Skocz do zawartości

maronka

Stały forumowicz
  • Postów

    3434
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    41

Treść opublikowana przez maronka

  1. maronka

    Kocioł DS MPM

    Ten mój 17-19 ma teraz temp spalin zanim miarkownik się mocniej przymknie ,na kostce sosnowej 200-230,na grubszym 170,a później jak już się spala ale spokojnie 100-150 .komin po 4h palenia jest delikatnie ciepły tak około 35-40 stopni, teraz znów powróciłem do pełnego otwarcia pw i kompletny brak dymu z komina,a też mam 40 letni komin ceglany więc trochę ciepełka mu nie zaszkodzi a jedynie pomoże a przy okazji lekko ogrzewa stryszek więc i straty są mniejsze całego domu,same korzyści nieprawdaż
  2. maronka

    Kocioł DS MPM

    Ja to rozumiem dlatego nie wyrzekam się węgla,ale tylko w mrozy,lub jak mnie nie ma dłużej w domu,o tyle to jest fajne że w tym kociołku bez problemu da się tak palić
  3. maronka

    Kocioł DS MPM

    Dodam jeszcze nieśmiało,bo pewnie mnie opieprzycie, że spalanie drewna -paliwa odnawialnego z zerową emisją dwutlenku węgla-jest bardziej eko niż węgla-paliwa kopalnego
  4. maronka

    Kocioł DS MPM

    Weź tonę na próbę,nie zbańczysz a może spodoba ci się ,może na takie właśnie okresy przejściowe bo tak naprawdę to pali się od września do kwietnia czyli jakieś 7 m/cy a z tego może miesiąc na poważnie
  5. maronka

    Kocioł DS MPM

    Też tak całe 30 lat robiłem ale teraz bym musiał sam ,a to już mi się nie chce więc ta kostka sosnowa za 60 złm/p i bukowa 120m/p ratuje mi sprawę
  6. maronka

    Kocioł DS MPM

    Drobne po pół roku wietrzenia jest ok,i powiem że nawet lepsze niż np.2 lata suszone,ale grube minimum rok potrzebuje,a najlepiej dwa lata,u mnie kostka sosnowa po pół roku jest super ,sucha ,twarda itp a jak miałem 1,5 roku to już była taka jakaś licha,ale buk i gruba sosna po pół roku jeszcze dość mokra ale się paliła bez problemu ale taka po 1-2 latach to już ogień na dachu i moc i zero dymu.W tym sezonie już nie kombinuję z brykietem bo raz cena ,a dwa cena,i spróbuję samym drewnem tym co zgromadziłem ,około 14 m/p i kostką bukową dokupywaną na bieżąco ,ale jak będzie smoliła tak jak w zeszłym roku ,to zastąpię ją węglem workowanym by syfu w kotłowni nie robić,czyli jak dobrze pójdzie to rok powinienem w 2-2,5 koła ogarnąć
  7. maronka

    Kocioł DS MPM

    Smar miedziany jest ok, też nim smaruję,a co do bukowego miałem tak samo kupa smoły lała się nawet do popielnika,masz pewnie za myły cug czymś stłumiony lub taki już masz i przez to dymi z otworu w zasypowych i dodatkowo sie mocno smoli,sprawdź wyczystkę i komin i luźniej układaj buka,powinno trochę pomóc
  8. maronka

    Kocioł DS MPM

    Ja przeważnie podaję dwoma po równo,ale można też dolną a środkową na szczelinie stałej tak około 5mm
  9. maronka

    Kocioł DS MPM

    Musisz podawać trochę pp przez drzwi środkowe od ruszt ,ja mam klapkę,taką jak w drzwiach popielnikowych więc nie mam problemu ,albo blacha lub cegła szamotowa na ruszt,wtedy się lepiej po całości spala
  10. maronka

