Kolego masz piec ze Stężycy na Kaszubach od producenta o nazwisku Korda. Jest tam jeszcze drugi robiący podobne piece o nazwisku Zielke.Mam piec od tego drugiego to tzw smieciuch. Gdyby producent wprowadził kilka małych zmian byłyby to naprawdę niezłe kociolki jak za tą kasę. Ja swój piec trochę przerobiłem,zaslepiłem górę nad wiszącym wymiennikiem. Użyłem do tego kontownika. Pod wymiennikiem zbudowałem szamotowy palnik,do którego powietrze podaje pod ruszt(bardzo delikatnie),dźwiczkami zasypowymi czymś w rodzaju kierownicy powietrza(to główne źródło powietrza) i dodatkowo za wymiennik do palnika profilem stalowym z okolicy drzwiczek zasypowych.Wadą tego pieca są nieszczelne drzwiczki,przez co ciągnie on tzw lewe powietrze. Aby obniżyć ciąg kominowy otwieram delikatnie drzwiczki wyczystki w kominie. Podając główne powietrze dźwiczkami zasypowymi unikam smołowania komory spalania.Palę tylko drewnem(buk i dąb) i jeden załadunek wystarcza mi na minimum 5 godzin palenia a czasami dłużej.
Wysłane z mojego E2003 przy użyciu Tapatalka