o6483256
Stały forumowicz-
Postów
4357 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
64
Typ zawartości
Forum
Wydarzenia
Blogi
Artykuły
Treść opublikowana przez o6483256
-
Hasło 'jeśli Ty nie weźmiesz to weźmie ktoś inny', do mnie nie przemawia. Skoro mogę legalnie wziąć powiedzmy 2 dofinasowania, to rząd musi spodziewać się moich 2 wniosków i zapewnić pieniądze w budżecie. Jeżeli tych pieniędzy NIE MA, to musi skonstruować takie przepisy, aby było to niemożliwe. Proste, ale nie dla rządzących bo nie radzą sobie z przejrzystymi i mądrymi ustawami.
-
Tylko, czy ustawa wyklucza po złożeniu dodatku węglowe, złożenie kolejnego (dotyczącego ogrzewania prądem) Mam taką sytuacje, że mogę zgłosić pompę ciepła powietrze powietrze. Jeżeli ustawa nie wyklucza takiej sytuacji (tylko jedna dopłata), to dlaczego mam tego nie zrobić? Jestem naciągaczem? Nie, nie jestem, mam takie źródło ciepła i oczekuję dofinansowania! Jeżeli prawo na to pozwala, to nikogo nie oszukuję, jak twierdzą niektórzy.
-
Znam sytuację w której (nie licząc 500+) rodzina "wyciąga" z wszystkich "danin" 6000zł na rodzinę. Z 500+ maja jeszcze więcej... Oczywiście ta cała patologia to nisza, ale jednak potrafi "napsuć krwi".
-
Wypisz wymaluj moja sytuacja. Węgiel zacząłem kupować już w styczniu i przed wybuchem wojny miałem opał na kolejny sezon, to teraz według niektórych za swoją zaradność, nie miałbym otrzymać dodatku węglowego ? Nie ma skrupułów wzięcia tego, czy jakiegokolwiek innego dodatku, bo na każdym kroku rząd "mnie rąbie na prawo i lewo". Przez Polski Ład jestem mocno w plecy, podwyżki cen energii zmniejszają zyski i oszczędności, to dlaczego mam z czegokolwiek rezygnować? Pracuje po 50h ( i więcej) w tygodniu, "nie siedzę na murku", nie stoję w mopsie po wszelkiego rodzaju dodatki...
-
Wg CBOS, sprawa wygląda inaczej: 40% nie ma żadnego opału, a 35% ma na cześć sezonu grzewczego. Tylko 7% ma opał na cały sezon grzewczy. PS Wśród moich znajomych to się potwierdza.
-
Przecież można używać laptopa z zewnętrzną klawiaturą i monitorem, Co tutaj jest do "trawienia" ?! Micro PC są fajne, ale wydajnością nie grzeszą, a te mocniejsze, są bardzo drogie.
-
Koszt produkcji energii elektrycznej i ciepła w kogeneratorach z biomasy jest najniższy, ze wszystkich. Dlatego jest to tak popularne, ale problem o którym piszesz faktycznie istnieje. Pola uprawne zabierane są na rzecz pól produkujących biomasę (miskant olbrzymi, kukurydza itd)
-
Normalnie, wszyscy mają, nie było problemów z zakupem. Czekamy na dodatek węglowy. W czym problem ? 🤣
-
U mnie za to urządzenie które wkleiłeś, będzie "robiła" automatyka domowa 👍
-
... a myślisz, że po co kupuje falownik on/off grid?
-
Paneli stawiam, tyle na ile pieniędzy wystarczy (6-8kW), w najbliższym roku chciałbym pokryć zapotrzebowanie na energię elektryczną bez CO. Docelowo chciałbym zamontować paneli nawet 20kW.
-
Miałem założyć pompę, ale przy tych cenach prądu idę póki co w PV. Inwerter hybrydowy on/off grid i zobaczymy co z tego będzie.
-
Nie przesadzaj, często płaciłem z opóźnieniem za wynajem i nigdy nie miałem problemów. Do tego potrafiłem nie płacić 4 miesiące i również nie było problemu. Grunt, żeby na koniec roku się zgadzało.
-
Następny Sancho Pansa z wiatrakiem 🤣 Ja tam słyszałem, że taki kocioł zasypowy, to 5 minut roboty dziennie 🤣
-
Sytuacja z podwyżką prądu spowoduje, że Ci co zamontowali PC, a nie mają PV, dostaną "po dupie" Czyli historia się powtarza, analogicznie jak z olejem opałowym. Jak tutaj zaufać rządzącym? Pytanie retoryczne 😁
-
Maszt masztem, ale małe generatory praktycznie nic nie produkują w przedziale wiatru 3-6m/s. Takie małe g... to będą nadawać się do oświetlenia podjazdu 12/24V żarówkami led.
-
Już Ci raz WBIJAŁEM do głowy, że nie ma to ekonomicznego sensu. Chyba, że będzie to używana turbina powyżej 100kW. Ty dalej swoje bajki opowiadasz. Masz tutaj wykres turbiny o mocy max 10kW (ona ma wysokość ok 20m- więc nie jest to "maluch"): Do 4 m/s praktycznie g... produkuje, a większość wiatrów to ok 3-5m/s W twoim rejonie teren w ogóle nie jest wietrzny. To, że czapka Ci spada jak idziesz między chałupami, jeszcze o niczym nie świadczy. Mieszkam w rejonie o jednej z największych wietrzności w PL, a o turbinie nawet nie myślę, bo to się po prostu "nie spina".
-
Te propozycje to chyba, jak piszesz taka wrzutka, która ma sprawdzić reakcje! Tylko do tej MWh doliczyć trzeba pewnie drugie tyle za przesył energii. Zużywam ponad 4000kWh rocznie. Jarosław z kotem może mieści się w tych 2000!
-
Musisz sprawdzić jaką moc ma pompa dla temperatury -7*C i porównać, ze swoim zapotrzebowaniem na ciepło przy tej temperaturze. Przy -20*C możesz wspomagać się grzałką.
-
Mylisz się. Nasączone olejem, robią to nadzwyczaj dobrze.
-
Czy mogą być inne FAKTY, jak autentyczne?
-
Możesz wybrać wersję ekologiczną z "przepracowanym" olejem jadalnym 😁. Co do samych książek, to biblioteki publiczne utylizują ich całą masę, w szkolnych są jeszcze dzieła pokroju Marksa i Engelsa, więc coś trzeba z tym zrobić. Zazwyczaj idą na makulaturę. Szacunek można mieć, ale wszystkiego nie da się trzymać.
-
W przepracowanym oleju silnikowym moczy się książki, a potem do kotła 🙃
-
U mnie od kilku dni smród palonych plastików. Mam nadzieję (oby nie płonne), że incydentalny.
