Skocz do zawartości

meping

Stały forumowicz
  • Postów

    391
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    6

Treść opublikowana przez meping

  1. Nie - z kotła szłaby rura 1 cal do NP, a w 1/3 drogi byłoby z niej odejście 3/4'' do bojlera. Oczywiście po drodze do NP nie byłoby żadnych zaworów, a ponadto większość przewodu do bojlera byłoby 1'' co zmniejszyłoby opory na grawitacji. Trochę dziwnie to wygląda, ale w mojej kotłowni to miałoby sens. Alternatywą jest prowadzenie na odcinku ok. 220cm równolegle dwóch rur: jednej do NP, drugiej do wężownicy bojlera. Wydaje się to nieco dziwne i nieracjonalne. Nie widzę sensu aby ciągnąć dwie rury zamiast jednej, chyba że ktoś napisze, w czym to może zaszkodzić. P.S. Norma mówi, że do naczynia przelewowego ma iść rura 1'' najprostszą możliwą drogą bez zaworów po drodze. To w moim schemacie jest zachowane. Nic nigdy nie słyszałem, aby nie mogło tą rurą płynąć coś innego ;)
  2. No to rób ten palnik. Na pocieszenie napiszę Ci, że ja mam znacznie więcej do zbicia ;-)
  3. Witajcie, Jestem na etapie rozkładania instalacji i dopracowuję ostatnie detale podłączenia kotłowni. Na tą chwilę instalacja ma być bardzo prosta. Zakupiony został już zawór 4D i większość elementów. Jak widać na schemacie liczę na to, że instalacja pójdzie na jednej pompie, zaś bojler (pionowy z wężownicą Biawar 120l) na grawitacji. O ile co do instalacji to raczej nie ma wątpliwości, to nie wiem, czy co do bojlera nie są to moje pobożne życzenia. Co więcej, ze względu na przebieg rur w kotłowni planuję puścić odejście do bojlera od rury idącej do naczynia przelewowego mniej więcej w połowie drogi. Nie wiem, czy to dobry pomysł, ale pozwoliłby zaoszczędzić sporo materiału i pracy. Co o tym sądzicie? Załączam schemat.
  4. Zapomniałeś o naczyniu przelewowym - bezpośrednio do wyjście a kotła. Poza tym chyba ujdzie.
  5. Do naczynia wzbiorczego nie mnie niż 1 cal lub miedź 28mm - wynika to z normy.
  6. Poczytaj na spokojnie dział o instalacjach, narysuj coś, ktoś wtedy poprawi i będziesz miał schemat... Trochę nie wypada całej roboty zwalać na innych. Pisałem o tym parę dni temu. Zresztą nawet ja parę miesięcy temu wrzucałem schemat bardzo kompletnej instalacji który można zaadoptować do własnych potrzeb wyrzucając to co niepotrzebne. Jak skończę obecne prace to też wrzucę schemat tego co zostało zrobione i zostanie dorobione w przeszłości. Będziesz mógł skorzystać.
  7. Metoda boczna krocząca jest dobra, nie najlepsza, ale aby była skuteczna nie można zasypać kotła do końca. Zapewne czytałeś na czym ona polega: jak Ci się wypali zasyp przerusztowujesz, zrzucasz popiół do popielnika, żar przesuwasz na tył komory zasypowej i uzupełniasz zasyp teoretycznie do wysokości żaru, lub niewiele zasypanie węgla na żar spowoduje, iż gazy nie będą miały się w czym dopalić i większość z nich pójdzie w komin bezproduktywnie. Niestety, tak jest w kotle GS.
