Skocz do zawartości

form

Stały forumowicz
  • Postów

    419
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    1

Treść opublikowana przez form

  1. Tu nie ma nad czym myśleć i knuć teorii spiskowych, bo sprawa jest prosta: Dla mnie wskaźnikiem stopnia zanieczyszczenia powietrza nie jest rozporządzenie rządowe, nie są artykuły różnych grup interesów, lecz normy jakości powietrza zalecane przez Światową Organizację Zdrowia, określone w 2005 roku na podstawie EBM. Powietrze przekraczające normy jest dla człowieka powietrzem trującym, choćby jego oficjalną czystość rozporządzeniem zarządził partyjny minister. Tu nie ma co myśleć, wystarczy porównać normy WHO z wskazaniami lokalnych czujników i nie ma żadnych wątpliwości czym oddychamy w Polsce. http://apps.who.int/iris/bitstream/10665/69477/1/WHO_SDE_PHE_OEH_06.02_eng.pdf Wysokie stężenia zanieczyszczeń pyłowych powietrza atmosferycznego są jednym z głównych czynników środowiskowych wywierających szkodliwy wpływ na zdrowie populacji. Obniżenie poziomu zanieczyszczeń przyczyni się do polepszenia sytuacji zdrowotnej populacji, zwłaszcza w stosunku do chorób układu oddechowego oraz sercowo-naczyniowego1. Pył zawieszony PM10 i PM2,5 (drobny) Pył zawieszony jest mieszaniną cząstek stałych i kropelek cieczy utrzymujących się w powietrzu. Cząsteczki te zawierają różne składniki jak np.: siarkę, związki organiczne (np. wielopierścieniowe węglowodory aromatyczne), metale ciężkie, dioksyny oraz alergeny (takie jak pyłki roślin i zarodniki grzybów). Pył PM10 zawiera cząstki o średnicy mniejszej niż 10 µm, natomiast pył drobny PM2,5 cząstki o średnicy mniejszej niż 2,5 µm2-5. Szkodliwość pyłu dla zdrowia osób eksponowanych związana jest ściśle z wielkością i składem chemicznym ziaren. Pył drobny o średnicy poniżej 2.5µm jest najbardziej niebezpieczny. Dociera on do pęcherzyków płucnych a nawet penetruje do naczyń krwionośnych, a stamtąd do krwiobiegu, stąd jest równo szkodliwy dla układu oddechowego jak i układu krążenia. Większe ziarna pyłu mogą powodować stany zapalne spojówek oraz błony śluzowej nosa i gardła. Osoby cierpiące na choroby serca i płuc, osoby starsze i dzieci uważa się za bardziej podatne na szkodliwe działanie pyłu zawieszonego. Zagrożone są także osoby aktywne fizycznie. Wysiłek fizyczny powoduje, że oddychamy szybciej i głębiej wdychając jednocześnie więcej szkodliwych cząstek. W przypadku osób starszych badania dowodzą, iż wysoki poziom pyłu zawieszonego jest związany ze zwiększeniem ryzyka hospitalizacji, a nawet zgonu z powodu chorób płuc i chorób sercowo-naczyniowych. Długotrwałe narażenie na wysokie stężenia pyłu zawieszonego sprzyja wystąpieniu przewlekłej zaporowej choroby płuc, a także zmniejszeniu sprawności i wydolności płuc. Krótkoterminowe narażenie na wysokie stężenie może nasilać objawy choroby płuc, różnych chorób o podłożu alergicznym (astma, egzema, katar sienny, zapalenie spojówek) i chorób serca (zwiększona krzepliwość krwi, zaburzenia rytmu), a także zwiększać podatność na infekcje dróg oddechowych1-11. Normy stężeń pyłu zawieszonego zalecane przez Światową Organizację Zdrowia (WHO)4: norma średniego 24-godz. stężenia pyłu PM10: 50 µg/m3 norma średniego rocznego stężenia pyłu PM10: 20 µg/m3 norma średniego 24-godz. stężenia pyłu PM2,5: 25 µg/m3 norma średniego rocznego stężenia pyłu PM2,5: 10 µg/m3 Wielopierścieniowe węglowodory aromatyczne Wielopierścieniowe Węglowodory Aromatyczne (WWA) to grupa organicznych związków chemicznych występujących w węglu, ropie