Skocz do zawartości
tomtomek

Mój Bufor - Wykonanie I Koszty.

Rekomendowane odpowiedzi

Witam.

Po problemach z doborem odpowiedniego węgla (ten którym paliłem dotychczas nie jest na razie dostępny) stanęło na Jaret Plus - po pierwszej próbie - pali się dobrze i nie zawiesza się.

Co do temperatury spalin. Jako, że była dość wysoka, to do pierwszej komory spalania włożyłem ruszt żeliwny (leżał w piwnicy kilka lat :) ), aby wywołać zawirowanie spalin, a "ekonomizer" z drugiej komory wydłużyłem w dół oraz wspawałem płaskowniki - spaliny teraz przelatują "zygzakiem". Obniżyło to znacząco temperaturę spalin, podczas normalnego palenia (pompka obiegowa włączona, powrót 60*C, zasilanie około 80*C, przepływ 0,5m3/h) ciepłomierz pokazuje moc chwilową 10 - 12 kW temp. spalin wahała się miedzy 170 - 190*C, Gdy większa ilość węgla opadła w dół i mocno się rozpaliło, ciepłomierz wskazywał 16 kW, to temperatura spalin nie przekroczyła 225*C.

 

Co do ciepłomierzy, to kupiłem 2x  B METERS, które zamontowałem na powrocie CO i CWU. Jako, że na kocioł mogłem zamontować tylko na zasilanie to znalazłem na aukcji Compact V (w opisie było napisane, że montaż na zasilaniu lub powrocie), jednak jest to ciepłomierz do montażu na powrocie, pokazuje wszystkie parametry, jednak nie liczy ciepła. Planuje więc przełożyć czujniki (jeden muszę przedłużyć) mam nadzieję, że będzie działać.

Ciepłomierz jest DN15, podczas pracy pompy na "1" przepływ jest około 0,5 m3/h, (na "2" 0,7m3/h), jest to w sumie korzystne, bo bufor ładuje się za pierwszym razem do 80*C (bez ciepłomierza na pompce temp. zasilania to 70 *C). Co prawda nie wiem co będzie jak na powrocie zrobi się 80*C i zawór mieszający zamknie podmieszanie - czy wzrost temp. będzie nadal o 20*C i na zasilaniu będzie 100*C. Z ciepłomierzem paliłem wczoraj dopiero pierwszy raz i nie doszło do takiej temperatury.

 

post-65254-0-19516800-1461507990_thumb.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mam 2 szt identyczne, tylko przelot DN20, w nich max przepływ dla pompy 25/40 na III biegu jest 1,25m3/ h.

Te ciepłomierze są albo na zasilanie, albo na powrót - nie można ich zamieniać, moc i ciepło są liczone jak delta temp jest dodatnia.

Inaczej pokazują wartości, ale nie liczą.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Właśnie u mnie delta jest ujemna, dlatego zmienię położenie czujników ten włożony w ciepłomierz zamontuje na rurze powrotnej (tylko muszę go przedłużyć), a drugi wkręcę w ciepłomierz - mam nadzieję że się uda i będzie działać.

Edytowane przez tomtomek

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Czujniki zamieniłem. Ciepłomierz działa. Dziś spaliłem 15 kg ekogroszku Jaret Plus Adamex (25 MJ/kg) uzyskując 262 MJ (17.47 MJ/kg) , czyli sprawność prawie 70%. Cena 1 MJ to 0.052 zł ( 0,187 zł/kWh).

Paliło się ze średnią mocą 11 kW temp spalin około 170*C. Max moc jaka zauważyłem to 15 kW - temp. spalin doszła do 185*C.

Nie jest to chyba zły wynik  :)  porównując z wynikami ze strony http://suspenser.eu/testy-ekogroszku/

Edytowane przez tomtomek

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

I to jest jakiś wynik, u mnie z pelletu mam 15-15,2 MJ/kg, czyli też nieźle.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Gdybyś mógł jeszcze napisać w czym spalasz, cenę zakupu peletu i deklarowaną wartość opałową. Jestem ciekaw jak to wychodzi w innych kotłach. A może jest jakiś wątek, gdzie można porównać takie wartości z innymi?

Edytowane przez tomtomek

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wielokrotnie pisałem, poszukaj.

Ostatnio był pellet po 620/t ale się już kończy

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dziś bufor rozładował się do średniej temp 37*C. Poprzednie ładowanie 262 MJ, zużycie cwu - 113 MJ, co - 71 MJ, strata 78 MJ (w garażu było cieplej niż w domu ;), na części bufora było tylko 10 cm wełny i gołe rury ). Wczoraj dołożyłem 15 cm, tylko brakło mi trochę na górę - jutro dokończę.

