Skocz do zawartości
IGNOROWANY

Viadrus U26 Straty Energii Przez Komin ?? Może Lepiej Go Sobie Odpuścić


brad
 Udostępnij

Rekomendowane odpowiedzi

Witam, od jakiegoś czasu szukam pieca do domu ponieważ stary zaczął już lecieć.

 

Dom 250m

Stare budownictwo

Stare okna

Brak ocieplenia

Centralne grawitacyjne

2x komin z cegły 12x12cm 7-7,5 metra wysokości.

 

Na starym piecu ok 20kw zużywałem 5 ton węgla + 2 przyczepy drzewa.

 

Jako że sam nie miałem do czynienia z piecami firmowymi a poprzedni był na pół samoróbką (trzymał 12 lat ) zacząłem szukać porad u znajomych lecz każdy coś innego prawi... Logica, Buderus, Zębiec, Heitz... Z dmuchawą bez.... Już mi się od tego w głowie kręci....

 

 

Dwa piece osobiście przykuły moją uwagę:

 

Heitz 35kw

 

http://www.nawegiel.pl/produkty/szczegoly/nazwa/heitz

 

Tutaj nie wiem czy z dmuchawą czy bez.

 

Viaderus U26

 

Dylemat nad nim polega na tym że nie wiem czy warto go brać z uwagi na to że w innych piecach ogień jest zawinięty a tutaj idzie bezpośrednio w komin... A przecież nie chcę zbytnio ogrzewać komina tylko wodę w układzie. Znajomy ma stać heitza ( tego co powyżej podałem) to przy temp. 80stopni na piecu czopuch może dotknąć ręką bez oparzenia. Jak to wygląda w Viadrusie?? Może ktoś poleci mi inny żeliwny piec?? Osobiście skłaniam się ku temu by był żeliwny bo to "stara dobra szkoła".

 

Pozdrawiam i z góry dziękuję.

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Od paru dni, szukam czytam, przeglądam...

 

Viadrus ma temperaturę spalin do 250stopni a Heitz max 180 czyli w sumie Heitz mniej energii wywala przez komin tak ?

 

Nie chciałbym dać 4000 za piec jak ma jeszcze więcej spalać niż ten co miałem poprzednio za którego dałem 1500zł...

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie chciałbym dać 4000 za piec jak ma jeszcze więcej spalać niż ten co miałem poprzednio za którego dałem 1500zł...

 

Słusznie dedukujesz.

Wybór kotła to "niewdzięczny" temat-multum do obejrzenia i przemyślenia.

Złote myśli:

-komin,komin,komin-masz malutki.Dla żeliwa-jeśli czujesz do niego sympatię(moim zdaniem słusznie)-będziesz miał kłopoty.4 członowa 26-tka będzie zarzucać przy każdej dokładce.5-cio na pewno.

-paliwo jakim palisz-jeśli tak jak piszesz węgiel + drewno,to nadmuch sobie daruj.Miarkownik zalatwi sprawę i z węglem i z drewnem.

-A poza tym są inne kotły żeliwne-o których można przeczytać na tym forum:Orlcoal Eco-vimar (cały czas w dobrych cenach) czy polskie Camino albo Fakora-dla Ciebie KZ3-najdroższa obecnie ze wszystkich kotłów na rynku.Wszystkie te kotły-niezależnie od sympatii do któregokolwiek z nich-potrzebują CIĄGU!

Każdy z nas poleci coś innego-nie zapomnij o jednym-to Ty będziesz w nim palił przez nastepne 10 lat i dłużej.

Oczytaj się,opatrz i pytaj.

Na pocieszenie mogę napisać,że nawet jeśli zdecydujesz się na żeliwiaka i po sezonie okaże się jednak ,że to nie to-to zawsze go ktoś kupi np. na allegro-jeśli tylko nie będziesz na nim kur hodował :)

Pozdrawiam i życzę udanego WYBORU!

http://kotly.com/index.php?cPath=75

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

  • 8 lat później...

Kupiłem klimosz Wally 17 kw .jeszcze go nie montowałem ale widzę że będzie go trzeba połączyć przez dodatkowa pół metrowa rure.i taka myśl mi chodzi poglowieod tygodnia.chcialbym odebrać Chic trochę ciepła kominowi i ciekawi mnie czy gdybym na powrocie z kaloryferów dorzucił rurkę miedziana która owinalbym na czopuchu kilkukrotnie i z powrotem w powrót to czy takie coś ma szansę powodzenia?