naftowej i produktach pochodnych, takich jak koks, asfalt, benzyna. WWA dostają się do atmosfery wskutek niekompletnego spalania paliw stałych i płynnych oraz śmieci. Im mniej efektywny jest proces spalania tym więcej WWA dostaje się do atmosfery. Najbardziej rozpowszechnionymi związkami z tej grupy są benzo(α)piren i naftalen. WWA występują również w dymie tytoniowym oraz dymie pochodzącym ze spalania drzewa i świec. Dłuższe narażenie na WWA może spowodować wystąpienie katarakty, uszkodzenia nerek i wątroby, niewydolność układu odpornościowego a także nowotwory. Rozwijający się płód oraz dzieci we wczesnym okresie rozwojowym są szczególnie podatne na działanie WWA, które mogą prowadzić do opóźnienia ich rozwoju mentalnego3,15-21. Tlenki azotu Głównymi źródłami tlenków azotu (NOx) są: ruch samochodowy oraz spalanie paliw kopalnych w elektrowniach. Dwutlenek azotu NO2 uszkadza komórki układu immunologicznego w płucach i powoduje zwiększenie podatności na infekcje układu oddechowego. Może powodować wzrost wrażliwości astmatyków na alergeny, zwiększając tym samym prawdopodobieństwo napadu astmatycznego. Długotrwałe narażenie zwiększa ryzyko chorób układu oddechowego1-4,22-25 . Normy stężeń dwutlenku azotu zalecane przez Światową Organizację Zdrowia (WHO)4: norma średniego 1-godz. stężenia NO2: 200 µg/m3 norma średniego rocznego stężenia NO2: 40 µg/m3 Dwutlenek siarki Dwutlenek siarki SO2 jest jednym z najbardziej rozpowszechnionych gazów zanieczyszczających powietrze atmosferyczne, emitowanym przez ciepłownie i inne zakłady przemysłowe, które jako źródła energii używają paliw kopalnych zawierających domieszki siarki oraz jej związków2-4. Wysokie stężenia SO2 wpływają niekorzystnie na układ oddechowy, uszkadzając nabłonek dróg oddechowych (nos, gardło, płuca) oraz powodując ich zwężenie3,12, 29-31. Normy dwutlenku siarki zalecane przez Światową Organizację Zdrowia (WHO)4: norma średniego 24-godz. stężenia SO2: 20 µg/m3 norma 10-min. poziomu SO2 wynosi 500 µg/m3 Tlenek węgla Źródłem tlenku węgla CO w powietrzu atmosferycznym dużych miejskich aglomeracji są dymy pochodzące z zakładów przemysłowych, dymy komunalne, a także spaliny samochodowe. Trudno jednak jest ocenić narażenie na CO atmosferyczny, gdyż gaz ten może również pochodzić z palenia papierosów, a także pozatytoniowych źródeł, takich jak: transport samochodowy czy warunki mieszkaniowe (typ ogrzewania w mieszkaniu, typ kuchenki). Długotrwała ekspozycja na działanie CO wywołuje zmiany w układzie naczyniowo-sercowym. CO dyfundując do krwi łączy się z hemoglobiną i powstaje hemoglobina tlenkowęglowa (HbCO) co uniemożliwia spełnianie podstawowej funkcji hemoglobiny - przenoszenia tlenu. Przy narażeniu na wysokie stężenia tlenku węgla, wysokie stężenia HbCO mogą wywoływać napady dławicy sercowej. Jak wykazały badania, w wielu miastach, w których stężenia CO były bardzo wysokie, zaobserwowano wzrost liczby zgonów spowodowanych zawałem mięśnia sercowego. Wykazano również korelację pomiędzy wzrostem ekspozycji na CO a zaburzeniami rytmu i obniżeniem progu pobudliwości dla migotania komór. Nie bez znaczenia są także badania wskazujące na hamujący wpływ CO na odpowiedź immunologiczną organizmu, co może przyczyniać się do zmniejszenia odporności na zakażenia2,3,12, 32. Norma tlenku węgla zalecana przez Światową Organizację Zdrowia (WHO)4: norma średniego 8-godz. stężenia CO: 10000 µg/m3 Ozon Ozon jako zanieczyszczenie powietrza powstaje na skutek przemian fotochemicznych min. lotnych związków