    Kocioł DS MPM

    Ja rozpalam zupełnie inaczej,tworzę rulon z kartonu 20-30 cm długi i wkładam centralnie w palnik rulon leży na kawałkach drewna i jest obłożony drewnem z boku i góry,i zasypuję do pełna drewnem ale jak si,ę człowiek boi że zagaśnie to zasypać dopiero po rozpaleniu dość pewnym,i w ten rulon kartonu wkładam zapalony rulon gazety tak by ogień zaczynał się w samym palniku i tak zapala się stopniowo cały karton rozpalając drewno
  11. maronka

    Kocioł DS MPM

    Dziś pierwszy raz w tym sezonie napaliłem dużymi kawałami drewna sosny i topoli i tak jak myślałem ,musiałem uruchomić boczną klapkę na miarkowniku bo mocy było za mało,i powiem że spala się super,kompletne zero dymu z komina,zobaczymy jak z czasem spalania ,obstawiam 4h ,blacha wyżej wg mnie tylko do węgla w miarę drobnego tak do 5cm bo się zawiesi jak mniemam
  12. maronka

    Kocioł DS MPM

    A czas spalania całego wsadu sosny ile plus minus u ciebie trwa,szamot na rusztach jest ok ale mało praktyczny do odpopielania,u mnie teraz spala się 3h dochodząc nawet do 85 stopni,ale zmieniłem sposób podawania pp,teraz podaję dolną klapką przez miarkownik ,a środkowa klapka na szczelinie stałej 5mm,trochę wolniej dochodzi do zadanej ale nie ma po dojściu do zadanej efektu wygaszenia płomienia w palniku ,co przy podawaniu pp równo na dwóch klapkach nieraz miało miejsce ,i czas spalania wydłużył się o pół godziny na wsad,jest to dobry sposób podawania pp przy drobnym opale,przy grubszym zobaczymy ,ale coś czuję że będzie brakowało pp z boku w środkowych drzwiczkach
  13. maronka

    Kocioł DS MPM

    Robisz sobie sam,ze starego raczej nic nie wykombinujesz,chyba że zmniejszając gardziel, dla zmniejszenia mocy
  14. maronka

    Kocioł DS MPM

    U mnie bez rck spaliny 200-250 ale miarkownik na 90 i pełny wsad spalam też 2,5h na kostce sosnowej,nieukładana wejdzie 50l,a jak na miarkowniku 80 to 3h się spala,więc odpuszczam rck ze względu na stary komin i wychładzanie spalin przez rck,komin też trochę grzeje stryszek taki metrowy więc po co go wychładzać ,a spala mi się zarąbiście ,jedynie w wiatry to by się to rck przydało mi
  15. maronka

    Kocioł DS MPM

    Dodam jeszcze że jak miałem podobnie pierwszy kanał wyłożony szamotkami to też było bardziej wypalone na szaro wszystko za kanałem ale bardziej się smołowała komora zasypowa ,bardziej dymiło przy dokładaniu i dłużej się zagrzewał i czasami temp spalin 300 a teraz mam podobnie tylko bez tej warstwy przy pierwszym wymienniku i a,z tak szaro nie jest ale kocioł zagrzewa się w mig i dokładam opał bez żadnego dymienia,tak że z praktycznego punktu widzenia jest dużo lepiej ,ale mam wirowy palnik więc on musi mieć z zasady lepszy przepływ
  16. maronka

    Kocioł DS MPM

    A temo spalin jaką masz bo ładnie to wygląda
  17. maronka

    Kocioł DS MPM

    U mnie jak zmniejszyłem przepływ różnymi kombinacjami to dramat ,dym i smoła ,ale wracając do tematu palnika wirowego i I generacji to uważam iż do drewna mimo wszystko wirowy jest lepszy,wirowanie poprawia dopalanie i odbiór ,a drewno to 70 % gazy ,a co do węgla to przy około 30% gazów nie ma już tak dużego znaczenia wirowanie a bardziej bezpośredni odbiór z żaru ciepała przez ścianki kotła i biorąc pod uwagę zapopielanie to z praktycznego punktu widzenie do węgla lepszy panik I generacji, choć najnowszy mpm 18kw właśnie na węglu osiągną 5 klasę na całość, do przepalania lepszy wirowy ,do palenia ciągłego I generacji,tak uważam
  18. maronka

