Skocz do zawartości

jojoro

Stały forumowicz
  • Postów

    101
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez jojoro

  1. Żeby jak najmniej wahało to musisz włączyć PID. Moim zdaniem masz za mocne parametry ustawione + mocny węgiel. W ogóle kto cię namówił na robienie kotłowni w nowym domu. Planujesz 20cm styro, szczelne okna, ocieplony dach i ładujesz do tego 16KW kocioł na wungiel. no gratulacje. Ale wracając do meritum. Jaką masz temperaturę powrotu mierzoną przy kotle? Czy masz pompkę małego obiegu kotłowego (przy podłogówce zawór 4d na grawitacji to słaby pomysł). Jak to ogarniesz to będzie już z górki. Ustaw parametr KP wysoko np 70-85. Wtedy kocioł w okolicach zadanej będzie szybciej tracił moc i nie będzie tak bardzo przebijał w górę. Ustaw parametr KI na max 20, wtedy regulacja mocy będzie trochę wolniejsza ale i płynniejsza bez szarpań. Pompki muszą pracować cały czas. Jeśli masz autoadapt w pompkach to włącz, jeśli nie to ustaw pompki na 1 bieg na początek. Nie odłączaj pompek na termostacie pokojowym itp. Jeśli nie możesz teraz przerobić instalacji to włącz CWU, wyjmij czujnik temperatury ze zbiornika CWU i ustaw popkę CWU na stałą pracę (np. bezpośredno do prądu). Zbiornik CWU będzie robił za mini-bufor i jednocześnie da ochronę powrotu i ustabilizuje pracę. Jeśli nadal niestabilnie to dalej wyłaczasz podbicie dmuchawy przy podawaniu (na zero 0) w ustawieniach serwisowych. Czas podawania i przerwę tez masz wysoko. Ja na kotle 25 KW mam 4s podawanie i 25 s przerwy.
  2. Zastanawiam się nad zmianą taryfy G11 na G12w. Nie wiem jednak czy nie wpakuję się w kłopoty. Moja gmina ma plany dofinansowania instalacji foto w połowie przyszłego roku. Czy mając taryfę G12w będę mógł normalnie rozliczać się z moim operatorem (energa-obrót)? Jeśli tak to jak to wygląda? Produkcja prądu też jest rozliczana wg godzin taryfy G12w? Jeśli tak to byłoby to mega opłacalne, bo sprzedawałbym energię po znacznie wyższych stawkach wtedy gdy jest produkowana w dużych ilościach (dzień), a kupował za grosze (w nocy). Obecnie mój bilans energetyczny (szczyt/noc) za ubiegły miesiąc wygląda 119kWh/129kWh więc prawie 50%/50%. szacuję, że 85% zużycia energii w taniej taryfie to weekendy. W dni powszednie od 22.00-6.00 zużywam jakieś 2-3kWh i to teraz gdy kotłownia CO pracuje. Poza sezonem grzewczym w nocy zużywałbym pewnie 1kWh na lodówkę, router i sprzęt w standby. Może w ogóle nie warto sobie zawracać głowy G12w?
  3. Po co takie kombinacje? Pompa z autoadapt+termostaty na grzejnikach to rozwiązanie idealne. Jeśli kocioł się wychładza to widocznie tak ma być, bo chłodna woda wraca z grzejników. Może trzeba poprawić obieg kotłowy, dać zawór 3d/4d/pompę kotłową. Sztuczne zmniejszanie przepływów jest bez sensu, bo nie będzie ci dogrzewało pomieszczeń. Masz ten autoadapt to korzystaj z niego.
  4. Spróbuj takich ustawień: Podawanie 4s, przerwa 25 max 30s. 6s na minutę to może wystarczać jak już jest układ stabilny i kocioł kręci się w okolicach zadanej. Przy twoich ustawieniach byc może moc jest za mała. U mnie jak kocioł pracuje na 100% to mam podawanie 4s przerwa 27s. Potem jak się rozgrzeje i pracuje w okolicach zadanej to przerwa automatycznie zwiększa się do 60s między podawaniami.