organicznych i tlenków azotu zachodzących pod wpływem światła słonecznego. Maksymalne stężenia ozonu obserwowane są w okresie letnim, w trakcie słonecznych, upalnych i suchych dni. Największe stężenia obserwuje się w dużych aglomeracjach miejskich, a głównym powodem jego powstawania jest emisja spalin samochodowych2,3. Ozon atakuje i uszkadza komórki wyścielające drogi oddechowe powodując obrzęk i proces zapalny, a także kaszel oraz zapalenie gardła. Upośledza funkcje płuc, nasila objawy zapalenia oskrzeli i rozedmy, sprzyja występowaniu ataków astmatycznych. Zmniejsza odporność układu oddechowego na infekcje. Grupami szczególnie wrażliwymi są dzieci, dorośli uprawiający sporty na wolnym powietrzu oraz osoby z chorobami układu oddechowego, zwłaszcza astmatycy1-5, 26-28. Norma ozonu zalecana przez Światową Organizację Zdrowia (WHO): norma dla średniego 8-godz. stężenia O3: 100 µg/m3 http://smog.imgw.pl/content/health
  2. W zasadzie łamią art. 144 ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. KC (t.j. Dz.U. z 2014 r., poz. 121 z późn.zm.) ;)
  3. Mazury, mazury... tam przykład idzie z góry ;) Muszę jednak przyznać, że od czasu wprowadzenia ustawy o wywozie śmieci (dla osób z anamnezą polityczną - brawo Platforma Obywatelska!) u mnie na wsi nie zauważyłem, żeby ktokolwiek jesienią palił liście. Prawie każdy ma tutaj spory ogród za domem, więc wcześniej w tym okresie w powietrzu można było zawiesić nie tyle siekierę co całą śmierć z kosą i jej wozem drabiniastym na dusze. Świadomość kształtuje dobry akt prawny, a nie nad ranem pisany na kolanie bubel. Co z tego, że na składach nie sprzedaje się mułów, ale 'węgle 3 gat.'? Co z tego, że jest zakaz produkcji i sprzedaży jeżeli produkcja jest 'na eksport', a sprzedaż będzie 'z importu'? Absurda lex, sed lex.
  4. Jak znam życie to nasz kopciuch.pl 30 czerwca 2018 zmieni adres na kopciuch.cz, a po sfinalizowaniu transakcji na rynku CZ wysyłać do PL będzie z magazynu pod Pleszewem ;)
  5. Wg prognoz wiosna w tym roku ma zawitać wyjątkowo wcześnie i ciepło, więc prawdopodobnie jesteśmy w okolicach połowy sezonu grzewczego :)
  6. form

    Ceny Węgla Na 2017R

    A to nasz węgiel? Taniej niż na Śląsku ;) Ceny na składzie centralnym większej firmy, niedaleko Piekar Śląskich. Druga cena towar workowany. ORZECH 820 ORZECH gruby 860 ORZECH 800 860 EKOGROSZEK 820 880 EKOGROSZEK 780 840 MIAŁ EKO 620 680 MIAŁ 23 kal 560 620
  7. Sedno w tym, że od kiedy rządy objął PiS temat smogu, skażonego powietrza, stał się antypolskim 'narzędziem politycznym', nieistotnym 'problemem teoretycznym', zwyczajną mgłą, wymysłem lewaków, która to kłamliwa propaganda jest szerzona publicznie dzięki opłacanej przez PiS 'husarii internetowej', MaBeNie, działaczom partyjnym, sympatykom partii czy tzw. pożytecznym idiotom. Reakcją na temat zatrutego powietrza zamiast dyskusji, ustalenia przyczyn i podjęcia prób rozwiązania, jest zazwyczaj milczenie (jak w moim przypadku z lokalnymi władzami), bagatelizowanie i udawane niedostrzeganie problemu (Minister Zdrowia Radziwiłł) oraz chamska agresja (film przytoczony przez sambora). Unosząca się w prawie całej Polsce trucizna w powietrzu nie jest jednak atakiem politycznym, a czymś co zatruwa nas każdego dnia sezonu grzewczego 2017/2018. A za to jest odpowiedzialny rząd PiS i to rząd PiS ma narzędzia, aby jakość powietrza zmienić. Należy milczeć, że PiS zamiast opracowania planu jak krok po kroku likwidować tę truciznę zajmuje się tworzeniem kłamliwej propagandy i bubli prawnych?
