Pjottter
Stały forumowicz-
Postów
260 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
4
Typ zawartości
Forum
Wydarzenia
Blogi
Artykuły
Treść opublikowana przez Pjottter
- Poprzednia
- 1
- 2
- 3
- 4
- 5
- 6
- 7
- Dalej
-
Strona 2 z 11
-
Taki był cel. Wiele osób ślepo patrzy w dane katalogowe i jakie to wspaniałe samochody, a prawda jest z goła innna. Auto z spalinowym silnikiem zatankuje w 2min (mniej więcej za każdym razem) i mam pełny zasieg, elektrykiem w najlepszym wypadku "zatankuje" w 40min do pełna (nie wiem jakie tam obecnie sa predkosci) i różnica sie robi. A zimą jak zatankuje w piatek do pełna to w poniedziałek dalej mam do pełna, a w elektryku już sporo ucieknie. I tak jak wspominasz nie są to auta dla każdego, zakup takiego auta trzeba dobrze przemyśleć. W korku nie chciałbym w ogóle stać, za kim to już w ogóle nie ważne, przełączę na obieg zamknięty i ewentualny problem znika. Masz panele fotowoltaiczne i bank energii czy tylko panele?
-
Żaden elektryk tyle realnego zasięgu nie ma przy normalnej jeździe. Chyba że mówisz o jeździe głównie w trasie w 1 osoby i puste aute, bez klimty radia itd. To może okolice tej wartości będziesz mieć. Normalnie nawet jak masz 600km zasiegu deklarowanego to realnie kończysz po ok 400km, dodatkowo w zimę mocno moze kurczyć sie zasięg. Ładowanie to tylko w teorii 15-30min by móc naładować do powiedzmy połowy. Szybkich ładowarek nie ma dużo, a dodatkowo one maja pełna móc ładowania głównie jeżeli jesteś sam, jak jest więcej aut niż twoje to moc spada. Im więcej aut tym większy spadek. Elektryki to bajka przyszłości, gdyż teraz energia w większości produkwoana jest przez elektrownie węglowe wiec gdzie tu ekologia? Największym problemem obecnie jest akumulacja energii i takie baterie które mamy obecnie sa za ciężkie i za mało energii moga przetrzymać już nawet nie mówiąc o skażeniu przy produkcji czy ewentualnym recyklingu. Jeżeli to przeskoczymy to dopiero bedzie można myśleć nad przejściem z paliwa na zabawki na baterie :)
-
Tak, kiedyś jeden miał siewnik, drugi kombajn, trzeci bimbrownie i każdy każdemu pomagał. Dzisiaj każdy ma wszystko i rzadziej się patrzy na czyjąś pomoc chociaż nadal taka występuje. Niektórzy ciągną do miasta, a inni wolą spokój wsi, nie każdemu zrobić dobrze by inny nie narzekał 😛 Hybrydy imo obecnie to najlepsza opcja jeżeli chcesz coś "eko". Elektryk jedynie jak masz fotowoltaike i robisz małe dystanse, do pracy z 30km, do sklepu i z powrotem do domu. Tak byś mógł zawsze zrobić pełen dystans bez "tankowania" i byś mógł w miarę szybko i za darmo go naładować w nocy. Jeżeli robisz duże dystanse to jedynie hybryda, chyba że wolisz spędzić połowę (jak nie więcej) podróży na ładowaniu.
-
Widocznie poleciałeś na miejska wieś. Mieszkają tam głównie mieszczuchy, ktore przeniosły sie na wieś. Na prawdziwej wsi z prawdziwymi ludźmi którzy mieszkają tam od pokoleń (by nie mówić o niech wieśniaki, bo tych najłatwiej znaleźć w mieście) praktycznie każdy wie jak naprawić lub zbudować od nowa. Nie dlatego, że wszyscy skończyli studia wyższe budownictwa maszyn tylko z potrzeby. Jak nie będziesz w stanie naprawić swojego sprzętu w miarę szybko to możesz nic już nie zarobić w tym roku jak ci ktoś nie pomoże na roli, a inni maja swoje pola do obrobienia. Po drugie kiedyś nie było za bardzo dostępu części wiec trzeba było samemu tworzyć coś co by działało i wytworzone wtedy części często działaja do dzisiaj. Między innymi z tego powodu praktycznie każdy rolnik wie jak naprawić swój ciągnik czy sprzęt potrzebny do pracy. Oczywiście kiedyś instrukcje do ciągników, sprzętu itd. miały rozpisana kazda część i rozpisane jak wymienic itd. Teraz masz jechać do serwisu... Elektryki maja maksymalny moment od 0 przez praktycznie cala moc. Więc jak depniesz w elektryku czy nawet hybrydzie praktycznie nie masz laga, ale zawsze jest ten mikro lag czasami większy, czasami mniejszy.