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Gość witek1234

Kombinacje, kombinacje, kombinacje. :ph34r: Kupuj żeliwniaka Camino, moim zdaniem jest lepszy od Viadrusa, chociażby dlatego że  odprowadzenie spalin do wymiennika to szczelina z przodu komory szersza niewiele od szerokości palców. Viarus ma dziurę faktycznie prosto w komin.Jest tam w opcji możliwość zakupu jakichś blach czy szamotek ograniczających stratę kominową ale to dodatkowy koszt a w Camino możesz włożyć zawirowywacze do wymiennika i już obniżysz temperaturę spalin jeśli tak chcesz walczyć o te parę stopni. Kotły żeliwne wcale nie spalają jakichś kosmicznych ilości węgla, to mit. A co do wysokich temperatur spalin... Kolejny mit. Przy rozpalaniu mam chwilę 300*C, potem nie dobija do 250, po osiągnięciu zadanej 60*c spaliny osiągają góra 100-120*C , to jest zależne od momentu spalania. Gdy zasyp jest rozpalony , tak w połowie spalania, temp. spalin to mniej niż 100*C. Przy kominie ceglanym wyższa temperatura spalin to wręcz konieczność aby go chronić przed kondensatem a walka o kilka stopni zysku aby niby mniej spalić, to droga do kłopotów z kondensatem, smołą i sadzą. A zyski ze źle pojętej oszczędności żadne. Kolejny mit to to, że niby potrzeba dużego ciągu. Jest wręcz odwrotnie, np. mój kocioł potrzebuje 18 Pa przy mocy 18 kW, mniejszy zadowoli się 10-12 Pa. Używane Camino kupisz za parę złotych i będzie działał jeszcze całe lata chociaż ja jestem zwolennikiem nowych rzeczy, po prostu wiesz co masz . U 24 to mega problem z węglem, to bardzo wybredny sprzęt i nie sugeruj się opiniami że to dolniak super oszczędny. Niejeden połamał sobie na dolniakach zęby, z U 24 nie jest lepiej. Jedynie paru kolegów używających U24 umie ten sprzęt okiełznać, reszta poległa niestety. Na podsumowanie napiszę oczywistą prawdę : w żeliwnym GS-ie spalisz praktycznie każdy rodzaj węgla bez problemów, nie musisz kombinować co kupić na kolejny sezon bo taki kocioł łyknie wszystko.No i żyje 30 lat. :rolleyes:

Edytowane przez witek1234
Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Stety lub niestety już zakupiłem ale czeka na kolejną zime.co dompomyslu sugerowałem się forum gdzie w zasadzie wszyscy twierdzą że mają czopuch bardzo gorący więc dlaczego by nie skorzystać.wydatek niewielki a może pomóc w wygrzaniu kotla

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dartex2 - Mam Viadrusa U-26 z miarkownikiem palę od góry i podczas palenia można trzymać rękę na czopuchu.

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Gość witek1234

Stety lub niestety już zakupiłem ale czeka na kolejną zime.co dompomyslu sugerowałem się forum gdzie w zasadzie wszyscy twierdzą że mają czopuch bardzo gorący więc dlaczego by nie skorzystać.wydatek niewielki a może pomóc w wygrzaniu kotla

Cały Ja,pisałem w odgrzanym temacie nie patrząc na daty. :PAle lwia część postu to i odpowiedź dla Ciebie. Wg swoich obserwacji co do temperatur spalin, uważam że taki ewentualny odzysk ciepła to przerost formy nad treścią. Ale jeśli myślisz inaczej to przecież możesz spróbować i poeksperymentować. Chętnie poczytamy o wyniku takiego eksperymentu. Pomysły na  innowacje najczęściej potrzeba samemu wdrażać i przekonać się czy coś pomogły lub usprawniły. Powodzenia.

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Panowie, a co sądzić o temperaturach w czopuchu rzędu 40 - 50 stopni? Przy miarkowniku, po odgazowaniu węgla i stabilizacji na zadanych 65 stopniach takie niskie temp mam. Martwić się o komin? A ponoć w Viadrusie u22 to wszystko ciepło ucieka przez tę wielką dziurę do czopucha?   :P

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Gość berthold61

Kupiłem klimosz Wally 17 kw .jeszcze go nie montowałem ale widzę że będzie go trzeba połączyć przez dodatkowa pół metrowa rure.i taka myśl mi chodzi poglowieod tygodnia.chcialbym odebrać Chic trochę ciepła kominowi i ciekawi mnie czy gdybym na powrocie z kaloryferów dorzucił rurkę miedziana która owinalbym na czopuchu kilkukrotnie i z powrotem w powrót to czy takie coś ma szansę powodzenia?

Moim zdaniem lepiej tą rurę obudować jakąś płytą żaroodporną np karton gipsem tym czerwonym zrobić jakąś puszką i czerpać powietrzeod ZT-ki  do przedpokoju jakąś rurą  ot takie ciepłe doświerzanie

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Skylux - Ja też mam takie temperatury spalin,lecz mam założony wkład ze stali żaroikwasoodpornej .

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie chce dodawać ciepła kotłowni ponieważ i tak jest tam ciepło natomiast gdyby oddać to ciężko kotlownie to być moze przełoży się to na ilość spalanego opalu

 

Ciepło kotlowi

 

Wysłane z mojego Redmi Note 2 przy użyciu Tapatalka

Edytowane przez Ryszard
Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Cały Ja,pisałem w odgrzanym temacie nie patrząc na daty. :PAle lwia część postu to i odpowiedź dla Ciebie. Wg swoich obserwacji co do temperatur spalin, uważam że taki ewentualny odzysk ciepła to przerost formy nad treścią. Ale jeśli myślisz inaczej to przecież możesz spróbować i poeksperymentować. Chętnie poczytamy o wyniku takiego eksperymentu. Pomysły na innowacje najczęściej potrzeba samemu wdrażać i przekonać się czy coś pomogły lub usprawniły. Powodzenia.

