Skocz do zawartości

Piecuch19

Stały forumowicz
  • Postów

    3393
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    92

Treść opublikowana przez Piecuch19

  1. Kiedyś pisałem że jak wszyscy się rzucą na pellet to musi być drogi. Obserwuję z boku transformację paliwowe. Który z was wrócił by do węgla? - bo w mediach kreuje się obecnie "OZE sroze" ( obudzili się) i zrozumienie że jednak pozyskiwanie energii z węgla jest tańsze dla dla gospodarki i gospodarstw domowych. A Wy przeszli byś cie na węgiel? Czy jeszcze nie?
  2. Przeczyść przewód kominowy a potem się zastanów - co robić dalej? Perspektywa będzie inna.
  3. Bardziej stawiał bym na zawirowywacze w wymienniku niż RCK, bo to też zmniejsza ciąg i to sporo . Dziwne że na zatkanym kominie coś tam w ogóle się paliło?
  4. Wkład z nierdzewnej szybciej się nagrzeje niż komin ceglany sporadycznie rozpalany ( inna masa ) . Dlatego taka różnica w ciągu. Trzeba go wygrzać. Zmniejsz powierzchnię rusztu o połowę np. połóż jakąś blachę od strony palnika na połowie rusztu. Uszczelnijij drzwiczki w środkowej części sznurem, bo masz zespolone - tak żeby oddzielić ruszt od komory załadowczej ( żeby powietrze z pod rusztu nie dostawało się od strony drzwiczek do komory załadowczej tylko szło przez ruszt). Ociepl czopuch np. wełną + folia aluminiową spożywczą. Wtedy zapal - powinno się dobrze palić i ciąg będzie wtedy dobry. Żeby wygrzać komin po dłuższej przerwie/zimą trzeba dać mu trochę w palnik ( suche drobne drewno).
  5. Jak masz mieć ciąg przy otwartych obu wyczystkach? Uszczelnij komin, rozgrzej go ( drobnym suchym drewnem - nie papierami) i ciąg będzie. Nie trzeba 3 dni - wystarczy godzina na rozgrzanie szczelnego komina suchym drobnym drewnem. Przymknięcie drzwiczek i brak dymu świadczy o tym że on chce ciągnąć tylko nieszczelności i brak temperatury mu nie pozwalają. Żeby szybciej zaciągnął zimny komin to przed rozpaleniem drewna potrzymaj w wyczystce tak ok minuty /dwóch palnik na kartidże lub dekarski - wtedy szybciej zaskoczy, ale musi być szczelny.
  6. To się kłóci z dotacjami. Patrz na koszt 1 kWh/zł bo jednorazowa dotacja nie zrekompensuje Ci kosztów ogrzewania w przyszłości. Przy dotacjach masz szereg ograniczeń. Niezależność od aktualnie/sezonowo drogiego opału = kocioł w którym wszystko da się spalić. Moim zdaniem głowice termostatyczne na grzejnikach będą lepsze niż regulowana temperatura na cały dom, bo dają lepszy komfort cieplny i większe oszczędności sezonowe opału ( no chyba że chcesz mieć taką samą temperaturę w łazience i sypialni). Prosto i skutecznie bez masy gadżetów. Powrót z CWU wpięty jako pierwszy w powrocie kotła - daje ochronę powrotu bez dodatkowych obiegów i pomp przy odpowiedniej regulacji ( np. załączenie pompy przy 70'C z histerezą 3-5'C - załącza się przy 70' , a wyłącza przy 67' C i zabezpieczy powrót bez dodatkowych pomp i krótkich obiegów).
  7. Piecuch19

