stiw Opublikowano 22 Października 2022 #1 Opublikowano 22 Października 2022 Witam kolegów. Jak w temacie mam problem z grzaniem po wymianie kotła i przeróbce instalacji. Ale po kolei: dom dwupoziomowy z lat 90-tych, kocioł zasypowy na węgiel, instalacja grawitacyjna na zasadzie trójników (nie wiem jak się to fachowo nazywa), wspomagana pompą grzejniki aluminiowe bez termozaworów, później wymiana rur na miedziane, żadnych zaworów zwrotnych, wszystko działa idealnie. W ubiegłym roku wymieniłem kocioł na pellet (laguna) co wiązało się również z przeróbką instalacji na zamkniętą, dodanie zaworów termostatycznych do grzejników, oraz zaworów zwrotnych na poszczególne piony, i tu zaczął się problem. Jeżeli na kotle temperatura zadana jest mniejsza niż 78* gorąca woda nie potrafi się przebić przez zawór zwrotny paradoksalnie na dwa najbliższe i najmniej obciążone grzejnikami piony. Na najdalej od kotła piony oraz gdzie jest najwięcej grzejników grzeje normalnie. Dopiero jeżeli na kotle jest powyżej 78* to grzeją wszystkie grzejniki. Pompa jest zainstalowana w kotle na powrocie i żadne ustawienia pompy nie pomagają. Moje pytanie jest takie: czy jak bym dołożył drugą pompę powyżej tego zaworu mieszającego na na zasilaniu przed rozgałęzieniem to mogło by to coś pomoc, czy sobie narobię większego kłopotu. daje kilka zdjęć jak to wygląda. Cytuj
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.