  5. Ja kupiłem ze względu na precyzję. ustawiam 23C i tyle mam. A w klasycznych ustawiam na 3 lub 4 i właściwie nic mi to nie mówi o temperaturze. Dodatkowo w sypialni lubię sobie ustawić od 22.00 do 6.00 21C bo mi za gorąco spać, ale o 7.00 fajnie wyjść z łóżka do ciepłego pokoju :) Baterie zużywa - średnio raz na 2 lata wymiana. Funkcja otwartego okna faktycznie jest taka sobie, ale można dokupić kontaktrony do okien i wtedy głowice reagują faktycznie przy otwarciu i zamknięciu okna. (mnie na tym nie zależy)
  6. Wydaje mi się, ze nie ma uniwersalnych nastaw. W przeciwnym wypadku nie byłyby potrzebne żadne sterowniki, regulacje dmuchawy itp. Producenci ustawiliby wszystko na sztywno i tyle. Mogę podać jak ja dochodziłem do swoich ustawień i dlaczego: 1. Histerezę ustawiam zawsze na najmniejszą możliwą wartość aby kocioł ruszył jak najwcześniej po ewentualnym odstawieniu - czyli jak najmniej się wychłodził. 2. Spalanie dla jakiego domu? Metraż/ocieplenie itp. Wystarczy podstawić dane na stronie http://cieplowlasciwie.pl i jakieś orientacyjne dane będą. 3. Przy kotle z podajnikiem w ogóle bym nie zamykał czopucha. Po to jest komin żeby go nie zatykać. Regulacje ciągu można zrobić przysłoną dmuchawy. 4. Ja ustawiam tak, żeby w podtrzymaniu nie robił sie dół w węglu na retorice od nieograniczonego ciągu kominowego. W moim przypadku przesłona całkowicie zasłonięta (powietrze dostaje sie tylko przez fabrycznie wyciętą szparkę w przysłonie), a wielu ludzi ma całkowicie zdjętą przysłonę i też jest ok. 5. Opał to los na loterii. Możesz brać 10 lat jeden sprawdzony opał od tego samego dostawcy, a w 11 roku będzie dno. dodatkowo wiele zależy od twojego kotła. Czy potrafi spalić spiekające się eko, czy kocioł nie jest przewymiarowany i musisz palić słabszym węglem itp. Gdyby był 1 rodzaj opału najlepszy to wszyscy ten by kupowali i nikt by nie sprzedał niczego innego. 6. Uważam, ze kocioł powinien jak najkrócej stać w podtrzymaniu, a nie jak najdłużej. Jak stoi w podtrzymaniu to węgiel się kisi, sadze osiadają. 7. Pompa powinna chodzić na najmniejszym możliwym biegu bez przerwy. Najlepiej jak pompa ma autoadapt bo sama dostosowuje się do instalacji i jednocześnie ma bardzo mały pobór prądu 8. Powrót 7-11C? Gdzie ty mieszkasz? Na Grenlandii? U mnie woda z kranu ma 15C. Albo źle mierzysz temperaturę albo ogrzewasz jakąś halę bez dachu na mrozie. Aby dogrzać powrót możesz założyć zawór 4D (wielu nie poleca, ale ja mam i działa OK), zawór 3D, pompę kotłową. Można też włączyć pompę CWU na stałe i też będzie dogrzewało powrót. 9. Żeby grzały wszystkie grzejniki równo to trzeba dopasować przepływy w instalacji. Woda płynie szybciej/więcej tam gdzie ma mniejsze opory. Wiec jeśli część instalacji ma grube rury, albo krótsze odcinki to te fragmenty trzeba przydławić to woda popłynie tam gdzie nie nadążała. Do tego trzeba doświadczonego instalatora, bo metodą prób i błędów to możesz cały sezon się bawić. 10. Termostaty na grzejnikach zawsze się opłaca zakładać. Najlepiej elektroniczne. Termostat pokojowy sobie daruj, bo on tylko wyłącza pompę na kotle a jest to niewskazane bo woda przestaje krążyć, wychładza się a potem zimna zalewa kocioł.
  7. Spieki robią się często gdy dmuchawa się wyłącza a potem dmucha na maksa. Jeśli masz sterownik dwustanowy to często trudno ustawić tak żeby nie spiekało. Z PID jest łatwiej bo dmuchawa robi tylko delikatny wiaterek, podawanie możesz zrobić na 3-5s i węgiel tak się nie zlewa w szlakę.
  8. To chyba jakaś prowokacja. 1.3 minuty podawania? Gość pisze "podczymanie". Jakiś dzieciak się dorwał do komputera i robi sobie zabawę.
