Skocz do zawartości
Wyświetl w aplikacji

Lepszy sposób przeglądania. Dowiedz się więcej.

Forum o ogrzewaniu

Aplikacja działająca w trybie pełnoekranowym na ekranie głównym, z powiadomieniami push, odznakami i wieloma innymi funkcjami.

Aby zainstalować tę aplikację na iOS i iPadOS
  1. Stuknij ikonę Udostępnij w Safari
  2. Przewiń menu i stuknij Dodaj do ekranu głównego.
  3. Stuknij Dodaj w prawym górnym rogu.
Aby zainstalować tę aplikację na urządzeniu z systemem Android
  1. Kliknij menu z trzema kropkami (⋮) w prawym górnym rogu przeglądarki.
  2. Kliknij Dodaj do ekranu głównego lub Zainstaluj aplikację.
  3. Potwierdź, klikając Zainstaluj.

shkiperfil

Stały forumowicz
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez shkiperfil

  1. Lukas87 nie obraź się ale przydało by się czyszczenie pieca u ciebie:-). Dzięki za fotki. W sumie miałem niedawno podobne rozwiązanie jako prowizorkę bo modyfikowałem blachę. Kupiłem jako złom takie długie płaskowniki 6mm powkładałem je na spód kanałów a z przodu aż do drzwiczek poukładałem na nich takie kawałki metalowe i utworzyłem ograniczniki wylotu spalin coś na wzór tych oryginalnych do U22C. Potem w kanały powtykałem jeszcze inne detale jako dławiki. No niestety takiego dobrego efektu jak przy blasze nie było. Było większe osadzanie się sadzy i po wypaleniu nie było białego osadu. Coś jak u Ciebie tylko trochę może mniej ;-). Pomyśl nad blachą/półką. To na prawdę jest dobre.
  2. W pierwszej fazie faktycznie jest niedogrzany bo dostaje dużo PW. Sadza się osadza ale to przy rozpałce drewnem i śmieciami. Ale potem jak blacha jest rozgrzana to raczej nie (na koniec biały nalot wszem). Na nieszczęście albo na szczęście blacha ma szpary na przyleganiu do drzwiczek i do wymiennika (nie może być na ciasno bo metal się rozszerza i mogło by dojść do rozszczelnienia pieca albo pęknięcia drzwiczek). Przez te szpary część spalin się przedostaje do kanałów i właściwie ogrzewana jest całość wymiennika. Ideał to nie jest ;-) Przydał by się jedynie dopalacz podający jakąś ilość PW pod blachę na jej koniec bo wydaje mi się, że tam brakuje PW i z tamtą jest trochę szarego dymu. Ale to wydaje być się trudnym tematem. No chyba żeby rura Wezyra? Samo KPW też w moim piecu się nie sprawdzi. Mnie chodziło przede wszystkim o wydłużenie drogi spalin i to mi się udało. Przy okazji zyskałem deflektor i coś jakby KPW. Pewnego razu przy modyfikacjach musiałem wyciągnąć te przednie dwa płaty czołowe.i została tylko półka. Przysunąłem ją do przodu jak to tylko było możliwe i wydaje mi się że też był dobry efekt! Dobry efekt to jest taki, że spalanie jest w miarę czyste i że jest dopalanie deflektora i że wymiennik i kanały po wypaleniu ma biały nalot. Tak więc na dzień dzisiejszy i po doświadczeniach jakbym konstruował blachę to zrobiłbym taką bardziej dopasowaną do kształtu sklepienia i taką, którą po zasypie i rozpaleniu dosuwało by się do drzwiczek. To byłoby chyba najlepsze rozwiązanie. Coś takiego jest w Zębcu. Wtedy całe PW musiałoby przejść do tyłu aby zawinąć nad blachą i wydostać się do kanałów spalinowych. Na razie mam to co mam. Nie całe PW idzie do tyłu! Niestety nie da się tego dopasować do sklepienia. Trochę ją tam młotem wyprofilowałem ale to jakby nie było jest blacha 4mm. Dobrym pomysłem było pociąć ją na kawałki bo się nie wygina!. Blacha przesuwna też musiała by być w częściach czyli musiała by być jakoś połączonana bolcach albo jak, żeby ją płynnie jednym ruchem codziennie przesuwać do przodu i do tyłu. Ale ogólny wniosek jest taki, że półka/deflektor jaka by nie była to robi dobrą robotę i zatrzymuje w piecu ok 5% ciepła. To dużo! Dobre też są dławiki ale lepsze zawirowywacze spiralne. W tym roku chyba już mam dosyć modyfikacji. Idą mrozy. A żeby coś tam zmodyfikować to znowu są potrzebne godziny na obserwację pieca. Wyciąganie dodatków, ulepszanie i znowu ustawianie pracy pieca itd. To jest na prawdę męczące.