 

Dziś paliło się bardzo dobrze. Węgiel był podeschnięty wsypałem 17 kg ekogroszku (Jaret Plus). Przez większość czasu ciepłomierz wskazywał moc 15 kW (temp. spalin 180*C), a chwilami tak po 1 godzinie palenia przekroczyło 18 kW przy temp spalin 200*C

 

17 kg x 25 MJ = 425 MJ

ciepłomierz naliczył 326 MJ (90.56 kWh)

sprawność 76,7%

19,2 MJ/kg

45,89 zł/GJ

0,165 zł/kwh

Edytowane przez tomtomek

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jako, że instalacja bufora została w sumie zakończona (pozostało tylko obudowanie płytami GK) to mogę podliczyć koszty.

 

1185 zł - bufor

60    zł - czujnik kominowy PT1000

100  zł - sterownik Auraton multi (używany z jednym czujnikiem)

34    zł - 2 czujniki temperatury Auraton

78    zł - przewody elektryczne

30    zł - mosiężne obudowy na czujniki temperatury

250  zł - 2 zawory mieszające termostatyczne

230  zł - elektroniczna pompa CO (dwie wykorzystam z obecnej instalacji)

240  zł - zawór teplomix

125  zł - regulator pokojowy Euroster E2006

60    zł - styropian, pianka montażowa, folia budowlana, taśma do folii

15    zł - styrodur

390  zł - 6 rolek wełny mineralnej

960  zł - kolana, zawory, rury itp.

70    zł - naczynie wzbiorcze

125  zł - ciepłomierze

---------------

razem: 3712 zł + własna praca. Wszystko prócz samego bufora wykonałem własnoręcznie.

 

Pomysł zrobienia bufora "zrodził" się jakoś na początku listopada. 4 marca przywiozłem zbiornik, 7 kwietnia próbne palenie, później zakup ciepłomierzy i związane z tym przeróbki, od 12 kwietnia grzeję z bufora i jestem zadowolony ;)

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jestem na tym forum nowy i mam niewielkie pojęcie o instalacjach co i cwu,dlatego chciałbym się poradzić u bardziej doświadczonych.

 

Moja instalacja to (stary kocioł miałowiec 25 kw wyzionął ducha, przetrwał 16 lat), zamówiłem u kolegi Przemka kociołek KDS-PD 10-12 KW, i bufor ciepła na 780 litrów, dom o powierzchni 140 m2 instalacja wykonana z miedzi, grzejniki panelowe purmo, opał wyłącznie drewno liściaste Zapotrzebowanie na ciepło obliczone na ciepło właściwe około 7 KW

 

Mój problem to jak prawidłowo powinno wyglądać podłączenie kotła i bufora z instalacją co i cwu, prosiłbym o w miarę szczegółowy opis lub plan bo nie mam zielonego pojęcia (np czym różnią się różne zawory trójdrożne i jakiego należy użyć ile pomp co zastosować i jakiego rodzaju - zwykłe czy jakieś  elektroniczne, jakiej mocy itd. itp)

 

W mojej okolicy brak dobrych instalatorów a przy kompleksowej przeróbce kotłowni chciałbym to zrobić dobrze tak aby przez kilka lat nie wracać do tematu

 

Za każdą poradę będę bardzo wdzięczny 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Poniżej schemat ogólny - jest i podłogówka i grzejniki, opracowany przez któregoś z kolegów z forum,

jak usuniesz obwód podłogi to będzie jak znalazł dla ciebie.

post-18578-0-98206600-1462822488_thumb.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam.

Dokładnie tak tomtomek,można jeszcze te kilka stopni podkręcić do 90 st. =na kotle jakie 93 st. ;)

Wtedy powrót=dół bufora 75-80 st.,powyżej pompa będzie pracować cały czas i tak ma być dla twojego bezpieczeństwa=przegotowanie kotła,mało tego ta pompa musi mieć zabezpieczenie awaryjne kiedy brak zasilania. ;) Tak mam i uważam że tak powinno być u każdego.

Mam bufor 14 sezon i dopiero od kilku lat wykorzystuję jego możliwości do maksimum=nigdy nie ładuję do temp. 95 st.,ale sam z czasem będziesz wiedział jak to leci.

Pozdrawiam.

