powoduje znaczne osłabienie spawu wodorem . Takie naprawy powinien wykonać ktoś kto dobrze zna się na spawaniu - najlepsza metoda to półautomat( popularnie migomat) w osłonie CO2 lub "mixa" . Z uwagi na grubość blach nalezy zadbać o dobre nagrzanie materiału i dokładny przetop.
  2. Hewalex nie jest żadnym "potężnym producentem" tylko małą firmą zatrudniającą ok 70 pracowników. wymieniona cena 6600 zł - jest to ceną netto (wg info na stronie producenta) - wobec powyższego okres amortyzacji wydłuża się do : 6600x 1,22 /100 = 80,5 miesiąca pracy co daje około : 80,5/7= 11,5 roku............ czyli nawet dłużej jak........... gwarancja producenta ;) B) :) Moim zdaniem w tej cenie to bez sensu - no chyba ze jest do tego unijne dofinansowanie. Solary są OK - ale w przypadku wykonania własnoręcznego - ja takie mam na dachu i zamortyzowały mi się w 2,6 roku ( nie licząc robocizny własnej - tylko "graty" ). Ale chętnych pocieszę że wymienione zestawy są dostępne na Allegro w cenie brutto 6490 zł + koszty wysyłki B) - rozdźwięk miedzy ceną oficjalną a ofertą internetową dochodzi do 25 % - co potwierdza moją teorię. B) Z całą pewnością sprzedawca internetowy nie jest instytucją charytatywną i na tym jeszcze zarabia- na moje oko z 15%).
  3. Jak już gdzieś pisałem - z miałem jest taki problem że w obrocie detalicznym sprzedawane są raczej śmieci z zamiatania kopalnianego placu........ Spróbujcie dorwać chociaż z worek miału energetycznego ( takiego z dużej ciepłowni czy elektrociepłowni - będziecie bardzo zdziwieni ;)
  4. No moim zdaniem może być OK - ale....... ta cena coś koło 6600zł jest zaporową albowiem gdybyś ogrzewał CWu pradem zapłacisz ok 100 zł miesiecznie - stąd amortyzacja nastąpi po około 66 miesiacach . Biorac pod uwagę że praktycznie kolektory mozna używać ~ 7 miesiecy w roku - inwestycja zwróci się po: 66/7 = 9 latach........ ;) - a gwarancji masz tylko na lat 10. Moim zdaniem postaraj się o upusty "dla instalatorów/dystrybutorów" - do wywalczenia ( na mój węch) jakieś 20 - 30 %. Porozmawiaj bezposrednio z producentem. Nie zawadzi też zapytać w jakiejś hurtowni. Czasami wystepuje paradoks : u hurtownika mozna kupić taniej jak w fabryce. B) B) :)
  5. Z całą perwnością żelazo wsadzone jako wkład do komina nie podlega temperaturom wyższym jak 800*C bo okładka z cegieł chłodzi je i to bardzo skutecznie. Moje stanowisko nie wynika z analiz teoretycznych tylko z praktyki. Po pierwsze: osadzanie sie sadzy (węglowej) na wkładzie jest wynikiem nieprawidłowego procesu spalania ( zbyt mało tlenu) - czarna sadza nie ma prawa wystąpić. Więc ewentualne wypalanie tego nie ma prawa również wystąpić. Z tego powodu stosowanie drogich wkładów jest bezcelowe - lepiej od czasu do czasu zajrzeć do paleniska niż 'becelować' w " hig-tech" wkłady.........
  6. Co do wkładów "kwasoodpornych i żaroodpornych" występujących na rynku bardzo bym uważał........ bo wszystko zależy czym palisz . Typowy wkład jest odporny na spaliny z gazu i oleju opałowego - również nawet drewna - ale z węglem kamiennym będzie poważny kłopot. Wkłady te węgiel 'załatwia" w jeden sezon - a gwarancji wam nie uznają . No chyba ,że sprzedawca sie upiera że przy węglu będzie OK. Wtedy koniecznie bierzcie fakturę z wpisanymi numerami fabrycznymi wkładów i pisemne oświadczenie sprzedawcy co do odporności towaru na spaliny z węgla kamiennego. ...... :) Z tą "żaroodpornością" to też "pic na wodę - fotomontaż" - każdy najmarniejszy 'żeloz" wytrzymuje długotrwale 800*C o ile odpowiednia grubość ścianki rury. Jeżeli nie budujecie akurat pieca martenowskiego nie ma możliwości aby ze zwykłego kotła (jakiej marki by on nie był) wychodziły spaliny o takiej temperaturze . Wystarczy więc rura ze szwem nabyta w najbliższym centrostalu o ściance 2,5 - 3 mm w cenie 15 - 30 zł /mb B) . Ja bym się raczej zastanowił nad problemem ewentualnej kondensacji w przewodzie niż nad żaroodpornoscią. ;) PS : stale żaroodporne zaczynają się minimum od 15 tys/ tonę.............. gwarantuję Wam że ręka uschnie każdemu "producentowi" jeżeli by miał tyle zapłacić za żelazo w hucie - i miałby jeszcze czekać pół roku na dostawę (bo wytop zaczynają jak zbiorą zamówienia na dany gatunek w ilości co najmniej na jedną gruchę konwentera)........ wiem bo się posługuję takimi materiałami na co dzień. Nabycie faktycznie stali żaroodpornej czy kwasoodpornej (nie mylić z nierdzewką) jest naprawdę kłopotliwe B)
  7. ...wpuszczanie czegokolwiek w wyfrezowany otwór wcale nie jest ani kłopotliwe ani ryzykowne - żaden myślący człowiek nie będzie wrzucał do dziury ceramicznych elementów......... Są specjalne uchwyty za pomocą których wkłada sie taki wkład na lince...... Ja osobiście bym nie frezował dziury tylko rozciął filarek kominowy ręcznymi piłami do betonu wydłubał stary kanał i zamurował nowy wkład . Wcale to nie musi łączyć się z kompletną demolką domu - i myślę,ze będzie jednak tańsze. Poza tym frezowanie dziury wcale nie gwarantuje braku pęknięć trzonu. trzeba tylko poszukać wykonawcy który zrobi to z kulturą i bez nadmiernego śmiecenia w mieszkaniu ( wymagany odkurzacz przemysłowy podłączony do piły...)
