Skocz do zawartości

redo10000

Stały forumowicz
  • Postów

    428
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez redo10000

  1. To po kolei: kuchnia - 15 m2, pokój mały 14 m2, pokój większy 15 m2, przedpokój 10 m2, łazienka 8 m2 + nieogrzewany wiatrołap ( ale jego nie liczę ). Tak samo rozmieszczone są pomieszczenia na górze. Łącznie daje to 120 m2. W decyzji dot. podatku od nieruchomości jest nawet 106 m2 powierzchni użytkowej. Nie liczę powierzchni schodów oraz kubatury przestrzeni prowadzącej na piętro - nazwijmy to "klatka schodowa" choć ta przestrzeń wiadomo jest ogrzewana. Kondygnacja 9 x 9,5 m - mierzyłem miarką, tak więc jest to możliwe. Co do kotła to dziwne, ale przecież sam producent mówił podobnie jak hydraulik. Nadto jest to piec tłokowy, a więc przesuwa węgiel po rusztach aż do popielnika. Żar może być na np. 1/3 ruszt 1/2 ruszt czy też prawie na całości ruszt. Ja mam tak ustawiony, że jest między 1/3 a 1/2 ruszt, nie na całości. Nie zauważam też jakiś problemów z sadzami, kondensatem w kominie gotowaniu wody - przy takim paleniu przez dwa lata nie zdarzyło się zagotować wody, chyba że narzuciłem jeszcze przynajmniej pół rusztu zapasowego drewna - wtedy moment i setka na zawołanie. Ale przy normalnym paleniu wydaje się, że jest wszystko ok. Może w tłokowcach to wykres mocy w zależności od sprawności jest inny niż w ślimakowych?
  2. No właśnie, ja dochodzę do wniosku że ocieplanie nie ma sensu, gdyż jak przedstawiono wyliczenia na ociepleniu można nie tylko nie zaoszczędzić ale i stracić, zważywszy, jak się ma kocioł przewymiarowany. Co do wielkości pieca to już sam nie wiem, no bo z koei jeśli to co piszą forumowicze była by w 100 % prawda to mając piec np 100 kw przy zapotrzebowaniu 10 kw, całe ciepło spalania szłoby na straty, piec nie byłby w stanie wogóle podnieść temperatury w pomieszczeniu, bo ciepło spalania niemal w 100 % szło by na straty - sprawność w okolicy 0%. Każdy wie przecież, że to absurd, wiec jak to jest z tą sprawnością? Acha, często nie ogrzewam całych 120 m2, bo spokojnie starcza 60m2 na parterze. Czyli z tego wnioskuję, że odkręcając grzejniki na górze ( 60 m2 - mimio że mogę tam nie przebywać ) nie tylko nie zaoszczędzę na opale ale wręcz stracę zw względu na sprawność. Nadto trochę się dziwię, bo producent mówił podobnie jak hydraulik, jeśli chodzi o wielkość pieca.
  3. Przestudiowałem trochę sieć i oto do jakich wniosków doszedłem: W budynku nieocieplonym należy przyjąć ok 100-120 W/m2. Przyjmując 120 ( bo jest jeszcze klatka i schody na górę ) daje nam to 120W/m2 x 120 m2 = 14 400 W czyli 14,4 KW + 30% na CWU ( bo moc jest poniżej 20 KW ) to daje 18,72 KW. Instalacja stara - rury 6/4 cala. Czyli piec minimum to 19KW. Biorąc pod uwagę moc nominalną mojego tj 28 KW jest przewymiarowany, ale nie aż tak bardzo. Nadto mogę palić wszystkim co ma uziarnienie od 0 do 4 mm. Przechodząc na pellet problemu sadzy, kondensatów itp nie ma. Problem tylko w tym, że to jest jednak droższe od opalania węglem ( liczę kasę w stosunku do okresu ) a nie deklarowane wartości MJ czy KW. Nadto piec jednak w większości chodzi w trybie praca. Z tego co zaobserwowałem są stany podtrzymania, ale nie aż tak częste.
