Ptaszniko
Stały forumowicz-
Postów
371 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
1
Typ zawartości
Forum
Wydarzenia
Blogi
Artykuły
Treść opublikowana przez Ptaszniko
-
Jeśli ten mój eko jest prawdziwym Karlikiem (a być powinien) to aż mi się wierzyć nie chce że ten polski ekogroszek potrafi w ciągu kilku dni tak strasznie zasyfiać kocioł.
- 2893 odpowiedzi
-
- jaki ekogroszek
- który ekogroszek
- (i 3 więcej)
-
W tym sezonie po raz pierwszy mam styczność z Karlikiem i powiem Wam... chyba mnie wykończy ten ekogroszek. Piec po tygodniu palenia jest tak czarny w środku, jak po paleniu eko ze wschodu miałem po ok. 2 miesiącach. Sadza, sadza i jeszcze raz sadza. Popiołu ogrom. Kilka razy zdarzyło się, że kocioł wygasł. To też ogromny problem z tym gaśnięciem. Czy to możliwe by Karlik dawał takie niespodzianki?
- 2893 odpowiedzi
-
- 1
-
-
- jaki ekogroszek
- który ekogroszek
- (i 3 więcej)
-
Dzięki za odzew. Ciężki temat szczególnie dla osoby, która nie ma o tym pojęcia. No nic zobaczę czy rodzina podejmie jakąś decyzję.
-
Jeśli ktoś nie chce przeprowadzać sprawy spadkowej co dalej robić? Ja rodzicielki nie jestem w stanie przekonać. Co jakiś czas próbuję ale ona twierdzi że drzewo można wycinać bo ona las odziedziczyła. Nie powiem, zależy mi trochę na czasie bo w grudniu albo styczniu muszę ściąć kilka buków. @mcjszt @BORA @Piecuch19
-
Każdą z tych opcji po przemyśleniu wykluczam. Dziurawy korpus... proszę o rozwinięcie.
-
Witam Was. Zauważyłem dzisiaj po raz drugi, że w komorze pod płytką - rusztem jest kilka kawałków niespalonego ekogroszku. Jak one się tam dostają? Zostawić to jak jest czy coś z tym robić na przyszłość?
-
Mnie zastanawia dlaczego we wniosku o dodatek jest adnotacja odnośnie zakupu w PGG skoro nie doszło do sprzedaży przez nich na składach po 1000 zł? Przecież są jeszcze ludzie, którzy myślą że jak kupili coś w sklepie internetowym PGG, nawet jedną tonę to nie mogą składać dodatku (odpowiedzialność karna).
-
Kiedyś może z socjalu dało się jakoś funkcjonować ale w czasach dzisiejszych, tej ogromnej drożyzny jest to bardzo utrudnione. Oby jeszcze chociaż trochę stare czasy wróciły albo to znormalniało co się dzieje bo to jest istne szaleństwo.
-
Moja żona ostatnio rozmawiała z dziewczyną ze swojej rodziny i zszedł temat na kwestię ogrzewania. Powiem Wam, że ja byłem w szoku. Ludzie mieszkają w nowym bloku (budowany 3-4 lata wstecz) w Krakowie, mieszkanie około 70 m2. Mają niemowlaka więc myślę ciepło musi być. Ogrzewanie jeszcze nie włączone w tym sezonie i temperatura cały czas 23 stopnie!
-
Ja te 3 lata temu robiłem modernizację kotłowni. Wyszło nas to kilkanaście tyś. Przeszedłem z drzewa na ekogroszek z kilku powodów. Długo się nie nacieszyłem. U nas na wiosce gaz jest od dwudziestu kilku lat. Nie myślałem o nim 3 lata temu jako źródle ogrzewania chociaż mam doprowadzony do ściany domu, bo gdzie mnie biednego człowieka byłoby na niego stać - tak sobie wtedy myślałem. U nas zawsze się mówiło że gaz jest dla lekarza, prawnika no i księdza. Teraz tak się wszystko wywróciło że ciężko myśleć o czymkolwiek pozytywnie. Ja z tym ekogroszkiem muszę jakoś dać radę bo zainwestowałem ostatnie pieniądze i robotę w kotłownie. Nic innego nie wymyślę.
-
Myślę że gaz i jedna wypłata w domu - najniższa krajowa = sznurek
-
Powiem Wam Panowie że niczego chyba tak nie żałuję w ostatnich latach jak tego, że pisałem się na zamontowanie kotła na ekogroszek 2,5 roku wstecz by ogrzewać 60 metrów w starym domu. Teraz mam 16,5C, już jest tak nieprzyjemnie, że szkoda gadać. Opał niby kupiony ale nie przywieziony bo ciągle leje. A gdzie tu jeszcze workowaniem, znoszenie.... Po raz pierwszy luzem bo innego wyboru nie miałem.