  8. Rozwiazanie jest znane od lat - z tym ,ze ja osobiście byłbym bardzo ostrożny z uwagi na znaczną pojemność zasobnika ( 300l) . Przy małych przepływach CWu (domki jednorodzinne) stanowi poważne zagrożenie rozwoju Legionelli w wodzie - czym sie to kończy juz pisałem w tym temacie. Miedzy innym dlatego osobiście jestem wrogiem wszelkich pojemnościowych ogrzewaczy wody . Biorąc jeszcze pod uwagę cenę tego ustrojstwa - ewentualna amortyzacja będzie dłuuuuuuuga ( jakieś 6 - 8 lat) doliczając koszty leczenia rodziny obawiam się że nawet firmowa instalacja kolektorów słonecznych się wcześniej zwróci ........ Podsumowując : ja bym nigdy w życiu czegoś takiego nie zamontował w chałupie. Można oczywiście 'wyrzeźbić" coś podobnego w wersji bezpiecznej ale nie ukrywam ,że koszt byłby tylko dla "dzianych" inwestorów. PS : ja "bez bicia" ;) sie przyznaję ,że zajmuje się doradztwem technicznym , analizami ekonomicznymi kosztów eksploatacji obiektów, kompletacją dostaw materiałowych , i wszystkim co z budownictwem energooszczędnym jest związane : od analizy projektu po nadzór wykonawczy. W miarę możliwości służę swoją pomocą na forum a także polecam swoje usługi komercyjne. To tak w kwestii 'kryptoreklamy" B) Pozdrawiam :
  9. Właśnie dlatego ,ze olbrzymia grupa obywateli "wie".......... trzeba prowadzić "pracę u podstaw". Osobiście za "swoja miedzą" wolę mieć za sąsiada elektrownię atomową niż dziesięciu debili palących w piecach tak - że we własnej chałupie muszę siedzieć w masce p-gaz....... ;) B) B) PS : A Kol "Duck" - jak i inni których rażą takie tematy nie muszą tego czytać..............
  10. Wracając do CCS - jest to niezmiernie droga technologia (Kogo interesują szczegóły techniczne może bez problemu znaleźć- ja osobiście nie chcę znać tych głupot) której podstawą 'ideologiczną" są wywody jakoby CO2 było szkodliwe dla środowiska. Jest to utopia bardzo słabo podbudowana naukowo. Podstawowym powodem mojego stanowiska są koszty.......a w konsekwencji wysokość rachunków jakie będziemy niebawem płacić za prąd i ciepło. Co prawda cała ta nagonka na paliwa tradycyjne i emisję CO2 - "jest wodą na mój młyn"(kogeneratory biomasowe) to uważam że bardziej potrzebny jest nam w polityce energetycznej zdrowy rozsadek . Jeżeli ktoś bardzo sie upiera przy tym CO2 to bardziej słusznym kierunkiem będzie wprowadzanie technologii energooszczednych (ograniczenie zużycia paliw tradycyjnych a przez to zmniejszenie emisji \wszelkich\ do środowiska.....) Tak dla 'poszerzenia horyzontów" B) 'czytaczy" tych moich wypocin dodam iż każdy człowiek generuje do środowiska około 3,5 tony CO2 oraz 547l metanu rocznie ( gaz 100 x aktywniejszy "cieplarnianie" od CO2 B) )......... W związku z powyższym za moment nam wprowadzą ograniczenia emisyjne lub opłaty zastępcze za "zatruwanie środowiska"........ Jakkolwiek z metanem można sobie poradzić (wkładki z sita molekularnego pochłaniającego CH4 w majtkach ;) ) to z CO2 byłby problem bo musielibyśmy na plecach nosić donicę z własnym drzewkiem słusznych gabarytów............ :) B) B) Widzicie Drodzy Koledzy do jakich absurdów można dojść w tym temacie ? Najgorsze ,ze te absurdy wcale nie są absurdalne dla naszych "światłych" polityków. Otarłem się troszkę w swoim życiu o normalizację w energetyce i tworzenie prawa z nią związanym - zaczynam być przerażony tym co się dzieje na świecie.