  3. Kupiłeś taki świadomie? Czy tak wyszło ;-) Kolega ma C i chyba rzeczywiście jest wydajniejszy. Ja też mam napisane 25KW ale to jest moc nominalna przy pełnej pracy dla spalania drewna - założono że pic ma wtedy 75% sprawności. W instrukcji jest to też podane. Tak też tłumaczył sprzedawca. Niestety nie powiedział że kasa w komin poleci prosto! W instrukcji jest też napisane że wersja D ma 28 a C 29KW więc przy zakupie się cieszyłem, że będę palił dużymi klokami drewna a tu nici z radochy :-(. Co do komory zasypowej to niestety nie jest większa w D niż w C i w obu jest 60litrów. Przed chwilą skupiłem się na instrukcji. Różnica jest w pierwszym członie bo nie ma tego trójnoga i w drugim członie bo nie ma listwy górnej poprzecznej. Węgla niestety więcej nie nasypiesz bo i tak by się wysypał przez drzwiczki. W wersji C właściwie nie trzeba blachy montować bo są przegrody spalinowe a jak nie ma półki blaszanej to można węgla naładować z górką. Czy możesz zrobić zdjęcia swojej blachy i dławików? Bardzo mnie to ciekawi jak masz rozwiązane. Ostatnio pomyślałem, że może można byłoby zrobić blachę przesuwną na stopkach 6cm. Podczas zasypywania do tyłu a po odpaleniu do przodu do drzwiczek. W Zębcu jest podobne rozwiązanie. Ja mam dławiki z kawałków metalowych ale chyba lepsza jest blacha. Moją blachę znajdziesz na fotkach we wcześniejszych postach. Jeszcze chcę dorobić zawirowywacze spiralne ale jakoś koncepcji nie mam. Wydaje mi się, że to powinny być po prostu płaskowniki zawinięte spiralnie na długość wylotów i po dwa do kanału jeden nad drugim. Może przedzielone jeszcze płaskownikiem płaskim. Wczoraj (temp 10/noc 3) rozpaliłem o 18 i jeszcze dzisiaj o 17 miałem na piecu 30st. Ale niestety pożarło jakieś 35kg węgla (pełny zasyp aż do poziomu drzwiczek. Średni wynik. Ale lepsze to niż rozpalanie 2x dziennie czego się pewnie nie uniknie w mrozy.
  4. Ja mam 22D i faktycznie otwor wrzutowy jest ogromny. Myslalem, ze bede palil drzewem. Ale okazuje sie,ze drzewem to mozna tylko wiosna i wczesna jesienia. Bo ilez tam mozna tych klockow wrzucic! I owszem jest informacja, ze ma nominalnie nie 29 kw tylko 28. Ale najgorsze to jest to, ze spaliny ida prostow komin niestety. I to jest blad konstrukcyjny moim zdaniem. Mam teraz i tak blachy zamontowane wiec sie juz z tym pogodzilem. Wsypuje wegliel cala weglarka i to jest plus. Ale cos mnie jeszcze innego zastanawia. Jak ogladalem instrukcje to tam sa grafiki wersji D i C. Wydaje mi sie, ze jest jeszcze roznica w tylnych czlonach. Chyba sa inne! Nie umiem wykapowac na czym ta roznica polega? Kolega ma U22 C i ten otwor wrzutowy tam jest troche za maly. Jak ktos kupi kostke to musi rabac cenny kruszec na kawalki.
  5. Zastanawiam sie czy palenie na temp. 50st i na przymykanym czopuchu nie jest przypadkiem osadzania sie spalin w kominie? W takich warunkach spada radykalnie temp. Spalin i zmniejsza sie ciag. Kto wie czy nie powiniwnwm jednak wrocic do palenia na otwartym czopuchu? Czy macie jakies doswiadczenia w tym zakresie?