 

Dopiero zaczynam przygodę z buforem podłączonym do viadrusa, może podzielisz się kilkoma cennymi wskazówkami, 14 sezonów to  już spore doświadczenie. Też chciałbym wycisnąć z mego układu CO maximum możliwości

Edytowane przez Tomek0407

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam, nie chce zakładać nowego tematu nwiec napiszę tutaj, zastanawiam się nad buforem, gdzieś przeczytałem ze nie warto budować bufora do starego nieocieplonego domu. Mam dom okolo 200m2, ocieplony tylko dach, mury 50cm, grzejniki nowe, okna i drzwi też, piec nowy mpm ds 25kw. Planuje wykonać samemu bufor tylko na co, pojemność 2tys litrów, waszym zdaniem warto?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Starego, nieocieplonego domu to tak naprawdę nie warto ogrzewać! :P

Jak masz kocioł 25kW to rób bufor i wszystko w temacie. :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

2 tyś l to minimum do takiego domu , a bufor  jak najbardziej , instalacja działa w przybliżeniu tak jak by grzało się gazem , albo energią elektryczna , wszystko działa bardzo stabilnie , a i kocioł będzie bardzo zadowolony :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam. Kolegę z innego forum , patrzę na Twoje przygody to ja mam prosty układ piec bufor bufor mieszacz i podłogowa . Nie podważam Twojego wyboru ale przy tym wszystkim co Ty masz nie lepiej dla Ciebie by było dać eko groch ? Idziesz raz na 5 dni zasypać i spokój ? I doskwiera palenie co dzień i cały czas pilnowania tego cały czas ja pale tak ze ładuje w zimę bufor wysoko do 90 C czy 95 C pale przez 5 h gaśnie w piecu zamykam czopuch i zamykam zawor od zasilania i powrotu z bufora i trzyma mi 24 h jak Ty palisz ?

 

Wysłane z mojego SM-G900F przy użyciu Tapatalka

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kocioł z podajnikiem jest wygodny, jednak nie ekonomiczny podczas małego zapotrzebowania na ciepło. Co do palenia w moim Buderusie to jedynym problemem jest dobry węgiel, który by mi się nie zawieszał. W ostatnim czasie (odkąd zrobiło się zimno) palę co 3 - 5 dni. Nie jest to jak dla mnie uciążliwe. Przed montażem bufora paliłem 1 - 2 razy dziennie, a w domu miałem raz zimno a raz gorąco - teraz mam na sterowniku na dzień 22,2*C a na noc 21,2 i kompletnie nie odczuwam tego, czy na zewnątrz jest 4 czy 15 *C. Prawie za każdym razem przed paleniem czyszczę z grubsza wymiennik. Trochę papieru, trochę drewna zapalam i na to 15 kg ekogroszku (tyle potrzebuję do zagrzania bufora z około 40 - 95*C) - pali się tak 6-8 godz.. No i tyle. Zaglądnę, jak się nie wiesza to na drugi dzień rano zakręcam tylko zawór kulowy, a jak się wiesza to muszę tak co godzinę zaglądnąć i ruszyć węgiel, żeby opadł.

Edytowane przez Ryszard
Nie ma potrzeby cytowania ostatniego postu

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Weź mi opisz jaki masz dom ile m bo ja nie wiem dlaczego tylko ja musze palić co dzień ?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W poniższym linku jest w sumie wszystko ;) Bardziej uściślając co do ścian to na większości mam 10cm wełny, a na części 10 cm styropianu. Ściany większość Ytong chyba U = 0,29 W/(m2K), 24 cm, część 20 cm, a jeden pokój pustak Max na 30cm

http://cieplowlasciwie.pl/wynik/zte

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Czujniki zamieniłem. Ciepłomierz działa. Dziś spaliłem 15 kg ekogroszku Jaret Plus Adamex (25 MJ/kg) uzyskując 262 MJ (17.47 MJ/kg) , czyli sprawność prawie 70%. Cena 1 MJ to 0.052 zł ( 0,187 zł/kWh).

Paliło się ze średnią mocą 11 kW temp spalin około 170*C. Max moc jaka zauważyłem to 15 kW - temp. spalin doszła do 185*C.

