Skocz do zawartości

Andrzej_M_

Stały forumowicz
  • Postów

    3065
  • Dołączył

  • Wygrane w rankingu

    70

Treść opublikowana przez Andrzej_M_

  1. W komorze załadowczej masz ścianki kotła dobrze zakonserwowane samą smolą, natomiast na ściankach wymiennika osadzają się drobne pyły lotne nasączone niedopalonymi parami substancji smolnych. Po zaprzestaniu regularnego palenia, w kotle pojawia się powietrze o zwiększonej wilgotności. Wilgoć zawarta w powietrzu migruje do pyłów przyklejonych do ścianek kotła. Pyły zaczynają pęcznieć i powoli postępuje osłabienie ich połączenia z ściankami kotła, aż do samoistnego odpadnięcia. To jest taka moja teoria, związana z tym zjawiskiem. Andrzej
  2. Witam Tutaj masz ściągawkę. http://www.if.uj.edu.../15%20komin.pdf Mała uwaga z mojej strony. Sprawdzanie kierunku przepływu powietrza za pomocą zapalniczki moim zdaniem jest niewłaściwe i bez sensu, ponieważ wysoka temperatura płomienia zapalniczki zakłóca lokalnie kierunek przepływu powietrza (chyba, że badamy akurat kierunek przeciągu). Do badań takich subtelnych przepływów powietrza domowym sposobem najlepiej nadają się kadzidełka lub nitka pajęczyny zawieszona na patyku. Pozdrawiam Andrzej
  3. Ja Ci nie zabraniam mieć własnych poglądów. Natomiast mnie, swoimi radykalnymi przekonaniami uwidocznionymi w Twoich postach na forum, nie przekonałeś mnie i raczej nie przekonasz. Jest mały wyjątek. Zgadzam się z Tobą, że przed podaniem następnej porcji paliwa należy żar w palenisku bardziej rozpalić. Pozdrawiam Andrzej
  4. Kociołsam ja do Ciebie nic nie mam, ale napiszę krótko bo dziś niedziela PIEPRZYSZ Andrzej
  5. Witam. Na wstępie chciałbym Ci pogratulować dbałości o Twój kocioł. Myślę, że ten okazały wiek, jest zasługą nie tylko materiału konstrukcyjnego kotła. Co do wyboru kotła to niestety Ci nie doradzę, ale może jedna mała uwaga "Nie bierz dosłownie wszystkiego co napisane jest w materiałach reklamowych producentów kotłów". Poświęć trochę czasu na poczytanie forum, czas spędzony na wertowaniu wiadomości tu zgromadzonych ma się nijak do czasu spędzonego później w kotłowni. Andrzej
  6. Koledzy, a może założyć nowy temat o problematyce dozowania powietrza w procesie spalania. Bo tutaj to raczej nie wypada. Bo co ma piec na węgiel brunatny do naszych dysput i utarczek słownych związanych z powietrzem.
  7. Nie. Mogę Cię zapewnić, że tutaj nikt żadnego abonamentu nie opłaca. Dzięki temu, mamy na forum taki bogaty zasób pytań i odpowiedzi. Więc najpierw należy zadać sobie trochę trudu aby cokolwiek z tego sporego zasobu wiedzy przeczytać, a potem zadać jakieś ciekawe pytanie, aby użytkowników forum zachęcić do dyskusji nad poruszonym problemem. Zapewniam Cię, że to działa. Andrzej
  8. Teoria podana na podstawie wiedzy jaką zdobyłem czytając to forum jak i odwiedzając inne miejsca dyskusji w globalnej wiosce. Oraz czytając TEORIE osób mających zdecydowany większy zasób wiedzy niż ja. Dużego doświadczenia praktycznego nie posiadam, bo obsługuje tylko jeden kocioł, ale który może pracować w obu systemach obiegu. Co do podanego przez Ciebie przykładu, to owszem mogę się ustosunkować, bazując na tym co wiem o tym zjawisku. Nie wiem czy te kotły z pionowym wymiennikiem są bardzo awaryjne. Twą wątpliwość bardzo zasadną można rozwiązać hydraulicznie w ten sposób, że przyłącze powrotu nie montujemy na poziomie dna wymiennika, ale wyżej przez co otrzymujemy coś w rodzaju zaworu mieszającego. Od strony wnętrza wymiennika staramy się zapewnić stały przepływ spalin w tych newralgicznych miejscach. To tyle, co obecnie mym rozumem ogarniam. Andrzej
  9. Źle rozumiesz. Różnica pomiędzy obiegami polega na szybkości przepływu wody przez kocioł. Szybkość wody w obiegu grawitacyjnym jest bardzo wolna i na dodatek zmienna (w zależności od odbioru energii przez grzejniki). Powolny przepływ wody powoduje, że wymiennik ciepła w miejscu przyłącza nie wychładza się tak bardzo (ale i to można popsuć). Andrzej
  10. To napisz coś więcej. Jakiej metody użyłaś, to się może przydać innym pechowcom. A może zdjęcie tego cennego piecyka. Pozdrawiam Świątecznie Andrzej
  11. Witam. Raczej bez rozpalenia pieca się nie obędzie. Otwórz okna aby był przeciąg, rozgrzej piec i szoruj czystą szmatką z materiału naturalnego np. len Andrzej
  12. Kociołsam jak chcesz to możemy się licytować datami. Wesołych i zdrowych. Andrzej
  13. Andrzej_M_

