Skocz do zawartości

Blackbird

Stały forumowicz
  • Postów

    372
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    6

Treść opublikowana przez Blackbird

  1. Link znaleziony w innym temacie, przeczytaj porady "info123" może w czymś to pomoże. https://forum.info-ogrzewanie.pl/index.php?showtopic=201
  2. Nigdy nie oszczędzaj na małej dawce podawanego paliwa. Mała dawka to tylko pozorna oszczędność - energii cieplnej przecież nie uzyskasz z powietrza :) Zwiększ zdecydowanie czas podawania, a od razu zobaczysz różnicę.
  3. Pomysł mam ........... ale rozwiązanie może nie być proste. Należałoby wstawić 2 czujniki obrotów zrobione np. z kontaktrona i magnesu. 1 magnes przykleja się do wałka ślimaka a na zewnątrz montuje kontaktron, 2 magnes do wałka motoreduktora i analogicznie na zewnątrz kontaktron. Do tych czujników należy teraz podpiąć jakiś układ elektroniczny (nie znam się na elektronice więc nie wiem jaki), który bada wzajemne relacje czujników. Jeżeli czujnik od wałka motoreduktora załączy się 2 razy (czyli wałek wykona 2 obroty) a od ślimaka 1 raz, w tym samym czasie to układ załącza alarm oraz np. odłącza sterownik od sieci. Wykonanie bądź pomysł jak zrealizować taki układ logiczny pozostawiam znawcom elektroniki.
  4. Od siebie mogę dodać, że wina może leżeć właśnie w jakości ekogroszku, ale aż tak do końca nie musisz się tym przejmować bo każdy kombinuje jak chce, więc opał w sprzedaży jest kiepskiej jakości. Na pewno sporo ludzi ma ten sam problem ale o tym nie wspomina albo myśli że tak ma być. Tak jak wspominałem wcześniej - regulator pokojowy jest pośrednim wyjściem z problemu. ale da na pewno pozytywny rezultat, który odbije się na tym, że po pewnym czasie zwróci się koszt jego zakupu. Co do ustawiania przerwy podawania, to nie możesz robić dużych różnic w zmianie czasu przerwy podawania tylko wydłużać np. o 5sek i sprawdzać po pewnym czasie np. 0,5 godziny co się dzieje z żarem - jak się przesuwa. Zmiana o wspomniane 5sek, w cyklu 24h robi już duże znaczenie. Jednak duża winę będzie ponosił ekogroszek kiepskiej jakości.
  5. Vlad24 czemu no mogę spróbować. Powiedz co masz na myśli, bo nie rozumiem o co chodzi z termostatem: A jakie proponujesz ustawienia? Nie wiem czy miałeś do czynienia ze stalmarkiem ale zmniejszenie biegu dmuchawy z 3 (w moim przypadku) na 1 robi prawie nie zauważalną różnice w ilości tłoczonego powietrza, czyli jak dmuchało na 3 tak i samo dmucha na 1. To jest mój drugi sezon grzewczy i do tej pory kombinowałem na różne sposoby i z obserwacji mogę powiedzieć, że jak długo kocioł będzie dochodził do temp. zdanej to w tym przypadku pompa CO nie będzie włączona przez dłuższy czas (w moim przypadku włącza się przy 58st), więc i grzejniki nie będą dogrzewane. Druga opcja - jeżeli obniżę temp. załączanie pompy np. do 45st to kocioł nie nadąży nagrzewać wody bo pompa będzie ciągle ją wyciągać i w rezultacie woda zasilająca grzejniki będzie miała niską temperaturę. Przypomnę mam stare żeliwne grzejniki.
  6. Vlad24 nie wiem czy to dobry pomysł, bo ja używam regulatora pokojowego, więc wydaje mi się, że najlepszym rozwiązaniem jest jak najszybsze osiągnięcie właściwej temp. w domu i analogicznie jak najszybsze wyłączenie się kotła. Z drugiej strony, ciężko będzie uzyskać czas 30min, bo w takim przypadku żar będzie na samym skraju rusztu wierconego czyli bardzo blisko tłoka. W takim przypadku podajnik i dmuchawa będą włączone prawie non-stop, więc zużycie prądu też decyduje o końcowym sukcesie.
  7. Możecie sprawdzić ile trwa u Was cykl pracy i podtrzymania, jakie są wahania temperatury oraz ile cykli wykonuje tłok, bo dzisiaj pomierzyłem z ciekawości. Na tej podstawie można ocenić od razu czy zużycie opału jest duże czy nie oraz poniekąd sprawność instalacji CO. Dla ustawień: temp. zadana: 60st histereza: 3st załączanie pompy CO: 58st (CWU nie włączona) przerwa podawania: 50sek opóźnienie wyłączenia nadmuchu 1:59 opóźnienie załączenia podajnika: 1sek dmuchawa: 3 zawór 4-drogowy ustawiony na 5 czyli w połowie skali 1. Po osiągnięciu temp . zadanej 60st temperatura na piecu dochodzi do 67-69st i zaczyna spadać. 2. Trwa to ok 12 minut i wtedy piec się załącza. 3. Temp. wówczas spada do ok. 54,5st i aby osiągnąć znowu 60st. tłok musi podać 5 razy, z tym że dopiero od 3 podania jest wyraźny wzrost temp. tj od 55st w górę. 4. Trwa to 6:30 min i piec się wyłącza.
