Skocz do zawartości

redo10000

Stały forumowicz
  • Postów

    428
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez redo10000

  1. "Żeby uwzględnić też u niego inflację i podatek, to niech wkłada co roku te zaoszczędzone pieniądze na tę samą lokatę 5%. Po 23 latach będzie miał 75 475 zł oraz ocieplony dom i nowszej generacji okna a u Ciebie wszystko stare i marne 38 972 zł. A jak energia będzie drożeć 10% rocznie, to koleś po 23 latach będzie miał 114 302 zł nadwyżki" Inflacji i podatku nie ma co liczyć - no bo przecież gość musiał najpierw mieć te 31 tys, czyli ten zysk na rok jest dzieki temu, że włozył te 31 tys, a to zwróci się jesli nawet brać pod uwagę obliczenie kolegi Vernala po ok 11 latach czyli po 11 latach odzyskujemy zaiinwestowane 31 tys na opale, ale na lokacie mamy już: 31 tys * 5% rocznie = 1550zł rocznie odsetrek czyli ok 15 000 ( przez 11 lat). Na ich zwrot czekamy kolejne 5 lat - czyli jakby nie liczyć zwrot ok 20 lat minimum, ale oczywiście po tym okresie już tylko oszczędności. po 23 latach - 38 972 zysk z lokaty ( uwzględniając wzrost cen paliwa 7% i inflację 3% ) - choć nie wypowiem się czy to prawdziwe - musiałbym wrzucić w exela goś wydał 31 tys na ocieplenie czyli z
  2. Na pytanie kolegi Sambora odpowiedź prosta - tylko pellet i nic innego. Pompa ciepła nie opłaca się, bo jeśli budynek będzie docieplony, to ciepła potrzeba mało, a inwestycja w pompę jest droga i chyba nigdy się nie zwróci - pozostaje tylko pellet lub prąd ale w nocnej taryfie tylko - ewentualnie przy dużych ocieplonych powierzchniach można rozwazyć pompę ciepła - w domu 100 czy 200 m2 pompa ciepła się nie zwroci - lepsze wówczas elektryczne ogrzewanie tylko w taryfie nocnej. Co do cen energii - faktycznie rosną z roku na rok. Inflację także pominąłem - ale jak pisał kolega Marcin na którymś z postów - pieniędzmi można obrócić w inny sposób i zarobić więcej niż na lokacie, także te 5% zysku wydaje się realne. Faktem jest także, że ociplając dom sprawiamy że potrzebuje on mniej energii, która z roku na rok drożeje. Nie mniej dużo zalezy od tego ile drożeje z roku na rok i ile nas będzie kosztować ocieplenie. Jeżeli ocieplenie kosztuje mało - jak pisze Vlad24 to zgoda opłaca się, ale jeśli 20 czy więcej tys. to sprawa na prawdę warta poważnego zastanowienia.
  3. No właśnie, czyli wynika z tego że można iść w stronę jak najtańszego źródła ciepła, a dopiero na drugim miejscu zająć się ewentualnym dociepleniem. Jednak dziś wszyscy preferują na odwrót - tzn. najpierw ociepl, a potem dopiero zajmij się źródłem ciepła.
  4. A swoją drogą 350 m2 za 9500zł to daje nieco ponad 27 zł za m2 - czy to jest z tynkiem czy bez. Bo jeśli z tynkiem to bardzo tanio - u mnie krzyczą min. 35zł/m2 za robotę (Częstochowa).
  5. Proszę uważnie czytać co pisałem - uzwględniłem efekt wizualny - wygląd elewacji, ochronę muru przed warunkami atmosferycznymi oraz komfort cieplny w domu. Nie mniej myślę że wyliczenie jest poprawne po przecież Mancio wyraźnie napisał że wymienił okna 12tys) i ocieplił dom(19tys) przez co łącznie wydał 31tys. Po tych inwestycjach łącznie zszedł 2 tony ze spalnaiem, ale pali też flotem ( który jest tańszy ), więc dlatego policzyłem 1000zł mniej na sezon. No ale gdyby liczyć nawet 1300 to: 31 tys /1,3 tys = 23,84 powiedzmy 23 lata 31 tys na lokacie 5% = 23 lata * 1550 zł odsetek = 35650 odsetek + 31 tys lokata = 66 650 zł - czyli nie robiąc nic tzn. nie wymieniając okien oraz nie ocieplając a tylko wkładając pieniądze na lokatę mamy po 23 latach 66 650 zł. No ale jak mówię raz jeszcze to tylko szacunek ekonomiczny. Komfort cieplny domu, wygląd elewacji, ochrona domu przed warunkami zewnętrznymi - bezcenne.