  6. Mam jeszcze pytanie odnośnie samego palenia. Załadowałem dzisiaj piec do pełna, zapaliłem od góry no wiadomo rozpaliło się zamknąłem wszystkie drzwiczki, czopuch też. Kółeczko w rozetce otwarte na ok 5mm. Przed chwila byłem w piwnicy i chciałem zajrzeć jak się pali i otworzyłem dolne drzwi, czopuch i pomału otwierałem górne no i było widać dużo dymu i nagle buchło , domyślam się że dostało za dużo tlenu i dlatego taki efekt. Dopoki nie opanujesz pieca to lepiej nie pozwalaj sobie na calkowice zamkniecie czopucha. Prze pirwsze pol godziny zostaw otwarty cacly a potem przymknij o polowe. Zobaczysz co bedzie. Jak masz przymkniety czopuch to rozetka ma byc mniej otwarta. Zalezy oczywiscie od ciagu ale ja dzisiaj przy polowie czopucha rozetke jak mialem na jakies 4mm to mi sie palic nie chcialo bo za malo powietrza od dolu zasysalo. Przykrecilem rozetke do 2-3 mm i sie poprawilo. Po osiagnieciu zadanej temp na piecu czyli jakies 50 st. Pojde i przymkne rozetke do 1mm. To bedzie juz po 3-4 godzinach po odsmolowaniu i po odgazowaniu. Drzwiczek lepiej podczas palenia nie otwieraj a jesli musisz to rob to powoli i ostroznie. Na czopuchu musisz ustawic taki ciag aby gwarantowal dobre spalanie.
  7. Dziękuję za słuszne uwagi i poradę.
  8. Czy tona flotu to mniej objętościowo niż tona węgla? Wstępnie mieli mi przywieźć worek flotu na próbę ale jak poczytałem to wpadłem na pomysł, że tonę kupię. W sumie to nie było by takie głupie żeby w mrozy palić tylko raz na dobę dzięki flotowi! Bo przy węglu będę musiał palić 2 razy.
  9. Dzisiaj czyściłem komin, piec i wyczystkę. Miałem nadzieję, że po spaleniu ledwie max 1 tony węgla będzie mało sadzy w kominie. I tu zdziwiłem się jak wyskrobałem z komina 1 pełne wiadro sadzy a nawet takich strupów sadzowych. Czy to jest normalne żeby po spaleniu 1 tony było aż tak dużo sadzy? Czy też tak macie? Czy to jest efekt złego palenia? Dzisiaj zauważyłem jaka jest różnica przy paleniu z blachą i bez blachy. Mianowicie wczoraj paliłem z blachą i temp. na piecu dochodziła do 51-52 stopni. Natomiast dzisiaj tą blachę musiałem wyciągnąć i przy tych samych ustawieniach max temp. na piecu była 48-49. Stąd wniosek, że blacha zatrzymuje w piecu +-3stopnie ciepła. Można by powiedzieć, że blacha podnosi sprawność pieca o ok. 5-6%. No chyba, że miałem pecha i wsadziłem jakiś gorszy węgiel z tej samej kupki albo było dużo niższe ciśnienie na dworze.
  10. dzięki za info o flocie. Poczytałem trochę o flotacji węgla. Może faktycznie będzie ten flot dobrym opałem. Kupię tonę na próbę. Potem napiszę jakie efekty w U22.
  11. Dzisiaj pan, który przywiózł węgiel powiedział, że tona flotu jest objętościowo mniejsza niż tona węgla. A to właściwie mogło by oznaczać, że przy odpowiedniej proporcji mieszanki węglowo-flotowej uzyskałbym dłuższą stałopalność. Ważne n mrozy!!!! Co myślicie o tym?
  12. Przepraszam, że tak drążę temat flotu ale może on pomóc mi przetrwać zimę. Palę od góry więc będę musiał tą papkę flotową kłaść na węgiel wyłożony np. kartonem aby nie przeleciał na/pod ruszta potem na górę dam drewno albo jakąś inną rozpałkę. Zastanawia mnie tu tylko czy przypadkiem ten mokry flot nie zamoczy leżącego pod nim węgla i nie pożre mi zbytnio kaloryczności węgla obniżając sensowność palenia taką mieszanką? Nie mogę palić od dołu bo chodzę do pracy i nie mogę kontrolować kotła od 6 do 17 po południu. Teraz węglem palę raz na dobę. Czy z tym flotem też tak się będzie dało? Np. wrstwa węgla potem flot potem znowu węgiel i rozpałka?