  8. Czy należy rozliczać każdego z intencji, gdy celem jest wspólne Dobro? Gdy ktoś wrzuca pieniądze do puszki WOŚP jaki jest sens rozliczyć go czy czyni to z autentycznej chęci pomocy innym, dla poklepania swojego ego, dla pokazania się przed znajomymi czy 'bo wszyscy wrzucają'? PiS też prędzej czy później zostanie rozliczony i o ile ten mały cwaniaczek Jarosław Rajmundowicz wywinie się od Trybunału Stanu to parę innych osób raczej już nie. Wszystko w swoim czasie, ale nie włączam tych rozważań do tego tematu tak jak nie rozumiem jaki związek z ochroną powietrza ma pierwszeństwo i konieczność rozliczenia niedoszłego projektu prywatyzacji służby zdrowia. Chyba tylko po to, aby urządzić rozrywkowe show politycznej komisji śledczej członków PiS mające odwrócić uwagę społeczeństwa od tego, że w Wolnej Polsce w jednym tylko roku około 45 000 osób przedwcześnie zmarło z powodu fatalnego stanu jakości powietrza w Polsce, a rząd ich śmierć uważa za 'problem teoretyczny'. Jeżeli świat pod względem jakości powietrza postrzega Polskę w kategoriach Pekinu czy New Dehli to sytuacja kraju naprawdę jest tragiczna, a naprędce wprowadzane przez PiS niezgodne z konstytucją ustawy i pisane na kolanie bublowate rozporządzenia są zaledwie atrapami aktów prawnych nie mającymi żadnego znaczenia, są tylko symulanctwem (przykład 5 wpisów wyżej). Cyniczne samooszukiwanie się czy paranoja i schizofrenia - świat to widzi i świat nie bez powodu jest tym zaniepokojony. Jest takie przysłowie, amerykańskie podobno: jeżeli jedna osoba powie Ci, że jesteś osłem to się tym nie przejmuj. Jeżeli dwie - spójrz w lustro. Jeżeli trzy to kup sobie siodło ;) Polska zaliczyła etap pierwszy tego przysłowia, ale utknęła w połowie drugiego.