Nie jest to chyba zły wynik  :)  porównując z wynikami ze strony http://suspenser.eu/testy-ekogroszku/

 

Koledzy, czy licząc sprawność nie wkrada się błąd. Zakładamy jak w tym przypadku deklarowaną wartość opałową podawaną przez producenta, a z tym bywa różnie. Przywiozłem w tym roku węgiel o parametrze 28MJ/kg, jak dałem próbkę do zbadania to wyszło więcej bo 30MJ/kg. Teraz wprowadzając te dwie różne cyfry do obliczenia sprawności to powstaje duża rozpiętość w wynikach. Wiadomo działa to w dwie strony im wyższa kaloryczność tym mniejsza sprawność (biorę ten przypadek do analizy), im niższa to wyższa sprawność.  Musielibyśmy każdorazowo mieć zbadaną pod tym kątem próbkę węgla, którą spalamy i wtedy dowiemy się z wysokim prawdopodobieństwem jak jest sprawność naszego kociołka. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Weź mi opisz jaki masz dom ile m bo ja nie wiem dlaczego tylko ja musze palić co dzień ?

 

Nie martw się ja tez dziennie pale na bufor. Wszystko zależy od zapotrzebowania domu (brak ocieplenia, kostka z lat 70-tych). W październiku średnio mi wyszło 20kg/dobę.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wiem ze wszystko zależy od zapotrzebowania , ja mam podłoga 18 cm ścian 15 grafit , i strop 20 cm plus Wentylację mechaniczna z rekuperacja i jak widzę ze komuś bufor trzymam 3 4 dni to jakoś nie chce mi się wieżyc .

 

Wysłane z mojego SM-G900F przy użyciu Tapatalka

Edytowane przez Ryszard
Nie ma potrzeby cytowania ostatniego postu

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A liczyłeś na http://cieplowlasciwie.pl/start jakie wychodzi zapotrzebowanie na twój dom i ja to się ma do zgromadzonej energii w buforze i rzeczywistym spalaniu?

Piszesz, że ładujesz bufor do 95*C - ale to pewnie na górze, a jaka jest średnia temperatura z kilku czujników od góry do dołu?

Znajomy ma dom 230 m2 pow. mieszkalnej (parter z poddaszem) z rekuperacją, ściany gazobeton 24cm + 15 cm styro, dach 30 cm wełny. Pali ekogroszkiem z podajnikiem i teraz spala około 50 - 60kg węgla na tydzień na co i cwu (4 osoby), więc wychodzi na to, że gdyby miał bufor taki jak ja to paliłby teraz co drugi dzień.

 

 

..jak widzę ze komuś bufor trzymam 3 4 dni to jakoś nie chce mi się wieżyc .

Jako, że zawsze jak rozpalam, to robię telefonem zdjęcie temperatur to ma daty kiedy palę (prawie zawsze po 15 kg ekogroszku): 3.08; 10.08; 22.08; 30.08; 6.09; ??? (telefon w naprawie :) ) 22.09; 28.09; 4.10; 7.10; 11.10; 14.10; 19.10; 24.10; 28.10; 1.11 Edytowane przez Ryszard
Nie ma potrzeby cytowania ostatniego postu

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jak go dobrze go przypilnuje to na dole mam 90 C , zrobiłem wynik podobny nawet ozn jak paliłem brykietem to na dzień traciłem 20 kg

 

Wysłane z mojego SM-G900F przy użyciu Tapatalka

post-63980-1478208971,1593_thumb.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

 

Znajomy ma dom 230 m2 pow. mieszkalnej (parter z poddaszem) z rekuperacją, ściany gazobeton 24cm + 15 cm styro, dach 30 cm wełny. Pali ekogroszkiem z podajnikiem i teraz spala około 50 - 60kg węgla na tydzień na co i cwu (4 osoby), więc wychodzi na to, że gdyby miał bufor taki jak ja to paliłby teraz co drugi

 

Twierdzisz ze znajomy znajomy by też palił co drugi dzień , Ty masz 1300 l bez cwu ja mam 1000 z cwu , niby ja też pale co dużo dzień tylko ze mam do ogrzania 96 m a nie 230

 

Wysłane z mojego SM-G900F przy użyciu Tapatalka

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

Ładowanie

  • Podobna zawartość

    • Przez Filonxxxl
      Witam serdecznie
      Po dyskusji w TYM WĄTKU na temat tego co mam w kotłowni i dojściu do tego jak ma to mniej więcej wyglądać
      oraz po rozwiązaniu problemu z zanikaniem przepływu omówionego w TYM WĄTKU na razie doszedłem do tego, że mam coś takiego:

      co będzie przerabiane na taki układ :

