Skocz do zawartości

pepe55

Forumowicz
  • Liczba zawartości

    28
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Reputacja

-1 Marny

O pepe55

  • Tytuł
    Bywa od czasu do czasu

O sobie

  • Płeć
    Mężczyzna
  • Lokalizacja
    Łódź
  1. A tak w ogóle mega delikatny ten VIADRUS HERCULES U26. Nie polecam. Na starym żeliwniaku, jeszcze kiedyś, mogłem robić wszystko i wyglądał jak nowy. Ten, popaliłem koks przez rok w temperaturze 50-55 stopni i już żeliwo się kruszy, odpadają kawałki ze ścianek, żeberek. Suport od razu dowalił, że musi być minimum 60 stopni i gwarancja 10 lat mi przepada za kondensację spalin. Nie wiem co za budżetowe żeliwo dzisiaj stosują w kotłach skoro nawet rok palenia "czystego" koksu nie potrafi przerobić w 50-55 bez ubytków. Viadrusy to "półprodukt" w porównaniu do szeroko pojętych, "starych" żeliwniaków.
  2. Ja nie liczę tej pierwszej godziny rozpalania węgla gdzie grzejniki są ledwo letnie i ostatniej, gdzie gaśnie i również są letnie. 6-7 godzin palenia w 60 stopniach + 2 godziny na które się składa rozpalanie i wygaszanie. PS : Ściany z ociepleniem mam również około 60cm grube.
  3. Nie krytykuj mojego 10 cm styro skoro tutaj na forum nie raz pisali, że przedwojenny nieocieplony dom im trzyma 18h zasyp.
  4. Czyli kolejny armagedon. Tym razem już po bandzie, zły kocioł i do koksu i do węgla. Już wszystko mam złe się okazuje, ciekawe co dalej.
  5. Tak, tak a najlepiej dom nowy wybudować. W nim to już w ogóle będzie 36 godzin na jednym zasypie. Ah te internetowe porady. Teraz wymyślili, że ocieplenie poddasza da 10h palenia. Ocieplenie domu wiele nie zwiększyło, ale strychu zwiększy o 50-100%. Taaa. Dobra, koniec pisania z bajkopisarzami którzy licytują się w internatach który mniej spala. Wiele tematów wprost kuriozalnych ze spalaniem pół tony na sezon.
  6. @ Maciek92 Ale bełkot, a sam nie poczytał tematu i zadaje głupawe pytania. Teraz bajki o wełnie dającej dodatkowe 10h palenia? Póki co NIC się w tym temacie nie sprawdziło co namąciliście. Śmiejecie się z "fachowców" dających za duże piece, a śmieją to się najbardziej z was i tych historyjek fantastycznych o 30cm zasypie palącym się 20 godzin w "czajniku elektrycznym" 5kW w 70 stopniach. W takim wypadku to bym spalał tonę węgla na sezon. Głupoty.
  7. A ja dalej się morduję z kotłem, który tutejsi "najmądrzejsi" mi polecili. Teraz palę węglem rozpalanym od góry i trzyma 6-7h w temperaturze 60 stopni. Stary dom 130m2, ale już ocieplony- 10cm (bez wełny na strychu póki co). 15kW to za mało i nie daj sobie człowieku wcisnąć chłam mądrali z internetu. Bierz więcej na stary dom, dobrze ci radzę jeśli to czytasz i się wahasz.
  8. Nie mam 3D ani 4D, nie polecano mi tutaj tego. Z dwoma zakręconymi grzejnikami na piętrze, w najcieplejszych pokojach, dalej piec trzyma 7h. Instalacja jak instalacja, zamknięta, nowa, miedziana. Podłączona do pompki i bojlera. Monterzy tego pieca oglądali ją i nie stwierdzili błędów (a szukali błędów by więcej zarobić na jakiś poprawkach czy dodatkach jak 4D) ludzi którzy ją montowali 8 lat temu. Ogólnie i tak jest lepiej trzyma niż w tym starym Ogniwie 43 litry. Tam pełen zasyp starczał na 9h, a tutaj przy 22litry na 7h. Czyli jest spory zysk, ale z tym bieganiem do kotła to makabra. Chciałem wydłużyć spalanie na ponad 10h z nowym piecem a jeszcze je obniżyłem.