  6. Całe klu problemu to odpowiednia grzałka w bojlerze. Ja miałem 2 KW na bojler 140 l - i faktycznie było podobnie. Zrobiłem tak: - w miejsce korka 5/4 dodatkowo wstawiłem grzałkę 2 x 2000W z gwintem 5/4. Podłączyłem to pod stycznik i termostat w bojlerze. Także moc grzałki łącznie to 6KW. I teraz: Czasy grzania: rano od 5:30 do 6:45 ( to tak jakby grzałka 2 KW grzała 45 min a doliczając większe straty 50 min ) - zużycie 1,5 KWh od 14:40 do 14:55 - zuzycie 1,5 KWH od 21:03 (od 21 do 7 mam taryf ę) do 21:18 - 1,5KWH. Grzejąc w ten sposób wody wystarcza dla 3 osób (dwie dorosłe + dziecko małe). Garki zmywa zmywarka - rzecz jasna na taryfie nocnej tylko. Ale oczywiście wszystko zależy od tego kto ile wody potrzebuje, bo jak potrzebujesz często i to jeszcze duzych ilości to automatyczne palenie może być faktycznie tańsze ( choć wówczas można nieco dłuże grzać w taryfie ) - bojler 140l jest w stanie zmagazynować ok 8-9 KWH energii.
  7. Izolacja zrobiona. Czekam na zimę.
  8. Mancio - ile m2 miałeś dokładnie do ocieplenia i z jakiego województwa jesteś. Koszt 19 tys za ocieplenie kubatury 650m3 wydaje się niewielki, ale nie wiem ile m2 ścian zewnętrznych ociepliłeś. Z drugiej strony patrząc wymieniłeś także okna - zatem całość kosztowała 31 tys zł. Zużycie spadło o 2 tony (załużmy 1000 zł na rok). Na zwrot inwestycji będziesz musiał czekać 31 lat. A jak już ktoś na forum pisał (Marcin chyba) jakbyś te 31 tys włożył na lokatę choćby na 5 % ( realnie netto) to po 31 latach miałbyś : 31 * 5 % = 150% odsetek czyli łącznie 31tys + 45 tys = 76 tys. Czyli na zwrot trzeba by jeszcze dorzucić następne 31 lat minimum co łącznie daje ok 65 lat zwrotu z inwestycji. Czy opłaca się? Ekonomicznie nie ma to żadnego sensu. Natomiast prawdą jest że komfort cieplny na pewno jest dużo większy, izolujesz też mury od czynników zewnętrznych, no i zupełnie inaczej wygląda elewacja.
  9. Guitar - czy między wełne a płyty dawałeś folię paroizolacyjną - bo jak widać zdania są podzielone?
  10. Mnie taniej wychodzi prądem w taryfie nocnej - 40 zł miesiąc - i nie robię nic ( rodzina 3 osoby, 4,5 KW na dobę zużycie po 0,29zł ). Paląc w piecu z podajnikiem automatycznym cały czas żaden piec nie jest w stanie nawet pomażyć o takim wyniku. ( 17,5 zł na tydzień to 70 zł na miesiąc + pare kWh prądu - może i grosze liczyć trzeba ). Taniej może tylko wyjść palenie codzienne po 0,5 - 1 h np. zrębką lub drewnem, ale codziennie trzeba rozpalać. Nawet gaz z junkersa ze względu na sprawność nie jest w stanie kosztowo przebić drugiej taryfy prądu, nie wspominając o komforcie bojlera.
  11. "tylko że twój zasobnik zmagazynuje ok 8kW energi to co tym zagrzejesz to jest ok 10min i masz ciepło rozebrane i co dalej jak budynek jest od rana nie ogrzewany i wpuscisz 8kW na instalacje to podłoga nawet nie drgnie a gdzie grzanie ???? jakbyś zagrzał 1000l wody do 80st to juz mozemy mówić o jakims ogrzewanie ale zeby to zagrzac przez dwie godziny potrzebowałbys 60kW czli moc grzałki 30kW" Hym jeśli ze 140 wody o temperaturze 80 stopni w 10 min ciepło zostanie rozebrane, to 1400 l starczy na 50 min. Aby starczyło na 6 godzin to potrzebny byłby zbiornik 6 * 1400 l = 8400l. To chyba jakieś nieporozumienie. Są zbiornik 1500 czy 2000 litrów, ale z tego co się oreintuję to naprawdę są już duże bufory ciepła. Ja miałbym potrzebować 8-9 m3 bufor? Coś chyba tu nie pasuje. Zgoda ze ze bojler 140 l może zmagazynować jakieś 8-9 KW energii, no ale jeśli potrzeuje 6KW na dobę średnio, to oznacza, że ciepło zostanie rozebrane przez ok 1,5 godziny ( ale chyba nie 10 min? ). Czy gdzieś się mylę?