  4. Nie nie - te 45 KW ma mój hydraulik, ale on ma dom 200 m2. Poza tym mój piec ma dwie moce tak jak powyżej: nominalną i roboczą. Pod uwagę chyba trzeba wziąść tą roboczą. Jeśli chodzi o tą moc i sprawność to faktycznie z wykresów w necie wynika, że największą sprawność uzyskuje się przy mocy nominalnej, później sprawność spada niemal wykładniczo wraz ze spadkiem mocy. No ale jakoś trudno uwierzyć, że podajnik i wentylator pracując cały czas potrafią mniej spalić, niż jak piec jest w podtrzymaniu. Skoro tak, to mogę tak zmienić parametry, że kocioł z trudem osiągnie zadaną temperaturę i większość czasu będzie w trybie praca ( wystarczy zmniejszyć nadmuch np na 2-3, podania węgla wydłużyć i piec większość czasu spędzi w trybie praca, o ile w ogóle przejdzie w podtrzymanie , ale tak nigdy nie próbowałem - może czas spróbować?
  5. Przed chwilą wyczytałem na stronie producenta, że mój kocioł ma tak naprawdę dwie moce: jedna to nominalna moc cieplna - tj 35KW druga to robocza moc cieplna - tj. 28 KW I Którą brać tu pod uwagę? Myślę że chyba tą roboczą.
  6. Czyli wynikało by z tego, że mógłbym mieć kociołek 8-10 KW z podajnikiem. No ale wówczas dmuchawa i podajnik chodziły niemal bez przerwy. Czy to nie powodowałoby zwiększenia zużycia opału? no bo np. kocioł co kilka minut podawałby dawki węgla ( co prawda zapewne mniejsze niż dla pieca 35 KW ) ale za to niemal bez przerwy i zapewne rzadko przechodziłby w podtrzymanie.
  7. Acha - ten hydraulik co mi instalował piec ma dom 200 m2 i piec 45 KW i mówi, że 35 KW mógłby nie dać rady.
  8. "jak by to co mowili było prawdą, to w kotle np 75 kW w ogóle nie trzeba by było palić" - wow skąd taki wniosek tego nie rozumiem. Myślę że może i jest trochę analogii do samochodów no bo np. który więcej spali ten co ma silnik 1.0 i pracuje na 5-6 tys obrotów ( blisko mocy maksmalnej silnika ) czy ten który ma 2.0 i dla osiągnięcia tego samego efektu potrzebuje np. 2 czy 3 tyś obrotów pracując np. z połową mocy nominalnej? Wydaje mi się że 1.0 weźmie wiecej ( w tym przypadku oczywiście ). Podobnież tak samo jest z piecami, bo mniejszy piec musi pracować blisko swojej mocy nominalnej i przez to może spalić więcej niż większy piec pracujący np. z połową mocy nominalnej. U mamy na 100 m2 był piec 1,8 zasypowy na miał z dmuchawą - przy lekkich mrozach nie dawał rady - niezależnie od opału ( mowa o miale oczywiście ) nawet nocy ( 10-12 godzin ) nie mógł wytrzymać, bo w środku nocy się wypalało - pomogła wymiana pieca na 3m2 - 37 KW - problem zniknął.
  9. No jestem pod wrażeniem wyliczeń . Tak nie liczyłem. Ale faktycznie może i to dobry sposób. Widać z tego, że zamiast ocieplać trzeba obracać kasą w efektowny sposób i temat ocieplenia się zamyka z konkluzją, że jest to nieopłacalne. A co do pieca to piec mam firmy kotrem z podajnikiem tłokowym. Na stronie producenta www.kotrem.pl ( zakładka cennik ) widać że piec o mocy 26 KW jest w stanie ogrzać orientacyjnie do 150 m2. Ponieważ mam dom nieocieplony, piętrowy ( po 60 m2 na piętro ) + bojler dwupłaszczowy to zarówno hydraulik jak i producent polecali piec nieco większy czyli 35KW i dlatego taki wybrałem.
  10. A masz piec tłokowy czy ślimakowy? Bo jeśli tłokowy to przy grubszym uziarnieniu faktycznie mniej jest podawane w jednym cyklu podajnika.