    Kocioł DS MPM

    Najmniej reklamowane paliwo/ źródło ciepła jest zwykle najtańsze, bo to nie potrzebuje reklamy ( każdy umie liczyć- jedynie matematyka ekooszołomów jest inna). Ja obstawiam że te ETS-y zostaną zniesione, ale najpierw muszą się o tym przekonać: że gospodarka nie jest konkurencyjna, bo za wysokie ceny energii, że prąd drogi, ogrzewanie drogie, że słońce zimą słabo świeci, że 8% powierzchnia Europy żeby nawet wydychała i pierdziała tlenem to nie zmieni nic w 92% pozostałej powierzchni świata. Zmiana źródeł ogrzewania to przymusowe wyciąganie kasy od ludzi i b. duże wpływy do budżetu państwa z podatków. Nawet jak pozamykają czy posprzedają wszystkie kopalnie to węgiel i tak będzie - rynek nie zna próżni.
  8. @kacperk to zdjęcie jak wygląda wsad w komorze załadunkowej jasno obrazuje przyczynę Twoich problemów. Dwa stemple powodują zawis pozostałego opału nad rusztem, a wokół nich chula wiatr - powietrzem nie napalisz. Każdy w tym kotle jak tak załaduje będzie miał problem z osiągnięciem temperatury. Zobacz zdjęcie @szpenio jak on ładuje? Grube klocki to w tym kotle dopiero na warstwę żaru i w miarę bez takich dużych luk pomiędzy ( lub luki zasypane trocinami) - wtedy będzie się paliło bezdymnie i nie będzie problemów z uzyskaniem temperatury. Płomień ma być w palniku , a nie w komorze załadunkowej.
  9. Problemem jest wypalenie się opału na ruszcie i zawieszanie się opału nad nim. Już sam fakt że masz dostęp pogrzebaczem do dyszy o tym świadczy - dysza powinna być zasypana żarem w całości, a opał powinien leżeć na ruszcie ( nie nad nim)- wtedy będzie się paliło ( samym powietrzem nie napalisz). Wentylator nie jest tu potrzebny ( pogorszy tylko sytuację). Polana muszą być ok 4 cm krótsze od szerokości komory żeby się nie zawieszały. Jak Ci się mocno zawiesza to zmniejsz nadmuch PP ( przysłoną pod klapką miarkownika) lub układaj polana w pionie , ale dopiero po rozpaleniu jak już będzie jakaś warstwa żaru. Jak masz problem z warstwą żaru to sypnij z 2 szufelki węgla na ruszt, a potem na to drewno. Drobne drewno szybko się wypala i robią się dziury/ wszystko wisi nad rusztem i nie chce się palić - powietrze idzie bokiem do komina zamiast w opał.
  10. Ja zauważyłem taką tendencję że im bardziej reklamowane źródło ciepła, tym bardziej użytkownik potem dostaje po kieszeni.
  11. Tu nie chodzi o temperaturę 80 czy 130' tylko o jej brak - gdy kocioł często się odstawia i często komin jest wychładzany i rozgrzewany - wtedy wytrąca się kondensat. Lepiej żeby pracował ciągle na małej mocy niż często rozpalał się i wygaszał. Częste chłodzenie i rozgrzewanie komina jest przyczyną.
  12. @SelkirkDrożność odpływu i jego usuwanie nie przesunie punktu rosy ponad wylot komina. Tam nie ma być kondensatu.
  13. Ociepl rurę czopucha i komin np. na zimnym poddaszu, utrzymuj stałą temperaturę w kominie. Amplituda wahań temperatury w kominie wytrąca kondensat. Cykliczna praca kotła ( ciągłe cykliczne rozgrzewanie i studzenie komina wytrąca w nim kondensat). Lepiej żeby na mniejszej mocy jechał długo niż na dużej mocy szybko rozgrzał i się odstawiał. Następnym etapem będzie przesiąkanie komina pomiędzy poddaszem a górną kondygnacją domu (" punkt rosy" - poczytaj) - pojawienie się mokrych plam pod sufitem pomiędzy poddaszem/dachem a sufitem pokoju.