  11. Problem ma faktycznie naturę polityczną ale musi taką mieć bo niestety surowce energetyczne "rządzą światem" . Upowszechnienie prostych technologii umożliwiających wytwarzanie energii w miejscu jej zapotrzebowania i to z okolicznych surowców czy mediów lokalnie dostępnych (wiatr,woda, słońca, ciepło ziemi ...itd) - raz na zawsze zmieni strukturę finansową gospodarki światowej. Sęk w tym aby te zmiany nastąpiły jak najszybciej zanim wyczerpią się zasoby paliw kopalnych albowiem istnieje scenariusz ,ze pozabijamy sie wzajemnie o ostatnią beczułkę ropy...... na ten moment mozna sie starac zwiekszyć efektywność wykorzystania aktualnie dostępnych paliw. Na przykład - sprawność elektrowni węglowej - jest na poziomie ok. 30% (wyk. energii pierwotnej /chemicznej/zawartej w paliwie) - ale już elektrociepłowni - dochodzi niekiedy do 80 - 90% ( sprawność wyk. energii pierwotnej paliwa wzrasta o zagospodarowaną energie cieplną). To samo dotyczy małej kogeneracji i ogólnie energetyki rozproszonej. Ta ostatnia ma jeszcze tę zaletę ,że ogranicza straty przesyłowe które wynoszą ok. 10% ogółu wyprodukowanej energii elektrycznej........ Sprawność silników samochodowych obecnie jest około 30 - 40% - reszta energii paliw płynnych podgrzewa ziemię....... Jest masa znanych rozwiązań technicznych mogących tę sprawność podnieść (np. napęd hybrydowy) . Żeby dokonać zmian strukturalnych musi być wola polityczna i mądre zasady tworzenia prawa w tym zakresie. Obserwując całość zagadnienia od kilkunastu lat mogę stwierdzić ,że generalnie działania idą w dobrym kierunku lecz są chaotyczne , wiele pary "idzie w gwizdek". Zaznacza się zadziwiająca ignorancja polityków w tym temacie.
  12. He - no fakt : - ale jak mi wiadomy kolega zaczął kadzić i jeszcze zapodał : "...piszesz o tej strasznej bakterii...." to aż się przestraszyłem że chce się ze mną umówić........ na jakieś 'bara-bara" B) B) B) A fuj - brrrrrrrrrrr. - tym bardziej że kiedyś w radio jakiś działacz "onej" organizacji stwierdził że : " - nie ma mężczyzn heteroseksualnych - są tylko źle poderwani" ;) :) B)
  13. Hahahaha - moje gratulacje dla Kolegi Admina ;) - super post a i obowiązki administracyjne wykonujesz perfekcyjnie ( bo komu chciało by się zwracać uwagę na takie "duperelki" mając setki zarejestrowanych użytkowników). Teraz wiem dlaczego Kol. "od Junkersa" - nie odpowiedział na moja prywatną wiadomość.......... - złożyłem ofertę ......... konkurencji - B) B) :) Pozdrawiam Kol. Marcinie - tak trzymać...... PS : .... opisałem się "całą czapkę" - a tu "podpucha" hehehehe - ale nic nie żałuję ......może kogoś przestrzegę przed "mercedesikami" typu junkersik albo innego "wajsmana".......... technika OK - ale ta cena ????
  14. Jesteś w bardzo wielkim błędzie - upowszechnianie podstawowych wiadomości w temacie energetycznym stworzy oddolną siłe nacisku na naszych "mądralińskich" . "Praca u podstaw" powoduje ,ze politycy przestają mieć do czynienia z "szara masą" lecz ze świadomym społeczeństwem które wie czego chce Jak na razie w Polsce ceny paliw kształtowane są przez obciążenia fiskalne które w cenie detalicznej benzyny/ON wynoszą ponad 60%. Tak więc niech Pan Premier nie raczy opowiadać dyrdymałów.
  15. Generalnie powiem tak : 1. CCS to kretynizm najwyższej jakosci wspierany przez niedouczonych polityków. Jest to technologia niezmiernie droga i stanie się gwoździem do trumny gospodarki UE. Jedynemi beneficjentami bedą USA i Chiny - padną ze śmiechu nad głupotą politykierów z UE. Mają w nosie Kioto i globalne ocieplenie. Zresztą twierdzenie ze CO2 jest jego przyczyną jest raczej karkołomnie uzasadnione . Głównym gazem cieplarnianym jest para wodna w atmosferze. Emisja 'ludzka" CO2 to zaledwie 0,2% tego co sama natura produkuje. Jedno nieprzewidziane "bum" Etny czy innego Wezuwiusza załatwi wszelkie "oszczednoiści" UE . Za globalne ocieplenie odpowiada aktywnosc słoneczna i jest ona zadziwiajaco cykliczna na przestrzeni ostatnich milionów lat. Żeby nie być gołosłownym na Marsie tez stwierdzono ocieplenie - nasze CO2 tam doleciało ??? ;) Składowanie wychwyconego CO2 w podziemnych utworach geologicznych nie gwarantuje 100% bezpieczeństwa - wyobrazacie sobie nagłe uwolnienie takiej ilosci CO2 (np. na skutek trzęsienia ziemi i uszkodzenia struktur geologicznych)? - masakra na poziomie użycia gazów bojowych..... 2. Proste spalanie wegla w kotłach elektrownianych to wyjatkowo głupie marnotrawstwo cennego surowca dla przemysłu chemicznego. 3. Polska może stać się "kuwejtem europy" o ile zaczniemy przerabiać wegiel na paliwa płynne. Opłacalność procesu Fischera - Troppsa ( w zaleznosci od źródeł) zaczyna się przy cenie baryłki ropy od 27 - 40 $............. 4. Elektroenergetyka winna oprzec sie na elektrowniach atomowych - głupotą było wstrzymanie Żarnowca. 5. Rowój technologii wykorzystania biomasy w małych układach kogeneracyjnych jest sposobem na uzyskanie prawie darmowej energii cieplnej oraz pozyskania wytwórczej mocy zainstalowanej na poziomie minimum 4500 MW bez zadnych istotnych kosztów poniesionych w infrastrukturę sieciową. 6. Istnieje mozliwość całkowitego uniezależnienia się energetycznego Polski od wpływów zewnętrzych a w każdym razie znacznego ograniczenia tej zaleznosci. Niestety rónej maści agenci "zaszyci" na wszystkich szczeblach administracji Polskiej i UE bedą zażarcie walczyli aby so tego nie dopuscić.