  13. jeszcze tylko pytanie: cena flotu 480 cena węgla 700 czy ma sens kupienie flotu? Z ceny wynika, że taniej o 220zł. Czyli wychodzi na to, że by się opłacało to pozysk energii z flotu nie może być niższy niż 30% (absolutna granica). Tzn. zachodu sprawa będzie warta jeżeli zaoszczędzę jakieś 15% kosztów zakupu węgla. Czyli jeżeli kupię flotu za +-550->600zł to da mi tyle energii ile uzyskałbym z węgla za 700zł. Czy to jest możliwe?
  14. Można zastosować śrubę rzymską, która umożliwia płynną regulację długości łańcuszka.
  15. Znalazłem możliwość kupienia flotu z Marcela za 480 zł. Co wy na tą cenę? Węgiel kupuję w cenie od 680 do 750. Czy ma w takim układzie sens zakup flotu? Czy możecie wyjaśnić dlaczego flot trzeba moczyć? przecież wtedy część energii ulatuje w postaci pary do komina!
  16. miarkownik ustawia się indywidualnie do pieca i nikt nie poda dokładnego ustawienia. Po pierwsze to musisz pamiętać, że stan ciepła jaki będzie będzie odbierał miarkownik to będzie temperatura zagrzanego pieca i w dodatku właściwie w jego najcieplejszej części czyli u góry przy zawracaniu spalin i jednocześnie w miejscu gdzie woda wewnątrz jest najmocniej nagrzana. Np. temperatura na piecu będzie inna na wylocie będzie inna. Musisz go tak ustawić żebyś wiedział jaka jest temperatura i przy jakiej on ci klapkę pg zamyka/przymyka. U mnie tak sobie go ustawiłłem że na miarkowniku mam +_52, na wylocie wody +-52 ale na termometrze oryginalnym piecowym jest +-59. Ale ja o tej różnicy wiem i jak miarkownik ustawię na 60 to mogę na piecu spodziewać się 70. To jest o tyle ważne, że jak na piecu przekroczysz 90 to zgodnie z informacją w instrukcji może dojść do rozszczelnienia pieca. Można oczywiście ustawić tak, że miarkownik będzie miał taką samą temp. jak piec ale wtedy temp. na wylocie będzie niższa o parę stopni. U mnie jest ustawione tak bo mam sterownik pompy z dużym wyświetlaczem i fajnie mi si e obserwuje temperaturę. Tzn. jeśli ustawię miarkownik na 55 to na wylocie max uzyskam 55 a na piecu będzie jakieś 63. Jeśli chodzi o pracę miarkownika to jest on obciążony wadą różnicy temperatury. I to jest prawidłowe. Wada i nie wada. Tego się nie da wyeliminować. Można zmniejszyć tą wadę dorabiając klapkę z blachy zamiast ciężkiej oryginalnej (ja tak zrobiłem) albo zamocować na ramieniu miarkownika przedłużkę z przeciwwagą. Szczerze mówiąc to nie wiem ile te zabiegi pomogą? Ja klapkę dorobiłem właściwie na zapas bo miałem do oryginalnej (i mam) przykręcony wentylator i myślałem, że będę stosował zamiennie klapkę z wentylatorem i klapkę z blachy bez wentylatora. Oczywiście zakończyło się tym, że mam klapkę z blachy i dodatkowo uszczelniłem ją silikonem. Gdzieś na forum czytałem, że klapka z blachy jest lepsza bo właśnie zwiększa czułość miarkownika bo jest o wiele lżejsza. I tak u mnie zostało i nie chce mi się tego zmieniać. Ale może ta przeciwwaga coś pomoże. Generalnie bym się tym nie przejmował aż tak bardzo. U mnie np. wykapowałem, że dość istotna jest różnica ustawienia temp. na miarkowniku i temp. żądanej startu pompy CO. Chodzi o to, że nie może być zbyt duża rozbieżność. Tzn. jak miałem miarkowniku na 50 a start pompy na 45 a instalacja miała np. 19. to nagrzewał się piec i jak temp. na miarkowniku zbliżała się do +-40 to klapka się zaczynała przymykać. Pompa jeszcze nie ruszyła obiegu a temp. na piecu już była ograniczana przez klapkę PG. Powodowało to, że czas rozgrzania instalacji wydłużał się do paru godzin. Przez jakiś czas nie wiedziałem jak to ustawić aby było lepiej. Ograniczeniem u mnie jest bojler CWU 150 który nagrzewa się tylko przy pompce i woda użytkowa będzie miała taką temp. jaką napędzi pompka więc start pompki