Chętnie spróbuje ale zastanawiam się czy przepływ na to pozwoli.zalezy mi na opinii kogoś kto orientuje się czy takie coś ma prawo zadziałać.Na powrocie na wysokości czopuchu wstawiam trójnik z redukcja stamtąd rurka 1/4cala wokoło czpucha tak z 4 razy a następnie wpinana w trójnik który znajduje się poniżej i podgrzana woda trafia już w powrót.Nie musimy wtedy mieć na zasilaniu 70 stopni aby powrót miał 50 tylko mniej.Tulko putaniai się takie Cisna czy pompka wydola oraz czy jeśli dojdzie lub co może się stać jeśli woda w tej rurce się zagotuje.

 

Wysłane z mojego Redmi Note 2 przy użyciu Tapatalka

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Gość witek1234

Panowie, a co sądzić o temperaturach w czopuchu rzędu 40 - 50 stopni? Przy miarkowniku, po odgazowaniu węgla i stabilizacji na zadanych 65 stopniach takie niskie temp mam. Martwić się o komin? A ponoć w Viadrusie u22 to wszystko ciepło ucieka przez tę wielką dziurę do czopucha?   :P

Uważam że nic się nie stanie , przy końcowym etapie spalania wsadu też mam podobnie. Takie temperatury niczym nie grożą bo i spaliny już nie zawierają substancji palnych czy pary wodnej która już odparowała podczas rozpalania i na etapie tworzenia się koksu. Niska temp. spalin jest szkodliwa przy rozpalaniu.

Edytowane przez witek1234
Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Gość witek1234

Nie liczyłeś chyba na to że spaliny będą mieć cały czas 300-350 stopni? Takie wartości tylko podczas rozpalania, dlatego napisałem że gra nie warta świeczki wg mnie. I tutaj pada kolejny mit o grzaniu komina non stop i mega stratach, Sam widzisz jak to w praktyce wygląda. Ja twierdzę cały czas że trochę ciepła dobrze robi kominowi.

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Gość berthold61

Czyli wychodzi na to, że przy paleniu od góry nie ma za bardzo znaczenia czy wymiennik jest bogaty czy ubogi bo i tak nie ma co odbierać z tak "zimnych spalin". Instalacje grzeje komora.

Dokładnie tak jest , bo te kotły w ten sposób są konstruowane

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ano właśnie, powtarzane od lat opowieści o kotłach z super wymiennikami, że niby takie sprawne a te żeliwniaki to badziew bo wszystko ciepło od razu leci w komin w praktyce okazują się bajkami i chłytem marketingowym. Wcześniej paliłem w Zębcu, też ma znikomy wymiennik i przy paleniu od góry Viadrus wypada lepiej. Przynajmniej komin ma szanse złapać temperaturę na początku. Oczywiście chodzi o górniaki.

Edytowane przez Skylux
Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Gość witek1234

Często czyta się że ktoś prosi o poradę w kwestii zbyt wysokich temperatur spalin i jak temu zaradzić, co przerobić czy usprawnić aby te wydumane straty zmniejszyć, bo na pewno węgla idzie dużo więcej. Cóż, wiadomo że spalimy więcej ale nie są to jakieś znaczne różnice. Myślę że lepiej spalić trochę więcej a mieć spokojną głowę o komin. Nowe kotły , nawet te górnego spalania mają bardziej rozbudowany wymiennik co znacznie obniża temp. spalin oraz zwiększa odbiór ciepła przez kocioł ale odbija się to ujemnie na kominie gdyż zaczynają się problemy ze smołą i kondensatem. Jeśli nie zainwestuje się we wkład do komina to nie ma optymistycznych wiadomości, degradacja przewodów nastąpi na bank. Kolejna kwestia to sterowanie kotłem. Najlepiej miarkownikiem mechanicznym czy sterownikiem elektronicznym ale wyłącznie takim z dobrej czyli wyższej półki np. TECH-a które posiadają PID. Inne , działające na zasadzie przedmuchów to niefortunny wybór bo mimo że producenci piszą że wyposażają taki sterownik w PID to jest to naprawdę tylko taka namiastka która nie spełnia zakładanych zadań do końca i znów będzie problem.

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Gość berthold61

To prawda , ja ma defro przewymiarowany jest w nim sporo płyt poziomych oraz wszystkie boki i tył z płaszczem wodnym a do tego między półkami jeszcze wstawiłem zawirowywacze swojskiej roboty i po rozgrzaniu i ustabilizowaniu kotła mogę rurę spalinową trzymać rękami nie mam termometra ale pewnie więcej jak 80 st tam nie ma

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

Ładowanie
 Udostępnij

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tej strony zgadzasz się na Polityka prywatności.