  16. No właśnie - mniemam ,ze kol. mówiąc o "stałopalnosci" ma na myśli stałopalność - w odniesieniu do danej objetosci wsadu a nie do jego ciężaru........ Wartosć opałowa w odniesieniu do objętosci lub do masy jest rózna dla konkretnych paliw i widac wyraźnie że te dwie rzeczy są powszechnie mylone. W odniesieniu do jednostkowej wagi paliwa - drewno żywiczne ma wiekszą wartość opałową w stosunku do twardego drewna lisciastego - natomiast w odniesieniu do objetosci drewno liściaste wychodzi lepiej - wynika to z że tak powiem, "gestosci własciwej"* danego drewna. *) nie ma spójnego parametru gestosci własciwej dla drewna albowiem jest ona różna w zaleznosci od warunków bytowania danej rosliny i to nawet w zakresie konkretnego gatunku. Wartosci podawane w literaturze popularnej są tylko mniej lub bardziej dokładnymi przybliżeniami. Np . Sosna europejska bedzie miała inną wartość ciezaru własciwego (gestosci włąsciwej) w hodowli dajmy na to w Finlandii i inny np w nizinnej częsci Włoch......... pomimo ze to ten sam gatunek. Róznica wynika własnie z warunków bytowania - w czesci cieplejszej Europy roczne przyrosty drewna bedą wieksze ale jego ciezar własciwy jest niższy. Bardziej szczegółowe wyjasnienia tego zjawiska mozna znaleźć w necie na stronach dendrologicznych.
  17. W ramach mojej 'szeroko znanej upierdliwosci" B) chciałbym dodać ,ze cyrkulacja CWu - jest O.K. - ale tylko w instalacjach gdzie rury z ciepłą woda sa dobrze zaizolowane . W innym przypadku straty na ogrzewaniu ścian( ciepłą woda użytkową) bedą tak niekiedy znaczne ,ze bojler nie bedzie się w stanie rozgrzać do zadanej temperatury - co może się trafić przy rozległych instalacjach. Dla ograniczenia kosztów dobrym rozwiazaniem jest regulator temperatury montowany na rurze powrotnej cyrkulacyjnej + do tego zegar . Chodzi o to aby cyrkulacja nie grzała np. nocą scian - czy w godzinach gdy jesteśmy w pracy. Takie rozwiazanie "hybrydowe" ;) znacznie ogranicza koszt eksploatacji instalacji CWu.
  18. ...no Przestań z tymi peanami bo się jeszcze zamknę w sobie B) Ci co robią pompy ciepła nie mają pojęcia o bakteriach bo ich po prostu niedotyczą , ci od bojlerów również niewiele. Problem powinni znać instalatorzy - ale też na ogół ewentualnie wiedzą 'że gdzieś dzwoni" tylko nie wiedzą w którym kościele. Najwięcej mają z tym do czynienia ludzie od eksploatacji instalacji wentylacyjno/klimatyzacyjnych ......... niejeden przechorował dłubiąc w zużytych filtrach powietrza bez zabezpieczenia B) B) . Ale znowuż ci co są od wentylacji nie znają sie na ogół na ....hydraulice. ;) i kółko się zamyka. Moim zdaniem szanowny Kolega niepotrzebnie sie ogranicza do tego Junkersa......... jest wiele innych firm znacznie tańszych a moim zdaniem bardziej w tej materii doświadczonych - np. Japończycy królują w agregatach klimatyzacyjnych a PC ma identyczne "serce" ( agregat sprężarkowy) - a i automatyka jest podobna. Niech szanowny Kolega poszuka raczej dobrego instalatora niż "sprzedawcy gratków" z "zakumplowanym" montażystą...... Istota PC nie leży w samym urządzeniu lecz w sposobie wykonania całości instalacji.................... równie dobrze można zapakować ruski agregat sprężarkowy - jak wytrzyma pierwszy sezon to i będzie chodził dalsze 15 lat...a cena wiadomo 10x niższa. B) Niestety w tej akurat materii ilość wydanej kasy w żadnym wypadku nie idzie z jakością instalacji jako całości. :)
  19. Trochę nie zrozumieliśmy się tzw. "komfort cieplny" to wręcz przeciwieństwo tego co Piszesz. Za Wikipedią: Komfort cieplny - stan, w którym człowiek czuje, że jego organizm znajduje się w stanie zrównoważonego bilansu cieplnego, tzn. nie odczuwa ani uczucia ciepła, ani zimna. Dodatkowo komfort termiczny oznacza, że nie występuje żadne niepożądane nagrzewanie lub chłodzenie poszczególnych części ciała, na przykład chłodzenie karku i szyi przez przeciągi, czy nagrzewanie nóg przez ciepło promieniujące ze zbyt ciepłej podłogi. W przypadku pomieszczeń określenie uczucia komfortu jest problematyczne, gdyż jest ono odczuwane indywidualnie i subiektywnie. Ideałem byłby system gwarantujący jak najmniejszy procent ludzi niezadowolonych z panujących warunków. Badania na temat komfortu