Skocz do zawartości
IGNOROWANY

Khw - Orzech Staszic


marcinek75

Rekomendowane odpowiedzi

Witam. Ja właśnie wczoraj zakupiłem trochę orzecha na próbę. I powiem szczerze że trochę się zawiodłem. Palę w kotle Biawar Optimax węglem ruskim orzech II (firma energo okolice Białegostoku) i miałem nadzieję że tym Staszicem będzie dużo lepiej. Przedewszystkim nie spala się do końca i popiołu ma też niewiele mniej. Miałem również nadzieję, że kocioł będzie trzymał temperaturę dużo dłużej. Kupiłem go po 820zł a orzech ruski mam po 620zł workowany. Kiedyś paliła Staszicem w innym kotle od góry i wtedy było lepiej. Może on nienadaje się do dolniaka. Faktem jest że w tym roku mieli jakiś dobry sort tego ruska. Co prawda popiołu sporo ale wyjątkowo mało gruzu.

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja wziąłem sobie na próbe po pare worków Orzecha I i II. Większy sypałem na dół a mniejszy na góre. Pale od góry. I nawet ładnie się pali. U nas I jest po 22 a II po 20 zł (workowany). Dłużej mi trzyma temperature niż z Wesołej. Ale chyba całkowicie będe palił II. Na czysteogrzewanie.pl wegiel z kopalni Staszic - Orzech I to 33 a Orzech II 32.2.

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam. Ja właśnie wczoraj zakupiłem trochę orzecha na próbę. I powiem szczerze że trochę się zawiodłem. Palę w kotle Biawar Optimax węglem ruskim orzech II (firma energo okolice Białegostoku) i miałem nadzieję że tym Staszicem będzie dużo lepiej. Przedewszystkim nie spala się do końca i popiołu ma też niewiele mniej. Miałem również nadzieję, że kocioł będzie trzymał temperaturę dużo dłużej. Kupiłem go po 820zł a orzech ruski mam po 620zł workowany. Kiedyś paliła Staszicem w innym kotle od góry i wtedy było lepiej. Może on nienadaje się do dolniaka. Faktem jest że w tym roku mieli jakiś dobry sort tego ruska. Co prawda popiołu sporo ale wyjątkowo mało gruzu.

Kolego, ten Twój "Staszic" widział ruch Staszic, jak świnia niebo  :D. Dostałeś Staszica, ale ruch Boże Dary, zwykły, rzekłbym słabej jakości węgiel, kto wie czym jeszcze przechrzczony.

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No to by wiele wyjaśniało. A możecie polecić coś wysyłkowego godnego polecenia. Dwa razy brałem B&E fioletowy i za pierwszym razem było nieźle ale później to jakąś lipe przysłali. Wczoraj w jednym z postów pytałem o opinie o "kup pan wyngiel" bo faktycznie stronka jest ciekawa. Ale chyba wygląda na to że my na Podlasiu jesteśmy skazani na ruski węgiel.

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Z lewej ruski z prawej mój staszic

post-44729-0-68268100-1446969520_thumb.jpg

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To na wygląd jakby to samo.

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

  • 2 miesiące temu...
  • 4 tygodnie później...

A powiedzcie mi jaka powinna byc temp. zadana przy paleniu węglem powyżej 29 Mj tzn typ wegla 32.2 ?

Temperatura powinna być stosowna do zapotrzebowania na ciepło. Najlepiej gdy na powrocie do kotła ma te 55-60 st. Ale to jest niemożliwe do zrealizowania, bo często nie możemy tak ostro palić.

 

Co do węgla z kopalni "Staszic", to wydaje się że dwa miesiące takim paliłem, i to w centralnej Polsce, tyle że to był zdaje się "wypadek przy pracy", bo ja kupiłem bardzo dobry węgiel orzech (sprawdzając parametry Staszica, to faktycznie by się zgadzało, znikoma ilość popiołu, bardzo energetyczny, lekko koksujący, jak to typ 33) po 820t, a handlarz zorientował się że "za dobry" sprowadził i przestały mu schodzić gorsze węgle.

 

Tak teraz "Staszica" nie ma, za to są cudowne mieszanki, a to niby z Wujka, Wesołej, Piasta, skąd chcecie, o co zapytacie, to właśnie stamtąd jest ... :ph34r:

 

Węgiel  z kopalni Staszic jest chyba najlepszym węglem w PL dla osób które potrafią wydobyć max. energii z węgla. Pozostałym dyletantom szybko zapcha komin i kocioł.

Ja mam bardzo pozytywne doświadczenia. Przejechać miesiąc z 7-dniowym hakiem.... na 0,5tony węgla w starej nieocieplonej Chałupie, na węglu który po paru godzinach pali się jak koks ...

