Skocz do zawartości

form

Stały forumowicz
  • Postów

    419
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    1

Treść opublikowana przez form

  1. 30-50 kzł to trochę imho przesada, ale gdy piecyk na eko mi padnie, bo wcześniej czy później padnie na pewno (ma 5 lat), to lepiej mieć rozeznanie i ogólnie przygotowany plan awaryjny niż pod wpływem impulsu kupować bezmyślnie "na wczoraj". Nie przekonuje mnie obecna 5 klasa podajnikowych, a kocioł kupić będzie trzeba. Z węglem ogólnie też nie ma tragedii, godzina pracy co sobotę (liczę czas od wyjścia do kotłowni do wyjścia z łazienki po prysznicu), w sezonie letnim godzina pracy co 4 tygodnie. Gdyby jednak przejście z węgla na gaz było kwestią zwiększenia rachunku CO+CWU o 500-700 zł (jak teoretycznie podaje kalkulator) i porównywalnym koszcie zakupu kotła gaz (+przeróbki instalacji) do zakupu kotła 5 klasy to nie ma nawet co się zastanawiać - zmieniam paliwo na gaz. Pytanie tylko na ile ten kalkulator (na stronie instalatora piecyków gazowych) odzwierciedla praktykę. Pytanie też ile wynoszą pozostałe opłaty roczne związane z gazem dla zapotrzebowania jak moje (2,5 tony 23MJ). Pompę ciepła warto rozważyć, jeżeli inwestycja zamknie się w kwocie 20-25 kzł. Grzejniki przez większość sezonu pracują na temp. 33-35 stopni, podłogówki mam mało, robi u mnie cieplne "tło". Myślę więc, że PC w mojej instalacji da radę na grzejnikach. Przyjmuję 10 letni czas życia rozwiązania. Założenie, że z pompą ciepła za 30 lat wyjdę na zero i zacznę oszczędzać w porównaniu z ogrzewaniem gazem nie przekonuje mnie ;)
  2. Dzięki za link do kalkulatora. Wynik rocznego kosztu CO+CWU w PLN netto:: Ekogroszek - 1573 zł (800 zł/t) Gaz ziemny (2,4 zł/m3): Kocioł stałotemp. - 3119 zł Kocioł niskotemp. - 2493 zł Kocioł kondensacyjny - 1960 zł Przyjmując, że ceny netto kalkulatora to u mnie brutto to mniej więcej się zgadza, bo potwierdza się moje zużycie roczne 2t ekogroszku. Pomijając koszt zakupu kotła gaz, przeróbki instalacji i komina nie wygląda to źle. Pytanie jednak ile do wyników rocznych trzeba doliczyć, bo dochodzą pewnie jakieś dodatkowe opłaty miesięczne, stałe, abonamenty, za utrzymanie łącza itp. itd.? Wśród tych wyników godna uwagi jest jeszcze opcja: Pompa ciepła - 1107 zł (taryfa G11, 0,57 zł/kWh)
  3. Z braku odpowiedzi można wywnioskować, że szkoda gadać, wstyd się przyznać ;)
  4. A czy można oszacować całkowity roczny koszt gazu, jeżeli całkowite roczne zużycie groszku na ogrzewanie + CWU wynosi około 2 tony (lub około 2,5t miału 23)? Proszę osoby, które przesiadły się z węgla na gaz o podzielenie się informacją ile w tonach wynosiło spalanie roczne (lub sezonowe), a ile obecnie płacą rocznie za gaz w zł. W końcu roczne zużycie węgla (zapotrzebowanie budynku + CWU) jest w miarę powtarzalne.
  5. Robot16, sprawdź czy masz zaizolowany piec od dołu i z tyłu/boku na wejściu podajnika. Zazwyczaj producenci robią tam groszowe "oszczędności" nie przejmując się, że przełoży się to na znacznie większe zużycie opału przez klientów. Jeżeli masz zawór odcinający obieg piec-CWU od reszty instalacji to go zamknij. Przypuszczam, że spalanie 6kg na dobę przy grzaniu CWU zawyża Ci nieoptymalnie ustawione podtrzymanie. Latem piec spędza w nim te 20-23 godziny na dobę i są to godziny strat własnych oraz spalania na niskiej sprawności, które trzeba minimalizować. Tu też jest kilka schematów ustawienia podtrzymania lub całkowitej rezygnacji z niego w zależności od reakcji węgla, potrzeb domowników i możliwości pieca/sterownika.
  6. Przy ciągle utrzymywanej temperaturze pieca 50 stopni spalanie powinno być mniejsze niż przy 60 stopniach. Przy 60 stopniach może być mniejsze, jeżeli piec będzie zapalany jedynie w celu grzania CWU, np. co dzień lub co dwa w zależności od zużycia CWU. Łatwo sobie można to wyliczyć mierząc średnią ilość sekund pracy podajnika w ciągu doby oraz ilość sekund pracy podajnika potrzebnej na przygotowanie ciepłej wody o żądanej temperaturze, gdy piec startuje od stanu wyłączonego. U mnie dobrze sprawdza się schemat z odpalaniem co drugi dzień i wyłączeniem po osiągnięciu zadanej 70 stopni. CWU 140l na grawitacji z zaworem zapobiegającym powrotowi ciepłej wody do pieca. Nie przypominam sobie, żeby mi kiedyś w ten sposób zabrakło ciepłej wody, ale należy pamiętać, że każdy dom to inne zapotrzebowanie na CWU (ilość, temperatura), inna instalacja (straty własne, wielkość i konstrukcja zasobnika CWU). Jako ciekawostkę podam, że po 24h od wyłączenia pieca po osiągnięciu 70 stopni na piecu mam temp. 37 stopni. Dobrze też, zwłaszcza przy dłuższym pobycie gości lub przy spodziewanym niestandardowym zużyciu CWU, sprawdza się mniej oszczędny schemat zadanej temperatury CO 50 stopni, a CWU 44 stopnie. W sezonie letnim tutaj zazwyczaj wystarcza mi zasyp 3 worki 25 kg na miesiąc. Można też stosować czasowy schemat strefowy, czyli utrzymywać na piecu 50 stopni wyłącznie przy 1-2h podgrzewaniu wody rano i wieczorem, a np. 46-48 stopni przez pozostałe 20-22h podtrzymania. Ilość tak przygotowanej CWU rano powinna zaspokoić zapotrzebowanie na około 10h do czasu wieczornego podgrzewania wody. Ogólnie można napisać, że im mniejsza rozbieżność pomiędzy temperaturą CO, a temperaturą CWU tym większe oszczędności.
  7. Znajomy miał podobną sytuację do opisywanej na kominie z cegły - z wyczystki ciekło po większej ulewie. Powodem był komin tak mokry i nasączony kondensatem, że nie radził sobie z opadami, z którymi radzi sobie zazwyczaj komin suchy. Pomogło wysuszenie komina przez otwarcie wyczystki w sezonie letnim (ruch powietrza) plus, co ważniejsze, podniesienie temperatury spalin i zakaz 'palenia' mokrym opałem.
  8. form

