Skocz do zawartości

tomtomek

Stały forumowicz
  • Postów

    368
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    1

Treść opublikowana przez tomtomek

  1. Kocioł z podajnikiem jest wygodny, jednak nie ekonomiczny podczas małego zapotrzebowania na ciepło. Co do palenia w moim Buderusie to jedynym problemem jest dobry węgiel, który by mi się nie zawieszał. W ostatnim czasie (odkąd zrobiło się zimno) palę co 3 - 5 dni. Nie jest to jak dla mnie uciążliwe. Przed montażem bufora paliłem 1 - 2 razy dziennie, a w domu miałem raz zimno a raz gorąco - teraz mam na sterowniku na dzień 22,2*C a na noc 21,2 i kompletnie nie odczuwam tego, czy na zewnątrz jest 4 czy 15 *C. Prawie za każdym razem przed paleniem czyszczę z grubsza wymiennik. Trochę papieru, trochę drewna zapalam i na to 15 kg ekogroszku (tyle potrzebuję do zagrzania bufora z około 40 - 95*C) - pali się tak 6-8 godz.. No i tyle. Zaglądnę, jak się nie wiesza to na drugi dzień rano zakręcam tylko zawór kulowy, a jak się wiesza to muszę tak co godzinę zaglądnąć i ruszyć węgiel, żeby opadł.
  2. W komorze spalania po 15 kg Ekoretu robi się 1mm sadzy, w drugiej komorze o wiele mniej a w trzeciej prawie w ogóle (ją czyszczę co 3 raz). Nie wiem czy to potrzeba, czy nadgorliwość, ale czyszczenie zajmuje jakieś 5 minut, a jak nie wyczyszczę to temperatura spalin przy pełnej mocy wzrasta o jakieś 20 st, więc wydaje mi się, że warto przeczyścić tym bardziej, że komin nie ogrzewa mojego mieszkania ;)
  3. Ja obecnie palę Ekoretem. Zasyp 15 kg spala się w 6 - 8 godz. zależy od pogody i czy się węgiel nie zawiesi. Komin z cegły 14m 14 x 14 cm. Klapka PG otwarta około 1 cm, zasuwki boczne otwieram tak na 7 - 8 mm. Przy rozpalaniu tak na 5 - 10 minut uchylam troszkę całe drzwiczki popielnika (klapki nie da się więcej podnieść). Jako, że palę teraz co 4 - 5 dni to wymiennik czyszczę przed każdym rozpaleniem, dodatkowo mam powiększony "ekonomizer".
  4. Skoro przy takim prześwicie temp spalin wynosi 450st (mam nadzieję, że piszemy o paleniu z zamkniętym krótkim obiegiem) to moim zdaniem jest on nadal za duży i trzeba go zmniejszyć do rozmiaru przy którym będzie się dobrze rozpalało a temperatura spalin będzie dużo niższa.
  5. U mnie temperatura nie przekracza 230st. tylko, że u mnie klapka PG nie otwiera się zbyt dużo bo mam blokadę (pisaliśmy o tym wcześniej, jednak u Ciebie się to nie sprawdza). Możesz pozostawić tak jak jest, czyli szybko się rozpala, ale z dużą stratą, lub zmniejszyć przepływ przymykając czopuch albo zmniejszając otwór w drzwiczkach popielnika. Od środka przykręcić kawałek blachy, który zasłoni część otworu (wielkość ustalić doświadczalnie). Gdy będzie się rozpalać i miarkownik podniesie wysoko klapkę to blacha ograniczy przepływ, natomiast podczas normalnego palenia nie będzie wpływać na ilość powietrza.
  6. Nowy, czy używany? Jaki przepływ? Kupowałem używane po kilkadziesiąt zł. BMETERS DN 15 max przepływ 1,2 m3/h, mam założone na CO i CWO Na kotle mam COMPACT V też DN 15 - głośno pracuje
  7. Od 10 lat użytkuję zasobnik Biawar W-E 140.24 Plus. Woda z wodociągów, ale założony reduktor ciśnienia na 3 atm. Przewagą płaszcza wodnego nad wężownicą jest to, że ciepłą wodę uzyskuje się już w kilka minut po rozpaleniu, przy wężownicy trwa to trochę dłużej ;), natomiast minus jest taki, że gdybyś nie wyłączył pompy obiegowej to wybierze całą ciepłą wodę, a wężownica tylko dolną część, czyli do jej poziomu.