  12. "Złe podstawiasz dane 6kW *24h=144kWh tyle energi potrzebujesz dostarczyć do domu w dobę jesli będziesz dostarczał w 8 godzin taniego prądu to potrzebujesz gezalek 18 kW pracujęcych ciągle przez te 8 godzin. poz Hermogenes" To wiele wyjaśnia ale, taryfa nocna jest od 21 do 7 i od 13 do 15 od 7 do 16 nie ma mnie w domu - zatem grzać nie trzeba. Załóżmy że od 13 do 15 zagrzeje bojler do 80 stopni. Jak włączy się pompa co od 15 czy 16 to podejrzewam że na godzinę do dwóch starczy czyli max do 17:00. Pytanie czy dom nie wychłodzi się zbyt do tej 21 kiedy zacznie się taryfa. Wiadomo mowa jest tylko o miesiącach wiosenno-jesiennych, bo wiadomo, że w grudniu, styczniu czy lutym raczej to za mała moc. Poza tym w razie awarii np pieca byłoby to wyjście awaryjne. Tak sobie myślę, że skoro przy odpowiednim sterowaniu grzałkami latem można nieco zaoszczędzić w stosunku do miału 25 MJ, to dlaczego nie można by tak w okresach wiosenno-jesiennych? Jeżeli koszt byłby porównywalny do miału ( 600 zł tona ) to zyskałoby się na komforcie - np. zero wynoszenia popiołu. Dotychczas na dom 130 m2 ( ogrzewane ok 80 ) spalam 6 ton miału czyli ok 3300- 3600 sezon. Gdyby cały czas w taryfie nocnej grzać 6 KW to: 6 kW * 12 godzin ( tyle jest taryfa na dobę ) = 72 KW na dobę 72 KW na dobę * 30 dni = 2160 KW miesięcznie 2160 KW miesięcznie * 6 miesięcy ( sezon grzewczy ) = 12960 KW 12960 KW * 0,29zł ( cena 1 KW z opłatami przesyłowymi ) = 3758zł. Jeśli ogrzewanie miałem kosztuje 3300- 3600 zł, a ogrzewanie prądem 3758zł to chyba wybór prądu jest oczywisty. Co innego gdybym spalał zamiast 6 ton miału 4 tony - ale to może być trudne ze względu na przewymiarowany piec ( 35 KW - producent twierdzi że piec ma 28 KW mocy roboczej a 35 KW mocy nominalnej). Nadto przeglądając internet wyczytałem, że średnie roczne zapotrzebowanie na energię dla domów z lat 70-80 wynosi Eo=180 KW rocznie na 1 m2 co daje 180 KW * 80 m2 = 14400 KW - to tylko trochę mniej niż wyszło mi z obliczeń ( 12 960 ), ale w okresach mrozów uruchamiał bym mój piec na miał.
  13. "no niestety tak słodko nie jest w zasobniku zagrzewasz xe 100l moze 50l a w układzie CO muszisz zagrzać 1000 moze 2000l na godzinę żeby dostarczyć ciepło do grzejników i podłogówki takze napewno taniej nie bedzie" Hym, nie za bardzo rozumiem - dlaczego muszę zagrzać 1000 - 2000 litrów na godzinę? Mój piec ma objętość wodną ok. 110 litrów - tak wynika ze specyfikacji. Bojler ma 140 litrów. Jak forumowicze wyliczyli na poprzednich forach potrzebuję max ok. 6 KW mocy ciągłej ( przyjmując średnio - a więc w nie największe mrozy ) zapotrzebowanie ok 70 W/m2 to daje na 80 m2 ( bo nie wszystkie pomieszczenia ogrzewam) daje to 5,6 KW mocy. Grzałki mają 6 KW łącznie w bojlerze. Wynikałoby z tego że w okresach wiosenno-jesiennych moc wystarczyłaby. Część także byłoby akmulowane w podłogówce ( kuchnia i przedpokój ). Bojler dwupłaszczowy 140 litrów ma ponad metr kwadratowy powierzchni wymiennika i moc płaszcza ok 18 KW ( tak wynika z jego specyfikacji ). Gdzie tkwi w takim razie błąd?