  9. Wina Tuska :) Tyle, że w tym akapicie nie ma ani słowa o winie. Nawet najbardziej młody, wykształcony i z wielkich miast nie stwierdzi, że gdy krajem rządził Pan Prezydent Wszystkich Prezydentów Unii Europejskiej Donald Tusk to problemu nie było. Tylko, że na przeszłość wpływu nie mamy, a mamy wpływ na co jest teraz i przez to na przyszłość. O tym jest mowa w drugim akapicie. Parafrazując pewnego mędrca: 'śmierć 4 osób to tragedia, śmierć 45 000 osób to zagadnienie statystyczne', problem teoretyczny jak twierdzi Minister Zdrowia Konstanty Radziwiłł. Problem, który został przedstawiony jako sukces rządu PiS, gdyż o 45 000 osób zostały skrócone kolejki do lekarzy, o 45 000 osób został odciążony z świadczeń ZUS. Artykuł jest o tym, że problemem Polski jest to, że problemu smogu, śmiertelnego powietrza, nie widzą Polacy, że rząd udaje, że problem przedwczesnej śmierci 45 000 osób to żaden problem. Nie jest o winie, o rozgrzebywaniu przeszłości, a o tym na co mamy wpływ, o teraz i o przyszłości. Premier Morawiecki obiecał na drogach milion elektrycznych samochodów polskiej produkcji do 2025. Fajnie, ale nikt nam tyle nie da ile PiS nam naobiecuje :)
  10. Najniższa temp. powrotu jaką można mieć to na własne oczy widziałem 22-23 stopnie przy zadanej pieca 60 stopni i jego pracy w zakresie 58-61 stopni. Mówię znajomemu, że chyba ma uszkodzony termometr na powrocie, a on mi 'no to zamień z tym na wyjściu z pieca'. Rzeczywiście, termometr nie był zepsuty, wskazanie prawidłowe - 22-23 stopni powrót, z pieca 60 stopni. Piec Ogniwo tak sobie pracuje już ponad 10 lat, okolice powrotu bez widocznych śladów korozji. Pytam się go czy nie ma obaw i jak to w ogóle możliwe, a on krótko: nie, kwestia przepływu :) U siebie trzymam powrót w okolicach 40-42 stopni przy 55 na piecu. Latem tylko CWU, 50 piec, powrót 45. Wnętrze 'na oko' jak po pierwszym sezonie.
  11. Mówią o nas na całym świecie, jesteśmy bardzo sławni! :) Poland faces a serious air quality crisis. That much was made clear to us when we visited a spot near a maternity hospital on Katowice's outskirts. Residents burnt coal and garbage to heat their homes and a thick, gloopy smoke filled the air. Members of our team, along with local activist Renata Nitrebska, experienced headaches and struggled to breathe. But more worryingly, most people we spoke to did not realise there was any smog in the air. This region is one of the most polluted in Europe - in fact, a recent study showed that 33 of the 50 dirtiest cities in the European Union were in Poland. The EU's environmental agency estimated that bad air caused 45,000 premature deaths in the country in 2016. But that did not seem to unduly trouble the country's right-wing Law and Justice government. It backs the coal industry and refuses to invest in renewable energy. Last year the health minister Radziwill labelled air pollution "a theoretical problem." https://news.sky.com/story/polands-airpocalypse-rivals-new-delhi-smog-11192662
  12. Kotły to nie auta, rządzą się innymi prawami. Scenariusz czy też filozofia ogrzewania musi być dopasowana do instalacji, cech budynku i potrzeb użytkowników. U jednych znacznie lepiej pod względem finansowym sprawdzi się praca stała, u innych gaz/hamulec.
  13. Byle nie za porządnie, bo może się okazać, że zamiast kociołka 25 kW po dociepleniu przez 95% roku przewymiarowany będzie 5 kW ;) Ja tak się trochę przejechałem na dociepleniu, za bardzo się przyłożyłem do roboty, choć jechałem standardowo: ściany 15 cm, a strop 30 cm, okna stare dwuszybowe... Dokładność jest tu kluczowa, choć zabiera dużo więcej czasu. Nie narzekam jednak z tego powodu, bo ten tydzień czy dwa dłużej roboty mocno procentuje do końca życia domu :) Fachowcy jednak na dokładność nie mogą sobie pozwolić, bo wolą skasować dwa, trzy domy byle się trzymało niż jeden dokładnie zrobiony, a poza tym nie oni będą ponosić koszty ogrzewania. Jak dokładnie robisz to nie zarobisz, a jak przyjdą chłopcy z pacą to się dziury stracą :)
  14. Moc paliwa nie ma tu krytycznego znaczenia. Obniżony z 19cm do 12 cm deflektor powoduje, że spalanie na małych mocach rozpoczyna się trochę wcześniej i kończy przy lepszych temp. Nieco inaczej wygląda rozkład stref w palniku, ale to wystarczy, aby różnica końcowa była duża. Wpływ deflektora na małych mocach widać po wymienniku - akceptowalny. Po opanowaniu strony chemicznej spalania i strony technicznej pozostaje jeszcze strona ekonomiczna, która może wymuszać pewne kompromisy.