  11. A wiec po kolei: Pieca nie wymienię, bo był on wymianiany - tak obliczył go hydraulik, który ma swój zakład. Zresztą też podawałem parametry domu producentowi i stwierdził, że jeśli tłokowy to najlepiej 35KW. Najmniejszy tłokowy jaki mieli to 25 KW, ale mi go nie polecali, ze względu na to, że dużo spala. Poprzendni miałem stary 18m2 ( ok 18 KW ) i też szło 6 ton węgla - tyle że komfort żaden. Wychodzi na to że wielkość pieca nie ma znaczenia. Gość mi to tłumaczył tak że z piecem to jest jak z autem - mniejszy silnik to mniejsze spalanie, ale jak potrzeba mocy to trzeba go żyłować na obrotach, większy silnik - nie trzeba za bardzo kręcić - wystarczy dodać gazu i od razu jest efekt. Co do zapotrzebowania to jeśli mój dom potrzebuje 6,5 KW na godzinę + 18 KW bojler dwupłaszczowy 140 l ( takie są moce bojlerów dwupłąszczowych - czytałem w instrukcji ) co daje 24,5 KW, jest 35 czyli z niewielkim zapasem. Powierzchnia ścian łącznie ( mierzyłem dzisiaj ) to faktycznie mniej - 276 ( liczmy 280 ) m2 - ( 9,5 x 9 x 7 wysokość + 20m2 poddasze-tylko 2 strony ) - dom jest piętrowy + strych. Więc faktycznie zmieni się inwestycja. Wartość wyniesie: 280m2 x 66 zł/m2 ( jak piszą forumowicze ) to daje 18480zł. Dzieląc to przez oszczędność to jest powiedzmy połowę kosztów opału czyli 1650 zł/ sezon to mamy okres zwrotu 11 lat. To i tak dość dużo ( jednak już znacznie mniej niż zakładałem ). Zgadzam się, że ceny energii rosną, ale wraz z nimi rosną także i płace ( przynajmniej powinny ). Pamiętam czas kiedy miał był po 200 zł, teraz jest prawie 3 razy tyle, no ale w czasie kiedy miał był po 200 zł to i zarobki były średnio ok 2 - 3 razy niższe. Sprowadza się to do tego, że ten argument można uwzględnić, ale chyba w niewielkiej części. Reasumując okres zwrotu to 11 lat. A wiec czy to się opłaca?
  12. Akurat w moim przypadku schodzenie do piwnicy nie jest problemem - piec tłokowy z podajnikiem, palę miałem. Do tego regulator pokojowy - jak się odpowiednio ustawi to jest komfort. Ocieplenie miałoby na celu zmniejszenie zużycia miału, ale to jak pisałem w wyliczeniach wcześniejszych to się chyba się nie opłaca?
  13. Ja mam piec tłokowy. Przy miale ustawiam jedynie nieco częstsze podanie ( w zależności od kaloryczności miału ). Reszta pozostaje taka sama.
  14. Jeśli chodzi o to ocieplenie stropu to są różne zdania. Faktem jest że wsółczynnik U przenikalności cieplnej nieocieplonego stropu to U ok. 1,25 W/m2/K, natomiast ocieplonego tylko 6 cm styropianem to U = ok 0,45 W/m2/K a więc i tak prawie 3 razy mniej niż nieocieplony strop - oczywiście po lekturze zdałem sobie sprawę, że powinno być U<0,3 W/m2/K ( czyli min.10-12 styropianu - no ale te 6cm to mi w zasadzie doradził sąsiad, który już nie raz taką pracę wykonywał ) no ale chyba nie jest tak najgorzej. Co myślicie?
  15. redo10000

    Zrębki

    Dobry rębak to minimum parenaście o ile nie paredziesiąt tysięcy. Jakie byłoby źródło surowca? Jeśli las, to surowiec wymaga suszenia, aby nadawał się na opał. Do tego potrzebna jest suszarnia. Myślę że koszty początkowe nie są małe, ale jeśli jest rynek i można uzyskać dobrą cenę to może warto spróbować.
