Skocz do zawartości

Mario1969

Stały forumowicz
  • Postów

    327
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    3

Treść opublikowana przez Mario1969

  1. Mac65 wytłumacz dlaczego do 120m ocieplonego domu proponujesz 15kw kocioł. W temperaturach 0stC jego dom będzie miał zapotrzebowanie 4-5 KW co zrobi z nadwyżką mocy? W komin? czy otwarte okna? Zastanawia mnie również liczenie producenta mocy kotła dla drewna 10KW dla węgla zaledwie 11.
  2. Oj Pani Gagula za czym napiszesz to się upewnij, czy nie piszesz bzdur, potem ktoś przeczyta i tak zrobi. Podstawy wygaszania kotła szczelne drzwiczki popielnika i zasypowe - następnie zasypać ogień piaskiem i dodatkowo wg mnie otworzyć wyczystkę celem szybkiego wystudzenia wymiennika, a w tym wiatr nawet pomoże . Kotły dawno powinno robić szczelne i bez przesłon czopucha, aby niemoty nie zrobiły sobie kuku.
  3. Kazik jesteś doświadczonym forumowiczem napisałeś post z którego można mało wywnioskować. Podałeś fakty- jednak brakuje: 1. nazwa kotła, producent, po tym poznamy przekrój czy ma dobry wymiennik, czy jest to utylizator węgla? 2. dom- mieszkanie, ocieplone, podłogówka? 3. węgiel z której kopalni lub rodzaj (31,1 31,2, 32,1 itd) i kaloryczność? 4. temperatura w lokum po zakończeniu palenia i przed rozpoczęciem? 5. czas stało-palności 8 kg w jakich temperaturach zewnętrznych oraz dla tych 15 kg przy tych 75stC? Wiem, że jesteś z Zwoleń-Lipsko, rzekłbym zimy umiarkowane. pozdrawiam Mariusz
  4. Viadrus Herkules ok, ale max moc do 12kw na teraz. Po ociepleniu pewnie będziesz potrzebował 7-9kw na największe mrozy. Dowiedz się za ile gość z podanego linku post 8 chce sprzedać tego viadrusa, oraz ile kosztowałoby zdjęcie 1 członu (o ile to możliwe - kontakt z serwisem Viadrusa) przez co zmniejszysz moc do 12kw Też mam wilgoć w kotłowni przez 10 lat załatwiła mi 2 kotły. Teraz ogrzewam kociołek po sezonie zapaloną żarówką 40W w popielniku. Do wilgotnej piwnicy tylko żeliwniak !, ewentualnie kosztowne środki zaradcze "ogrzewanie podgrzewacza". Przy dobrym cugu używa się miarkownika pozwoli oszczędzać opał , przy słabym można iść w nadmuch skraca stało-palność.
  5. Na 1 pytanie się nie da. Obecnie palę tak: szamot wyciągnięty (z wygody można używań ruchomego rusztu tym daszkiem pali się prawie tak samo długo) mniej więcej w połowie kotła klocek(lego) 130gł/200szer/210wys (5,5 litra drewna z 6 klocków) za nim i przednim węgiel - paski po 10cm czyli 2x 100/200/210 (do 8,5 l węgla ) na to luzem daszek . Te drewno służy do dopalania gazów przez jakieś 4h. Od początku do skoksowania KPW dmucha pod daszek. Potem KPW zamknięta. Od osiągnięcia 45stC na mieszkanie powrót 40 minęło 8,5 godziny i jest jeszcze 6-8 cm koksu w postaci żaru (zdjęcie bieżące). Na mieszkanie cały czas 46-50stC. W tych 60m teraz średnia ok 24stC (23-27)/ piwnica 30m 19stC / na zewnątrz 2stC. Na 2 pytanie wg mojego rozumowanie tak z grubsza powyżej 3,4 kw/h przez ok 4,5 h z 6,5 kg buczyny (nie mniej niż 16kw) . tj. prawie połowa zapotrzebowania dobowego w temp do 2-3 stC mojego lokum dla minimalnej temperatury wychłodzenia do 20stC przed następnym rozpaleniem.