    Ling 50

    Mogę się domyślać iż koledzy z tego forum nie posiadają dostatecznej wiedzy. Mark3, a czy Ty się czasem nie domyślasz, dlaczego oni nic o Twoim kotle nie wiedzą?. Andrzej
  14. Tak jest w porządku. Moje obawy budzi tylko fakt, czy podołasz to schludnie i prawidłowo podłączyć. Bo jak patrzę na Twój odręczny schemat to rodzi się we mnie pewien niepokój.
  15. Przepraszam, ale ze względu na bezpieczeństwo Twoje i Twojej rodziny nie będę Ci tego tłumaczył. Andrzej
  16. Proszę, tu masz schemat ideowy według Twoich założeń. Formalnie jest wszystko w porządku, ale działać poprawnie to nie będzie. Ktoś musi przetrzeć szlaki, aby następne pokolenia miały lepiej. Andrzej
  17. Tu muszę przyznać Ci rację. Twe poczynania w sposób bardzo przekonywujący o tym świadczą. Andrzej
  18. Postaram się w Święta napisać coś więcej o antracycie w moim wykonaniu.
  19. To co zacytowałeś to jest prawidłowe podłączenie. I tak powinno się montować, według oznaczeń i kolorów. Natomiast zamienienie przewodu N - przewód neutralny z L - przewód fazowy na zaciskach w pompie, nie spowoduje efektów o które pytałeś.
  20. Nie muszę robić doświadczenia, u mnie jak otworzę drzwiczki komory spalania, obojetnie czy to będzie tylko szpara czy też bardziej je uchylę spaliny wydostają się do kotłowni. (niedoświadczeni palacze proszę tego nie czytać) ps. Och jeszcze błędy ortograficzne robię. Może to ja łyczek dziś zrobiłem.
  21. Kociołsam tak z ciekawości zajrzałem w Twój "życiorys na forum". Masz bardzo ciekawe poglądy, określę to jako "0 / 1". Przypominają mi Twoje podejście do sterowania ogrzewaniem i wymiany grzejników żeliwnych na aluminiowe. A przecież świat to nie tylko kolory czarny i biały, są też odcienie szarości jak i cała paleta barw. Andrzej
  22. Bardzo ciekawe? Vernal a czy Ty dzisiaj nie wąchałeś te słynnej oryginalnej Śliwowicy. Andrzej
  23. Nie nastąpi odwrotny ruch wirnika, a także nie nastąpi uszkodzenie silnika pompy. Natomiast urządzenia elektryczne posiadające I klasę ochronności muszą być prawidłowo podłączone do zacisków ochronnych połączonych z przewodami PE, PEN lub uziemieniem. Andrzej
  24. Ja także przepraszam, postaram się coś napisać później. Andrzej
  25. Kociołsam bardzo się cieszę, że wreszcie przejrzałeś na oczy. Koledzy na pewno Ci doradzą bardziej fachowo, bo ja to tylko obsługuje i czasami modernizuje jedną kotłownie. Tym przepływem wody przez pompę to bym się nie martwił, będzie ta taki naturalny PID dodany do obiegu grzewczego. Temperatury na kotle mam trochę większe niż Ty, pompka chodzi non stop, grzejniki żeliwne prawie wszędzie (w tym sezonie w ramach doświadczenia zdemontowałem głowice termostatyczne na grzejnikach) kocioł pracuje non stop (dmuchawa także) a w tej chwili to korzystam z zaworu czterodrożnego i zawsze reguluję odpowiednią moc kotła. Nie korzystam z regulatora pokojowego, ani pogodowego (chociaż takowe mam w sterowniku kotła). Powiem tak, u mnie samo się to jakoś reguluje. Nie stresuję się cyferkami na termometrze, w okresie zimowym temperatura na tych wskaźnikach temperatury trochę niższa niż w innych porach roku, ale powietrze jest bardziej suche i nie odczuwamy stresu z powodu, że akurat jest 19*C zamiast 20*C. Temperatury od 16,5 *C w korytarzu gdzie nie mam jeszcze zamontowanego grzejnika do np. dzisiaj w pokoju 22,6 *C gdzie na dworze jest 6*C. To tyle, zmykam do pracy. Andrzej
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tej strony zgadzasz się na Polityka prywatności.