  16. Tak się zastanawiam czy w ogóle warto zainwestować w ocieplenie. Powiem na swoim przykładzie: Dom 120 m2 nieocieplony, strop na nieogrzewany strych ocieplony styropianem 2 x 3 cm ( łącznie 6 cm ) + 5 cm wylewki Zużycie opału: 6 ton miału na sezon po 550zł co daje 3300 zł Koszt inwestycji związanej z ociepleniem to ok. 350 m2 ścian do ocieplenia x ok. 80zł/m2 - materiał + robocizna ( częściowo może systemem gospodarczym ) co daje 28 tyś złotych ( lekko licząc, dom piętrowy + strych ). Zakładane zmniejszenie zużycia opału ( bardzo optymistycznie) zmniejszenie o 1/2 ( czyli 3 tony miału po 550zł = 1650 zł ). Oszczędność na sezon to:1650zł. Okres zwrotu inwestycji to: 28 000 / 1650 = 16,96 co daje 17 lat czyli za 17 lat inwestycja się zwraca. Dla mnie inwestycja jest dobra jeśli zwraca się za 2 lata maximum. Zatem ocieplenie 350 m2 musi kosztować ( oczywiście z robotą i materiałami ) powinno kosztować nie więcej niż ok. 3500zł. Wiadomo że w tych pieniądzach jest to awykonalne. Czy zatem warto ocieplać i czekać na zwrot inwestycji 17 lat? Z tych wyliczeń wynika jasno, że nie opłaca się ocieplać. Lepiej chyba tanio wytwarzać energię, niż ograniczać jej straty. Ciekawa jestem w tej kwestii zdania forumowiczów?
  17. Kocioł nie ma wężownicy schładzającej. Wymiennik raczej nie wchodzi w grę, gdyż koszty rosną - trzeba by kupićwymiennik, jeszcze jedną pompę no i części. To ładnych kilkaset złotych. Po za tym nie za bardzo widzęsens ponosić te koszta, po to żeby zamknąć układ, a jak napisał asfalcik111 otwarty będzie bezpieczniejszy. Mam jeszcze takie pytanie - zauważyłem ostatnio, że rura do naczynia wzbiorczego umieszczona jest za pompą - według mnie to powinna być przed. Jakie są konsekwencje umieszczenia rury do naczynia wzbiorczego za pompą CO?
  18. Piec z podajnikiem tłokowym. Układ otwarty. Zastanawiam się czy warto przerobić na zamknięty? Mój hydraulik przy wymianie kotła zostawił układ otwarty, jednak mówi że ma taki sam kocioł i układ zamknięty. Podobno w układzie zamkniętym woda się gotuje przy ok 120 stopni, powietrze nie ma dostępu, co za tym idzie podobno nie ma korozji grzejników ( choć to chyba mit, bo znam osoby które przez długie lata mają układy otwarte, grzejniki płytowe panelowe i nic się z nimi nie dzieje ). Czy warto zatem przerobić ukłąd na zamknięty ( oczywiśnie naczynie przeponowe, zawór bezpieczeństwa, odpowietrzniki, + bojler dwupłaszczowy załączany automatycznie niezależnie od temperatury wody w nim gdy temperatura kotła przekroczy 85 stopni )?
  19. Czy zna ktoś może kod producenta do nastaw sterownika Rapid 5 firmy Compit. Posiadam taki sterownik i chciałbym zmienić jedno ustawienie fabryczne - nie mniej do tego jest potrzebny kod producenta. Czy ktoś z forumowiczów zna może ten kod oraz sekwencję klawiszy aby edytować parametry producenta? Normalnie użytkownik może zmienić parametry podstawowe oraz serwisowe, natomiast nie znając kodu oraz sekwencji klawiszy nie można zmienić parametrów producenta.