  8. Pieca to raczej nie grzeje, gdyż jest on poniżej bojlera, a ciepła woda raczej w górę będzie płynąć, więc grzać będzie pion lub grzejnik powyżej. Skoro już robisz takie próby, to zrób jeszcze jedną i jak wygaśnie w piecu to zakręć zawór kulowy na zasilaniu bojlera, czy to aby na pewno grawitacja wyciąga wodę, może po prostu stygnie ;) Piszesz o temp. wody w bojlerze, a jak to mierzysz? W którym miejscu bojlera masz termometry? Mierząc np. u góry możesz mieć temp 65*c, ale tej wody może być tylko kilkanaście litrów, reszta dużo zimniejsza.
  9. tofek zobacz tu:https://forum.info-ogrzewanie.pl/topic/21388-m%C3%B3j-bufor-wykonanie-i-koszty/page-3 post #50 jak ja to rozwiązałem. Też mam bardzo mocny ciąg i klapka otwiera się teraz max na jakieś 7mm, a mimo to wyciąga 18 kW, więc powietrza mu na pewno nie brakuje. Przymykam również dość mocno czopuch, bo jeśli zostawię otwarty to zbyt mocno ciągnie PW przez boczne dziury i trudno wyregulować jego ilość.
  10. Czy nie lepiej, taniej i bez kłopotu zmniejszyć moc obecnego kotła? Przed zamontowaniem bufora paliłem w moim kotle (Logano s111 13,5 kW) ze zmniejszonym paleniskiem o prawie 2/3 - przez włożenie szmotek. Max potrzebną moc wg ciepłowłaściwe miałem 4.4 kw. Paliło się bardzo dobrze, bez dymu. Może warto pomyśleć o takim rozwiązaniu ;).
  11. Gdybyś miał grzać ciągle na samej grawitacji to pewnie warto by zainwestować w taki zawór. Nie wiem jak jest u ciebie (zależy to od konkretnej instalacji), ale u mnie grzejniki grzeją grawitacyjnie (oczywiście słabiej niż na pompie) mimo zwykłych zaworów termostatycznych z ograniczeniem przepływu na 2 - 3 (w skali 1-9).
  12. Ciężko mi powiedzieć na ile dni wystarczy. Na razie to 4 dni, jednak nie uporałem się jeszcze do końca z ociepleniem i straty są duże. Do bufora ładuję trochę ponad 300 MJ, zużycie na cwu wychodzi mi średnio 30 MJ/dobę z tego co udało mi się ustalić to straty na buforze powinny być max 9 MJ/dobę, więc bez problemu powinno starczać na 7 (273 MJ), czyli w moim przypadku palenie raz w tygodniu po 14 kg ekogroszku. Czy mi się to uda, czas pokaże ;)
  13. Opory są pewnie większe, ale zawirowania większe i lepszy odbiór ciepła. Pierwsze palenie (co prawda innym węglem i bez ciepłomierza) licząc po temperaturze wody w buforze - niewiele różni się od wskazań ciepłomierza - wyszło, że paliło się ze średnią mocą 9.3 kW przy temperaturze spalin dochodzącej do 300*C osiągając sprawność 69% (w stosunku do wartości opałowej zadeklarowanej przez producenta). Teraz temp. spalin nie przekracza 200*C średnia moc (liczona od rozpalenia do wygaśnięcia) to 10.8 kW, a sprawność liczona jak wyżej wyszła 76.5% (z ciepłomierza 77,3% przy ostatnim paleniu). Komin mam wysoki, ciąg jest duży, i tak przymykam czopuch, a moc kotła (nominalnie 13,5 kW) po dobrym już rozpaleniu jest koło 15 kW, a chwilami przekracza 18 kW. Może kiedyś spróbuję wyciągnąć te "wkładki" i zmierzę wtedy co wyjdzie ;)
