Skocz do zawartości

Blackbird

Stały forumowicz
  • Postów

    372
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    6

Treść opublikowana przez Blackbird

  1. Odnośnie dmuchawy. Sprawdź miernikiem jakie napięcie występuje na najniższym biegu, wtedy będzie wiadomo czy przypadkiem nie dmucha za mocno. Ja mam zasłonięty wlot do dmuchawy tak gdzieś na 80% i dalej dmucha bo języki ogniowe sięgają daleko. Też mam st-37 i wina leży w programie.
  2. Popieram guitar-a, ale jak wiadomo czym wyższa temp. wody tym więcej energii potrzeba aby ją utrzymać na stałym poziomie.
  3. Blackbird

    Spalanie ekogroszku

    rossini zostaje Ci tylko przejść na miał. Mając taki sterownik nie powinno być problemów z paleniem miałem, a jeżeli będą się działy podobne cyrki to chociaż mniejszym kosztem.
  4. Moim zdaniem te 2 minuty opóźnienia dmuchawy ma swoje plusy i minusy. Plus to wpływ na lekką redukcję sadzy w porównaniu gdyby tej funkcji nie było. Minus to właśnie wypalanie żaru i przesuwanie jego położenia. Jak pisałem powyżej przy temp. ujemnych nigdy nie korzystałem z podtrzymania bo było więcej strat niż korzyści i jak czytam czasami, że u niektórych podtrzymanie trwa 40min i spalają 15kg/dobę przy mrozach to tylko pojawia się u mnie uśmiech na twarzy.......... Ten pomysł z przepalaniem przypadkowo wpadł mi do głowy tydzień temu, bo chciałem zobaczyć czy w ogóle jest możliwe utrzymywanie danej temp. za pomocą podawania cyklicznych dawek. Jak wiadomo nie można porównywać 2 instalacji, u mnie się sprawdza u Ciebie może nie, ale jest za to może inny sposób na okiełznanie "dziada" :D odnośnie tego: "U mnie można w st37 ustawić podtrzymanie minimalnie na 1 minutę. Czyli jak piszesz ma to sens zaoszczędzić paliwo". Nie koniecznie. Musisz porównać tak jak pisałem. np. w pracy podajnik podaje 3 razy żeby osiągnąć zadaną i to trwa t1, potem przechodzi w podtrzymanie (tu bez podawania dawek), które trwa t2. t1+t2 = T czyli np. czas T wychodzi 25min. Wniosek: na 25min palenia potrzebne są 3 podania tłoka czyli na 50min potrzebne 6 podań itd. Ustawiasz przepalanie nawet tak jak ja mam - 1 dawka co 13min. Wniosek: na 52min potrzebne są 4 podania. Jest zysk?? JEST, w cyklu dobowym zysk 2 podań na 52min jest duży. p.s. czasy i podawania na moim przykładzie
  5. Tu jest pewna prawda na przykładzie mojego układu. Każda instalacja jest inna. Tak jak piszesz, że spadek temp. jest nawet o 8st to też może być normalne. W okresie zimowym u mnie spada nawet i o 6 - 7st, jak również i o tyle rośnie pow. zadanej. Teraz u mnie żeby mieć 21st w domu, puszczam na grzejniki wodę o temp. 35st. (mam zawór 4d) i teraz najważniejsze ................ zrobiłem eksperyment z podtrzymaniem, ustawiłem przerwę 13minut i 1 podanie tłoka (jedna porcja = 130g miału). Przy takim parametrze może ktoś nie uwierzy ale chyba 24h piec jest tylko w podtrzymaniu bo ilekroć byłem przy kotle to zawsze utrzymywał temp. na podobnym poziomie. Różnica wahań ok. 3 - 4st. Minusem tego rozwiązanie jest troszkę większa ilość sadzy, ale zużycie dobowe spadło o dobre 30% w porównaniu do wcześniejszego stanu praca-podtrzymanie (w podtrzymaniu żadnego podawania). Na pewno sprawdza się to przy aktualnych temp. tj. ok. 8st, bo jak znam życie jak spadnie temp. do 0 to podtrzymanie straci rację bytu bo w st-37 min. przerwa to 10min. W poprzednich 2 sezonach (przy temp. ujemnych) nie było szans żeby nawet podać choć jedną dawkę w podtrzymaniu bo trwało ono max. 8 - 9min, jak trwało trochę dłużej to włączenie się dmuchawy przed podaniem powodowało chłodzenie kotła i szybki spadek temp. poniżej zadana minus histereza. Mój sposób porównawczy zawsze jest taki: porównać na jak długo wystarczają np. 4 podania tłoka, regulując czym się da i utrzymując prawie tą samą temp. jaka zasila grzejniki.
  6. 38 temat w tej samej sprawie ............ ludzie to się robi chore. Takie pytania wrzucajcie w jeden zbiorczy temat i nie róbcie zamieszania, a na początek polecam przeczytanie pozostałych tematów z tym związanych, w których są identyczne pytania oraz odpowiedzi na nie.
  7. garbolino77 - zużycie opału bardzo fajne. Jeżeli chodzi o zawirowacze to też mam wstawione, ale lepi się do nich sadza tak jak na fotce u robogaza.
