A co się dzieje z buforami ciepła? Cena spada?
Niestety dotacje będą jeszcze długo siać spustoszenie 🙂 Mamy przesunięte gdzieniegdzie terminy zastąpienia ekoprojektem kopciuchów nawet do połowy przyszłego roku, wszystko poniżej 5 klasy musi zostać wymienione do końca bodaj 2036. Dotacje są i będą w grze.
Oby ceny prądu nie fikały przede wszystkim. Nie mam paneli żadnych, a na nowych zasadach już nie są takie fajne. A od połowy przyszłego roku będzie jeszcze mniej fajnie.
Wiem, że zagrzeje. Tylko kupno i instalka, to nie mały koszt. To miałem na myśli 🙂 Na wypadek kryzysu (i nie tylko, bo palę w nim regularnie) mam piec akumulacyjny na drewno (kuzniecow).
Tak. Tyle, że do mojego domu pompa powinna być dość spora. Bufory do drewna też ze 2500 litrów. Do tego odpowiedni kocioł. Robi się drogo ;) No, ale trudno. Knuję dalej.
Możliwe. W każdym razie lista możliwości Co Zamiast Ekogroszku drastycznie się skraca. Prąd i drewno w zasadzie. Trochę słabo, bo jedno i drugie, to spora inwestycja. Gaz, to małe miki.
Wysłałem wniosek do gazowni, żeby zorientować się, czy przyłączenie do sieci jest w ogóle możliwe. Rurę z gazem mam z dwóch stron działki (idzie przy płocie). Przewidywany czas przyłączenia - połowa przyszłego roku. Rety. Grubo. Chyba gaz sobie odpuszczę :)
A to nie wszystko. Od 2027 wchodzi ETS2. Na razie rzadko kto jeszcze o tym wie. Ogrzewanie z emisją CO2 będzie dodatkowo obarczone kolejną opłatą. Ciekawe, czy drewno nadal będzie traktowane, jako zbilansowane na zero.
Tak. Masz rację. Dlatego napisałem, że nie ten kocioł (i dałem Ci lajka 😛 ). Nie jestem mistrzem wiedzy o zgazowujących kotłach, ale poniżej 20 kilku patyków nic z lambdą nie ma chyba. To biznes dla właścicieli lasów. Kocioł 20 kilka (albo i więcej), bufory z dychę, rurki, pompki itp. Robi się 40 i więcej. Masakra.
Źle mnie zrozumieliście. Kocioł mam 3 klasy. Tak jest na tabliczce. Tak też wpisałem w CEEB i mogę go używać jeszcze bodaj 3 lata. Nikt nigdy i nigdzie nie pytał mnie o moc kotła. Pisaliście o kontroli palenisk powyżej 20kw. Skąd urzędy mają wiedzę, gdzie takie paleniska są, skoro nie padały pytania o moc?
Jest też w wersji lambda. Dychę droższy od profi, zdaje się. Ale wtedy, to już zawodowy kocioł. Nawet sam oczyszcza wymiennik, gdy wykryje spadek sprawności.
Miałem tak. Zostawiłem to, jak jest na kilka dni. W czasie pracy ślimak będzie się wykręcać (coraz bardziej jego oś będzie wychodzić na zewnątrz). Po kilku dniach wyjmiesz go bez problemu. Uważaj tylko, żebyś za długo tak go nie zostawił, bo żar będzie coraz niżej na palniku.
Miałem dokładnie taki przypadek. Odpływ z naczynia przelewowego był do odpływy włożony bez kolanka. Jak kupiłem dom, to już tak było. Chwilę mi zajęło, zanim skumałem, że to to.