  8. Jak chcesz palić od dołu, to pal - Twój wybór. Palenie od dołu w tym kotle to marnowanie blisko 40% opału i zatruwanie okolicy. Jak chcesz palić od dołu, to albo przerób ten kociołek, albo sprzedaj i kup dolniaka. Nie ma innej drogi. Nikt na tym forum nie przyklaśnie Ci na sypanie węgla na żar w kotle GS. Ponadto.... oczekujesz od forumowiczów gotowej recepty. Wyobraź sobie, że po to Juzef zrobił stronę, inni pozapisywali linki do wątków w których to było opisane, aby w kółko tego samego nie pisać. Szanujmy swój czas. Dlaczego ktoś ma pisać po raz setny to samo w pięćdziesiątym wątku tylko po to, aby kto inny, kto nie posiada tej wiedzy nie tylko nie musiał użyć googla, ale nawet przeczytać materiałów w podesłanych linkach? A może wprowadźmy nowy zwyczaj? roboczogodzina to 20zł. Jak Ci się nie chce używać googla i przeczytać czegokolwiek poza założonym przez siebie wątkiem, w którym szukasz przyklaśnięcia nieprawidłowej metodzie palenia i oczekujesz od innych, że po raz fyfnasty będą pisać to samo, to płać za nasz czas.... Zapewne nie zechcesz.... Chcesz aby inni poświęcali dla Ciebie swój czas za darmo. Czy na jakimkolwiek innym forum Ty poświęciłeś komuś swój czas za free, aby przekazać mu swoją wiedzę????
  9. Lion, kiedy masz podjąć decyzję? Jeśli możesz się wstrzymać kilka tygodni to niedługo będę testował mojego przewymiarowanego Kempesa po zmniejszeniu szamotem i dorobieniu paleniska. Zapowiada się fajnie. bo osoba z jakimiś tam umiejętnościami manualnymi prawdopodobnie będzie mogła palić w nim od góry albo od dołu poświęcając na przeróbkę parę minut.
  10. Han - jest tak jak naposałeś. Oglądałem te kotły w leroy bodajże... To faktycznie skrzynki do spalania węgla i wylotem spalin do grzania atmosfery ;)
  11. Skoro cierpisz na nadmiar kasy, to przedłużaj komin. Obecnie masz sytuację z rys. 3 Sambora i w niczym to nie przeszkadza. Napisałem Ci już, że Twój problem to brak odbiorów z za dużego pieca. Tak więc rób jak uważasz.
  12. Wcześniej napisałeś, że masz tylko dwa grzejniki. To się może zdecyduj... :P A tak poza tym nie zmienia to faktu, że na 130m2 ocieplonej chałupy starczy 8-10 kw, a jak dobrze ocieplonej (tak jak u mnie) wg. www.cieplowlasciwe.pl to nawet 6 kw. Tak więc Twój kocioł jest w najlepszym wypadku 2,5 - 3 x za duży.
  13. Pex 25 ma fi wewnętrzne 21. Cu22 ma fi wewnętrzne 20, więc przewie bez różnicy. No, Pex ma mniejszą przepuszczalność cieplną.
  14. Sambor, popatrz na zdjęcie domu - komin, a nawet kominy są o.k. Ogniwo s6wc i s7wc to górniaki i dlatego napisałem o paleniu od góry. Problemem jest przewymiarowany kocioł i brak odbiorów - obecnie nie więcej jak 3 KW na kocioł 20 KW. Szoku - popatrz na schemat wrzucony przez Sambora - kocioł jest o.k. - odczep się od niego. Zainwestuj w cegły szamotowe za 30-40 zł i kup trochę węgla. Na te dwa grzejniki starczy 100-150 kg ma miesiąc (kup workowany). Ja w tej chwili robię u siebie CO. Mój największy problem na chwilę obecną to właśnie zapewnienie odbiorów z kotła, bo nie mam wszystkich grzejników. Kocioł stałopalny nie może pracować na 5-10% mocy, a na drewnie to prawie zawsze powinien iść pełnym gwizdkiem.
  15. Nie napisałeś, że palisz drewnem. Ten piec się do drewna nie nadaje. To świetny piec do węgla i o ile dobrze pamiętam koksu. Jeśli firma zrobiła Ci instalację to masz gwarancję i rękojmię - korzystaj z tego, aczkolwiek jeśli na 130m2 ocieplonego domu doradzili Ci kocioł 20 kw to powinni barany paść (do Beskidu mają niedaleko) a nie instalacje projektować. Ciekawe co jeszcze wyrzeźbili??? ;( Od komina się odczep. Jest ok., tylko kolejny konował (tzn. tutaj kominiarz) chce Cię wydoić, chociaż należałoby napisać wyd.... ć, domyś się co chciałem wstawić po środku.