  14. Witam drogich forumowiczów. Posiadam kocioł tłokowy z podajnikiem. MOC 35 KW, dom 130m2, nieocieplony ( trochę ocieplony strop - 6 cm styropian). Posiadam także bojler dwupłaszczowy 140 l z grzałkami o mocy 6 KW. Ponieważ kocioł jest przewymiarowany pracuje zwłaszcza w sezonach jesienno - wiosennych ze słabą sprawnością. Zastanawiam się nad grzaniem elektrycznym w taryfie nocnej bojlera o mocy 6 KW ( baniak 140 l ), który ogrzewałby płaszcz CO. Woda w płaszczu krążyłaby, a tym samym przekazywała ciepło do kaloryferów. Oczywiście kwestia jakiegoś prostego sterowania - załączanie tylko w taryfie nocnej i zależnie od temperatury bojlera oraz zaworów przełączających piec. Ok 30 m2 mam podłogówki, reszta grzejniki. W okresach pełnej zimy, kiedy zapotrzebowanie na moc jest większe możnaby tylko włączać piec. Koszty taryfa nocna i piec, który jednak pracuje z obniżoną sprawnością ( zwłaszcza okresy jesienno-wiosenne ) będą porónywalne ( np. woda ciepła latem jest tańsza na prąd niż miał, bo miał wychodzi 50-60zł miesiąc, a prąd 40 zł i jest na zawołanie ( 6 KW za 10 min po włączeniu pozwala na kompanie). Co o tym myślicie drodzy forumowicze?
  15. Panowie, A co myślicie o ogrzewaniu wody prądem latem? Ja na początku byłem sceptyczny, ponieważ mam piec tłokowy (palę miałem) ale po testach wyszło, że prądem jest taniej. Dlaczego? A no: - bojler 140 l z dwoma grzałkami o łącznej mocy 6KW ( włączam 3 razy na dobę po 15 min na tańszą taryfę ( 29 gr/Kwh ). Koszt dzienny - 4,5 KWh * 0,29 = 1,3 zł dziennie ( ok. 40 zł miesięcznie ) - 3 osoby, przy czym woda praktycznie włączana tuż przed korzystaniem ( niemal serowe starty ). - miałem wychodzi jakieś 100 kg na miesiąc (60 zł) no i nie jest to bezobsługowe. Czyli w tym przypadku najdroższa energia jednostkowo (prąd) przy odpowiednim sterowaniu wychodzi jednak najtaniej. O gazie nie piszę, bo także jest porównywalnie z groszkiem. Co o tym myslicie drodzy forumowicze?
  16. Panowie - stwierdziłem, że zrobię sam tą izolację rur - zostało mi trochę wełny 5cm rockwool, z paczkę dokupię i na to tekturę falistą. Ocieplenie wówczas jest ok 4-5 cm - wiadomo nie położy się idealnie. Już zaczołem to robić - jdzie powoli, ale spodziewam się dobrego efektu - w końcu to 5 cm z każdej strony rury - jednak roboty trochę z tym jest.
  17. Słuszna uwaga jacek61 - piec jest ważną sprawą. Faktycznie przez ok 90 % sezonu grzewczego było tak, że strata kominowa musiała być duża, bo żar nie był na całym czy prawie całym palenisku jak zresztą zauważył Vlad24 ( na wcześniejszych forach ). Piec jest przestawiony tak, że żar jest prawie na całym palenisku, natomiast z oszacowaniem ile spala niestety chyba trzeba poczekać do zimy. Jest jeszcze sprawa słabej izolacji ( sama tektura falista, miejscami wogóle bez izolacji ) rur 6/4 w kotłowni - łącznie jest ich ok 40 m - są niby lekko izilowane - ale jest to trochę szmat i tektura falista. Jak sądzicie drodzy forumowicze wywalić to ocieplenie i zrobić nowe? Jeśli tak to z czego - gotowa otulina? Wełna mineralna i tektura falista? A może nie wyrzucać tej tektury tylko na to dać wełnę i jeszcze raz tekturę?
  18. Spalam ok 6 t miału 23 ( w zależności od zimy ) czyli za dużo ( płacę 550 zł /1 T co średnio daje ok 3 tys. ). Jeśli chodzi o te pomieszczenia, które są nieogrzewane, to na razie z nich nie korzystam ( np. w tym sezonie grzewczym w ogóle nie korzystałem, w zeszłym sporadycznie - głównie dlatego że po co grzać dwie całe kondygnacje po 60 m2 każda dla 3 osób? ).
