Skocz do zawartości
IGNOROWANY

Opłacalność ogrzewania


carol1988

Rekomendowane odpowiedzi

Witam, wszystkich na forum, jestem tu nowy więc bardzo proszę o wyrozumiałość, mam pewien problem posiadam dom, wybudowany w 72 roku powierzchnia grzejna 230 m2, piwnica, parter, piętro, oraz poddasze, dach nie ocieplony jedynie docieplona deka miedzy poddaszem a piętrem, ogrzewane są  parter i poddasze i 2 grzejniki w piwnicy ale rzadko włączane, cała instalacja wykonana w miedzi, nowe grzejniki stalowe Brugman,  wszystkie okna wymienione na nowe, w chwili obecnej ogrzewam dom kopciuchem na węgiel kamienny,  spalam około 5 ton węgla na sezon ,temperaturę mam na kotle ustawioną poniżej 50 stopni ( tak zazwychaj około 46 do 48 , wiem że to nie prawidłowo ale przy podniesienu wyżej nie da się w domu wytrzymać )planuję zmianę na gaz (kondensat) lub eko groszek i tutaj moje pytanie czy macie jakieś doświadczenia a tym temacie jak z opłacalnością, czy będzie duża różnica w cenie ogrzewania.

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A jakim kotłem aktualnie grzejesz z temperaturą poniżej 50'C ? Ile on ma kW? i jaki sposób palenia preferujesz?

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Subiektywnie na podstawie i porównania kosztów ogrzewania z sąsiadami mogę tylko podpowiedzieć, że za gaz możesz się spodziewać kosztów ogrzewania wyższych od 1/4 do 1/3 w porównaniu z węglem. Problemem u Ciebie jest nie ocieplony dach, gdyby to udało się zrobić wtedy warto rozważyć ogrzewanie gazem.

Proponuje jeszcze zrobić obliczenia zapotrzebowania na ciepło twojego domu na stronie: https://cieplowlasciwie.pl/start , po wykonaniu obliczeń dowiesz się jakiej mocy kotła potrzebujesz i ile mniej więcej mogą wynieść Cię koszty ogrzewania rożnymi paliwami.

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dzisiaj litr oleju opałowego po 1.7 PLN. Tym samym robiąc obliczenia dziś, ogrzewanie olejowe jest tańsze od węglowego i gazowego.

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

I to jest właśnie problem czasów epidemii, nikt nie jest w stanie odgadnąć jakie będą ceny paliw po jej zakończeniu, myślę, że w chili obecnej lepiej wstrzymać się z zakupem nowego kotła.

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A do tego ocieplenie klimatu powoduje, że ruskie gazociągi toną w topiącej się wiecznej zmarzlinie. Jeszcze bardziej tonie dziś PGG. Dopłaty do OZE stoją pod wielkim znakiem zapytania. 

Ciężki czas na takie decyzje.

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

1 godzinę temu, HarryH napisał:

Dzisiaj litr oleju opałowego po 1.7 PLN. Tym samym robiąc obliczenia dziś, ogrzewanie olejowe jest tańsze od węglowego i gazowego.

To jest cena netto z akcyzą do tego dolicz VAT 22%, marżę hurtownika oraz transport; ale i tak będę jeszcze czekał może spadnie kilka złotych. Pozdrawiam Hermogenes

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To jest ostateczna cena jednostkowa z faktury ze wszystkimi podatkami przy zakupie 10 000 l. W firmie mamy kocioł parowy przerobiony z oleju na gaz kilka lat temu i właśnie wróciliśmy dziś do oleju.

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

3 godziny temu, Ryni napisał:

, że za gaz możesz się spodziewać kosztów ogrzewania wyższych od 1/4 do 1/3 w porównaniu z węglem

Zależy od wielu czynników. M.in. od tego czy mówimy o węglu w śmieciuchu czy węglu w podajnikowcu. U teściów po remoncie generalnym kamienicy, ogrzewane dwa pomieszczenia 35m2 i 40m2 gdzie był śmieciuch i kaflak palone było węglem i drewnem. Teraz jest gaz, wszystko po nowemu, grzejniki dobrane pod kondensat gdzie 40* to nadal za wiele nawet w mrozy, kocioł pyrka że sprawnością 107% i z CWU wychodzi ok. 4-5m3 gazu. W jednym pomieszczeniu utrzymuje 24*, w drugim 21*. Sezon skończą na poziomie 1600zl. Poprzedni z drzewem i węglem wyszedł 2200zl.... Fakt że wtedy były stare okna i drzwi, ale nawet gdyby wyszło tak samo, to komfort użytkowania i bezobsługowość to rekompensują.

 

Natomiast to wszystko musi być dopracowane w sensie instalacja + kocioł. U mnie próbowałem palić gazem, ale jestem ciepłolubny, mam grzejniki alu obliczane pod śmieciucha i grube stalowe rury gdzie na rozruch szły mi 3m. Wyszło by jak pisze @Ryni

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Subiektywnie na podstawie i porównania kosztów ogrzewania z sąsiadami mogę tylko podpowiedzieć, że za gaz możesz się spodziewać kosztów ogrzewania wyższych od 1/4 do 1/3 w porównaniu z węglem. Problemem u Ciebie jest nie ocieplony dach, gdyby to udało się zrobić wtedy warto rozważyć ogrzewanie gazem.
Proponuje jeszcze zrobić obliczenia zapotrzebowania na ciepło twojego domu na stronie: https://cieplowlasciwie.pl/start , po wykonaniu obliczeń dowiesz się jakiej mocy kotła potrzebujesz i ile mniej więcej mogą wynieść Cię koszty ogrzewania rożnymi paliwami.
Tak dach jest nie docieplony , natomiast strop na poddaszu ma około 7 cm styropianu oraz wylewke.
Nawet jeśli by to miało być 1/3 kosztow więcej to biorąc pod uwagę koszty obecne czyli 4500 zł mniej więcej i dodać te 1/3 to wyjdzie 6000 zł za C.o oraz cwu, w skali roku to nie jest zły wynik , komfort lepszy, oraz "bez obsługowość"

Wysłane z mojego SM-A705FN przy użyciu Tapatalka

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zarchiwizowany

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tej strony zgadzasz się na Polityka prywatności.