    Ceny Węgla Na 2017R

    Cytuję sam siebie, ale kontekst jest tu niezbędny. Otóż zachciało mi się wczoraj jeszcze tonki do tych wziętych 3t na zimę tysiąclecia. Jadę na skład - nie ma problemu, sprzedamy panu po starej cenie, bo dowód zakupu nie kłamie. Nasza firma troszczy się o klienta, będzie pan zadowolony. Tylko kierowca przyjedzie za 2h, bo jeszcze ma parę kursów do wykonania. Sypię sobie zawsze do worków po około 2/3 objętości, co odpowiada 25 kg +/- 1kg. Lata praktyki, a raczej tony praktyki, hehe hehe. Zważyłem tydzień temu 10 losowych worków na dobrej wadze, średnią przemnożyłem przez ilość worków - 2998 kg. Może być, w granicach błędu. No dobra, przyjechał na fajrant w piątek około 17. Odczekałem 24h, aby paliwo nabrało mocy urzędowej i jadę z nim do wora. Folia, na której miał leżakował przez noc pozostała suchutka, zero śladów mokrego, pył.Tym razem zamiast 40 worków z 1t wyszło ledwo 37 worków. Zważyłem 10 worków - średnia 25,10 kg. Ciśnienie skoczyło, więc dla jego rozładowania zawziąłem się i zważyłem pozostałe worki - suma około 920 kg zamiast tony. Chyba, że... 0,920 t x 480 zł = 441,60 zł Sprzedawca jednak bardzo solidny - zamiast po 480 zeta sprzedał Piast23 z tej starej kupy po starej cenie 440 zeta jak się umówiliśmy. Za 420 zł pewnie też by tego Piasta 23 sprzedał jak komu 480 zeta za drogo :) I tak to z tymi cenami panowie jest. Klient ma być zadowolony, że kupił tanio. ps. tak sobie myślę, że jednak może to i dobrze, że mi tam 80 litrów 'wilgoci własnej' miału nie dorzucili gratis do pełnej tonki ;)
  9. form

    Ceny Węgla Na 2017R

    Ceny lecą w górę jak jastrzębie. W sobotę na placu miałem miał Piast 23 za 440 zeta, a dziś widzę, że na składzie ta sama kupa już po 480 leży. Jesienią brałem go za 420. Swoją drogą na innym składzie z wyglądu identyczny towar jak ten Piast 23 sprzedawany jest jako miało-groszek za 580 zeta, a miał 23 pozbawiony jest niemal całkowicie frakcji groszku. Bez no comments :rolleyes:
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tej strony zgadzasz się na Polityka prywatności.