  6. Ja nie polecam. ponieważ aby dobrze spalić trzeba wszystko idealnie przygotować. Połączenie postu 1 z postem 10. Klocków jak najmniej i wręcz wciśnięte i kocioł nie przewymiarowany. Te metalowe zawężenie spalin bardzo dobrze się sprawuje
  7. U mnie pokazuje 9-16 nawet w lato. dopuszczalne 20 chwilowe 180 niebezpieczne 400. zwykle czujniki reagują od 30ppm http://www.straz.gov.pl/page/file.php?id=32805
  8. Spróbuj napiszesz jak się paliło i ile czasu. Ważne aby drewno ułożyć bardzo szczelnie i podać powietrze przez drzwiczki zasypowe aż węgiel nie będzie całkiem skoksowany (żar bez dymu)
  9. https://forum.info-ogrzewanie.pl/topic/18716-bezdymne-spalanie-drewna-w-kotle-gs/najważniejsze dużo PW i bardzo dokładnie (wymiarowo ) docięte klocki suchego 3 i więcej sezonowanego drewna. Ułożone tak muszą być aby powietrze od spodu leciało w bardzo małej ilości.
  10. Może szpec (dosłownie), ze mnie żaden ale dla 300m2 to z 13kW moze być problema.
  11. Sylwester muszę Ciebie zmartwić jeżeli twój Kociołek ma dla węgla 17KW to dla 1 rok sezonowanego drewna mieszanego gdzie jest 35%wody ma może 7-8KW więc nie dziwne że nie ogrzeje Tobie 100 m2 nieocieplonego mieszkania które potrzebuje 11KW . Taki kociołek ma dla miału 10-11KW a dla twardego drewna 3 lata sezonowanego 8-10KW. Nie wiem skąd u ciebie 17KW dla węgla a dla drewna aż 14kw. Nie doczytałem Ile możesz mieć stC na wejściu grzejnika 80-90stC? gdy na kotle prawie 100stC?
  12. No widzisz nie nadajemy na tym samym poziomie węgiel palę na ruszcie, a tylko 1 raz te ostanie drewno na szamocie. Tak w ogóle dosłownie nie pale drewnem na co dzień. Zarzucam węgla 4- 7kg mam spokój na cała dobę / poniżej -8 2x po 4-5 kg to na 90m Dobranoc
  13. Na ruszcie tylko ten eksperyment z tym rok sezonowanym drewnem był z szamotem na dole zgodnie z twoim postem nr 7. Przyszedł szczwanzing miszczu i się tyka eksperymenta no.
  14. Widzisz zwanzig gościu palę marcelem w mieszance bezdymnie od zeszłego sezonu podrzucam pościk Witam, w dniu wczorajszym zasyp węglem mieszanym ok 7,5 kg ( Marcel 50% Piaścik 35%,koksiki i tani opał 15%) z ustrojstwem na zdjęciach utrzymywałem temperaturę na kotle 58stC, na mieszkanie 44-48, powrót 40 (zawór4D) przez bite 11 godzin.Start z zimnego 20stC do 40 stC na koniec- palił się prawie 15h. po tych 15h był jeszcze żar z 400 gr koksików. Od startu do zakończenia praktycznie bezdymnie na szczelince do powstania samego żaru ok 7h potem na miarkowniku. Po takiej obiecującej stało-palności (ponad 1 h godzinę dłużej) i bezdymnym spalaniu dziś postanowiłem zmierzyć się z Marcelem na zdjęciach, Dokładnie 5kg Marcela 1kg tani opał i 400 gr koksików z wczoraj. Kociołek na starcie 35stC Do 50 minuty było ok i podpiąłem miarkownik na 50stC wskazanie na 60. Po 10 minut wiedziałem że to był błąd niestety bezdymne spalanie przez ostre gazowanie stało się dymne. po pól godzinie"walki" jako tako ogarnąłem ten dymek jest na wymienniku mgiełka . Teraz po 3 h jest dobrze żar zszedł trochę poniżej połowy cegły . Temp kocioł 64 powrót 42 na lokum 46 zewnętrzna 2. Myślę że ustrojstwo jest warte zastanowienia w kotłach zasypowych , Patent bodajże kol Miedziannika ? Chodził 11,5 godziny te ostatnie 1,5 to pykał45- 50stCl A drewno mam do kominka 1-2-3 sezonowe, o komin się nie martwię ma 60/40 wewnątrz i ok 17 wysokośc iz podwójnej cegły ma ze 100 lat