  14. Żeby udowodnić swoją rację odbij tą skorupę przypudrowaną z wymiennika ( tam poniżej gdzie delikatnie mazałeś palcem) . Będziesz miał rację wg każdego bezstronnego forumowicza. Jak jej tam nie ma to przecież niczego nie powinieneś się obawiać. Po co się produkujesz - Po prostu pokaż na filmiku - puknij młotkiem, przejedź skrobakiem i po sprawie.
  15. Jeśli to jest moja klapka to obrazuje że nie była szczelna/dokręcona. Ty najpierw nagraj filmik z obijania młotkiem tej skorupy - wtedy będziemy gadać. Ewidentnie widać ją na wymienniku - nie palcem tylko młotkiem - mniejsze zużycie opału będziesz miał - do tego sonda nie jest potrzebna tylko młotek i dobry Skrobak. Zobaczysz że będzie mniejsze zużycie opału ( ta przypudrowana skorupa na wymienniku to izolacja wymiennika).
  16. Nie kojarzę. A filmików mam sporo - możesz sobie pooglądać jak się pali. A na swoim zamiast macać palcem - młotkiem tam stuknij - niech ta skorupa odleci - będziesz miał lepszy odbiór ciepła.
  17. A gdzie ty u mnie widziałeś sadzę? W twoim wykonaniu może kiepsko nadąża, ale u mnie na filmiku widać że dobrze nadąża i to widać - nie potrzeba o tym opowiadać bo to widać. Na pewno jest lepiej niż w oryginale. @PioBin cały czas mierzę ilość zużytego opału w sezonie i nie jestem zawiedziony. Ciepłomierz nie jest mi potrzebny do tego. Ps. mam termometr cyfrowy - łatwiej się reguluje na cyfrowym - szybko widać reakcję na zmiany.
  18. @maracz ja nie wiem czy Jaco123 czy ktoś inny zrobił zgodnie z wytycznymi czy tylko częściowo? Jak nie zrobił wszystkiego, a tylko częściowo to nie może się spodziewać efektów jakie są u mnie. Nie będę się powtarzał ( wklejałem filmiki kilka razy), zobacz na filmiku jak płomień się samoreguluje przy opadaniu opału, a musisz mi uwierzyć na słowo że nie mam żadnych sond. Dlatego uważam że mi żadnych sond nie potrzeba, a sam widzisz na filmie że się da - to nie fotomontaż. Każdy niech pali jak mu wygodniej. Pomysły z sondą w czopuchu do sprawdzania zawartości tlenu w spalinach w kominie moim zdaniem są bez sensu , bo po co tlen w kominie? - jak on ma być w palniku, a nie w kominie. Poza tym zwartość tlenu w kominie znacznie podwyższa tlenki azotu ( zobacz proporcje zawartości tlenu w powietrzu i ile stosunkowo wychodzi wtedy proporcjonalnie azotu? ile to zajmuje objętości? - zrozumiesz o co mi chodzi). W kominie już nie powinno być tlenu - cały tlen powinien się spalić w palniku. Wtedy też związków azotu będzie dużo mniej i to jest czyste spalanie. Myślisz że jak wydmuchasz tą dmuchawa cały popiół i masę tlenków azotu to czysto spalasz? Zresztą to nie mój dach i nie moja okolica i niech każdy pali jak mu wygodniej. Mnie do sondy nikt nie przekona, bo nie widzę takiej potrzeby (zbędny, drogi i następny do popsucia się gadżet). Może was zainteresuje jak nasi przodkowie radzili sobie z ogrzewaniem i ociepleniem?:
  19. Ja nie jestem na tym forum od oceny. Nie oceniam - tylko staram się pomóc niektórym zrozumieć proces spalania w kotle, bo jak to zrozumie ( co ? i dlaczego?) - to sam sobie pomoże. Miałem okazję się przekonać jak mi padł zasobnik CWU z którego powrót jest wpięty w powrót kotła ( dogrzewa powrót).. Paliłem bez CWU i bez ciepłego powrotu. Różnica była widoczna gołym okiem przy powrocie ok 40' w porównaniu do palenia z powrotem ok 60-65' przy tej samej zadanej temperaturze kotła. Zresztą sam możesz to sprawdzić : wyłącz ochronę powrotu daj pompkę na 3 bieg i obserwuj. Na pewno zobaczysz różnicę bez specjalistycznego sprzętu.
