YOG Opublikowano 14 Listopada 2007 #1 Opublikowano 14 Listopada 2007 Witam, mój problem dotyczy pionu łazienkowego. Kupiłem domek piętrowy z instalacją CO na piec węglowy, grzejniki starego typu żeberkowe. Instalacja działa grawitacyjnie, nie ma pompy. Po napełnieniu instalcji wodą i rozgrzaniu kotła wszystkie grzejniki od piwnic, przez parter, aż do piętra grzeją się bardzo ładnie (najsilniej grzejniki na parterze), ale pion łazienkowy (w tym jeden grzejnik na klatce schodowej) nie grzeją się wcale! Od kotła, a raczej bojlera, odchodzą dwie rurki CO właśnie do pionu łazienkowego, które są ciepłe do pewnego miejsca w piwnicy, a za nim już zimne (w połowie rurki). Naczynie wyrównujące umieszczone w łazience na piętrze napełnia się wodą, grzejniki były odpowietrzane i przelewane wodą do tego stopnia aż woda w naczyniu wyrównującym zrobiła się ciepła, również na odpływie rurka również zrobiła się ciepła. Natomiast na zasilaniu i sam grzejnik zimny jak lód. Podejrzewam, że jest problem z odpowietrzeniem tego pionu. Macie jakieś wskazówki? Dodam, że do instalacji CO oprócz pieca węglowego jest podłączony piec gazowy - w tej chwili odcięty. Piec gazowy posiada pompkę, więc zastanawiam się czy przypadkiem do tej całkiem sporej instalacji nie potrzeba pompki? Proszę o rady. Cytuj
michjola Opublikowano 20 Listopada 2007 #2 Opublikowano 20 Listopada 2007 witam miałam niedawno ten sam problem, nie grzał caly pion, rura w piwnicy byłaciepła kawałkiem a dalej już zimna do końca, nie pomogły stukania żeby odetkać ewentualny zator w środku, dopiero znajomy podpowiedział nam banalną rzecz, wyczyścić filtr wodny, on cały był zamulony i nie przepuszczał wody ciepłej, teraz mamy już ciepło. pozdrawiam Cytuj
piotrek automatyk Opublikowano 20 Listopada 2007 #3 Opublikowano 20 Listopada 2007 Witam serdecznie. Jeśli był zamulony cały filtr aż nie puszczał wody to proponuję wykonać porządne i fachowe płukanie instalacji c.o. Instalacje c.o. szczególnie z rur stalowych ulegają po jakimś okresie eksploatacji takiemu zamuleniu. Takie niezbyt pachnące błoto osadza się na spodzie grzejnikow i pieca w skrajnych sytuacjach uniemożliwiając przepływ. Zamulenie filtra na c.o. jest tego wstępnym, ale bardzo charakterystycznym objawem. Proponuje tego nie lekceważyć. Pozdrawiam. Cytuj
YOG Opublikowano 23 Listopada 2007 Autor #4 Opublikowano 23 Listopada 2007 Udało się załatwić problem. Okazało się, że porządne płukanie pionu i grzejników załatwiło problem. Osadził się muł, który torował drogę ciepłej wodzie. Szczególnie w malutkich szczelinach zaworów przy grzejnikach. Ale pojawił się dużo poważniejszy problem. otóż po płukaniu i ponownym rozgrzaniu kotła, okazało się, że z tyłu pieca mam przeciek. piszczy i drobna woda spływa po ścianie pieca. chyba zauważyłem również piszczenie wewnątrz pieca. Podejrzewam, że to koniec eksploatacji tego pieca. A taki fajny był :) W związku z tym pytanie. Czy takie niewielkie wycieki to rzeczywiście rzecz nie do naprawy? Czy jakiś zmyślny fachowiec nie może tego zaspawać, czy coś? Piec grzeje jak złoto, ma swoje lata, ale szkoda, bo jest w niezłym stanie. Po prostu przez jakieś 2-3 lata nie był wcale używany. A jeżeli to koniec, to co z nim zrobić? Na złom? A może ktoś takie piece rewitalizuje czy coś? Cytuj