7 kubełków (większych, paręnaście kilo na tydzień), jeden kubełek popiołu na tydzień. Na kotle trochę sypkiej sadzy...

 

Ludziska!!! Szturmem na Staszica, Murcki zostawcie w spokoju.

( i tu jeszcze chciałem coś napisać o spółkach, łączeniu kopalni, holdingach, kompaniach węglowych, imporcie, mieszaniu węgla, ale nie skończył bym do końca świata ).

 

Powodzenia palacze :P

 

........

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Co do węgla z kopalni "Staszic", to wydaje się że dwa miesiące takim paliłem, i to w centralnej Polsce, tyle że to był zdaje się "wypadek przy pracy", bo ja kupiłem bardzo dobry węgiel orzech (sprawdzając parametry Staszica, to faktycznie by się zgadzało, znikoma ilość popiołu, bardzo energetyczny, lekko koksujący, jak to typ 33) p

Panie, zwolnij pan trochę z tym blogiem, bo robi się śmiesznie. Równie dobrze mogłeś pan napisac, że paliłeś Wieczorkiem, ruchem Wujek, ruchem Śląsk, Marcelem, bo każdy z nich jest bardzo energetyczny, lekko koksujący i ma znikomą ilość popiołu.

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam

To może i ja się dołączę do tematu.

Orzech II  ze Staszica cena 560zł tona spalany w kotle żeliwnym, zero jakichkolwiek spieków , popiół bardzo sypki, ale w porównaniu co do kalorycznośći co do Wesołej to uważam że jest niższa.

Ale dostawca pewny więc się trzymam go jak na razie wszystko w porządku i bez kombinacji

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Do ~

wojtekkowal

Pozdrawiam. Wiem jak mi się paliło i czym paliłem. <_<

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

560/tona orzecha?   Sosnowiec wiele wyjaśnia... u mnie 700 kosztuje ruski orzech

zgadnijcie czym palę w tej sytuacji?   :lol:

 Zgadujemy, że ruskim bo:

  Polski groszek za 750 pln spala się dokładnie tak samo jak ruski za 570 .   Zostawia tyle samo popiołu i tak samo długo trzyma ciepło.  Tak samo brudzi kocioł . 

Na zimę potrzebuję 3 tony..  3 tony x 180 pln różnicy w cenie robi różnicę .

- to oczywiście Twoje słowa.

A ja twierdzę, że nie miałeś nigdy do czynienia z dobrym, polskim węglem (orzechem, bo takim palisz), bo gdybyś popalił takim chociaz jeden sezon, nigdy nie wróciłbyś do rosyjskiego.

Wiesz co to jest na przykład realne 7-8% sypkiego popiołu bez żadnych kamieni? To przy dobowym zużyciu węgla na poziomie 20kg daje niecałe 1.5kg czystego popiołu - to jest trochę na dnie węglarki. Wiesz, co to znaczy nie wygaszać kotła na przykład przez miesiąc, bo wszystko spada przez ruszta do popielnika? Gdybys wiedział, to nie pisałbyś takich pierdół.

Ja w przeciwieństwie do Ciebie palę takim dobrym węglem i miałem go okazję skonfrontować z węglem rosyjskim i to kilkoma rodzajami łącznie z tym najlepszym, płukanym.

Naprawdę szanuję pieniądze, ale różnica nawet 150zł na tonie nie jest warta zakupu węgla rosyjskiego, który również można kupić tanio na Śląsku - do niedawna przy terminalu kontenerowym PCC w porcie w Gliwicach był potężny skład węgla rosyjskiego i stamtąd brałem sobie na próbę po parę worków, więc wiem co piszę.

 

 

 

Orzech II  ze Staszica cena 560zł tona spalany w kotle żeliwnym, zero jakichkolwiek spieków , popiół bardzo sypki, ale w porównaniu co do kalorycznośći co do Wesołej to uważam że jest niższa.

Adik79 - Staszic to kopalnia dwuruchowa, może trafiłeś na węgiel z ruchu Murcki-Boże Dary, on jest słabszy i ma więcej popiołu. Paliłem od góry węglem z ruchu Staszic (miałem dość sporo groszku 8-31mm) i to był niezły smok ze znikoma ilością popiołu.

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

560/tona orzecha?   Sosnowiec wiele wyjaśnia... u mnie 700 kosztuje ruski orzech

 

 

 

zgadnijcie czym palę w tej sytuacji?   :lol:

W czym ma Pan problem bo nie rozumiam?

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

 

 Zgadujemy, że ruskim bo:

- to oczywiście Twoje słowa.

A ja twierdzę, że nie miałeś nigdy do czynienia z dobrym, polskim węglem (orzechem, bo takim palisz), bo gdybyś popalił takim chociaz jeden sezon, nigdy nie wróciłbyś do rosyjskiego.