  8. Z podtrzymaniem dobrze rozumiesz, ale do ogrzewania samego bojlera te 12 minut to za często i właśnie takie częste podawanie powoduje niepotrzebny wzrost temp. w kotle. Nawet w tej durnej instrukcji jest to napisane. Jak woda w bojlerze jest nagrzana pompa CWU wyłączona to bez względu co by się działo dawka będzie podawana co 12min. Pytanie po co?? aż 5 dawek na godzinę!!! Ceny opału tutaj: https://forum.info-ogrzewanie.pl/topic/6540-po-ile-u-was-opal/ Ja z Mazur jestem i jak pisałem palę miałem, ale ekogroszek na pewno przynajmniej 750zł
  9. 1.Karino znowu nie napisałeś jaka jest aktualna temp. zdana kotła. (ja bym polecił ok. 53st) 2. Ja mam tłokowca, ale patrząc po tym co inni piszą to czas podawania 20sek zdecydowanie za duży do grzania tylko CWU. 3. Przerwa w podtrzymaniu 12min to za mało stanowczo, ma być taka przerwa aby na palenisku nie zgasło, przynajmniej 1 godzina, choć ja na miale miałem przerwy 2 a nawet 2,5 godziny i nie gasło. Teraz mam 1h20min bo miał nie jest aż tak suchy jak było to latem nie chce się zajarać przy przerwie 2 godziny. 4. Czym palisz? ekogroszek?
  10. A czemu decyzja o kotle z wymiennikiem poziomym? Są jakieś większe plusy tej konstrukcji? bo po 2 latach doświadczeń z poziomym jestem zdania, że pionowy jest lepszy ze względu na to, że sadza nie osiada na półkach i nie robi za lekki izolator.
  11. Widzę, że masz inną nazwę w menu. U mnie "pompa CO pok." nazwana jest po prostu "pompa CO". Teraz w sumie nie wiem już czy chodzi o te funkcje w trybie zimowym czy letnim. Sytuację, którą przedstawiłeś sterownik "rozumie" jako PRIORYTET BOJLERA - tak jak jest to opisane w instrukcji. W tej funkcji w pierwszej kolejności nagrzewany jest bojlera, a potem po nagrzaniu włącza się pompa CO pok. Jeżeli mówisz w dalszym ciągu o trybie letnim czyli o grzaniu tylko bojlera to ja bym pompę CO pok. wyłączył, bo gdy woda w bojlerze ochłodzi się to kocioł później startuje z wyższej temp. - nie musi jej powtórnie podbijać z niskiej. Drugą sprawą jest to - jaką w trybie letnim masz temp. zadaną kotła. Jak masz np. 60st to się nie dziw się , że po wyłączeniu pompy temperatura rośnie jeszcze bardziej. Kolejną kwestia, czy potem kocioł stoi do momentu aż temp.na kotle obniży się poniżej histereze i kocioł przejdzie w stan pracy, czy temp. utrzymujesz za pomocą PRZEPALANIA i jaka tu jest przerwa podawania.
  12. Czytałeś temat od początku? Co nieco jest wyjaśnione jak to obejść. Niestety to jest Polska i trzeba kombinować bo w tym przypadku logicznego sterowania nie zrobiono. W skrócie: tryb lato do bani nawet go nie używaj. Jeżeli masz włączone "stała pompa CO" i "pompa CWU" to masz opcję pomp równoległych - tego możesz używać w zimę. Żeby dogrzewać bojler latem możesz mieć włączone obie pompy jak w zimę i odłączoną wtyczkę od pompy CO. Myślę, że dobrze odpowiedziałem bo sformułowania trochę zawiłe.
  13. Niedawno znalazłem tabelę z parametrami pewnego producenta. Chyba jako jedyny podaje w ogóle zużycie opału bez kombinacji i zatajania rzeczywistości oraz te wartości są realne.
  14. O ile dobrze pamiętam idea działania Ogniwa polega na tym, że pompa mieszająca wyjście z powrotem ma dostosować różnicę na poziomie 10st między tymi "rurami" bez względu czy na wyjściu na grzejniki jest 50 czy 65st.
  15. Ile spali opału?? Tego nikt nie powie dopóki nie zaczniesz go eksploatować. Nie ma nic za darmo. Ile wrzucisz tyle będzie ciepła. Teraz są takie czasy, że kotły są w miarę dopracowane więc rozbieżności w ilości ciepła jakie ucieka w komin są zapewne niewielki porównując różne kotły. Jeżeli chodzi o ocieplenie budynku - najwięcej ciepła ucieka przez dach (sufit, strop itp) więc ocieplenie boczne nie spowoduje zmniejszenia zużycia opału o np. 30%, więc sytuacja w jakiej się znajdujesz nie jest chyba zła :)
  16. Jeżeli chodzi o wzrost temperatury to u mnie zawsze rośnie o przynajmniej 5 do 10 st. Choć bym wszystkie nieszczelności o ile by były zatkał nawet i kocem. Tak jest i nie wnikam już w to, więc możesz mieć przypadek taki jak ja, W sumie może to też zależeć od umiejscownienia czujnika temp. wody w kotle, np. akurat w jego okolicy najwięcej kumuluje się ciepłej wody.
  17. Normalne zjawisko jak najbardziej. Oczywiście pompa CWU jest wpięta przed zaworem 4d lub podobnym ustrojstwom więc logiczne jest że temp. za tym ustrojstwem będzie niższa.
  18. Blackbird