  14. Jako, że instalacja bufora została w sumie zakończona (pozostało tylko obudowanie płytami GK) to mogę podliczyć koszty. 1185 zł - bufor 60 zł - czujnik kominowy PT1000 100 zł - sterownik Auraton multi (używany z jednym czujnikiem) 34 zł - 2 czujniki temperatury Auraton 78 zł - przewody elektryczne 30 zł - mosiężne obudowy na czujniki temperatury 250 zł - 2 zawory mieszające termostatyczne 230 zł - elektroniczna pompa CO (dwie wykorzystam z obecnej instalacji) 240 zł - zawór teplomix 125 zł - regulator pokojowy Euroster E2006 60 zł - styropian, pianka montażowa, folia budowlana, taśma do folii 15 zł - styrodur 390 zł - 6 rolek wełny mineralnej 960 zł - kolana, zawory, rury itp. 70 zł - naczynie wzbiorcze 125 zł - ciepłomierze --------------- razem: 3712 zł + własna praca. Wszystko prócz samego bufora wykonałem własnoręcznie. Pomysł zrobienia bufora "zrodził" się jakoś na początku listopada. 4 marca przywiozłem zbiornik, 7 kwietnia próbne palenie, później zakup ciepłomierzy i związane z tym przeróbki, od 12 kwietnia grzeję z bufora i jestem zadowolony ;)
  15. Z buforem palę dopiero od kilku dni. Ekogroszek, który kupowałem wcześniej, nie jest teraz dostępny. Próbowałem Ekoret, ale się wiesza. Teraz 2 razy paliłem Jaretem (raz 15, a drugi raz 17 kg). Pierwszy raz był świeżo z worka (trochę wilgotny) i na początku raz się trochę zawiesił. Wyszło wtedy 17,5 MJ/kg. Drugi raz wsypałem podeschnięty (3 dni w szmacianym worku) i palił się idealnie. Ani raz nie zauważyłem aby się przywiesił. Pełny zasyp spalił się do samego końca bez dotykania kotła, popiół na bieżąco sam zsypywał się do popielnika, wyszło go 10% nie widać w sumie żadnych niedopalonych resztek.
  16. Witam. Dla większości sezon grzewczy się skończył, jednak co niektórzy (jak ja) palą na ciepłą wodę. Jako, że zamontowałem sobie bufor (1350l) więc palę na pełnej mocy (a nawet więcej - dziś dociągnąłem do ponad 18 kW - odczyt z ciepłomierza). Wyciągnąłem wszelkie dodatkowe szamotki z rusztu, odetkałem szczelinę. Jednak temp spalin dochodziła do 300*C. Wydłużyłem i poszerzyłem więc ekonomizer (czy jak to się zwie) tak aby spaliny musiały przelatywać "zygzakiem", a do pierwszej komory spalania włożyłem stary żeliwny ruszt aby spowodować zawirowanie spalin (zdjęcie poniżej). Teraz temp spalin przy 18 kW była 200*C, a przy równomiernym paleniu (stała szczelina w klapce popielnika) z mocą 15 kW temp spali 180*C. Paliłem ekogroszkiem Jaret Plus (Adamex) z 17 kg udało wyciągnąć się 326 MJ przy temp zasilania 70 - 97*C a powrotu 60 - 85*C co daje sprawność 76,7 %; 19,2 MJ/kg Wg strony http://suspenser.eu/testy-ekogroszku/ z ekogroszku Jaret Plus [Karoka]: udało wyciągnąć się 17 MJ/kg w kotle z podajnikiem, więc myślę, że mój wynik nie jest zły :)
  17. Dziś bufor rozładował się do średniej temp 37*C. Poprzednie ładowanie 262 MJ, zużycie cwu - 113 MJ, co - 71 MJ, strata 78 MJ (w garażu było cieplej niż w domu ;), na części bufora było tylko 10 cm wełny i gołe rury ). Wczoraj dołożyłem 15 cm, tylko brakło mi trochę na górę - jutro dokończę. Dziś paliło się bardzo dobrze. Węgiel był podeschnięty wsypałem 17 kg ekogroszku (Jaret Plus). Przez większość czasu ciepłomierz wskazywał moc 15 kW (temp. spalin 180*C), a chwilami tak po 1 godzinie palenia przekroczyło 18 kW przy temp spalin 200*C 17 kg x 25 MJ = 425 MJ ciepłomierz naliczył 326 MJ (90.56 kWh) sprawność 76,7% 19,2 MJ/kg 45,89 zł/GJ 0,165 zł/kwh
  18. Gdybyś mógł jeszcze napisać w czym spalasz, cenę zakupu peletu i deklarowaną wartość opałową. Jestem ciekaw jak to wychodzi w innych kotłach. A może jest jakiś wątek, gdzie można porównać takie wartości z innymi?