  15. Ktoś aktywny wstawiał taki filmik ze swojego kotła nie ma ujmy co nie? dobrze że się przyznałeś. ;)
  16. Witam, ponownie dziś próba spalenia buczyny z września roku 2013 już wiem, że jeszcze za krótko sezonowane i nie na ciepłej ścianie domu wg mnie mokre. Warunki te same tylko temp. na zewnątrz 1-2. Ilość 6kg pocięte na długość 33cm (spasowane) wsad 14/21/33cm + 0,5 kg peletu na rozpał . Dodatkowo komora szamotową. Do 3,5 godziny palone na zaworze kociołek 60 powrót 41 z KPW,potem bez zaworu i bez KPW. na lokum szło od 40-54-40stC (powrót na koniec 34) Wiedziałem , że daszek szamotowo- metalowy poprawi znacząco stało-palność ale takiego efektu się nie spodziewałem poprzednio na 7kg to ok 4h (na rozgrzanym starcie 4,15h)- tym razem 6,5 kg (cięższego mokrego) 5,15h - nawet odejmując pól godziny na jakieś błędy temperaturowe to i tak różnica wychodzi kosmiczna ponad 20%czasu. W pomieszczeniach po bardzo podobne temperatury na zakończenie. Duży minus to wymiennik omalowany smołą której nie widziałem w tym roku nawet przy paleniu samym marcelem zdjęcie przed rozpalenie jest właśnie po marcelu (wybrana mała płaska łyżeczka sadzy z wymiennika) < Od 20 minuty nie było dymku jedna komora świecąca.
  17. https://forum.info-ogrzewanie.pl/topic/18554-elektromet-eko-kws14kw-jak-pali%C4%87/ te elektromety to utylizatory węgla , praktycznie spaliny od razu do komina, patrz mój post w 14 kw wchodzi ok 30 kg węgla, Jak nie ma wejścia na miarkownik to pal na szczelinie - tzn. popraw go przez dorobienie w drzwiczkach dolnych i górnych klapki na śrubę (każdy zakład ślusarski bez problemu to zrobi) - lub kup drzwiczki od producenta od razu z otworami (pewnikiem są standardowe do kotłów bez dmuchawy ). Może będziesz mógł efektywnie spalać węgiel na szczelince bez dmuchawy, ostatecznie spróbuj podawać powietrze na naturalnym ciągu przez wlot od dmuchawy (na szczelinę)- jak to zrobisz to już własna twórczość. zasłoniłbym jeszcze blachą miejsce od półki środkowej do miejsca ponad drzwiczki zasypowe tak, aby spaliny zawsze obrały drogę pod potem nad środkową półką - wymiennik byłby prawie bardzo dobry.
  18. Witam, w dniu wczorajszym zasyp węglem mieszanym ok 7,5 kg ( Marcel 50% Piaścik 35%,koksiki i tani opał 15%) z ustrojstwem na zdjęciach utrzymywałem temperaturę na kotle 58stC, na mieszkanie 44-48, powrót 40 (zawór4D) przez bite 11 godzin.Start z zimnego 20stC do 40 stC na koniec- palił się prawie 15h. po tych 15h był jeszcze żar z 400 gr koksików. Od startu do zakończenia praktycznie bezdymnie na szczelince do powstania samego żaru ok 7h potem na miarkowniku. Po takiej obiecującej stało-palności (ponad 1 h godzinę dłużej) i bezdymnym spalaniu dziś postanowiłem zmierzyć się z Marcelem na zdjęciach, Dokładnie 5kg Marcela 1kg tani opał i 400 gr koksików z wczoraj. Kociołek na starcie 35stC Do 50 minuty było ok i podpiąłem miarkownik na 50stC wskazanie na 60. Po 10 minut wiedziałem że to był błąd niestety bezdymne spalanie przez ostre gazowanie stało się dymne. po pól godzinie"walki" jako tako ogarnąłem ten dymek jest na wymienniku mgiełka . Teraz po 3 h jest dobrze żar zszedł trochę poniżej połowy cegły . Temp kocioł 64 powrót 42 na lokum 46 zewnętrzna 2. Myślę że ustrojstwo jest warte zastanowienia w kotłach zasypowych , Patent bodajże kol Miedziannika ? Kupfera? Chodził 11,5 godziny te ostatnie 1,5 to pykał45- 50stCl