cieplnego prowadził duński naukowiec i inżynier, Ole Fanger. Wyniki tych badań stały się podstawą do opracowania międzynarodowych norm, m.in. Polskiej Normy PN-85/N-08013 (Ergonomia. Środowiska termiczne umiarkowane. Określenie wskaźników PMV, PPD i wymagań dotyczących komfortu termicznego). PMV – (en. Predicted Mean Vote) jest wskaźnikiem, który przewiduje średnią ocenę dużej grupy osób określających swe wrażenia cieplne w siedmiostopniowej skali ocen: * + 3 – gorąco * + 2 – ciepło * + 1 – dość ciepło * 0 - obojętnie * - 1 - dość chłodno * - 2 – chłodno * - 3 – zimno Wskaźnik PMV można określić, gdy zostanie oceniona aktywność fizyczna człowieka, oporność cieplna odzieży i gdy zostaną zmierzone następujące parametry środowiska: temperatura powietrza, średnia temperatura promieniowania, prędkość ruchu powietrza i cząstkowe ciśnienie pary wodnej. Wskaźnik PMV oparty jest na równowadze cieplnej ciała ludzkiego. Zaleca się, aby wskaźnik PMV mieścił się w zakresie: -0,5<PMV<+0,5 Zakres temperatur dających dobre samopoczucie [edytuj] Zakres temperatury powietrza, w której człowiek czuje się dobrze, jest bardzo zróżnicowany. Zależy on od preferencji osobistych, ubrania, odżywienia, pory roku, wieku, płci. Na przykład, temperatury zapewniające dobre samopoczucie, są zazwyczaj wyższe dla kobiet osób starszych niż dla mężczyzn i osób młodszych. Ponadto w wyższych temperaturach człowiek czuje się lepiej latem niż zimą. Temperatura powietrza a temperatura otaczających powierzchni [edytuj] Badania wzajemnych wpływów temperatury powietrza i otaczających powierzchni (nazywaną temp. promieniowania) wykazały, że odczucie temperatury przez człowieka odpowiada w przybliżeniu średniej pomiędzy wartościami tych obu temperatur. Duże różnice pomiędzy temperaturą powietrza a temperaturą promieniowania odczuwane są przez człowieka jako dyskomfort nawet przy wystarczająco wysokich temperaturach powietrza. Szczególnie nieprzyjemne są duże, zimne powierzchnie ścian lub okien. Optymalne temperatury powietrza [edytuj] Jeżeli badaną osobę umieści się w komorze klimatycznej i podda ją działaniu różnych temperatur, można ustalić zakres, w którym zachowana zostaje równowaga cieplna organizmu. Zakres ten nazywa się strefą regulacji naczyniowo-ruchowej, gdyż w obrębie tych granic gospodarka cieplna jest utrzymywana w równowadze, głównie w wyniku regulacji rozmieszczenia krwi. Ten zakres temperatur określany jest jako strefa zapewniająca dobre samopoczucie. Zimą, dla osoby ubranej, powinna mieścić się ona przeważnie między 20ºC a 23ºC. Latem, ze względu na "lżejsze" ubranie, temperatura komfortu jest wyższa i wynosi ok. 24 - 28ºC. Jednocześnie, przy chłodzeniu pomieszczeń należy pamiętać, że różnica temperatury wewnętrznej oraz zewnętrznej przekraczająca 5-7ºC grozi przeziębieniem osób użytkujących pomieszczenie. Przy podniesieniu temperatury powyżej tego zakresu powstaje najpierw niewielki dodatni bilans cieplny i występuje ogrzanie się ciała. Ten zakres temperatury nazywa się strefą regulacji cieplnej przez wyparowanie wody. Jeżeli rozgrzanie przekroczy określoną wartość (tolerancja upału), wewnętrzna ciepłota ciała gwałtownie rośnie, co w stosunkowo krótkim czasie prowadzi do śmierci z powodu udaru cieplnego. Zakres temperatury leżącej poniżej strefy regulacji naczyniowo-ruchowej charakteryzuje się ujemnym bilansem cieplnym organizmu, gdyż w obrębie tego zakresu cały ubytek ciepła przewyższa jego wytwarzanie we wnętrzu ciała. Ten zakres nazywa się strefą fizycznego oziębienia. Utrata ciepła dotyczy przy tym znowu najpierw obwodowych części ciała, które przez pewien czas mogą wytrzymać deficyt ciepła. Przy skrajnym wyziębieniu organizmu dochodzi do hipotermii. Prawidłowa wentylacja [edytuj] Dobry system wentylacji czy klimatyzacji powinien zagwarantować odpowiedni komfort w pomieszczeniu. Ważne jest zachowanie odpowiedniego rozkładu temperatury, prędkości powietrza, czystości powietrza (mechanicznego i fizykochemicznego) oraz niskiego poziomu hałasu. Rozwiązania wykorzystujące klimakonwektory oraz urządzenia typu split posiadają wady w postaci dużego poziomu hałasu w pomieszczeniu, wysuszania powietrza, konieczności stosowania instalacji