-
Nie, auta projektują księgowi. Jak możesz to sobie to wszystko dokładnie wyczyść i postaraj się wysuszyć, a potem w otwory wprysnij środek do konserwacji profili zamkniętych. Jeżeli już tam jest błoto i rdza to dużo nie pomoże, jak jeszcze w miarę czysto bez błota i śmieci to powinno troche pomóc
-
Ja miałem wcześniej 32kW, a później przez chwile 24kW i to działa bo czemu miało by nie działać ale spalasz więcej węgla niż na takim który jest wystarczający +~10% i możesz nie mieć poprawnego spalania więc będziesz kopcił. Zanim piec porządnie się rozpali to już będzie się wygaszał bo wszystko nagrzane i reszta będzie się kisić. Wejdź na tamtą stronę i zrób sobie kalkulacje, hydraulicy często dają większe piece by "był zapas". Pewnie taniej je dostają im zalegają bo, teraz domy są tak ocieplone, że nie potrzeba takich mocy, chyba że masz duży zład wody. W twoim wypadku trzeba by dołożyć trochę buforów, a to dodatkowy koszt. Moim zdaniem warto mieć bufor ale też bez przesady 🙂 Ja mam teraz 15kW jak wspomniałem ale mam duże żeliwne grzejniki, w których jest masa wody i taką instalacje grzejnikową trzeba też wyżej grzać niż podłogówkę. U mnie to ok 40-60*c, średnio coś koło 40 trzyma a sam piec ma zadane 60*. Przy podłogówce podobno daje się ok 35-50 o ile dobrze pamiętam, ale piec lepiej zostawić na chociaż tych 55, a jeszcze lepiej 60 jak masz zimniejsze, wilgotniejsze pomieszczenie.
-
Aż 24kW? Ja przy podobnym metrażu ale domu z 60" mam 15kW, weź sobie sprawdz jakieś teoretycznie zapotrzebowanie powinieneś mieć https://cieplo.app/
-
Dlatego moim zdaniem lepiej miec zawsze różne mozliwosci w zapasie. Być przygotowanym by wrazie potrzeby szybko móc przepiąć sie na inne tańsze źródło z którego obecną władza będzie miala najwieksza kasę (bo w sumie tylko o to chodzi). Jeżeli masz pole nieużytkowe i chęci to myśląc długo terminowo warto by to przeorać i posadziću mały las, którego nie trzeba zgłaszać. Po latach on sie i tak sam rozrośnie, a ty będziesz mial darmowe źródło opału czyszcząc ten mały lasek. Imo cały sęk w tym, że dąży sie do automatyzacji i zmniejszenia nakładów pracy nad rzeczami które trzeba zrobić. Wielu o wiele wygodniej na tablecie czy telefonie kliknąć by piec sie włączył i grzał niżeli kupić opał czy to wegiel czy drewno porąbać czy wrzucic w odpowiednie miejsce, a później dokładać i czyścić. Mam wrażenie, że powoli będzie odchodziło się od takiego typu źródeł ciepła w domach. Więc raczej nie będą blokować źródeł odnawialnych dopóki nie będą miec możliwości zarobić z tego milionów sprzedając go gdzieś indziej. Metody które niestety u nas od lat są wykorzystywane :/
-
lecisz na pid czy na ręcznym ustawieniu?
-
W sv200 masz chyba trapez, w sv300 półkole o ile wymiarem sa takie same i nie będziesz mial szczeliny to dorobienie obejmy to chwilą ale tak jak @luceo wspomina raczej nie ma sensu skoro ma być dedykowany. Sam na poczatku jak kupiłem piec myślałem by takie coś zrobic z starego kolanka ale brakło chęci, a i bez tego palnik fajnie chodził więc porzuciłem pomysł. Teraz sam czekam aż wypuszczą, gdyby jednak nie wypuścili to bym kombinował :D
-
Podbije pytanie i zapytam czy ten moduł jest jakoś dodatkowo programowany przez timela czy można kupic np. taki WIZ107SR-TTL i również będzie działał, a kosztuje 1/3 tego co u nich, a pewnie na alitanio by sie znalazło za 50zl
-
A komin miałeś czyszczony?
-
Po sezonie to można napisać troszkę przemyśleń. U mnie zadziałało, komin suchszy ale przez to że komin na strychu już się sypie to przy niskim ciśnieniu i braku wiatru czasami można było trochę dymu na strychu poczuć tylko nie wiem czy to koniecznie przez komin czy może jednak przez wentylacje dachu. Płomień na palniku stabilniejszy niżeli bez daszku i łatwiej mi było ustawić piec. Chyba troszkę więcej sadzy było na piecu ale za to w kominie po sezonie wyjąłem jedynie jedną tackę na popiół, gdzie wcześniej bez tego wychodziły mi z 2, nawet 2,5. Więc jeżeli chodzi o zanieczyszczenie środowiska to jest o wiele lepiej. Na samym daszku nie widać za bardzo zmian poza brudem. Komin czyściłem od dołu. Tak przy okazji się zapytam. Czym wytynkować komin? Zwykły tynk jak mp75 czy może coś jak Knauf MP 75 G/F Therm? Grunt (ewentualnie wymieszany z szkłem wodnym), mała warstwa, siatka, kolejna warstwa? Czy dodawanie siatki jest trochę bez sensu?