    Kocioł DS MPM

    Tys prowda , i zauważyłem znów że przymknięcie u mnie pw do 1mm po uszczelnieniu tylnej klapki daje spokojne spalanie po przymknięciu miarkownika na dwóch klapkach(szczeliny 3 mm zostawione) ,prędzej na większym pw lubił zgubić płomień w palniku, mimo żażenia wsadu, i przy tym samym wsadzie i temp.kotła dłuższe spalanie,już rok temu do tego wniosku doszedłem ale w między czasie ciągłych kombinacji odszedłem od tej zasady i miałem mocno otwarte pw
  19. maronka

    Kocioł DS MPM

    I okazało się jeszcze że że nie używana blaszka z tyłu kotła od pw jest mocno nieszczelna i kocioł łapał więcej pw niż chciałem i przez to mógł nie palić tak jak chciałem ,blaszkę prawdopodobnie sam odgiąłem szufelką wyciągając popiół z wyczystki
  20. maronka

    Kocioł DS MPM

    Dziś próbowałem palić z dwoma szamotkami na ruszcie i do bani przy tej mojej kostce sosnowej ,fukanie i wygasanie płomienia w palniku zanim się rozgrzało,później faktycznie niebieski płomień ale dochodzą jeszcze problemy z odpopielaniem ,tak że odpuszczam,oryginał jest najpraktyczniejszy wg mnie
  21. maronka

    Kocioł DS MPM

    Bo blacha jest dobra do dużego opału ,a drobny spala się nawet lepiej bez blachy
  22. maronka

    Kocioł DS MPM

    Mój wniosek po spaleniu podobnego wsadu z szamotką na rusztach jest taki że kocioł nie osiągnął tej samej mocy co bez szamotki mimo czystszego spalania ,a paliło się czasowo podobnie,więc palę bez żadnych kombinacji ,jedynie co to mam nad palnikiem po jednej stronie i bokach przedłużony kanał z szamotek na wysokość dwóch szamotek ,rok temu miałem z trzech ,ale za bardzo hamował przepływ ,a jak miałem jeszcze szamotki z każdej strony (cały pierwszy kanał wyłożony szamotkami) to za mocno była stłumiona moc i za długo się rozgrzewał,i za mocno smolił i dymił przy dokładaniu ,tak że teraz mniemam jest najlepiej pod względem i praktycznym i ekonomicznym,poza małym dymkiem z komina aż do rozgrzania kotła,potem już nic nie dymi, opał to kostka sosnowa
  23. maronka

    Kocioł DS MPM

    teraz parę dni paliłem bez szamotki na rusztach i było super ,dziś włożyłem szamotkę i testuję,trochę wolniej się zagrzewa ,co już zauważyłem ale też troch czyściej spala przy rozpalaniu bo bez szamotki lekko dymił aż się nie zagrzał
  24. maronka

    Kocioł DS MPM

    Nic nie zmieniałem i wg mnie nie ma za mało miejsca ale jak popiół przysypie to trochę tak,ale ja palę na dwóch klapkach równo otwartych na jednym miarkowniku, zamontowanych na dwóch łańcuszkach ,jeden ze śrubą rzymską by zestroić je jak najdokładniej i wtedy jest najlepiej ,jest moc i kontrola i szybko się rozpala ,dochodzi do zadanej ,tak wg mnie pali się najlepiej
  25. maronka

    Kocioł DS MPM

    Wywaliłem szamotki z zasypowej i od razu moc poszła w górę i temp. spalin,tak że na lato fajne rozwiązanie pozwalające czysto spalać na małej mocy,w zimie jednak jest to trochę upierdliwe rozwiązanie
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tej strony zgadzasz się na Polityka prywatności.