  15. Nie przypisuj proszę wad niektórych retort na wszystkie retorty. Rozumiem Twój interes, ale bez przesady ;) Jeżeli widziałeś dobrą obrotówkę to wiesz, że karuzela tak zasuwa, że to co jest na końcu palnika za chwilę wraca na stronę kosza. Opał wypiętrza się na żar po spirali. Środek stoi, ale przy odpowiednim nadmuchu/mocy nie ma z tym problemów. Powietrzne czyszczę w sezonie co miesiąc, bo raz, że takie kocie paliwo leci, a dwa, że nie muszę kręcić potem przy dmuchawie, nie mam niespodzianek na palniku, z komina czy w popielniku, tylko jest jako było na początku, teraz i zawsze, i na wieki wieków. To co wyleci z powietrznych leżakuje przez tydzień nabierając mocy urzędowej i do kosza. Dobra retorta, gdy wie kto w kotłowni rządzi to nie grymasi i zeżre Ci z ręki wszystko. Hihi, to Zabrze? Pamietam, że gdy kiedyś przeglądałem piecyki po certyfikatach pod kątem zakupu to baaardzo często miały coś o 1 jednostkę poniżej granicy przekroczenia normy, jak podajesz wyżej, a to CO, a to pyły, a to coś innego. Normę jednak spełniały, choć o włos, może nawet pół włosa i już nie... Wszystkie takie cert. wtedy właśnie wystawiało Zabrze.
  16. Suweren pokazał imigrantowi ekonomicznemu, gdzie jego miejsce. Zamknąć różańcem granice dla uchodźców, bo potem widzą nie swoje sprawy i lecą do Brukseli antypolsko donosić Sorosowi. Co z tego, że pomimo ustaw antysmogowych na składach sprzedaje się muły i ludzie tym wszędzie nadal palą? To jest nasz skarb narodowy i hamerykańskim imigrantom nic do niego (wpis #84). Niech patrzą co zrobili z Hiroszimą i Nagasaki, barbarzyńcy, a Polacy uczyli cały świat kultury jak jeść sztućcami... Fakt, że w tygodniu roboczym Polacy po robocie siedzą popołudniami/wieczorami w kotłowniach i jest jak jest. W Święta czy Sylwka lepiej siedzieć przy stołach czy telewizorach, więc od rana walą w piec ile wlezie i jest tragedia jak wczoraj. Amerykański zespół młodzieżowy Obituary wydał kiedyś płytę 'World Demise' z okładką idealnie pasującą do tematu i nie mam najmniejszych wątpliwości, że już niedługo dla wielu z nas będą pisać obituary... Najważniejsze, że obędzie się bez ofiar wśród kotłów, no ale jak przeciętny Polak spędza więcej czasu w kotłowni niż z rodziną to nie ma się co dziwić co jego sercu bliższe.
  17. Niektóre palniki mają dwa poziomy otworów napowietrzających, tam jest dobre parę cm różnicy wysokości, i to jest bardzo fajna rzecz, ale żeby tę rzecz wykorzystać trzeba pilnować wysokości żłoża. Z kopcem jak z obrazka nie wyjdzie ;) Szkoda heso, że nie widać na środkowych zdjęciach podstawy płomienia, gdy wychodzi z żaru. Fazy ładnie widać :)
  18. Podoba mi się ostatnie zdjęcie, to naprawdę ładne zdjęcie :) Jeżeli ogień dobrze się pali na palniku (trafiona lambda i temp.) to pierwsze co powinno się robić to nic nie robić (non socere). Nie przekonuje mnie wpychanie deflektora w płomień, o ile nie wymaga tego sytuacja na palniku lub konstrukcja pieca, czyli minima de malis. Z tego co się bawiłem u siebie wywnioskowałem, że deflektor dla małej i dla dużej mocy to zupełnie rózne konstrukcje w zupełnie róznych miejscach. Dodajmy do tego zupełnie rózne palniki i zupełnie rózne konstrukcje kotłów podajnikowych na rynku. No i zupełnie różne modele sterowania, algorytmy. Być może istnieje deflektor uniwersalny, albo idealny, złoty graal deflektorów, a ja jego zwyczajnie nie potrafię sobie wyobrazić ;) Tak jak mitycznych złotych liczb, o podanie których tyle osób tutaj prosi, aby po ich wpisaniu w sterownik piec palił o połowę mniej. Nie twierdzę jednak, że najlepszym deflektorem jest brak deflektora.