Wiesz co to jest na przykład realne 7-8% sypkiego popiołu bez żadnych kamieni? To przy dobowym zużyciu węgla na poziomie 20kg daje niecałe 1.5kg czystego popiołu - to jest trochę na dnie węglarki. Wiesz, co to znaczy nie wygaszać kotła na przykład przez miesiąc, bo wszystko spada przez ruszta do popielnika? Gdybys wiedział, to nie pisałbyś takich pierdół.

Ja w przeciwieństwie do Ciebie palę takim dobrym węglem i miałem go okazję skonfrontować z węglem rosyjskim i to kilkoma rodzajami łącznie z tym najlepszym, płukanym.

Naprawdę szanuję pieniądze, ale różnica nawet 150zł na tonie nie jest warta zakupu węgla rosyjskiego, który również można kupić tanio na Śląsku - do niedawna przy terminalu kontenerowym PCC w porcie w Gliwicach był potężny skład węgla rosyjskiego i stamtąd brałem sobie na próbę po parę worków, więc wiem co piszę.

 

 

 

Adik79 - Staszic to kopalnia dwuruchowa, może trafiłeś na węgiel z ruchu Murcki-Boże Dary, on jest słabszy i ma więcej popiołu. Paliłem od góry węglem z ruchu Staszic (miałem dość sporo groszku 8-31mm) i to był niezły smok ze znikoma ilością popiołu.

 

Nie no ogólnie to nie mam żadnych zastrzeżeń co do węgla ze Staszica

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W czym ma Pan problem bo nie rozumiam?

  W niczym, bo wiadomo,że w Sosnowcu da się kupić polski węgiel taniej. 

 

 

    

 

 

 Zgadujemy, że ruskim bo:

- to oczywiście Twoje słowa.

A ja twierdzę, że nie miałeś nigdy do czynienia z dobrym, polskim węglem (orzechem, bo takim palisz), bo gdybyś popalił takim chociaz jeden sezon, nigdy nie wróciłbyś do rosyjskiego.

Wiesz co to jest na przykład realne 7-8% sypkiego popiołu bez żadnych kamieni? To przy dobowym zużyciu węgla na poziomie 20kg daje niecałe 1.5kg czystego popiołu - to jest trochę na dnie węglarki. Wiesz, co to znaczy nie wygaszać kotła na przykład przez miesiąc, bo wszystko spada przez ruszta do popielnika? Gdybys wiedział, to nie pisałbyś takich pierdół.

......

    Moje pierdoły wywodzą się tylko i wyłącznie z tego,że nie ma absolutnie żadnego ,,, i tu uwaga, ważne słowo : naukowego dowodu wyższości węgla polskiego nad rosyjskim.

 

       Nie przemawaiają do mnie filmiki z You Tube pokazujące dwie palące się kupki węgla,z których jeden ma być polski,a drugi rosyjski.

 

     Po 1)

              nie zauważam żadnej różnicy w ilości popiołu :polski vs rosyjski

     Po 2)

             nie zauważam żadnej różnicy w czasie palenia

    Po 3)

            spalając "20 kg" ruska,czy polaka mam taki sam komfort termiczny w domu

      

I te 3 punkty powodują,że  nie widzę żadnej różnicy,  zostały przeze mnie sprawdzone doświadczalnie.

 

   I po 4)   Jakoś nie widzę powodu,by dawać zarabiać dodatkowe pieniądze handlującym polskim węglem,  bo cięzko pracujacy górnicy swoje 13-ki,14-ki i inne dodatki mają z moich podatków,  a chyba nietrudno sprawdzić w jakiej cenie węgiel wyjeżdża z kopalni i kto na nim najwięcej zarabia...

 

           Widocznie to są te moje pierdoły ...

 

pozdrawiam

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wtrącę dwa słowa. Staszicem paliłem dwa miechy. Bo nie ma takiej jakości węgla z innej kopalni w Polsce czy zza granicy, posprawdzałem parametry po kopalniach i tylko ten ma realnie poniżej 5% popiołu, co u mnie się sprawdziło w 100%. I potwierdziło się w kotle to co mówił sprzedawca, że zw/w kopalni. Jak go zobaczyłem na składzie to od razu zwróciłem uwagę, bo błyszczał jakby to był czarny kwarc skrzyżowany z koksem ( no może nieco przesadzam z tym błyskiem, ale oko wieloletniego palacza wyłuska dobry opał ). Reszta węgli czarna matowa, niektóre ewidentnie warstwowo poprzerastane, I polecam jak kto ma dojście gwarantowane. Teraz po "pseudo wujku" po 2-ch tygodniach palenia będę zaraz musiał rozebrać wyloty kotła, i totalnie wszystkie rury wyczyścić tudzież komin.

