-
Postów
416 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
6
Typ zawartości
Forum
Wydarzenia
Blogi
Artykuły
Treść opublikowana przez jurgonka
-
Silnik od betoniarki ma za duża moc i za duże obroty. Silnik dajemy z pralki automatycznej i włączamy go na 400 obrotów. Silnik ten nie jest przypadkowy, ma małe obroty ca 400 mały pobór mocy 45 W i jest przystosowany do przerywanej pracy, może pracować na lewych i prawych obrotach w zależności od potrzeb. Przy napędzie betoniarki maksymalnie zwiększamy koło odbierające obroty z silnika, na silniku jak najmniejsze koło. Zaczynać od małej ilości węgla np. 20 litrów, (15 kg) Nawet później nie ma potrzeby wsypywania więcej niż na dwa dni, bo trzeba czyścić ruszt. Przy przekroczeniu połowy pojemności betoniarki może być potrzebne sprzęgło jednokierunkowe uniemożliwiające ruch powrotny wywołany wagą wsadu. (koło zamachowe z samochodu i zębatka bendiksa.) U mnie już trzy podajniki pracują na SPP - rewelacja.
-
Prawidłowo ustawiony RCK zmniejsza zużycie paliwa. Mógłby ktoś posiadający ciepłomierz i RCK dokonać pomiarów? W kotłach gazowych - atmosferycznych stosuje się przerywacz ciągu. Ma on i inne zadanie nie tylko regulacja ciągu. Uchylanie wyczystki na dole komina jest niedopuszczalne, groźba zaczadzenia. Koszt poprawnie działającego regulatora ca 50 zł. Niestety konieczna własna praca lub pomoc fachowca. Do obejrzenia na zdjęciach w mojej stopce.
-
Kocioł Ds Na Drewno Czy Zgazowujący Drewno?
jurgonka odpowiedział(a) na Hogan temat w Kotły zasypowe
Hogan a może nietypowo: Na portalu, kiedyś tablica znalazłem kocioł jednoroczny trzyciągowy za mniej niż 1000 zł. Brak gwarancji, a więc można przerabiać. Palenisko + pierwszy ciąg pionowy do góry obkładasz szamotem maksymalnie zwiększając temperaturę spalania. W połowie wysokości tego kanału robisz przejście dla podajnika. Podajnik mojej konstrukcji podaje zrębki, na ruszt w ilości jaka właśnie jest potrzebna. Kilka lat paliłem tylko zrębkami suszonymi jak siano. Bez względu na rodzaj drewna i jego wartość opałową, nic nie robisz. Kocioł reguluje się sam, a temperaturę utrzymuje ster, zmieniający ilości podawanego opału. Pojemnością podajnika regulujesz częstość wizyt w kotłowni. Wydajność cieplna jak w HG i rozpalasz raz na sezon. Podajnik bierze tylko 45 W i nawet przy zasilaniu awaryjnym (z akumulatora) działa wiele godzin. Dmuchawa nie potrzebna, raz regulujesz ciąg kominowy. Nie ma natomiast potrzeby utrzymywania temperatury jak w HG, bufor nie potrzebny. -
Z Górniakiem Do Laboratorium
jurgonka odpowiedział(a) na Juzef temat w Inne tematy o kotłach i piecach
Dorecho - czy masz RCK szukam kogoś kto mógłby sprawdzić czy przy kotle zasypowym ma to wpływ na zużycie paliwa. Może ktoś mógłby potwierdzić zasadność stosowania regulatora ciągu kominowego? -
Gondoljerzy - silnik znalazłeś. 45W + przełożenie - redukcja obrotów. Nie jest to przypadkowy silnik potrzebny był mi silnik, który zamiast ciągłej pracy będzie ciągle ruszał i zatrzymywał. Wyboru (porady) dokonał zaprzyjaźniony "naprawiacz pralek". Stwierdził: "przez 20 lat nie spotkałem tego silnika spalonego na wolnych obrotach w pralce"
-
lysy1l - ad 1 nie znam wymiarów wokół twojego kotła a więc nie pomogę. ad 2 Hałas można wyeliminować całkowicie. ad 3 Nawet w twoim nowym kotle byłbyś zadowolony, choć nie wiem czy masz "dobry" kocioł do mojego podajnika. ad 4 Tu Ty masz wiedzę. Przez podajnik przechodzi każdy tani opał :P drogie mnie nie interesują. ad 5 Tu masz racje, zamiast ładnych chromów - najtańsze materiały. Mylisz się natomiast co do możliwości uzyskania zadowalających rezultatów. Z moim podajnikiem masz gwarancje. Niestety tylko słowną i do obejrzenia - cztery beczki oddalone o rzut kamieniem. ad 6 Podajnik nie jest kłopotliwy, przy palniku nie musisz rusztować. Natomiast na ruszcie Twoja obecność potrzebna gdy masz dużo popiołu. Ilość popiołu to - twoja działka, nie znam się na węglu. Gratuluje wentylatora. ;)
-
Sambor - zaimponowałeś mi swoją wiedzą techniczną. 24 lata pracy podajnika to " to szczęśliwy przypadek" Jaki element mojego podajnika jest najsłabszy, spróbuj oceń. Jestem niewiarygodny " możliwe że sam nie zauważasz drobnych awarii, które osobiście usuwasz od ręki." "Piszesz że napędza to silnik od pralki automatycznej - od kiedy taki silnik pobiera 45W en elektrycznej i może pracować non stop przez 24h i 24 lata? Cały podajnik - beczka i ładunek pewnie z 100-200 kg może ważyć i to chcesz 45W napędzać?" Nie chcę ale napędzam od 24 lat ten sam silnik, kondensator. Zaktualizuj Swoją wiedzę o pralkach automatycznych, z przed 25 lat.
