vernal
Stały forumowicz-
Postów
5921 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
53
Typ zawartości
Forum
Wydarzenia
Blogi
Artykuły
Treść opublikowana przez vernal
-
Przepis ten nie dotyczy paliw spełniających jednocześnie 2 warunki - granulacja poniżej 25mm oraz kalorycznośc poniżej 21 MJpkg. Dlatego właśnie do miału jest dosypywany piasek oraz małe kamienie niekiedy. Pozwala to ominąć ten przepis i przy paleniu od góry w razie kontroli nic Ci nie grozi. Pozdrawiam.
-
Nadal bez wnikania w szczegóły, powiem tak: Jakbym był producentem, to przyłącze dałbym NA PEWNO 5/4. Nie zmienia to jednak faktu, że przy użyciu pompy wystarczy spokojnie 1/2. Producent nie jest alfą i omegą, ale i tak (jak widać powyżej) myślę, że zrobił dobrze. Więcej na tym zarobi. Spytaj producenta czy ten zbiornik nadaje się do grawitacji. :)
-
Zacząć by chyba trzeba od tego, że wykwity to prędzej wyjdą przy wrzucaniu paliwa na ogień niż przy paleniu. :(
-
Też tak myślę. Dolniak z dopalaniem musi być lepszy od górniaka. Z tej właśnie przyczyny, że górniak takiego dopalania nie ma.
-
Moc wężownicy nie ma tu żadnego znaczenia. Pół cala to i tak dużo. Może jedynie za bardzo szumieć. Gdy jest pompa (powtarzam to założenie). No i z tego wynika też rozwiazanie drugiej sprawy - grawitacji (prawie) brak i nie ma co jej brać pod uwagę.
-
Wilgoć normalnie jak zawsze wychodzi sobie kominem. Jak sie nie zdąży skroplić, to kominowi nic się nie stanie. Nie chodziło mi o siarkę tylko o Stefana Siarę Siarzewskiego. Pozdrawiam.
-
Siara ... i wszystko jasne :( Chciałbym tylko zauważyć, że dokładanie do górniaka nie przypomina mi palenia w retorcie, tam jednak paliwo podawane jest od dołu. I dalej, idąc tym tropem, zgodziłbym sie z henrykiem, prostując tylko, że zakazane powinno być palenie w górniaku od dołu (jako niezgodne z przeznaczeniem). A od góry to wręcz twierdzę, że jest znacznie lepsze spalanie niż w dolniaku. Pozdrawiam.
-
Jak będzie pompa to nie ma to większego znaczenia. Nie obawiałbym sie nawet dać 1/2 cala :( A do 4D zdecydowanie zalecam 6/4 w tym przypadku oraz poprawnie wykonany obwód kotłowy - kolana tylko przy kotle.
-
Załatwić to może zwyczajny przekaźnik na 230V, który przekazuje fazę raz na jedną nóżke (gdy ma sygnał od sterownika lub czegokolwiek) apotem na drugą nóżkę (gdy sygnału nie ma). Te 2 nóżki wyjściowe łączysz odpowiednio z opisanymi wcześniej przewodami sterującymi siłownikiem. Do kupienia w sklepie elektronicznym za ok. 15 zł.
-
Tu nie ma żadnej różnicy w porównaniu np. z elektrozaworem. Według własnej inwencji. Najczęściej robi to sterownik. Czasem wystarczy termostat. A może być nawet para kabli włożona do gniazdka i też otworzy/zamknie. Jak nie wiesz jak zrobić to sterowanie, to proponuje poczytać na forum lub na internecie o pomysłach i realizacjach Twojego zagadnienia.
-
Bardzo Duże Spalanie Pieca Małą Wydajność. Pomocy.
vernal odpowiedział(a) na Cedec temat w Kotły z podajnikiem
Witam, Po pierwsze spytaj osobę, która ustawiała sterownik - dlaczego czas podawania wynosi aż 50s?? Przemyśl to dokładnie i daj odpowiedź. Resztę doczytasz na tym forum, bo trzeba się nauczyć w tym przypadku sztuki palenia od podstaw. Pozdrawiam. -
Witam, Do tego celu najlepiej zastosować normalny zawór kulowy z siłownikiem (działa jak taki zawór do c.o. z rączką, który możesz obejrzeć dokładnie w każdym sklepie hydraulicznym; zamiast rączki ma siłownik). Prąd pobiera tylko w czasie zamykania lub otwierania. Działa na 230V. Sterować nim trzeba tak, że podajesz napięcie na nóżke zamykania lub otwierania (zazwyczaj za pomocą przekaźnika). W pozycji otwartej nie stawia żadnych oporów. Przewodów może mieć więcej niż 3 opisane powyżej, gdyż może dodatkowo służyć do sterowania - dodatkowe przewody podają sygnał (napięciowy) gdy zawór jest całkowicie zamknięty lub otwarty. Nie jest to elektrozawór lecz zawór kulowy z siłownikiem. Może byc 2 drogowy lub więcej drogowy. Jego ceny są z tego co widzę mniejsze niż elektrozaworów. Pozdrawiam,
-
Chodziło mi o to, że owszem, opał pali się jak w dolniaku (czyli od góry). Do dolniaka jednak mu jeszcze wiele brakuje. Zobacz - w dolniaku pali sie od góry i mimo to można cały czas dokładać bez wygaszania. A w górniaku trzeba czekać aż wygaśnie i dopiero od góry zapalać. Dla "palacza" to, sam przyznasz, zasadnicza różnica... Pozdrawiam.