był ustawiony na 45. W końcu wpadłem na pomysł lepszy i metodą prób i błędów stwierdziłem jak pompa startuje (i kończy pracę) na 38 to temp. rano z bojlera i tak jest wystarczająco ciepła. Teraz mam tak, że instalacja +-20 zapalam piec, po 15 min jest 38, start pompy CO, miarkownik ustawiony na 52, klapka się przymyka tylko trochę, ogień jasny i stabilny na otwartym czopuchu, ciąg mocny aż bucha i świszcze. Po tych 15 - 20 min. jak już komin rozgrzany przymykam czopuch o 2/3 a dzisiaj to pierwszy raz przymknąłem całkiem (w u22 jak czopuch przymknięty jest całkiem to i tak jest tam taka szpara, taki półksiężyc +-2,5cm). Chodzi o to, że klapka PG się nie przymyka mocno i nie przydusza ognia bo start pompy (38) powoduje obniżenie temp. na piecu i na miarkowniku i klapka pozostaje otwarta umożliwiając wlot PG i utrzymanie jasnego ognia u góry zasypu. Ktoś kiedyś pisał, żeby ustawić pompę na 35 ale uznałem, że to jest za nisko bo wtedy zbyt długo i zbyt dużo dostaje się powietrza PG i zapala zbyt dużą objętość zasypu. Jak widzisz to wszystko to są metody eksperymentalne i należy na bazie tej wiedzy u siebie znaleźć jak najlepsze ustawienia. A to wcale nie jest takie proste. Pomaga w tym na pewno rozetka ze szkła! PS U22 ma działanie zdrowotne! Przy drzwiczkach wydziela się głęboka podczerwień i można sobie ogrzać stopy, zatoki albo lędźwie :-))))
  17. Znalazłem możliwość kupienia flotu z Marcela za 480 zł. Co wy na tą cenę? Węgiel kupuję w cenie od 680 do 750. Czy ma w takim układzie sens zakup flotu? Czy możecie wyjaśnić dlaczego flot trzeba moczyć? przecież wtedy część energii ulatuje w postaci pary do komina!
  18. a czy ten flot mozna trzymac w piwnicy jak wegiel?
  19. z ta rozetka to jest skomplikowana w sumie sprawa ale na pewno warto dorobic koleczko szklane bo widac rozwoj wydarzen we viaderku; dobrze jest uszczelnic drzwiczki klapke i laczenie na czpuchu; powodzenia w obserwacjach; ja juz drugi sezon walcze z u22 :-)). A moj tato za chiny ludowe nie chce zrozumiec, ze jest cos takiego jak palenie od gory a juz napewno ze jest lepsze :-))
  20. Poszedłem za spostrzeżeniami forumowiczów i przymknąłem dzisiaj czopuch po rozpaleniu w ten sposób, że kulka na pręcie od obudowy wysunięta jest na jakieś 5,5cm. I stało się ciekawe: blacha, którą mam cała po godzinie się zaczerwieniła; pali się w sumie ładnie. Rura odchodząca od czopucha jest dużo cieplejsza tak, że ledwo można dotknąć ręką. W sumie może to i dobrze bo wygląda na to, że więcej ciepła zostaje w piecu a właściwie nie jest ono tak intensywnie wyciągane w komin. Zobaczymy, czy się stałopalność wydłuży. Wczoraj przy temp. na zewnątrz 5/10 przy pełnym zasypie po drzwiczki (+-30kg OII) piec rozpalony gdzieś o 20:00 zapewnił znośne ciepło domowi aż do 16:00 dzisiejszego dnia (przy kulce wyciągniętej na jakieś 4cm). No wiem, że to żadna rewelacja ale jak by nie było to jest zużycie średnie jakieś 1,5kg na godzinę (średnia na 24h) bo dzisiaj rozpaliłem o 18:00 dopiero. Przy czym o 18 w domu już temp. spadła do 18-20stopni a na piecu było jeszcze 28. To już nie jest źle. Około 23:00 pójdę przymknąć rozetkę do 2mm albo mniej. Jest 21:30 a w domu już temp. 20-22stopnie. Niestety sylikon uszczelniający na górnych drzwiczkach zaczyna odłazić. Trzeba będzie uszczelniać ponownie. Pozdrawiam ciepło.
  21. chyba nie wiem co to jest kółeczko w dolych drzwiach uchylone? Ja mam rozetkę w górnych drzwiach? 14kg węgla na 9 godzin to nie jest źle. Oczywiście trudno to ocenić bo na spalanie składa się cała masa czynników. Ale na pewno dobrze robisz montując miarkownik.