  19. Przy warunkach jak przedstawiłem wyżej jednak mówi, ale to warto sprawdzić w okresie tygodnia pracy, obserwując co dzień. Zresztą zachęcam, żeby każdy sam u siebie zobaczył. Masz rację rozpatrując sytuację na wyczyszczonym wymienniku w bardzo krótkim okresie czasu - ekonomicznie jesteś na plus. Jednak, gdy na wymienniku odłoży się swoje to w zależności od konstrukcji kotła już w drugim dniu takiego palenia, i każdym kolejnym, jesteś na minus. Nieraz się cieszyłem widząc jak kocioł na świeżo reaguje na nowym 'patencie', ale gdy nazajutrz wymiennik był zaklejony izolującym syfem jak na zdjęciu wklejonym tu wcześniej przez marcusa to nie było wyjścia - demontaż, czyszczenie, analiza. Druga sprawa, że podniesienie temperatury poniżej palnika przekłada się na wzrost ucieczki ciepła przez drzwi popielnika. U mnie są dość duże, zazwyczaj lekko ciepłe, około 40 stopni. Gdy przekierowałem spaliny w rejony poniżej paleniska to tych drzwi nie dało się dotknąć gołą ręką. Drugi martwy rejon to duża dziura z tyłu, gdzie wchodzi podajnik i stwierdziłem, że wymiana ciepła w tych rejonach pieca ma więcej wad niż zalet. Wolę w kotłowni mieć 16-17 stopni niż 21, bo przez tę godzinę co tydzień raczej się intensywnie poruszam niż siedzę. Doszedłem do wniosku, że nie ma drogi na skróty, a dobrze dopalone spaliny to ekonomiczne palenie. Nie ma drugiej warstwy żaru. Przy małych mocach wszystko może wyglądać ładnie - brak dymu z komina, siwy wymiennik, popiół jak z papierosa, ale kocioł wciąga tego paliwa więcej :) Doradziłem wcześniej Jockeyowi, aby poszedł w drugą stronę, tzn. zmniejszył rozmiar deflektora. Nie tylko należy dostosować wysokość do mocy na palniku, ale również rozmiar deflektora do mocy, ponieważ dzieje się prawie dokładnie tak jak opisujesz wyżej. Na wysokiej mocy płomień posiadający teoretycznie wysoką temperaturę pozostawiał mi w krótkim czasie szeroki pas sadzy, 1 cm maks. grubości. Płomień opływał deflektor swobodnie, szedł w górę, do ścian bocznych miał około 10 cm z każdej strony. Wyżej deflektora nie mogłem zawiesić. Lepsze efekty moim zdaniem są, gdy płomień nie opuszcza deflektora. Uważam, że deflektor powinien pracować na spalinach, nie płomieniu. W przypadku modulacji mocy palnika zwykły talerz może więcej zepsuć, ale służy jako tarcza, chroni ruszt wodny i d4 producenta pieca. Powstaje taka układanka: wysokość, rozmiar, moc na palniku, konstrukcja deflektora. Samozrejme :) Na palniku musi palić się wszędzie jednakowo. Jeżeli gołym okiem widać, że jest miejscami gorzej i lepiej to nie jest dobrze.