    Po Ile U Was Opał ?

    Miał z kopalni Ziemowit - 510zł/ tona Mazury - Giżycko
  19. Może jakieś fotki jak wygląda konstrukcja to coś poradzimy wspólnymi siłami.
  20. Jechać cały czas na takiej samej temperaturze. Sprawdzone doświadczalnie. Cudów nie ma - utraconą energię trzeba później i tak nadrobić.
  21. I to tak sobie w ramach np. gwarancji? Bezpłatnie? Ile czasu trwa taka procedura? To, że tech odpowiada "producent kotła tak chciał", to się nie dziwie, bo sam dzwoniłem i taką samą odpowiedź dostałem. Oni w tym momencie nie są odpowiedzialni za działanie kotła, bez różnicy czy piec "zieje ogniem" czy nie - im nic do tego. Oni dostarczają tylko elektronikę na ich prośby.
  22. Dokładnie jak mówią poprzednicy Vernal "machnąłeś " się w odpowiedzi. Taka propozycja nic nie zmieni. Nie wiem jak to się ma ale Monia spróbuj tak: włączyć tryb "pompy równoległe" (tak jest napisane w instrukcji ): W menu sterownika - pompa CWU - włącz - stała pompa CO - włącz i odłączyć wtyczkę od pompy CO. Ja tak mam i zawsze wyłącza się pompka CWU po osiągnięciu temp. zadanej bojlera. Chociaż o ile pamiętam jak bym nie ustawiał mój sterownik zawsze wyłączał pompkę CWU. Dziwne to wszytko jest. Ile pieców tyle wersji, mało tego ten sam piec a mogą być róże wersje oprogramowania . W dwóch słowach, kombinacja alpejska a przecież .............. każdemu użytkownikowi chodzi o to samo.
  23. Vernal, a masz jakieś opinie ( "z okolicy ") na temat eksploatacji podajnika + zrębki. Z tego co doczytałem się w sieci to owszem można palić zrębkami ale potrzebne są tego spore ilości, trzeba je wysuszyć, mieć sporo miejsca na magazynowanie. W tym przypadku podajnik załącza się dość często, choć w tym przypadku ślimak jest lepszy od tłoka bo ma większą wydajność w tej samej jednostce czasu czyli silnik zużywa mniej prądu, no i popiołu ............... garstka :) Co do pomysłu to jak najbardziej OK. Cenię ludzką zaradność. p.s. do wykonywania większych otworów stosuję metodę nawiercania małym wiertłem dookoła zadanej średnicy + ew. wygłądzenie pilnikiem okrągłym w miarę potrzeby
  24. Jeżeli rura, a jest on potocznie zwana 1/4 cala (sądząc po tym co napisałeś) daje się nagiąć ręką bez problemu to jak najbardziej możesz zamocować ją na obejmach. Po pewnym dłuższym czasie powinna się odkształcić trwale, więc nie będzie wtedy wywierana duża siła na uchwyty czyli będzie sytuacja tak jak by nie było uchwytów.
  25. gonzo2 - myślę, że jest to zły pomysł - ja bynajmniej tak nie mam ustawionego. Nadmuch przed podaniem świeżej porcji powoduje lekkie wychłodzenie komory kotła. Odnośnie ST-37. W nowej wersji oprogramowania jest możliwość "pracy ręcznej" i ta opcja tak samo się nazywa w menu użytkownika? Chodzi o to co napisał Robercikus 2 posty wyżej.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tej strony zgadzasz się na Polityka prywatności.