  19. Możliwe teoretycznie jeśli masz na kominie unieruchomionego strażaka i wiatr niego dmucha . Wiatr wręcz potęguje cug. Jeżeli to dzieje się u ciebie to lipny węgiel, złe wysterowanie, zarośnięty komin,
  20. Faktycznie inny niż opisywany bez plusa . Tj. tak jak jest mało szczegów. Pozdrawiam
  21. To w końcu krzaczek SDK kocioł górno-dolny czy inny? Jesli jest w blogu czysteogrzewanie w kategori E (A-dobre B,C,D na końcu E-słabe) to jest dobry :wacko: . Oczywiście każdy robi jak uważa jednak kotły górno-dolne bez modów są nijakie. My na tych forach staramy się dobrze podpowiadać -wiadomo czasem to nie wychodzi, a przede wszystkim uczymy palić ekologicznie i ekonomicznie: cyklicznie od góry w kotłach górnego spalania lub od dołu w kotłach dolnego spalania. Spróbuj choć raz zapalić w swoim starym kotle od góry sam się przekonasz że tym samym zasypem bedziesz palił o minimum 1/4 dłużej a może to być nawet o ponad pół cyklu. Nawet niektórzy producenci zaczynają to propagować.
  22. To warunki mieszkaniowe Paradoxa Witam buduje dom pelikan 310 wedlug planu ma on oko 105 m2 ale zrobilem cale poddasze uzytkowe i teraz gdzies jego powiezchnia wyniesie ok 160m2 Co znaczy poddasze użytkowe - mieszkalne zimą? Przestrzegałem i 4 innych Raptusa przed tym kotłem ale on uparty. Pisałem i stronę podałem blogu Juzefa , że jest w kotłach odrzuconych i co ano nic jak grochem o scianę. Wybrał najlepszy kocioł :( .
  23. Wypełnij jeszcze takie coś http://cieplowlasciwie.pl/start wynik wyjdzie około. Tylko że nie ma średnich temperatur dla Lublina wskaż np Radom
  24. Aszka przeczytaj mój poprawiny post nr 118 to jest po 1. Po 2 redo1000 wyjaśnił że dotyczy palenia miałem. Ty palisz miałem?, przecież nie. Inżynier jest od ciepłownictwa i budowy kotłów? Właśnie tacy niedouczeni inżynierowie-architekci projektując domy wsadzają 2x przewymiarowane kotły. Pan Inżynier podpowiedział że należy ocieplić nad mieszkaniem? To jest identycznie jak syn budowlaniec sąsiadów o których pisałem wyżej magister - dla nich wykładnia. Ja ma inny kocioł niż oni wiec muszą palić jak całe życie. Dla mnie śmieciuch to śmieciuch.
  25. Bardzo dużym problemem u Aszki jest w ogóle nie ocieplony strop. Aszka proszę Ciebie zrób eksperyment wyjdź na strych połóż na podłodze termometr w nad najcieplejszym wg ciebie pod spodem miejscu. Powróć po jakimś czasie i sprawdź temperaturę podaj ją nam i porównaj z temperaturą na zewnątrz. Nic to nie kosztuje. Napiszę z własnego podwórka : Mam nad sobą mam sąsiadów. Dogrzewam ich ostro od spodu średnio z 24stC (tyle średnio mam 20/h na dobę w lokum), Pięterko mają ok 45m2 ocieplone 10styro lubią też ciepło. . Spalają 2,5 węgla tony w sezonie. Ale do rzeczy skąd na strychu nad nimi (bez ocieplenia przez dachówkę widać świat dach wysoki 7m po środku) przy -10 na zewnątrz jest 3-4 st C na wysokość głowy? Odpowiem to jest ta co najmniej 700kg węgla więcej który spalają ogrzewając strych (mówiłem żeby ocieplili strych). I kolejne 500 bo palą tradycyjnie. 2 lata próbuję ich przekonać do palenia cyklicznego, nie chcą spróbować, ani żebym zademonstrował na ich kotle (choć żyjemy jak rodzina) Słyszę jak sąsiad dorzuca i szufluje co 6-8 godzin. Żadne argumenta nie docierają, jak do Aszki pro po strychu.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tej strony zgadzasz się na Polityka prywatności.