odprowadzania skroplin, zwiększenia kosztów eksploatacji urządzeń (wymiana filtrów oraz elementów ruchomych). Tych kilka czynników ma wpływ na popularność belek i stopów chłodzących. Bilans ciepła organizmu człowieka [edytuj] W warunkach komfortu cieplnego bilans cieplny organizmu jest zrównoważony, a oddawanie ciepła odbywa się przez promieniowanie, konwekcję i pocenie niewyczuwalne oraz przez parowanie z dróg oddechowych. Temperatura ciała w stanie spoczynku wynosi około 37°C, a średnia ważona temperatura powierzchni skóry mieści się w granicach 32-34°C. Organizm człowieka oddaje ciepło: * na drodze biernej poprzez: o promieniowanie ok. 60% o przewodzenie (styczność) ok. 3% o konwekcję (unoszenie) ok. 15% * na drodze czynnej poprzez: o odparowanie wody z potu wydzielonego na powierzchnię skóry ok. 22% Utrata ciepła z organizmu człowieka zachodzi głównie przez skórę. W normalnych warunkach pracy człowiek traci około 50-70% ciepła swego ciała drogą wypromieniowania ciepła do otaczających powierzchni i przedmiotów. W chłodnym środowisku pracy, przy niskiej temperaturze ścian, utrata ciepła drogą wypromieniowania może wynosić 80% i więcej. Kształtowanie mikroklimatu [edytuj] Wszystkie obecnie stosowane normy mikroklimatu oparte są wyłącznie na parametrach fizycznych, lecz określenia wartości optymalnych oraz dopuszczalnych dla tych parametrów dokonuje się na podstawie wyników badań kompleksowego wpływu wszystkich parametrów mikroklimatu na funkcje fizjologiczne organizmu człowieka. Rozróżnia się normy określające warunki: * optymalne * dopuszczalne * krańcowo dopuszczalne. Za optymalne uważa się takie warunki mikroklimatu, które zapewniają zachowanie wyrównanego bilansu cieplnego organizmu. Wszelkie odchylenia od warunków optymalnych powodują uczucia uciążliwości, obniżają sprawność funkcji fizjologicznych. Jako dopuszczalne określa się takie warunki, które wprawdzie nie zapewniają człowiekowi komfortu termicznego, lecz nie powodują zaburzeń funkcji fizjologicznych i szkody dla zdrowia. W takich warunkach aktywnie działają mechanizmy termoregulacji ciała (obfite wydzielanie potu, przyspieszony oddech, rozszerzenie naczyń krwionośnych). Normy krańcowe dopuszczalne określają takie graniczne wartości parametrów mikroklimatu, których przekroczenie grozi poważnymi zaburzeniami funkcjonowania organizmu i upośledzeniem stanu zdrowia. Oddziaływanie mikroklimatu na organizm [edytuj] Człowiek ma duże możliwości dostosowania się (aklimatyzacji) do różnych warunków klimatycznych. Zakres zmian temperatury otoczenia, w którym człowiek ma możliwość sprawnego działania, jest stosunkowo szeroki (od -50ºC do +50ºC czyli ok. 100ºC). Dłuższe przebywanie człowieka w skrajnie niekorzystnych warunkach powoduje niekorzystny wpływ. Mikroklimat gorący Utrata ciepła przy zbyt wysokiej temperaturze odbywa się w sposób bierny (promieniowanie, przewodzenie i konwekcja) i czynny (parowanie potu). W czasie ciężkiej pracy fizycznej w wysokiej temperaturze ilość potu może osiągnąć 3-4 litry na godzinę. Obfite pocenie powoduje także utratę elektrolitów (soli Na, K, Cl i innych) co może spowodować zaburzenia w gospodarce energetycznej człowieka. Wysoka temperatura otoczenia może spowodować omdlenie cieplne, kurcze cieplne, wyczerpanie i udar. Mikroklimat zimny Zagrożenie występowaniem zmian wywołanych przez działanie zimna jest zależne od stopnia utraty ciepła drogą przewodnictwa (wilgotna odzież, kontakt z zimnym metalem) konwekcji (oziębienie przez wiatr) i promieniowania (zależnie od różnicy ciepłoty ciała i otoczenia). Zmiany ogólne, występujące pod wpływem skrajnego wyziębienia organizmu nazywane są hipotermią. Zobacz też [edytuj]
  20. No cóż - moim zdaniem źle włączyłeś " gałązkę " podłogową bo raczej jakiegoś sensownego przepływu to w niej nie bedziesz miał nie wspominając o tym że w zasadzie jest raczej nie do odpowietrzenia w tym układzie. Jakkolwiek włączenie podłogówki za grzejnikiem było by ewentualnie dopuszczalne to bocznik ze starej cześci instalacji ( ta rura w prawym dolnym rogu) zabierze wiekszosć wody bezpośrednio do kotła i będzie "kiszka" ;) Jak się jeszcze trafi jakaś bańka powietrza w podłodze to już kaplica całkiem.