-
Niektórzy mówią, że przy pellecie to nawet musi być bufor ale ja nie ekspert więc tylko podrzuciłem jak sprawdzić zapotrzebowanie 🙂
-
Poszukaj na olx itp. używek taniej wyjdzie nizeli naprawa tego.
-
Wiadomo coś o tym deflektorze do sv200?
-
Z jakich rejonów jesteś?
-
Może to niezbyt odpowiednie pytanie ale może wymiana palnika na coś całkowicie innego? Wymiana palnika co roku to przesada, spokojnie powinien chociaż te 5 lat wytrzymać.
-
Sprawdź sobie jakie masz zapotrzebowanie https://cieplo.app/start
-
@marcus312 u mnie w gminie jakis czas temu nagle zaczęli wymagac od kazdego kto nie jest podpięty do kanalizacji by pokazywał umowy na wywóz nieczystości wiedząc, że większość od lat wywozi po znajomości na swoje pola. Wielu i tak by chciało miec kanalizację i problem z głowy jednak np. u mnie nie zrobią bo im sie nie opłaca ciągnąć i robić całej infrastruktury, a cała akcja była podkładką pod pretekst rozbudowy oczyszczalni na której troche osób sie sprzeciwiało. A w gminie mają czujniki jakosci powietrza ale nigdy nie widzialem by świeciło co innego niz zielone, nawet jak smog jak cholera i oddychać sie nie da...
-
Ja miałem na myśli urządzenie zewnętrzne należące np. do gminy i ty nie masz do niego dostępu. Czasem mam wrażenie, że lepiej przemilczeć bo jeszcze jakiś d33bil się znajdzie i taki plan zrealizuje
-
Nie mam żadnego i raczej żadnego dobrego nikt nie wymysli. Może ewentualnie czujnik spalin na wyjściu z komina komunikujący sie z systemem, ktory będzie kontrolował jakość spalin i wrazie dużego przekroczenia wrzucał na kontrolę albo mandat. Tylko jest to pomysł bardzo przyszłościowy i moim zdaniem zły bo moze prowadzić do dużych nadużyć z strony państwa. Coś jak fotoradary, które teoretycznie powinny być w miejscach częstych wypadków, niebezpiecznych, przy szkołach itp. By zapewnić bezpieczeństwo w tamtych miejscach, a sa używane jako maszynki pieniędzy do ratowania budżetu. Stojące byle gdzie, w miejscach gdzie ograniczenie jest tam tylko po to by stał fotoradar i łapał tych co nie zuważą znaku na prostej drodze zdała od czegokolwiek zmieniający sie z 90 na 60 by za fotoradarem wrócić do 90. I podejrzewam, że kady taki pomysł ukrócenia spalania śmieci będzie koniec końców bardziej uzywany do reperowania budżetu niżeli środowiska
-
Idąc tym tokiem to trzeba by zablokować możliwość posiadania kotłów na paliwa inne niż gaz i prąd. Rozumiem troche twój punkt rozumowania bo sam mam sąsiada który nawali cały piec i potem kopci przez godzinę zanim to sie rozpali. Tylko raczej nie tedy drogą, a przed edukację i np. przymusowe szkolenia w domostwach czy powiedzmy, ze w remizie (większość co pali mieszka na wsi).
-
A myślisz, że każdy kto ma automatyczny piec spala poprawie sam pellet czy węgiel? Jeżeli nie jest to w pełni automat, który sam sobie reguluje wszystkie nastawy na bieżąco to nie każdemu chce sie siedzieć i regulować, tym bardziej że wielu nie wie co i jak. Nie mam na mysli zawalania tego rusztu, a dołożenie jednej, dwóch połówek. Inaczej to spalisz np. w ognisku (chociaż nie powinno się brać żywicznych do takich rzeczy - nie zdrowe) i tak to będzie spalone, a tutaj chociaż odzyskasz część pieniędzy i energii. Ewentualnie niektore sterowniki umożliwiają palenie bez dodawania paliwa i wtedy mozesz sobie to jakoś uregulować do awaryjnego grzania, jeśli chcesz miec poprawniejsze spalanie. Jednak jeżeli ktos ma zamarznąć w zimę albo ma małe dzieci to i tak będzie palił w końcu to AWARYJNE wyjście w razie awarii ślimaka, silnika itd.
-
Spalanie śmieci to oczywiste ale np. dokładanie resztek drewna po starym piecu by je wypalić to imo nie jest złe, a pewnie i za to będą ciągali jak się jakiś "etatowiec" znajdzie
- Poprzednia
- 1
- 2
- 3
- 4
- 5
- 6
- 7
- Dalej
-
Strona 2 z 11