  20. Witam drogich forumowiczów, Mam takie pytanie - ile powinno wynosić spalanie kotła z podajnikiem tłokowym ( Kotrem 35 KW ) paląc ekogroszkiem czeskim czy też miałem. Dom 120 m2, piętrowy, z tym że na piętrze działa tylko sporadycznie jeden nieduży kaloryfer - także ogrzewany jest w zasadzie tylko parter 60 m2 + ciepła woda - bojler dwupłaszczowy 140l w piance poliuretanowej. Piec spala w zasadzie tyle samo ( różnica to może ok . 10 % ) ekogroszku czeskiego co np. miału ( polskiego węgla kamiennego ). Spalanie natomiast wynosi ok 35-40kg groszku na dobę. Wydaje mi się, że to zbyt dużo. Ustawienia pieca są takie: temperatura ustawiona 63 stopnie ( na kaloryfery leci ok 50 stopni - zawór 3 drogowy ) wentylator 14 - 15% podawanie w trybie praca: co 180s podawanie w trybie podtrzymania co 3 h czas przedmuchu po podaniu w trybie podtrzymanie: 45 s czas przedmuchu przy przejściu z trybu praca do trybu podtrzymanie: 3 s temperatura wody: 35 stopni Generalnie węgiel się dopala, w zasadzie nie ma spieków. Dziś włożyłem jeszcze cegłę w szyber do komina, bo może zbyt duży ciąg jest przyczyną takiego spalania - zobaczę jakie będą efekty. Może ktoś z drogich forumowiczów ma taki sam piec i mógłby coś podpowiedzieć. A na marginesie co drodzy forumowicze sądzicie o paleniu eko-groszkiem w piecu tłokowym? A może lepiej palić miałem polskim ( wówczas generalnie jest więcej spieków niezależnie od ustawień )
  21. Wczoraj zainstalowałem zawór zwrotny za pompą CWU - rzeczywiście zdaje egzamin. Woda grzej się tylko do zadanej temperatury, ale nie więcej. Dziękuję wszystkim za pomoc.
  22. Zdecydowałem już w zasadzie, że chyba te zawory zwrotne za pompami co i cwu będą dobrym rozwiązaniem. Doradźcie drodzy forumowicze jakie zawory zwrotne zastosować - klapowe czy sprężynowe. W zasadzie nie wiem jak działają klapowe?
  23. No bo w zaworach zwrotnych jest sprężyna, której opór pompa musi pokonać. No i w związku z tym pytanie - z jaką mocą musi pracować pompa aby otworzyć zawór zwrotny 1'? Zapomniałem dodać, że w dwóch pomieszczeniach są podłogówki. W pozostałych grzejniki.
  24. Zastanawiam się tylko, czy pompy pracujące na 1 biegu dadzą radę otworzyć zawory zwrotne. Pompa od CO ma; 1- 30W 2 - 60 W 3 - 90 W pompa od CWU ma 1- 25W 2 - 35 W 3 - 45W Dotychczas żona mówła, że jak pompa od CO jest na 2 to za bardzo szumi w grzejnikach i nie może w nocy spać. Mnie tam to nie przeszkadza.
  25. No właśnie - tylko jak to sprawdzić małym kosztem. Ja mam taką systuację że w dni robocze w granicch od 7 do 15 grzanie CO i CWU nie jest wogóle potrzebne, w weekend raczej cały czas się grzeje - no oczywiście z wyjątkiem sytuacji gdy temperatura pokojowa dojdzie do zadanej, wówczas termostat pokojowy wyłącza pompę co. Podobnie jak woda w bojlerze spadnie poniżej zadane to włącza się pompa CWU. Następuje to raczej rzadko, bo woda jest ciągle o ok. 15 - 20 stopni cieplejsza niż temp zadana - mimo że pompa jest wyłączona, to grawidacją woda ciepła idzie do bojlera grzejąc go niepotrzebnie, bo woda w zasadzie parzy. Piec ustawiony na temp 63 stopnie. Może ktoś z forumowiczów wie jak tanim kosztem to sprawdzić - dziś wyłączyłem wogóle grzanie cwu i zakręciłem zawory. Wodę włączyłem na taryfę nocną w określonych przedziałąch czasowych. Zobaczę ile mniejsze będzie zużycie groszku.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tej strony zgadzasz się na Polityka prywatności.