  22. Nie mam niestety sąsiadów ;-) Ale też nigdy nie słyszałem, żeby czymś takim ktoś palił. Ale porozglądam się i kupię na próbę jak się uda. Mam jeszcze do was wszystkich pytanie bo nie potrafię sobie z PW poradzić. Jeśli macie rozetkę to jak macie otwartą? Jakie rozwarcie jest waszym zdaniem dla was dobre? Może jakaś średnia coś mi pomoże? Ja Odkręcam rozetkę na jakieś 2-3mm od drzwiczek a jak mam czas i możliwość to potem w połowie palenia przykręcam na 1- 1,5mm a przy końcu zamykam całkiem. PG się samo ustawia od miarkownika ustawionego na 55 stopni. Na piecu wtedy mam prawie 60 stopni. Pompkę startuję od 40 stopni.
  23. A czym sie lepiej pali mialem czy flotokoncentratem? Pytam bo w tamtym sezonie probowalem palic mialem i dmuchawa. Musialem z tego zrezygnowac bo ilosc spalonego mialu, kontrolowanie tego spalania i prad na dmuchawe wiele taniej nie wychodzilo jak weglem.
  24. Witaj Lukas87 Interesuje mnie flotokoncentrat z uwagi na cenę. Myślałem, że to są jakieś popłuczyny węglowe z piachem itp. Poczytałem trochę i piszą,że to jest lepsze od miału bo ma dużo mniej popiołu. Czy to jest prawda? Czy ten flot jest mokry czy suchy? Czy można by palić od góry np. ww ten sposób, że na dół połowa komory węgiel potem połowa flot na to drewno na rozpałkę ale be dmuchawy? Czy próbowałeś tak? Zaciekawiło mnie jak ty możesz w domu wytrzymać mając na piecu 70stopni :-) Czy masz plażę i saunę czy zawór 4d lub 3d? W tym sezonie uszczelniłem wszystkie drzwiczki silikonem wysokotemperaturowym (inny silikon się wypalał za szybko a uszczelniacz kominkowy wykruszał) . Uszczelniłem wyczystkę i klapkę wyczystki komina. Chyba to pomogło. Palę teraz na całkowicie otwartym czopuchu i o dziwo przy temp. 6-10 stopni na zewnątrz jeden pełny zasyp (ok 27kg OII) wystarczał mi na całą dobę. Oczywiście w tym czasie jakieś 5 godzin to była przerwa w rozpalaniu i wygaszaniu się pieca. Dorobiłem też kółeczko (zamiast rozetki) ze szkła żaroodpornego (50pln) I teraz sobie obserwuję ogień ;-). Zauważyłem, że dobrze byłoby mieć jakiś mechanizm regulujący dopływ PW w zależności od fazy spalania (rozpałka, odsmołowywanie i odgazowywanie, praca właściwa i w końcu końcówka spalania). Niestety nie da się ustalić uniwersalnego otwarcia PW bez negatywnych skutków. Niestety pomimo blachy w piecu nadal mam delikatne kopcenie. No może dym nie jest czarny ale taki żółto szarawy niestety. Aktualnie nie mam dławików tylko samą blachę. Przy następnym czyszczeniu wsadzę dławiki w dwa środkowe kanały. Mam zamiar zamiast dławików wykombinować zawirowywacze spiralne na całą długość kanałów z blachy. Na razie nie mam za bardzo pomysłu jak to zrobić. Pozdrawiam. Napisz coś o tym flocie.
  25. Czytałem tego bloga. A właściwie przelatywałem bo tam jest 400 stron. Ale od jakiegoś czasu systematycznie przelatuję po każdym poście. I zgodnie ze wskazówkami uszczelniłem klapkę dolną. Najchętniej to bym chciał żeby Last Rico przyszedł do mnie do kotłowni i pokazał prawidłowe ustawienia :-))) bo ja już po 2-ch miesiącach ustawień i obserwacji cały czas mam jeszcze problemy z kopceniem i ze spalaniem. No cóż lata praktyki...

Konto

Nawigacja

Szukaj

Szukaj

Skonfiguruj powiadomienia push w przeglądarce

Chrome (Android)
  1. Stuknij ikonę kłódki obok paska adresu.
  2. Stuknij Uprawnienia → Powiadomienia.
  3. Dostosuj swoje ustawienie.
Chrome (Komputer)
  1. Kliknij ikonę kłódki na pasku adresu.
  2. Wybierz Ustawienia witryny.
  3. Znajdź Powiadomienia i dostosuj swoje ustawienie.