  16. Wstawienie wodomierza da miarodajny wynik, ale co z tego? Jeśli zostały położone zbyt cienkie rury, to po stłumieniu przepływu będziesz miał zimno w domu. O tym należy pomyśleć i ewentualnie policzyć przed wykonaniem instalacji...
  17. www.czysteogrzewanie.pl - poczytaj tam jak zmniejszyć kocioł szamotem i zacznij palić od góry. Na taki domek potrzebujesz nie więcej jak 5-7KW, A ty masz 20. Zmniejsz szamotem palenisko do wymiarów nie większych jak 20x20 cm, zasyp węglem i zapal od góry. To powinno rozwiązać problemy. P.S. Dwa grzejniki mogą odebrać ile??? 2,4 - 3 KW? A Twój kocioł może wyprodukować 20, a jak nie może, to produkuje smołę i wodę właśnie, bo mu się nudzi :P
  18. Napisz jaki kocioł i jaka powierzchnia - ocieplenie widać ;)
  19. Staram się nie wypowiadać do póki nie przetestuję mojego Kempesa. To co mogę powiedzieć na tą chwilę o tym kotle, to to, że oprócz sporych zastrzeżeń co do jakości wykonania, to że pomimo iż szczelina nad pierwszym wymiennikiem miała 4cm, to przy katowaniu kotła na niskich temperaturach (45 st C) równo zarosła sadzą. Szczeklina 2 cm czy mniej powinna zarosnąć jeszcze szybciej jeśli ktoś nie będzie jej czyścił. Poza tym jeśli szczelina jest jedyną wadą jaką w tym kotle widzisz, to naprawdę nie ma problemu -albo producent Ci ją zatka podczas spawania na Twoje życzenie (w Kempesie to możliwe), albo sam możesz ją zatkać kawałkiem szamotu lub kątownika stalowego jak ja mam zamiar zrobić.
  20. Młodzieniec, nie wiesz co mówisz. Nie wpuszczaj człowieka w maliny. Mam kominek i obecnie ciągnę CO. Kominek nie zapewni Ci stałopalności powyżej 4 do 5 (max) godzin. Potem ziąb.... Do tego kotłownia w salonie... :/
  21. 3D nie chroni powrotu kotła, tylko obniża temperaturę w instalacji.
  22. Pozwolę sobie zabrać głos w dyskusji, albowiem niedawno wszedłem w posiadanie bardzo podobnego kotła, tzn. Kempesa. Jest robiony w fabryce ca 19km od Skeda i ma bardzo zbliżoną konstrukcję. Mam co do niego sporo zastrzeżeń, o których napiszę zbiorczo jak już go podepnę i przetestuję, ale na tą chwilę mogę już napisać parę zdań. Przede wszystkim znacząco różni się od moderatora. W tym ostatnim przerwa nad wiszącym wymiennikiem jest ok. 10cm jak nie więcej. W Skedzie z tego co słyszę to zaledwie centymetr, w Kempesie niestety 4cm. Tym niemniej ułożenie wymiennika w Kempesie pozwala na łatwe zablokowanie prześwitu za pomocą stalowego ceownika, zaś po zatkaniu szamotem prześwitu na dole na palenie od góry jak w zwykłym górniaku. Ponieważ to nasz pierwszy kocioł, do tego kupiony jako używka za 1/3 ceny nowego, jestem z tego faktu zadowolony, bo nie wiedzieliśmy czy bardziej nam będzie pasować dolniak, czy górniak, a dzięki temu rozwiązaniu będziemy mogli popalić na dwa sposoby i w następnym kotle wybrać bardziej nam pasujący. Z pewnością nie nadaje się on do ekonomicznego palenia bez modyfikacji, ale trochę szamotu i powinno być dobrze. Co do tego SAD-a - ja bym go omijał. To górniak z długą komorą zasypową. Słaby dostęp do czyszczenia płomienic, długa a niska komora zasypowa sprawia, że ciężko palić bezdymnie, nawet od góry. Ze względu na płomienice zabudowanie szamotem również problematyczne. Jakbym miał wybierać Sked - SAD, wybrałbym tego pierwszego.
  23. Widać, że kupuje w Biedronce... ;)
  24. Dobrze, że przypomniałeś... ;)
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tej strony zgadzasz się na Polityka prywatności.