-
Sambor Który z pokazanych przez Ciebie podajników popracuje bezawaryjnie 24 lata. Który bez problemów może obsłużyć "blondynka", bez względu na płeć. Ślimak i rura to złe rozwiązanie, chyba, ze opał musi być podawany pod ciśnieniem. Zajmując się konstrukcją maszyn zacząłem rozumieć rzeczy, które całkowicie pomijacie w waszych propozycjach. Jeśli opał musi przesuwać się wewnątrz rury popychany ślimakiem, jakie opory tarcia musi pokonywać. Każdy ponadnormatywny kawałek opału musi ulec zmieleniu lub zablokuje podajnik. W moim podajniku tarcie jest sprzymierzeńcem. Pozwala na bezproblemowy transport poprzez rurę opału. Nie ma możliwości zawieszenia się opału itd. W beczce za duży kawałek zostanie w podajniku, nic nie zablokuje. U mnie silnik wartości 15 zł pobiera 45 W. U mnie nic się nie psuje bo nie ma co się psuć, prawie brak części ruchomych i nie ma części, które mogą zablokować podajnik. Obrót tylko na łożyskach, które pracują "wiecznie".
-
Moje rozwiązanie jest dla potrzebujących. Nie stać mnie na kocioł z podajnikiem. Nie mogę opanować kotła, dymi i muszę co chwila rozpalać. itd. Masz kocioł zasypowy, a chcesz z podajnikiem to podajnik "jurgonki" jest rozwiązaniem. Żaden z użytkowników mojej konstrukcji nie szuka już, on znalazł rozwiązanie kłopotów z grzaniem.
-
Jeśli rura podająca opał nie przechodzi przez płaszcz wodny należy zdecydowanie ją przedłużyć minimum 500 mm poza beczkę. Należy ograniczyć możliwość rozgrzewania się beczki. Przesadzacie z hałasem, nie jest tak uciążliwy choć jest. W kozie jeśli jest otwierana od góry należy wykonać wsyp od góry, nadstawkę odbierającą opał od podajnika i umożliwiającą swobodne spadanie opału, jednocześnie uniemożliwiającej wydostanie się dymu. Gdy brak zadowolenia, zdejmujesz nadstawkę i zapominasz o podajniku.
-
Film pokazuje spalanie w miałowcu. Kocioł szczelny powietrze idzie tylko przez dmuchawę, grawitacyjnie lub wymuszone. Brak możliwości poprawnego dobrania ilości powietrze - paliwo. Ruszt wodny też ma wpływ. W poniedziałek powinien dotrzeć SPP. Po ogarnięciu będę mógł porównać. Na ściankach kotła, powyżej szamotu gruba warstwa osadu. Szaro-jasnosiwy, czarny tylko po wierzchu. Prawie brak osadu w kominie. Nie porównuje do retorty, bo nie ma porównania. Być może paląc idealnie na retorcie będzie lepiej, ale u mnie zawsze będzie tak samo nie da rady źle palić. Przeraźliwy dźwięk to efekt mikrofonu w komórce. Słychać przesypujący się opał, lecz jest to w miarę ciche, choć słyszalne. Można beczkę obudować dźwiękoszczelne, lecz tylko raz miałem takie zlecenie. Robienie dziury przez płaszcz wodny to: poprawne umiejscowienie wsypu paliwa, pewność niemożności zagrzania podajnika. Możliwość zastosowania palnika w wersji jaką opracowuje. Najdroższe przejście przez płaszcz wodny to 600 zł zakład ślusarski, faktura.