I to pomimo codziennego dokładnego czyszczenia kotła, w tym długim wyciorem, którym wymiatam z wylotu czopucha też, bo ciąg osłabł, i coraz większe niedopały.

Tylko pozazdrościć cen w Sosnowcu i okolicy. W centralnej Polsce grubo powyżej 800 za/t dobrego węgla. A jak widać cena też nie gwarantuje jakości.

Dlatego z wiosną znów przechodzę na paliwa alternatywne...

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wtrącę dwa słowa. Staszicem paliłem dwa miechy. Bo nie ma takiej jakości węgla z innej kopalni w Polsce czy zza granicy, posprawdzałem parametry po kopalniach i tylko ten ma realnie poniżej 5% popiołu.

 

Ale za przeproszeniem pieprzysz, aż przykro czytać, ale przynajmniej jest wesoło ;) . Taką samą jakość ma Wesoła, deklarowaną niższą górną granicę popiołu ma węgiel z Wieczorka i z obydwu ruchów Wujka. 

 

 

Oko wieloletniego palacza wyłuskało Staszica - czarny kwarc skrzyżowany z koksem

 i po paru paleniach wiesz, że to Staszic, a nie Marcel  :D:

                                                                                                                                               post-61311-0-44658700-1455691630_thumb.jpg

                                                                                                                            A ja wyłuskałem taki z pogranicza Zabrza i Bytomia

                                                                                                                                              

 

                                                                                                                                                 

                                                                                                         

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Do ~wojtekkowal

No faktycznie jest wesoło jak kto mi wciska że czarne to białe, a ja to przetestowałem co paliłem i zgadza się z oferowanymi parametrami.

Krótki cytat z parametrów węgla wg. http://czysteogrzewanie.pl , Katalog polskiego węgla, sortyment orzech:

http://czysteogrzewanie.pl/opal/katalog-polskiego-wegla/?kopalnia=&typ=&sortyment=orzech

 

KWK Mysłowice-Wesoła
SORTYMENT / NAZWA HANDLOWA TYPWARTOŚĆ OPAŁOWAPOPIÓŁSIARKA
Orzech II 32 28,5-30MJ/kg 2-5% 0,2-0,5%
Orzech I 32 28,5-30MJ/kg 2-5% 0,2-0,5%

 

KWK "Murcki-Staszic" Ruch Murcki

SORTYMENT / NAZWA HANDLO-WA
TYP WARTOŚĆ OPAŁO-WA
POPIÓŁSIARKA
Orzech 32.1/31.2 26-28MJ/kg 8-12% 0,6-0,9%

 

KWK "Murcki-Staszic" Ruch Staszic
SORTYMENT / NAZWA HANDLOWA TYP WARTOŚĆ OPAŁOWAPOPIÓŁSIARKA
Orzech II 32.2 31,6MJ/kg 3,26% 0,34%
Orzech I 33 31,5MJ/kg 3,6% 0,39%

 

I jeszcze dla porównania:

 

KWK "Wujek" Ruch Wujek

SORTYMENT / NAZWA HANDLOWA TYP WARTOŚĆ OPAŁOWAPOPIÓŁSIARKA
Orzech 32.2 30-31,5MJ/kg 3-5% 0,4-0,6%
Orzech II 32.2 30-31,5MJ/kg 3-5% 0,4-0,6%

 

KWK "Wujek" Ruch Śląsk
SORTYMENT / NAZWA HANDLOWA TYPWARTOŚĆ OPAŁOWAPOPIÓŁSIARKA
Orzech II 33 30-31,5MJ/kg 3-6% 0,3-0,6%
Orzech I 33 30-31,5MJ/kg 3-6% 0,3-0,6%

 

 

 

Tyle teoria. Ale te max. 3% z groszami popiołu w węglu z kopalni "Staszic - Ruch Staszic" się potwierdziło w praktyce, i bezproblemowo nim paliłem 60+ na grzejnikach, ogrzewając stary, nieocieplony dom z lat 60-tych, prawie 70m2, przy temp w pokojach minimum 21-22, często więcej.

Rozpalając raz na dobę, i wsypując do kotła jednorazowo ok 15kg węgla wystarczało to spokojnie na dobę przy temp. zewn -5st.C.

Zero problemów z sadzą (znikome ilości), kotów zero, o smole nie wspomnę. Szufelka dwie popiołu.

Najlepsze że można go nadal ostro rozpalić na koniec palenia, choć mało co zostało na dnie kociołka, aby podciągnąć temperaturę przed następnym rozpałem. Często słyszałem "szumienie czajnika" na tym węglu co świadczy o wysokiej temperaturze wytwarzanej w miejscu spalania i o dobrym spalaniu.Tego (prawie) nie mogę powiedzieć o reszcie węgli z którymi miałem okazję obcować

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zarchiwizowany

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tej strony zgadzasz się na Polityka prywatności.