-
Nie zaprzeczam ale... są sytuacje takie jak opisałem wcześniej. Państwo 'Y' są w posiadaniu dwóch domów. Ten drugi dom posiadają od około półtorej roku - otrzymany w spadku. Wg urzędniczki mimo że jest wpisany do rejestru że jest ogrzewany węglem dodatek nie przysługuje bo... nikt w nim nie mieszka.
-
No i czy w tym przypadku ja mam stwierdzić, że ten kto to wymyślił ma chociaż odrobinę rozumu?
-
Obawiam się w Polsce na pobożnych życzeniach się skończy odnośnie przyszłego sezonu grzewczego. Miał ktoś taki przypadek jak opisałem powyżej?
-
Ja też mam ciekawy przypadek. Poszedłem wczoraj do urzędu złożyć wniosek o dodatek w imieniu osoby z mojej rodziny. Pani wniosku nie zechciała przyjąć gdyż osoba która ma 2 nieruchomości nie może mieszkać tu i tu jednocześnie a co za tym idzie kasa na drugi dom nie może być przyznana. Dom ogrzewany będzie drugi sezon mimo, że nikt w nim nie mieszka. Jaja kwadratowe!
-
Jeśli w przyszłym sezonie będzie podobny cyrk z ekogroszkiem to trzeba będzie myśleć o czymś zastępczym do palnika SV200. Ja mam wersję mini, ale nie wiem czy to ma jakieś znaczenie.
-
Niezły burdel. Według pani urzędnik (rozmowa w zeszłym tygodniu) osoby które kupiły ekogroszek w PGG nie mogą ubiegać się o dodatek. Jeśli faktycznie przez ten tydzień czasu zaszły zmiany to pardon.
-
No i co? No i jaja kwadratowe 😠 https://businessinsider.com.pl/twoje-pieniadze/wniosek-o-dodatek-weglowy-latwiej-wypelnic-niz-znalezc/1q3zgzg Opitolili z dodatku kupujących w PGG. @daromega a tak żeś był pewien swoich racji i tych bredni internetowych.
-
Tak się zastanawiam po tym wszystkim co tu piszecie co zrobią ludzie mieszkający w kostkach z lat 70-tych, 80-tych... domach kompletnie nieprzystosowanych do teraźniejszych warunków. Co niektórzy to mają wymienione okna i to by było na tyle. Żadnych dociepleń, fotowoltaik, solarów, pomp ciepła. Renty czy tam nawet emerytury nie więcej niż 1500 zł, sama grzałka w bojlerze ich zeżre.
-
No właśnie ciekawe co z tymi kopalniami w Donbasie. Teraz mi się przypomniało że któraś z tych dużych firm w Polsce produkujących ekogroszek miała węgiel właśnie z Donbasu.
-
Ciekawi mnie jak wygląda kwestia ekogroszku na Ukrainie i jak to było z tym przed wojną, wiecie może?
-
Czy słyszeliście by ten dodatek węglowy w wysokości 3 tyś. zł miał nie być przyznawany osobom które kupiły ekogroszek w PGG?
-
@BORA dzięki za propozycje z tą wagą hakową ale że moderator mnie skarcił za to pytanie to nie chciało mi się tu wcześniej wchodzić. Nie wiem tylko czemu negujesz moje stwierdzenie, że u nas na składach opału jest sporo. Mój błąd polegał na tym, że napisałem w liczbie mnogiej a powinno być "na składzie". Do brzegu płynąc to sprawa ma się tak. Na Chopina (na przeciw Fejklowicza) są dziesiątki ton węgla w różnej frakcji. Jestem tam bardzo rzadko i widziałem nawet ostatnio - chcąc się upewnić że się nie mylę podjechałem bliżej. Brama zamknięta. Ciężarówki, wanny stoją. Myślę o co tu chodzi. Po kilku dniach dowiedziałem się że wszystko jest sprzedane a węgiel kupili prywatnie ludzie na PGG i ten gość przywoził.
-
Witam po krótkiej przerwie 🙂 Słuchajcie Panowie, oprócz usług firm, które opisujecie i które w obecnej sytuacji świadczą transporty, workowania (w tym uszlachetnianie) są czasami sytuacje niestandardowe. Ja ekogroszek żeby załatwić dzięki uprzejmości i znajomościom jednej Pani ze Śląska musiałem prawie stanąć na rzęsach. No i ta osoba od której kupiłem towar rozwozi go poprzez zaprzyjaźnionego transportowca. Nie ma możliwości własnego transportu, nie ma możliwości workowania. Wzbraniałem się jak mogłem przed ekogroszkiem luzem ale nie mając wyjścia musiałem się na to pisać. Powtórzę jeszcze raz, problem mam teraz taki że rozładunek będzie co najmniej 0,5 km od domu bo u mnie nie da rady i teraz problem jest z workowaniem i zwiezieniem tego.