-
Opublikowałem "film" z pracy podajnika. Do obejrzenia "w stopce"
-
Mój kocioł to rozbudowany śmieciuch - trzy kanały pionowe i rury opłomykowe (płomień idzie zewnątrz wielu rur z wodą umieszczonych w górnej części pierwszego kanału). Kocioł 30 letni przeznaczony na złom, lecz nowy dopiero na papierze. Regulacja ciągu - u mnie po wygaszeniu ognia ciepły komin RCK (jest na zdjęciach) ustawiam tak by był zamknięty. Do kotła włożona jedna zgnieciona gazeta i podpalona powoduje chwilowe energiczne otwieranie przesłony RCK. Komin z cegły wewnątrz budynku, bywało, że latem brak ciągu przy rozpalaniu. Przy nie zmienianiu opału, w trakcie rozgrzewania CO ustawiam przesłonę czopucha. Raz na sezon, opał. Korekta ustawień czopucha to reakcja na powstawanie sadzy. Jest sadza większe otwarcie. Mam możliwość precyzyjnie powtarzanych ustawień. Kocioł mój i komin pozwalają na całkowite prostopadłe ustawienie przesłony w czopuchu przy największym ogniu też nie występuje dymienie, chyba, że górne drzwiczki otwarte na całą szerokość. Nagrałem "film" z pracą podajnika właśnie na miałowcu (z Pleszewa). Zablokowana przesłona dmuchawy, umożliwia ciąg naturalny. Stary ster z kotła reguluje pracę dmuchawy, krótkie częste przedmuchy. Wszystkie dodatkowe kanały napowietrzające zostały przysłonięte szamotem, albo zignorowane. Brak czyszczenia = brak wylotu z kanału.
-
Podajnik z beczki? OK Nie musi to być beczka można u ślusarza zamówić, albo znaleźć każdy inny walec metalowy, byle nie za dużej średnicy. Solidna beczka złom = 40 zł. Sambor, Gondoljerzy, Kiminero Bardzo Wam dziękuje, to Wasze wpisy i zainteresowanie "wyciągnęło" temat z kosza.
-
Jest OK Opał w beczce poziomy. Jednym z największym problemem przy montażu to chęć zwiększenia pochyłu beczki ponad konieczność i psucie bardzo dobrze działającego podajnika. Dlatego jestem "uczulony" na pochył. Mało kto (nie wiem dlaczego) rozumie sposób przemieszczania się paliwa w obracającej się rurze. Bardzo dziękuje, przy rysowaniu beczki przy kotle widać nawet delikatną nierównoległość pomiędzy szczytem beczki a bokiem kotła. Szkoda, że jesteśmy niewidzialni dla nie zarejestrowanych użytkowników forum.
-
Bywa, ze wsypując opał trafi się za duży kawałek. Po zużyciu całego pozostałego opału pozostanie w podajniku, wyjmuje przed nasypaniem nowego opału i podaje bezpośrednio do paleniska.
-
Za duży pochył, zabieraki i otwory podające węgiel przy przedniej ścianie beczki zabieraki długie do boku beczki patrz zdjęcie tat16.
-
Napisałem i zginęło - jeszcze raz nachylona 2-3 cm na metrze.
-
Na zdjęciu dsc_0025a widać z lewej strony wejście podajnika do kotła. Zdjęcie zrobiono w trakcie rozpalania i płomień zasłania. Widoczny ogień idzie z dołu a nie z podajnika. Film nakręcony, pewnie nie najlepszej jakości, ale jest. Po upublicznieniu odpowiem na kolejne pytania jak będą. Bardzo dziękuje za pomoc w rysowaniu, może dzięki rysunkom będzie mniej niejasności. Ponieważ moim zdaniem palniki na pellet są przekombinowane nie czytałem Twoich wpisów w tym temacie, a nie znalazłem takiej informacji w tematach o paleniu węgla. Po prawdzie nie szukam informacji potwierdzających to co wiem. Szukam natomiast informacji w tematach gdzie moja wiedza jest za mała. Koszt RCK to ca 50 zł a oszczędność roczna 20%. Dwadzieścia procent mniej kasy na opał i o 20% mniej niskiej emisji. Dlaczego nikt (oprócz Ciebie) nie krzyczy nie namawia do montowania RCK.
-
Rura podająca kończy się wewnątrz kotła równo z płaszczem wodnym, a wewnątrz beczki jest kawałek tej rury z otworami i zabierakami. (odwrotnie niż na rysunku) Oś obrotu to rura 1 calowa, z możliwością podania powietrza, przy dalszej modernizacji kotła o palnik. Beczkę montujemy z boku kotła i wymarzony kocioł to GS trójciągowy wymiennik pionowy. Pierwszy ciąg ściany od rusztu do góry szamot.