  21. Z praktyki mi wychodzi ,że "regulację pogodową" załatwiają............. gazowe zawory termostatyczne B) na grzejnikach + pompa elektroniczna CO ustawiona w tryb stałego ciśnienia ewentualnie proporcjonalny - taki układ doskonale zastepuje pogodówkę a również zapobiega niepotrzebnemu dogrzewaniu pomieszczeń nasłonecznionych. W ogrzewaniu podłogowym będzie już z tym problem - dlatego ja osobiscie preferuję układ CO mieszany - tzn. podłogówka + grzejniki odpowiednio rozmieszczone. Robiłem również "patenty" ,że w pomieszczeniu wieszałem grzejnik panelowy a wodę z jego powrotu pakowałem w podłogę. Przy dobrej regulacji przepływów uzyskuje się praktycznie stała temperaturę odczuwalną w pomieszczeniu nie zaleznie od pogody i pory dnia. Mało tego na spoko można obniżyć w domu temperaturę o 1 - 2 *C bez utraty komfortu. O w konsekwencji oszczędności na kosztach nie wspominam ;) Osobiście wyznaję zasadę ,że: " im mniej nawieszanego badziewia tym lepiej" B)
  22. Hehehehe - ja też lubię "te robotę" - ale regulacja dobowa temperatury w budynkach to kompletne nieporozumienie oparte na nie wzieciu pod uwagę faktu iż budynki z reguły mają dość sporą bezwładność cieplną dochodzacą niekiedy do kilkudziesięciu godzin........ Regulacja dobowa przyszła do nas z "hameryki" ;) - gdzie buduje się domki z kartonu,gipsu, wełny mineralnej i listewek. Bezwładność cieplna takiego domu jest niewielka i w takim regulacja dobowa ma sens. U nas buduje się domy z reguły w technologiach tradycyjnych (beton,cegła,pianobeton,ceramika stropowa itd) . Są to materiały o znacznej pojemnosci cieplnej które z definicji dyskwalifikują regulacje dobową.
  23. Od siebie dodam iż każde paliwo jest O.K. jeżeli jest poprawnie spalane........ Kocioł przystosowany do miału nie koniecznie dobrze bedzie spalał inne paliwa lub o innej granulacji niż przewiduje DTR - etc. Ktoś tutaj wczesniej pisał ,że 'brunatny" jest "be" bo dużo popiołu , komin zakopcony sadzą itd...... Świadczy to o nieprawidłowym spalaniu a nie o " fajansowatości " WB. Niezaleznie co spalacie - przy prawidłowym procesie nie ma prawa być w kominie czarnej sadzy !!!! Jeżeli takowa jest to można generalnie stwierdzić ,że mamy do czynienia ze zbyt niskim udziałem powietrza w procesie spalania. Ocena z jakim problemem mamy do czynienia przy spalaniu w brew pozorom nie jest wcale łatwa i niestety wymaga znajomosci podstaw chemii . Też zauważyłem ,że ktoś nie dokładnie wie co to jest jednostka objętości : metr przestrzenny [mp] - nie jest on tożsamy z m3 lecz objetosciowo jest równy : 1 mp = 1,2m3. [mp] jest to miara "lesna" odnoszaca się do drewna okragłego "z pnia" ułożonego "w stos" o wymiarze 1m x 1m x 1,2m. W lesie kupuje sie drewno na metry przestrzenne ale w tartaku już idą metry sześcienne ( oczywiście po przetarciu drewna). W założeniu chodziło o to ,żeby obie jednostki przedstawiały mniej wiecej jednakową (bezwzgledną) ilość drewna w odniesieniu do jego objetości. Drewna okragłego nie da się ułożyć tak aby nie było "pustych dziur" ;) - i ta różnica o,2m3 ma teoretycznie własnie pokryć objetość tych 'dziur". B) Piszę o tym bo moze mieć to znaczenie dla oceny ilosci spalanego opału - w szczególności przy porównaniach z drewnem.