  20. Słuszne spostrzeżenie. Nie dziwię się że tego nie rozumieją tego ci co ciągu naturalnego nie używają. Ale nawet jak nie używają to widzą jak im zaparują szyby w zimnym aucie a w ciepłym nie - to jest to zjawisko. Lub inaczej odnosząc się do auta: bez termostatu lub z popsutym auto dużo pali i słabo grzeje bo za duży jest zrzut zimnej wody. W kotle bez dmuchawy też ciąg słabnie. I to jest fizyka nie beton. A jak dalej nie rozumieją to powinni grilla odpalić przy -10'C i porównać to rozpalenie jak się uda do rozpalenia w lecie.
  21. Akurat nie mam tego problemu bo palę ciągle bez bufora ( rozpalam bardzo rzadko). A mówimy o zimnych ściankach kotła przy rozpalaniu/rozgrzewaniu a nie temperaturach w czopuchu. U mnie się dobrze spala. Mam taki analizator spalin w postaci szkiełka w otworze nad palnikiem i zawsze jest czyste/przejrzyste.
  22. Na pewno ma znaczenie błędne porównywanie kominka który nie ma zrzutu zimnej wody za ściankami z DS-em. Zawsze spalanie jest słabe jeśli jest wszystko zimne, a za duże chłodzenie ścianek ( duży zrzut zimnej wody) nie pozwala na podniesienie temperatury do właściwego Stąd to co osiądzie na wymienniku wypala się w drugiej fazie spalania do nienaturalnie białego koloru.
  23. Dziś jest jednym z takich dni ( mróz i wiatr) gdzie nie można znaleźć popiołu w popielniku. Mocny ciąg jak z wentylatora w HG. Bo w kominku ścianki nie są chłodzone jak w DS-ie (w kominku za ściankami nie ma wody) . Każdy kto ma kominek wie że te ścianki w kominku przy rozpalaniu nie wyglądają tak jak po wypaleniu wsadu ( mają całkiem inna barwę - nic są takie jasne). Przy mocnym rozgrzewaniu /rozpalaniu bo szybko musimy naładować bufor - jest duża różnica temperatur pomiędzy gorącymi spalinami, a zimną wodą z powrotu i to powoduje pocenie się wymiennika i wyłapywanie przez niego syfu. Potem jak powrót jest już gorący i kocioł wygrzany to dopala się to na ładny nienaturalnie biały kolor. Wolniejsze rozgrzewanie kotła - najlepiej na grawitacji lub przepływy zrzutu zimnej wody zmniejszone ustawieniami pompki - zbliżone do grawitacji ( pompka na 1 biegu z histerezą 3-5':włączenia np. przy 70' i mieszaniem z powrotu CWU) zmniejszą pocenie się wymiennika przy rozpalaniu i osiadanie syfu na wilgotnym wymienniku ( wtedy ładnego białego koloru nie będzie tylko kolor naturalnego popiołu - jak w popielniku).
  24. Ociepl tą rurę - działa jak chłodnica i osłabia ciąg. Jest zimniej i twoja chłodnica działa jeszcze skuteczniej. Sadza w tej rurze świadczy o tym że jest jej zimno.
  25. @szpenio dobrze że to zauważyłeś ( o czym pisałem wcześniej - biały nalot to wypalenie w drugiej fazie spalania --) powinno być zapylenie w barwie popiołu , a nienaturalnie biały kolor jest efektem dopaleniu tego co osiada na wymienniku wcześniej. Ale zawsze do kamery czy zdjęcia można przeciagnąć palcem po białym nalocie nie pokazując popiołu ( bo go nie ma ---) został wydmuchany- taki sprawny i ekologiczny kocioł ( a wg prawa fizyki nawet po drewnie nie wiele ale zostaje, a tu nie ma ( dmuchawa robi robotę). właściwe stwierdzenie, ale widok nadający się na zdjęcie. Ustawianie na rozgrzanym kotle ma sens , a nie na rozpalaniu, bo kocioł po rozpaleniu pracuje stosunkowo dłużej niż na rozpalaniu. Przyrostu sadzy nie będzie jak dostosujesz palenisko i kocioł do swoich warunków.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tej strony zgadzasz się na Polityka prywatności.