-
Kiminero Miarkownik ciągu jest sprzeczny z przyjętą przeze mnie metodą palenia, nie ograniczam ilość powietrza do palenia. We własnym kotle robiłem próby z przesłoną czopucha. Zamontowałem ustrojstwo pozwalające precyzyjnie ustawiać przesłonę. Odbiór ciepła to inna historia. Mój nowy kocioł w lesie. Stary 30 letni wstyd pokazywać Pomiar ciepła będzie możliwy w nowym kotle, ale tylko by udowodnić, że można palić efektywnie drewno nie tylko w kotle zagazującym. Są użytkownicy tego forum posiadający ciepłomierze, nikt nie sprawdził, czy RCK ma wpływ na zużycie opału, nikogo to nie interesuje. Ilość ciepła ogranicza się tylko ograniczając ilość powietrza, tłumiąc palenie. Stosuje inną metodę, przepraszam że to niektórych nie zadowala.
-
Wszystkie zaprezentowane sposoby podawania paliwa są "kalekie" w każdym może dojść do blokady pomiędzy elementem ruchomym a obudową. Zastanawiam się dlaczego tyle wysiłku niektórzy wkładają by poprawić mój podajnik pracujący bezawaryjnie 24 lata. Wiem, że jestem tylko Polakiem, nie mam patentu, nie piszę w obcych językach, mój pomysł jest tak prosty, że aż wstyd. Więc zamiast sprawdzić (nawet intelektualnie) czy to ma sens należy zniszczyć, obśmiać lub błysnąć.
-
Problem wysokości rozwiąże i podest. Instalacja moja jest zbyt skomplikowana do opisu. Działa głównie grawitacyjnie (choć mam 10 różnych pomp) Grzejniki niskotemperaturowe, większość z termostatami oraz basen, który zje wszystkie ciepło. Aktualnie palę do grzania basenu 3 godziny (tani prąd) i wygaszam. Gdy za mało ciepła ponowny ogień od 22 do tak jak trzeba wyłączy armatura basenowa, ja śpię. Strata kominowa? na pewno jest ale mniejsza niż w zasypowcach. Każdy użytkownik zaobserwował zmniejszenie zużycia węgla. Nieporównywalny komfort temperaturowy, brak dymu, brak problemów z jakością węgla.itd.
-
Oczywiście. Polecam dla prób betoniarkę (cichą) na kołach. Dorabiasz do betoniarki zamknięcie bębna z rurą w osi, taką jak na zdjęciu p1060559a bez widocznej tam obudowy łożyska. Przedłużasz zabieraki w betoniarce aż do otworów podających opał. Drzwiczki zasypowe otwarte i zabezpieczony otwór blachą z otworem na wejście podajnika. Dopasowanie wysokości, sterowanie (na początek wyłącznik czasowy czasu pracy i przerwy. Praca betoniarki regulowana tylko tym sterownikiem. Gdy będziesz zadowolony z efektu, budujesz "profesionalny" podajnik, stosujesz prawdziwy ster.
-
Kiminero - ślimak i retorta to nie palenia na ruszcie, u mnie nie może powstać krater, a nadmiar paliwa spowoduje tylko przegrzanie. Rożnica to nie z której strony podasz opał, tylko precyzyjne dozowanie jego ilości. Jest to inna mechanika podawania, nie mająca wad, które występują w innych sposobach podawania. Masz racje jeśli do mojego kotła podłączysz podajnik ślimakowy - w tym samym miejscu przez płaszcz wodny otrzymasz moje efekty, tylko zafundujesz sobie wszystkie wady podajnika ślimakowego, nie występujące w mojej konstrukcji. Regulacja dmuchawy - opisano na forum Boleckiego, dla SPP. Pierwsza moja dmuchawa przed laty to regulacja tylko przesłoną do momentu gdy byłem zadowolony z wyglądu paleniska i wyłącznik czasowy włączający i wyłączający dmuchawę. Było OK ale nie było reakcji na zmianę temperatury. Polecam SPP gdyż tylko on poprawnie (moim zdaniem) prowadzi dmuchawę. W retorcie masz duża ilość węgla i chcąc przyhamować zmniejszasz nadmuch poniżej optymalnego dla poprawnego spalania. Ogień schodzi do ślimaka itd. Palnik pozwala na niezastanawianie się nad ciągiem (dmuchawa), a maksymalna ilość węgla na palniku uniemożliwia powstawanie dużych spieków i innych problemów. Gondoljerzy - masz w 100% racje. To Rocket Stove. Oczywiście idea a nie konstrukcja. Przy zrębkach może być czyste Rocket Stove ja zaadaptowałem do węgla.