      Teraz tylko pojawił się dodatkowo wątek, czy może warto zamiast sprzęgła dać bufor min. 500l.
      Ma to sens? Poczuję różnicę? Czy dać sobie spokój i zostać przy sprzęgle?
    • Przez rzanti
      Dobry wieczór. Na początku powiem, że nie jestem hydraulikiem, a że wśród lokalnych fachowców nie mogę uzyskać pomocy, postanowiłem sam rozrysować schemat mając nadzieję, że znajdzie się tutaj osoba, która pomoże znaleźć przyczynę moich zmartwień. Instalacja jest u moich rodziców, spalanie jest ogromne około 35 kg  kiedy temperatury oscylują w okolicach od +3 C do +10 C, a ponad 40 kg 0 C do 5 C, ponad 50 kg -10 C do 0, moim zdaniem szybko traci temperaturę bufor, przy temperaturach dodatnich wytrzymuję max 9 godzin, jeżeli temperatury są dodatnie, naładowany do 67 c góra, dół bufora 54 C, ponowne ładowanie zaczęte przy 40 C góry bufora, przy temperaturach oscylujących około 0 C, bufor wytrzymuje 5-6 godzin, i jest jeszcze problem z cyrkulacja cwu, która nie działa, trzeba wiadro wody spuścić z kranu nim zacznie lecieć ciepła. Zaczynam temat od schematu, gdyż sam znalazłem w niej kilka błędów. Pierwszy, moim zdaniem, jest przyczyną nieprawidłowego działania cyrkulacji cwu, proszę zwrócić uwagę na kierunki pompki cyrkulacji i zaworu grzybkowego. Czy wystarczy zmienić tylko kierunek zaworu aby cyrkulacja dobrze działała? Drugi błąd to myślę, że brak zaworu grzybkowego na powrocie od podłogówki tuz przy buforze, ale nie wiem czy to ma jakiś wpływ na temperaturę bufora i tak duże spalanie. Mniejsze błędy to: zbyt małe naczynie, ale ono nie ma tutaj chyba wpływu na taką sytuację i brak ochrony powrotu. Bardzo proszę o przeanalizowanie mojej instalacji, może ktoś z Państwa znajdzie rozwiązanie na ten bufor i to spalanie, co pozwoli mi na jej poprawienie i wreszcie spokojny sen. Myślę, że jest gdzieś błąd w instalacji. Schemat narysowałem w sposób, który oddaje jak najbardziej jej rzeczywiste ułożenie.
       


    • Przez mark1416
      Witam wszystkich,
      To mój pierwszy post,nie znam się na ciepłownictwie,jednak muszę wykonać schemat ideowy instalacji odzysku ciepła.Otóż są 4 zbiorniki do których spływają gorące ścieki,w każdym znajduje się wymiennik zanurzeniowy. Ma być jeden zbiornik akumulacyjny z wężownicą.Wymienniki muszą być połączone z wężownicą bufora,ogrzewając w nim wodę i działać w obiegu zamkniętym. Czy ma ktoś pomysł jak sprawnie rozdzielać obieg z wężownicy na konkretny wymiennik w danym momencie,tak żeby ciecz krążyła między jednym wymiennikiem a wężownicą, a pozostałe wymienniki były odłączone?Dałoby się to zrobić za pomocą rozdzielacza czy może są jakieś do tego konkretne urządzenia?
      Dziękuję za odpowiedź 
    • Przez Visitor1230
      Chcialbym zasiegnac fachowej porady. Czy tak podlaczone bufory beda spelniac swoja funkcje. Zalozenie jest takie, zeby bufory byly ladowane kolejno jeden po drugim. Drugim zalozeniem jest to, ze CWU musi byc grzane z bufora nr 1. Do bufora 1 zamontowana jest grzalka od zestawu PV. Co troche gmatwa mi sytuacje. 

    • Przez Quadratus
      Cześć Wam wszystkim!
      Proszę o ocenę schematu widocznego w załączniku.
      Chciałbym ogrzewać grzałkami (2x9kW) bufor (1000L) w taryfie G12 i następnie korzystać z tej energii w podłogówce. Z hydrauliką nie miałem wcześniej do czynienia, więc całkiem możliwe, że schemat jest herezją. Ze względu na moje terminy nie mogę czekać aż fachowcom się zwolnią ichniejsze i postanowiłem sam się zabrać za wykonanie instalacji, przy pomocy hydraulików starej daty, którzy nigdy nie robili ogrzewania elektrycznego.
      Jeszcze raz proszę o przejrzenie schematu, korektę lub dorzucenie lepszych rozwiązań tej instalacji.
      Pozdrawiam
      Marcin

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.



×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tej strony zgadzasz się na Polityka prywatności.