  19. Czujniki zamieniłem. Ciepłomierz działa. Dziś spaliłem 15 kg ekogroszku Jaret Plus Adamex (25 MJ/kg) uzyskując 262 MJ (17.47 MJ/kg) , czyli sprawność prawie 70%. Cena 1 MJ to 0.052 zł ( 0,187 zł/kWh). Paliło się ze średnią mocą 11 kW temp spalin około 170*C. Max moc jaka zauważyłem to 15 kW - temp. spalin doszła do 185*C. Nie jest to chyba zły wynik :) porównując z wynikami ze strony http://suspenser.eu/testy-ekogroszku/
  20. Właśnie u mnie delta jest ujemna, dlatego zmienię położenie czujników ten włożony w ciepłomierz zamontuje na rurze powrotnej (tylko muszę go przedłużyć), a drugi wkręcę w ciepłomierz - mam nadzieję że się uda i będzie działać.
  21. Pewnie grzeją grawitacyjnie. Zakręć zawory na grzejnikach i po problemie :)
  22. Witam. Po problemach z doborem odpowiedniego węgla (ten którym paliłem dotychczas nie jest na razie dostępny) stanęło na Jaret Plus - po pierwszej próbie - pali się dobrze i nie zawiesza się. Co do temperatury spalin. Jako, że była dość wysoka, to do pierwszej komory spalania włożyłem ruszt żeliwny (leżał w piwnicy kilka lat :) ), aby wywołać zawirowanie spalin, a "ekonomizer" z drugiej komory wydłużyłem w dół oraz wspawałem płaskowniki - spaliny teraz przelatują "zygzakiem". Obniżyło to znacząco temperaturę spalin, podczas normalnego palenia (pompka obiegowa włączona, powrót 60*C, zasilanie około 80*C, przepływ 0,5m3/h) ciepłomierz pokazuje moc chwilową 10 - 12 kW temp. spalin wahała się miedzy 170 - 190*C, Gdy większa ilość węgla opadła w dół i mocno się rozpaliło, ciepłomierz wskazywał 16 kW, to temperatura spalin nie przekroczyła 225*C. Co do ciepłomierzy, to kupiłem 2x B METERS, które zamontowałem na powrocie CO i CWU. Jako, że na kocioł mogłem zamontować tylko na zasilanie to znalazłem na aukcji Compact V (w opisie było napisane, że montaż na zasilaniu lub powrocie), jednak jest to ciepłomierz do montażu na powrocie, pokazuje wszystkie parametry, jednak nie liczy ciepła. Planuje więc przełożyć czujniki (jeden muszę przedłużyć) mam nadzieję, że będzie działać. Ciepłomierz jest DN15, podczas pracy pompy na "1" przepływ jest około 0,5 m3/h, (na "2" 0,7m3/h), jest to w sumie korzystne, bo bufor ładuje się za pierwszym razem do 80*C (bez ciepłomierza na pompce temp. zasilania to 70 *C). Co prawda nie wiem co będzie jak na powrocie zrobi się 80*C i zawór mieszający zamknie podmieszanie - czy wzrost temp. będzie nadal o 20*C i na zasilaniu będzie 100*C. Z ciepłomierzem paliłem wczoraj dopiero pierwszy raz i nie doszło do takiej temperatury.
  23. Znam dobrze 2 rodziny mieszkające obok siebie w bardzo podobnych domach. 1 około 220m2 pow mieszkalnej, 2 troszkę większy 240m2. Obydwa grzane kotłami z podajnikiem, podobne temperatury w środku. Taki sam materiał i ocieplenie (ściany 15 cm dach 30 cm) z wyjątkiem podłogi. W ty mniejszym na całości ogrzewanie podłogowe i 8 - 12 cm styropianu w większym 15 cm styropianu na podłodze - częściowo podłogówka i kilka grzejników. Właściciel mniejszego domu spala o jakieś 10 -15 % więcej ekogroszku. Co do wentylacji to słyszałeś kiedyś o wentylacji mechanicznej. Wiesz jaki jest problem w tych jak to nazwałeś termosach - zbyt suche powietrze. Wilgotność utrzymuje się na poziomie około 30 - 35% i możesz zapomnieć o grzybach i pleśniach ;), raczej trzeba myśleć o nawilżaniu powietrza.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tej strony zgadzasz się na Polityka prywatności.