  24. Hmmm..... to że instalator zna sie dobrze na instalacji PC - nie znaczy że Będziesz miał niskie rachunki za prąd............ rzecz również w tym żeby murarz też znał się na swojej robocie........ Niestety w "zabawie z PC" ( jak nigdzie przy innych źródłach ciepła) widać bardzo ostro zależność pomiędzy zapotrzebowaniem energetycznym budynku a kosztami ogrzewania . Nie chodzi mi o budowę tzw. "domu pasywnego" ( co moim zdaniem stanowi przerost formy nad treścią) ale o budynek w pełni zasługujący na miano energo-oszczędnego. Budowę takiego domu trzeba zacząć już na etapie kopania fundamentów........ a zaniechanie wykonania GWC + wentylacja mechaniczna z rekuperacją to po prostu nieporozumienie - i w takim wypadku szkoda sobie zawracać głowę z PC............. Jest jeszcze jeden problem który mnie zawsze niepokoił przy PC......... mianowicie sposób ogrzewania ciepłej wody użytkowej. Ta woda winna mieć temperaturę 55 - 60 *C a okresowo do 90*C( dezynfekcja bojlera) a kłóci się to z ideą PC albowiem nie ma sensu forsować tej ostatniej do tak wysokich parametrów cieplnych bo drastycznie spada jej sprawność. Moim zdaniem należało by się posłużyć zbiornikiem buforowym ( i tu żadnej ameryki nie wymyśliłem :angry: ) ale w inny sposób : bufor ma trzymać większą ilość podgrzanej wody z obiegu CO po to by nią w szybki sposób wstępnie podgrzać wodę użytkową ( do 40 - 45*C) ale poprzez dodatkowy wymiennik przepływowy z pompą ładującą. Dlaczego ta komplikacja ? Ano dlatego że podgrzewanie dużej ilości wody użytkowej do w sumie niskich temperatur powoduje w niej wyleganie się bakterii Legionelli powodującej ciężkie i oporne na antybiotyki zapalenia płuc............... <_< :angry: Z kolei dodatkowe dogrzewanie elektryczne znacznej ilości wody w bojlerze podnosi zużycie energii elektrycznej o straty na izolacji tegoż baniaka ( jest to czasami do kilkunastu - a nawet kilkudziesięciu kW/dobę) czym mało kto z instalatorów zawraca sobie głowę (nie oni płacą rachunki - ani nie kupują wagonami antybiotyków). Tę wodę z wymiennika przepływowego o temp ok. 40 *C można ewentualnie dogrzać też prądem w podgrzewaczu przepływowym - ale mniejszym kosztem bo omijamy w/w straty. Reasumując : w tym układzie podgrzewamy niewielką ilość akurat potrzebnej ciepłej wody użytkowej , której nie musimy sterylizować bo bakcyl w takich warunkach nie ma szans na wyhodowanie się. :D PS : Dobrze by było rozważyć możliwość podgrzewania tego bufora dodatkowo kolektorami słonecznymi( ino nie jakiegoś "weismana" bo Ci się i za 20 lat nie zamortyzują) B) - latem to istotne zmniejszenie kosztów ogrzewania cwu.
  25. Odpowiem tak : Junkers jest O.K. ale ja osobiście bym go nie kupił ( z uwagi na koszty). Co prawda nie znam aktualnej oferty cenowej ale z doswiadczenia wiem ,ze w przypadku znanych firm płaci sie przede wszystkim za nazwę.......... Rzecz w tym ,że że istota dobrego działania urządzenia( w tym konkretnym wypadku omawianej PC ) nie leży w nim samym lecz najistotniejszy jest sposób zaprojektowania i wykonania instalacji. W żadnym wypadku nie Możesz oszczędzać na wymienniku dolnym i na instalacji wewnętrznej. PC lepiej działa im niższa jest średnia temperatura górnego wymiennika. W związku z powyższym będzie bardzo pożądane zwiększenie powierzchni ( również długości rur i głębokości ich ułożenia) dolnego wymiennika w stosunku do projektu , to samo dotyczy instalacji wewnętrznej - Bo PT jest tylko mniej lub bardziej dokładnym przybliżeniem obliczeniowym warunków pracy urządzenia. Nie sposób jest utrafić 'akuratnie" tym bardziej ,że tak naprawdę nie znamy dobowego zapotrzebowania energetycznego budynku - i ktos kto powie ,ze potrafi to dokładnie wyliczyć opowiada dyrdymały. Dlatego jest potrzebna duża doza 'ostrożności technicznej" w wykonawstwie czegoś takiego. Ja osobiście poskładał bym ją z "gratków" kupionych w hurtowniach 'chłodniczych" i hydraulicznych. W wersji "SAM" myślę że koszt nie przekroczyłby 20.000 zł kompletnej instalacji. Tak naprawdę sercem instalacji jest sprężarka - i jest to taka sama maszyna jak w klimatyzatorach czy ladach chłodniczych....... :angry: Lepiej spreżarkę nieco przewymiarować niż zamontować o mniejszej mocy. Większa co najwyżej będzie się częściej wyłączała a mniejsza może w skrajnym wypadku chodzić "na okrągło". Na koniec i tak całość budowy domu i wykonania instalacji grzewczej PC zweryfikują rachunki za prąd...... :angry: Problem polega na tym ,że jak już dostaniemy taki rachunek to jest "po ptokach" - niewiele można wtedy już poprawić bez pakowania sie w ogromne koszty.... <_< B)

Konto

Nawigacja

Szukaj

Szukaj

Skonfiguruj powiadomienia push w przeglądarce

Chrome (Android)
  1. Stuknij ikonę kłódki obok paska adresu.
  2. Stuknij Uprawnienia → Powiadomienia.
  3. Dostosuj swoje ustawienie.
Chrome (Komputer)
  1. Kliknij ikonę kłódki na pasku adresu.
  2. Wybierz Ustawienia witryny.
  3. Znajdź Powiadomienia i dostosuj swoje ustawienie.