-
Nawet z nim nie gadaj bo się jeszcze zarazisz.
-
Miałem na myśli komin.
-
Zależy ile tych rurek, bo 8 to wydaje mi się byc za mało. Ja bym tu był za jakąś nierdzewką, wydaje mi się wytrzymalsza. Może jakiś materiałoznawca by się na ten temat wypowiedział...
-
Moje zdanie jest takie, że wolałbym założyć regulator ciągu i tym sie pobawić. Potencjalnie lepsze efekty do uzyskania. A szyber to nie wiem - nie polecam.
-
Palnik Rynnowy Uni Jak Się Sprawuje Wady Zalety
vernal odpowiedział(a) na thepablo temat w Kotły z podajnikiem
Nie radzę od razu zwiększać przerwy do 50. Zostawiłbym te 35. Stosunek o który pytasz generalnie nijak sie nie ma do żadnej temperatury. Ma być taki, żeby się dobrze wypalało i zdążyło grzać na bieżąco. -
Troszkę zamieszałeś teraz, ale najważniejsze, że osiągnąłeś sukces.
-
Witam, Widze, że ostro jedziesz z koksem. Ależ to palenisko wielkie - wydaje mi się, że jego moc bedzie ogromna, ale cóż, może tak trzeba. W palnikach rynnowych palenisko jest takie mini-mini w porównaniu do tego. :) Ja bym doprowadzał gdzieś z tego, co wydmuchuje dmuchawa, rurką albo i dwiema. Nie mam konkretnego pomysłu na takiego "byka" :) Pozdrawiam.
-
Palnik Rynnowy Uni Jak Się Sprawuje Wady Zalety
vernal odpowiedział(a) na thepablo temat w Kotły z podajnikiem
Przy pellecie oczywiście jest dużo dymu - jeśli sie go nie dopali. Jest to paliwo mocno zgazowujące, więc nie ma się co dziwić. Oczywiście da sie go spalić bezdymnie, ale do tego trzeba ODPOWIEDNI palnik. Myslę, że duży wpływ ma u Ciebie na to też ustawienie. Nie wygląda ono zbyt ciekawie. Podawanie paliwa przez 33s... bardzo nieciekawie. Podawałbym max przez 10s A przerwa? Tak jak poprzednio miałeś ustawione, to by chyba musiał być pellet z siana. Za duża moc jest ustawiona. Napisz jaki masz ten pellet. Przerwę 35s to można ustawić przy podawaniu 10s. Przykładowo obecnie mam u siebie na pellecie: podawanie - 10s (i tak mi się wydaje za dużo, ale taki gó.....ny mam pellet) przerwa - 52s Dość długo dochodzi na tym do temp. zadanej, bo to słaba moc, ale przy tych temp. zewnętrznych zupełnie wystarczy. Pozdrawiam. -
Powinni jeszcze zrobić blokadę na temp. powrotu - 45C, co ja mówię, 50C! Jeszcze lepiej dla kotła. Obawiam się jednak, że doprowadziłoby to do większej liczby samookaleczeń :) [nadmiar spalonego opału można jeszcze znieść, ale marznięcie przez parę godzin po każdym słonecznym dniu zimą po zakupie kotła za 10k... nie bardzo] Ale swoją drogą to takie blokady to naprawdę niezły patent. Trudno doszukać się (tak obiektywnie) złych stron tego rozwiązania. A dobre to przede wszystkim zmuszenie ludzi do normalnej eksploatacji "ogrzewania". Taka blokada na powrocie na te 50C wymusiłaby poprawną budowę instalacji z zaworami mieszającymi (o tym 4D ciągle kol. Vlad pisze i prosi o odpowiednie dobranie a tu nic, dalej wir kolan na obwodzie kotłowym).
-
:) Niezły bajer - jeszcze takiego czegoś nie widziałem. To jest bardzo dobre [dla sprzedawców opału]. Pozdrawiam.
-
Nie Chcę żadnej Porady, Nie Mam żadnego Problemu...
vernal odpowiedział(a) na IVEN temat w Kotły z podajnikiem
No cóż, Nie wiem co na takie dictum odpowie IVEN, ale podejrzewam, że MałyMiki zapytałby (i pewnie słusznie) o wymiary osoby obsługującej ten kocioł... :) -
No prawda. Dlatego idąc dalej, trzeba odpowiednio dobrać (głównie rozmiarami) moc paleniska. Przy wolniejszym spalaniu ale! podobnej porcji paliwa znajdującej się na palenisku musi się palić na tyle mocno, żeby w gardzieli dopalania temperatura była wysoka. W zasadzie wygląda na to, że załatwia to ta mniejsza ilość powietrza; lecz rozmiar kanału dopalającego/wylotu spalin/ciąg nie pozostaje tu bez znaczenia. Przy czym można też przyjąć, że ciąg sam się trochę podreguluje z racji mniejszej różnicy temperatur. Widać jednak, że zakres mocy optymalnej JEST - i trzeba sobie zdawać z tego sprawę. Patrząc z drugiej strony - na CWU grzejemy bufor. A więc nie jest tak źle. Jeśli grzanie to jest odpowiednio zaprogramowane, to staje się dla kotła dość dużym obciążeniem. Bufor trzeba ładować co jakiś okres czasu (najczęściej wystarczy 3 razy dziennie) albo na dużej histerezie. Wtedy obciążenie dla kotła jest dosyć duże i sprawia, że popracuje on trochę na wysokiej (jak na lato) mocy. Tak, że mocy bym generalnie nie modulował.