Kogeneracja Opublikowano 24 Lipca 2008 #5 Opublikowano 24 Lipca 2008 Stary temat ale odpowiem dla potomnosci ;) : Płukanie również spowodowało "odrdzewienie" kotła i jest bezposrednia przyczyna rozszczelnienia - niestety cos za coś..... Naprawy spawalnicze małych kotłów są bardzo kłopotliwe a czasami wrecz niemozliwe z powodu niedostepnosci pola uszkodzenia wiec tak naprawde są mozliwe tylko w nielicznych przypadkach. Otóż jeżeli wyciek jest na powierchni blachy to sugeruje on że całość blachownicy jest skorodowana w znacznym stopniu i naprawy spawalnicze mogą się nie powieść ( nie bedzie czego spawać - rdza jest niespawalna). Mozna to ocenić "dziobakiem" opukując miejsce przecieku. Jeżeli ostrze wbije się w blachę to swiadczy o tym że nie ma co spawać . Jezeli wyciek jest zlokalizowany na spawie lub jego krawedzi mozna przypuszczać błąd spawalniczy badź uszkodzenia naprezeniowe. W takim przypadku mozliwa jest naprawa - ale tylko po opróźnieniu pieca , dokładnym wyczyszczeniu (z rdzy i farby) miejsca spawania i jego wgłebnym przeszlifowaniu - tak zeby powstała szczelina o grubosci blachy którą zalewamy spawem. Ważne również ,żeby miejsce spawania było całkowicie suche bo obecność wody podczas spawania powoduje znaczne osłabienie spawu wodorem . Takie naprawy powinien wykonać ktoś kto dobrze zna się na spawaniu - najlepsza metoda to półautomat( popularnie migomat) w osłonie CO2 lub "mixa" . Z uwagi na grubość blach nalezy zadbać o dobre nagrzanie materiału i dokładny przetop. Cytuj
robertnet Opublikowano 30 Listopada 2014 #6 Opublikowano 30 Listopada 2014 Odkopię temat, bardzo słabo grzeje mi pion łazienkowy. Instalacja jak niżej, na dom idzie główna rura z pieca i potem 2 piony się dzieli i to grzeje bdb. Na łazienki idzie oddzielny pion (1,25")od tej grubej rury 2.5 lub 3". O ile rura zasilania tego pionu (1,25") jest ciepła to powrót właściwie zimny. Grzejnik na 1-szym piętrze taki letni jest a na piętrze w ogóle nie grzeje. Ten pion jest połączony z naczynkiem wzbiorczym. Proszę o pomoc w rozwiązaniu problemu- czy zamontowanie dodatkowej pompki jest jedynym wyjściem? Cytuj
majschi Opublikowano 7 Grudnia 2014 #8 Opublikowano 7 Grudnia 2014 witam Czy w instalacji były dokonywane jakieś zmiany ? Do sprawdzenia filtr przed pompą CO oraz działanie zaworu różnicowego Dodatkowa pompa jest zbędna, ta którą posiadasz jest wystarczająca Jeszcze jedna prośba, zdemontuj czerwoną rączkę z zaworu znajdującego się na zasilaniu, nad obejściem pompowym pozostawiając go w pozycji otwartej Cytuj
robertnet Opublikowano 8 Grudnia 2014 #9 Opublikowano 8 Grudnia 2014 Witam, W zasadzie tak już kupiłem i nie grzało od początku i żadnych zaworów różnicowych nie mam. Filtr jest czysty. rączkę zdemontuję :) Cytuj
majschi Opublikowano 15 Grudnia 2014 #11 Opublikowano 15 Grudnia 2014 żadnych zaworów różnicowych nie mam. Posiadasz zawór różnicowy zamontowany równolegle do pompy CO Posłuchaj czy w momencie uruchomienia pompy słychać głuche stuknięcie gumowej kuli w zaworze jeśli nie to rozebrać i sprawdzić czy kula nie jest kwadratowa, jajowata lub czymś zablokowana Cytuj
robertnet Opublikowano 16 Grudnia 2014 #12 Opublikowano 16 Grudnia 2014 Ok, zawór różnicowy mam. Stuknięcia nie słychać jak uruchamiam pompę. tylko pytanie- co ma ten zawór do tego pionu? skoro pompka pracuje to i tak on musi być zamknięty bo przepływ idzie pompką? Cytuj
majschi Opublikowano 16 Grudnia 2014 #13 Opublikowano 16 Grudnia 2014 skoro pompka pracuje to i tak on musi być zamknięty bo przepływ idzie pompką? Zastanów się którędy popłynie woda podczas pracy pompy jeśli zawór różnicowy się nie domknie Cytuj
Remi Opublikowano 20 Grudnia 2014 #14 Opublikowano 20 Grudnia 2014 Ten odgłos kulki jest słyszalny ewidentnie jak się ucho przyłoży do zaworu różnicowego ? Cytuj
robertnet Opublikowano 27 Grudnia 2014 #15 Opublikowano 27 Grudnia 2014 Z tego co się dowiedziałem, to nie ma kuli w środku, a w zaworze jest włożona gumowa uszczelka aby nie było przepływu. :( Jakieś pomysły co to tego pionu? Cytuj
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.