  9. Trzyma tak z 7 godzin przy nabitym do granic możliwości zasypie przy tym cieplejszym okresie. Czyli bardzo średni wynik. Każdy polecający więc mi tutaj tak mały zasyp popełnił błąd. Ci użytkownicy nie są wiarygodni i nie słuchajcie ich. Jeśli ktoś z podobnym problemem trafi na to forum, do tego tematu i chce palić koksem to pamiętajcie, WIĘKSZA KOMORA ZASYPOWA DO KOKSU TO PODSTAWA. Chyba, że ktoś lubi jak mu w nocy wygasa i podczas bycia w pracy.
  10. Przed chwilą było, że takie zawory niepotrzebne do żeliwnika 15kW, zdecydujcie się. Teraz nagle, że za dużo spalam bo za ciepło w domu i nie mam takiego zaworu czy termostatu. Już nie, że za zimno ale teraz za ciepło. Zaraz będzie, że mogłem jednak wziąć 11kW :P A tak w ogóle to idzie ku lepszemu. Ustawione na miarowniku 60 stopni ( o ile to faktycznie 60 bo tarczowy pokazuje 60 a elektroniczny przy sterowniku 47), naładowana duża hałda i mocno przymknięte do komina ( wiem, że tak się za bardzo nie powinno robić ) i wczoraj i dzisiaj się już tak pali z 7 godzin przy jednym, wielkim zasypie (może zaraz będzie rekord 8h). Wygaszam już dzisiaj bo za gorąco na piętrze, na dole idealnie. Rozpalę ponownie jutro lub pojutrze. Na kilku grzejnikach na piętrze można faktycznie pomyśleć o termostatach.
  11. Dzisiaj się sytuacja trochę poprawiła, jeden duży (trochę ponad górny otwór) zasyp trzyma około 4,5h ( ale w tym jest około 45 min czy nawet godzina gdzie grzejniki są bardzo letnie bo nowy zasyp się rozżarza) . Jednak to oczywiście nadal za mało, nie da się z tym przetrwać nocy czy wyjścia do kina. Teraz mi będą pisać po fakcie o niby długo trzymającym węglu, ale wcześniej się nikt nie zająknął, że z koksem trzeba co kilka godzin latać. Pisałem, że palę koksem i potrzebuje z tego tytułu długo trzymający piec ( by trzymał co najmniej tyle co stary czyli dobre 9h). Teraz nagle z węglem tak różowo. Może jeszcze się wydłuży czas spalania chociaż wątpię, na piętrze mam już 26 stopni i trzeba okna otwierać czy nawet wygasić na noc. Obniżyłem miarownik z 70 do 60 stopni. A mój dom ma chyba z 70 lat, tyle , że może go ocieplę niedługo. Jakbym mógł cofnąć to na dzisiaj bym brał minimum 17kW albo i 22kW. Jednak wielkość komory zasypu przy koksie to podstawa. Niestety za brak wiedzy praktycznej się płaci i słucha innych którzy również więcej nie muszą wcale wiedzieć. Tabelki, przeliczniki swoje, życie swoje.
  12. Mam blade pojęcie (pewnie jak większość bo z kim nie gadam ma wielki piec i się tym szczyci, taki mały maraton, kto ma większy piec ten lepszy a domki nieduże) dlatego proszę zrozumieć moją małą desperację. Osobiście coś wątpię, że po tygodniu nagle na jednym zasypie 20kg wytrzyma np 6h ale byłby z tego tytułu bardzo zadowolony. 4kg opału na h ? Bardziej 6kg opału na h. Około 20-18 kg idzie w 3h, później już nie umie utrzymać zadane 70 stopni, tylko spada a opału mało na dnie i trzeba dowalać.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tej strony zgadzasz się na Polityka prywatności.