  19. Aha - jeszcze jedno pytanie - pisałem że nie grzeję całej powierzchni - to znaczy jest tak że parter jest ogrzewany cały, ale na piętrze dwa pomieszczenia ( ok 40 m2 nie są ogrzewane ). Nad nimi dopiero jest strych. Czy zatem nie jest tak, że docieplenie stropu nie zda się na dużo, bo i tak ciepło przejdzie z parteru na piętro, a dopiero na piętrze zostanie zatrzymane? Czy może warto docieplić sufit ( na parterze ) lub podłogę na piętrze?
  20. A no mądry Polak po szkodzie - strych ocieplałem w zeszłym roku styropianem - znajomy podobno pracuje przy takich robotach i tą grubość to on mi doradził. Czyli pozostaje jeszcze na ten stryrpian i wylewkę dać tą wełnę prasowaną 20cm i płytę OSB - tak? Kratki są w zasadzie w każdym pomieszczeniu - ale nie za bardzo rozumiem na czym ta rekuperacja polega? Aha tak się jeszcze zastanawiam czy nie docieplić rur CO w kotłowni - obecnie jest z zasadzie niela sama tektura skecona drutem ( bez wełny - a rury na 6/4 cala są w ilości ok. 40 m - łącznie). Jak doradzacie drodzy forumowicze czym najlepiej takie rury ocieplić - wełna, drut i tektura falista czy gotowa otulina szara?
  21. Witam drogich forumowiczów, Mam takie pytannie jeśli chodzi o koszt ogrzewania domu jednorodzinnego ( 2 kondygnacje po 60 m2 każda, wysokość pomieszczeń 2,5 - 2,7 m ): - dom nieocieplony budowany z cegły silkatowej ( rok 1975 ) - 2 kondygnacje - ocieplony strop nad ostatnią kondygnacją ( styropian 2 x 3 cm na przekładkę + wylewka 4-5 cm ) - okna plastikowe - parter częściowo ocieplone ( ok 25 m2 ) podłogi ( steropian 2 x 5 cm ) + ok 25 m2 podłogówki - dom podpiwniczony, w piwnicy kotłownia - piec z podajnikiem tłokowym ( miał, ekogroszek ) - nie ogrzewam w 100 % całości przez zimę - ogrzewane jest ok 80 m2 - temperatura w domu w dzień ok 20,5 - 21 ( od ok 16 do 23 w tygodniu, całe weekandy), w nocy 18 Czy koszt ogrzewania na poziomie 3000 zł sezon ( wraz z ciepłą wodą - bojler 2 płaszczowy 140 litrów, 3 osoby ) jest wysoki czy też nie? Co o tym sądzicie drodzy forumowicze?
  22. Komfort letni bez znaczenia. Nie widzę potrzeby latem jeszcze chłodzić domu, w którym jest przyjemnie chłodno jak się z dworu przyjdzie.
  23. Może tragedii nie było, ale jak czytam to na tę powierzchnię powinienem spalać jednak mniej - ok 20-25 kilko na dobę. Spalanie było jednak większe, wiec dlatego temat mnie zainteresował. Piec faktycznie przewymiarowany, lecz mój instalator stwierdził, że to nie problem, bo lepiej przewymiarować piec niż niedowymiarować.
  24. Nikt nie chce się wypowiedzieć? Temat nie ciekawy czy ja mam tylko ten piec?
  25. A czy możesz napisać jakie masz parametry, ile metrów, czy ocieplony czy nie? Ja mam 35 KW na dom 130 m2 ( piętrowy nieocieplony ) i tej zimy spaliłem na razie 5 ton miału 23 MJ. Uważam, że to dość dużo jak na tą powierzchnię ( jeszcze zima nie minęła wiec pewnie spalę koło 6 ton ). Zauważyłem też, że jeśli żar jest tylko na połowie palnika, to ok 1/2 ciepła jest po prostu wydmuchiwane przez komin, bo powietrze leci w popiół. Wyjściem jest zaklejenie np. dwóch ostatnich otworów nawiewnych w palenisku, co podnosi sprawność. Z kolei paląc w ten sposób kocioł dużą część czasu spędza w podtrzymaniu i wydziela się sadza. Paląc natomiast nie na całym palniku ok. 1/3 opału puszczamy z dymem ( strata kominowa ). Tylko co lepsze?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tej strony zgadzasz się na Polityka prywatności.