  8. 1. Zacznijmy od tego bo może nikt nie wie. Zasobnik w stalmarku 17kW ma pojemność wg. producenta 110l = 80kg miału - sprawdzałem, więc stąd wiem. Tak samo to uwzględniacie? 2. groszek i wiki1966 - u was pali się na okrągło przez 24h?? czyli nie macie regulatorów pokojowych, które rozłączają kocioł? 3. Co do sadzy. Każdy może się jej czepi, ale nikt nie piszę w jakim stopniu ona występuje. U mnie po tygodniu palenia bez deflektora, na rusztach wodnych poziomych (czyli kanałach przez które ulatują spaliny) tworzy się nierównomierna ok. 1,5 - 2 cm warstwa sadzy i wg. mnie to za dużo po tak krótkim okresie. Najwięcej jej jest przy drzwiczkach zarówno dolnych od paleniska jak i górnych od kanałów spalinowych, tu w górnych warstwa ma ze 4cm i tworzy się z "nawiania" przez wentylator. 4. Ja z całego zasobnika (80kg miału) mam ze 4 szuflady popiołu. 5. Co wam daje ustawianie opóźnienie załączenia podajnika, skoro pełny cykl 1 podania tłoka trwa 40sek, więc wydaje mi się, że to i tak za duża zwłoka, bo zalegający żar zostaje za bardzo przechłodzony przez wentylator. groszek co do szamotu ustawionego w drzwiach - dobry pomysł, bo faktycznie jak jest deflektor to strumień ciepła idzie ostro na drzwiczki.
  9. wiki1966 wg. mnie nie istnieją ustawienia uniwersalne, bo są różne instalacje CO oraz budynki z dociepleniem lub bez. Na takich ustawieniach jak masz u mnie nie byłoby żadnego efektu (zapewne związane jest z tym, że mam grzejniki żeliwne, choć nie mają one tutaj aż takiego znaczenia oraz to że nie mam docieplenia) Jeżeli chodzi o przerwę podawania = 6min, dla miału??? Taka mała porcja jaką poda tłok wystarcza na 6min uzyskiwania z niej energii?? Wydaje mi się że trafiłeś na dobry miał bo nie widzę tu racjonalnego wytłumaczenia :o Ja przedwczoraj na próbę ustawiłem przerwę podawania = 2:30 min (normalnie mam 1:10min) to efekt z tego taki że temperatura na piecu rośnie w takim tempie, że szkoda gadać. W październiku spalanie miałem 20kg/dobę (w tym także grzanie bojlera). Szuflada popiołu na 24h .Dom 110m2. Teraz w listopadzie jest to samo, tylko że ja mam regulator pokojowy i temperatura wody na grzejniki idzie 50 - 60 st. Temp. w domu czyli na regulatorze pokojowym (od 20,0 do 20,4) Co do rozmów ze Stalmarkiem, to w skrócie........... "kupił pan?? to niech się pan martwi" Co do pieców z podajnikiem to koszty ogrzewania stają się nie takie małe. Ostatnio dokupiłem miału po 470zł/tonę, zakładając, że jak przyjdą mrozy i będzie szło ok 1200kg/miesiąc to wcale tak wesoło nie jest.
  10. Czyli znika wówczas z wyświetlacza "temp. zadana kotła" ?? tak to należy rozumieć. Jeżeli tak to ja nic nie poradzę, bo aż tak na elektronice i programowaniu się nie znam.
  11. Cześć groszek. W tym momencie trochę źle mnie zrozumiałeś. Zapytanie było do wiki1966 (choć pewnie moja wina bo nie sprecyzowałem) Zaczął on palić miałem i coś tam jeszcze wykombinował dlatego jestem ciekawy rezultatu. Z innego tematu, w którym wiki1966 odpowiedział wyczytałem, że zmiany poszły na lepsze :) Sam mam Stalmarka 17KW (palę od grudnia 2009),palę tylko miałem, więc podpinam się do tematu. Czytałem dużo na tym i innym forum odnośnie deflektora (Twoje wypowiedzi również), więc i ja zrobiłem. Mój jest cały żeliwny. Zamontowałem go 6 dni temu, więc na wnioski trzeba trochę jeszcze poczekać.
  12. Jak to trzeba odebrać, są tego plusy czy raczej duże minusy??
  13. Wiem, że nie ma za wiele zwolenników Pid-a. A co do zmniejszenie temp. zadanej poniżej 53st to zgadzam się z groszkiem, ale jeżeli chcesz pokombinować to należy wejść w tryb serwisowy sterownika: Procedura 1. Wyłączyć sterownik przyciskiem 0 - 1 2. Nacisnąć i trzymać "wyjście" a następnie włączyć sterownik w pozycję 1 i czekać do momentu aż zaświeci się czerwona dioda (czyli alarm) 3. Puścić przycisk "wyjście" W menu serwisowym - aż 2 pozycje (tak jest w moim st-37). Jedna odnośnie kontaktronu, druga to minimalna temp. zadana. powodzenia
  14. Ja też mam Stalmarka 17kW od grudnia 2009. Jeżeli chodzi o dmuchawę to oryginalnie była bez klapki, ale dorobiłem ją w zamyśle, bo gdy kocioł osiągnął temp. zadaną do wnętrza dostawało się za dużo powietrza, w wyniku czego żar na palenisku szybciej się wypalał oraz samoistny ciąg kominowy i "otwarty" kanał w dmuchawie powodował wychładzanie pieca od środka - taka moja teoria. Zresztą są montowane wersje z klapką i bez, czyli podejście firmy Stalmark typowo polskie czyli co leży na magazynie to się montuję nie ważna czy ma to sens czy nie, ważne aby się sprzedało a klient niech się później martwi. Co do sterownika st-37 to jest on źle zaprogramowany, ale o tym napiszę innym razem. p.s. ale to i tak nie wszystkie wady Stalmarka
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tej strony zgadzasz się na Polityka prywatności.