  20. Trudno jest mi wiarygodnie stwierdzić czy pomaga na wyższych mocach, bo nie posiadam analizatora spalin. Nie wchodzę też na poziomy powyżej około 80% mocy używanego paliwa/palnika. Wydaje mi się, że dla dobrego spalania ważniejszy od deflektora jest stan złoża na palniku, temperatury. Na małych mocach wpływ nisko zawieszonego deflektora na stan złoża jest wyraźny, pozytywny. Na większych mocach złoże posiada wystarczającą dynamikę spalania, więc bez analizatora nie jestem w stanie stwierdzić pozytywnego wpływu z podobną pewnością. Z drugiej strony pogorszenia spalania okiem nie odnotowałem, ale to też nie oznacza, że go nie ma. Najbliższy jestem przyjęcia twierdzenia, że u mnie wpływ deflektora jest odwrotnie proporcjonalny (zauważalny) do mocy na palniku. Pułapki pyłowe pomagają o tyle, że kocioł z pułapkami po 2 tygodniach bez czyszczenia wygląda jak kocioł bez pułapek po tygodniu bez czyszczenia. Jeżeli czyścisz kocioł co tydzień daje to już zauważalną poprawę sprawności, oszczędność opału. Coś jakbyś czyścił kocioł bez pułapek pyłowych co 3-4 dni, rzecz dla fanatyków ;) Bez pułapek zawirowywacze w kotłach z poziomymi półkami potrafią robić krecią robotę, bo zatrzymują pyły w najgorszym miejscu, na wymienniku, a pyły, patrząc przez pryzmat sprawności kotła, powinny znaleźć się albo w popielniku albo w wyczystce komina.
  21. W niskiej emisji mamy lepsze wybory niż węgiel, a dla samochodów długo nie mieliśmy. Jesteśmy świadkami początku końca motoryzacji spalinowej. Obecna norma Euro6 to coś jak 5-klasa w kotłach spalinowych, jest spełniona tylko w laboratorium, przy wykryciu przez software samochodu próby pomiaru ;) Harmonogram wygląda tak, że od 2020 rozpoczyna się stopniowe nakładanie coraz większych podatków od zanieczyszczeń na właścicieli samochodów spalinowych. Od 2025 zaczynają obowiązywać zakazy sprzedaży i rejestracji spalinowych samochodów osobowych i komunikacji miejskiej w poszczególnych krajach. W latach następnych zakaz sprzedaży i rejestracji wprowadzają kolejne kraje. Do 2050 samochody emisyjne (wszystkie) mają zniknąć z europejskich dróg. New World Order :) To jednak temat na inne forum lub inny temat ;) :)
  22. To nie są 'tacy, co pójdą całkiem w drugą stronę', tylko normy zalecane przez WHO jasno określają wartość graniczną średniego rocznego stężenie pyłu pm10 na 20 ug/m3 ;) Oczywiście, że to 'płynna definicja' tak jak płynna (czyt. zmienna) jest wiedza, wytyczne medyczne.
  23. W sposób nieuciążliwy dla środowiska.
  24. W samochodzie po opuszczeniu jedynki czy esek już w drugiej miejscowości zgodnie stwierdziliśmy, że trzeba przełączać obieg wentylacji w tryb wewnętrzny na czas przejazdu przez tereny zabudowane. Swoją drogą powinien być na wyposażeniu samochodu czujnik/analizator powietrza, który takie coś robi automatycznie, bo to upierdliwa czynność. Szkoda, że po wyjsciu z budynków na świeże powietrze nie ma możliwości wejścia w tryb wewnętrzny. Gorzej, że brak dymu i/lub zapachu 'z bliska' nie oznacza wcale czystego spalania, a takie jest przekonanie.
  25. Gdybyś prowadził kocioł na stałym stosunku paliwo/czas/powietrze (wiadomo, plus/minus stałym) zaobserwowałbyś wzrost i spadek temp. spalin w zależności od wysokości zawieszenia deflektora nad paleniskiem. Oko na wymiennik i komin plus temp. spalin powiedzą czasem więcej niż obraz płomienia ;)
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tej strony zgadzasz się na Polityka prywatności.