Skocz do zawartości
IGNOROWANY

Spadek ciśnienia na kotle gazowym


Arni
 Udostępnij

Rekomendowane odpowiedzi

Witam wszystkich,

Mam pytanie odnośnie spadku ciśnienia na kotle gazowym. W nowym domku założyłem sobie ogrzewanie gazowe i kominkiem z płaszczem wodnym. Wszystko jest nowe i dopiero kilka dni temu uruchomione. Niby wszystko OK ale następuje spadek ciśnienia na kotle gazowym w ilości ok. 0,2/0,3 bara na 24h. Cały czas przepalam i gazem i w kominku, kaloryfery wydają się już odpowietrzone, nawet z najwyżej położonej drabince nie uchodzi już powietrze a jeśli nawet to są to pojedyncze bąbelki. Co może być nie tak, że jeszcze spada ciśnienie? Czy w rurach na układzie gazowym może jeszcze gdzieś znajdować się powietrze i to ono powoduje taki efekt? Zauważyłem też, że kaloryfery są na dole chłodne a na górze gorące, może to jest jakaś oznaka powietrza w instalacji? Jak to dokładnie sprawdzić czy jest jeszcze powietrze? A może wszystko się jednak unormuje ale potrzebny jest czas (2/3 tygodnie ciągłego grzania)?

 

Oczywiście zakładam, że nie ma dziur w instalacji.

Kocioł gazowy to Ariston, prawdo podobnie ten bo dokładnego symbolu nie pamiętam:

http://www.sklepco.pl/index.php?products=p...amp;prod_id=352

A może piec ten nie jest odpowietrzony? Jak i gdzie znajduje się jego odpowietrznik? Odkręcałem tę śrubkę na środku pompy i poleciała woda, czy to jest jego odpowietrzenie?

 

Kto może pomóc, będę wdzięczny.

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wszystko w normie.Świerza woda zawiera dużo rozdrobnionego powietrza,które z czasem będzie łączyć się w większe bąbelki i odkładać się w grzejnikach.Może to trwać kilka tygodni.

Można to nieco przyspieszyć zagrzewając instalację do większej temperatury,np. 75st.Podczas odpowietrzania grzejników wyłącz kocioł z sieci.Chodzi o to,by zatrzymać pompę.

Tą śrubą odpowietrzyłeś tylko pompę.Kocioł prawdopodobnie ma swój automatyczny odpowietrznik,więc się kotłem nie przejmuj.

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dzięki bardzo ale trwa to jednak zbyt długo, z kaloryferów już nie wychodzi powietrze a ciśnienie w instalacji spada nadal (0,3bara/24h)

Ponoć są jakieś uszczelniacze do rur, które wlewa się do instalacji i które zatykają na stałe wszelkie mikro pęknięcia. Niestety wychodzi na to, że pęknięcie ma miejsce gdzieś w podłodze na parterze i nie jestem w stanie go zlokalizować. Sufit jest suchy jak piasek pustyni. Rozkucie podłogi praktycznie nie wchodzi w grę, jest to zbyt duży koszt. Znacznie łatwiej i taniej byłoby założyć nową instalację poprowadzoną w ścianach ale niech to będzie ostateczność.

Czy są jakieś rentgeny, które pozwolą lokalizować te mikropęknięcie? Co to za uszczelniacze, gdzie to kupić, jakieś linki?

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Sprawdź jeszcze szczelność naczynia przeponowego w kotle.Tam jest taki sam zaworek,jak w kole samochodowym.Sprawdź go,czy nie puszcza powietrza i jakie tam jest ciśnienie.Woda może również wyciekać w jakimś dobrze ciepłym miejscu,i zaraz odparowywać.Przejżyj wszystkie połączenia skręcane,szczególnie w kotle,czy nie ma na którymś białego nalotu.

Z jakich rur masz instalację?

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

Ładowanie
 Udostępnij

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tej strony zgadzasz się na Polityka prywatności.