  9. Nie mogę edytować więc odpisze poniżej. Moje aktualne ustawienia: Dla 100% Dmuchawa 14 bieg Podawanie 4s Przerwa 28s Dla 1% Dmuchawa 1 bieg Podawanie 3m59s PID 1 całkowanie KI - 80, KP 45 W tym momencie na kotle z pogodówki wyliczyło 52C Praca wygląda tak, że kocioł przeciąga o 1C powyżej PID czyli 54C. Dmuchawa się wyłącza i kocioł stoi w podtrzymaniu od 1 do 2 minut. Potem temperatura spada do 51C i cykl sie powtarza. Jeżeli w cyklu nie przebije PID o 1C i temperatura zacznie spadać to wtedy obniża do 50C. Zachowanie kotła obserwuję od prawie 2 dni. Oczywiście jak bierzemy dużo wody CWU do kąpieli itp to cykl się bardziej zaburza. Dmuchawa jest całkowicie zamknięta, powietrze leci tylko przez taką szczelinę wycietą w przesłonie: https://kotly.com.pl/produkty_img/703/449481ba5a621cb980295b3ece2d5b55.jpg Jest więc prawie idealnie. Zmiana na PID2,3 4,5 nic nie daje w kwestii przeciągniecia - zawsze bujnie tej 1 C ponad to, ale myślę że i tak to ogromny sukces. Muszę jeszcze uszczelnić palnik, bo ojciec zrobił uszczelnienie silikonem 300C i pewnie to za wiele nie dało. Palnik produkuje niestety spieki w tylnej części (szare, nie widać czarnego węgla ale trudne do rozbicia). Około 20% popiołu to takie spieki.
  10. Pod cyrkulacją mam podłączoną pompę cyrkulacyjną Wysłane z mojego LG-D855 przy użyciu Tapatalka
  11. 1. Bałem się, że gdy ustawię cwu na jakąś kosmiczną temperaturę np 70C to kocioł będzie podbijał do tego stopnia, żeby nagrzać zbiornik. Ale faktycznie tak się nie dzieje. Jednak gdy temp CWU i wody w kotle się zrównają to i tak pompa CWU się wyłącza. Nie do końca więc to działa jak bufor, bo nie da rady zasilić ciepłem z CWU kotła w przypadku wahnięcia temperatury poniżej. 2. Na tych ustawieniach też nie jest idealnie. Kocioł gdy temp spadnie poniżej zadanej o 4C potrafi z pół godziny dochodzić do właściwej, potem w PID też chodzi dość długo ale koniec końców i tak zdarza mu się przebić nastawę. Zdarza sie też tak, że np. moduluje nie przebijając nastawy, a potem temperatura spada ze 4C poniżej zadanej ( w ciągu 1 minuty, nagle - bez jakiegoś niespodziewanego odbioru ciepła). Jest jednak znacznie lepiej do tej pory mogłem tylko marzyć o takim wyniku. Raz testowałem taką sytuację, że kocioł dobił do temperatury zadanej, wyciągnąłem dmuchawę z prądu a kocioł i tak dobił 10C powyżej.
  12. Pogodówka nie jest zdublowana - to jeden czujnik. Wykorzystuję go zarówno do ustawienia temp. kotła jak i puszczania wody na grzejniki. Chodzi o to, żeby temp. zasilania grzejników była zawsze ok 10-15C niższa niż kotła. Jak pogodówka ustali kocioł na 50C to na grzejniki leci 38C, jak 54C na kotle to 44C na grzejniki, jak 60C na kotle to 48C na grzejniki itp. Dobrane doswiadczalnie. Chciałem włączyć CWU na stałe, ale nie widzę w sterowniku takiej opcji. W tej chwili musiałbym rozkręcać sterownik wyciągać kabelek od pompy, założyć wtyczkę i bezpośrednio do prądu (a szczerze mówiąc nie chce mi się teraz tego robić). Poszukam w IRYDZIE czy da sie CWU na stałe włączyć. Jeśli chodzi o minimalną moc to - jeszcze niżej? 6s/35 to duża moc na eko 22MJ? Spróbuję dać 4s/35s?
  13. Mam podobny problem. Kocioł Konstal 25 KW (teraz wiem, że przewymiarowany) z rusztem wodnym (bez sensu, użyłem ze 2 razy do spalenia papierów z moimi danymi osobowymi - rachunki itp.). Temperatura na kotle ustawia się wg. pogodówki - obecnie 54C, zawór 4D puszcza na grzejniki wodę też wg. pogodówki - obecnie 43C. Miałem takie ustawienia dla taniego ruskiego eko -podawanie 10s/50s, dmuchawa 15 (100% mocy), przerwa 120s (1% mocy), podtrzymanie 5s przedmuch, 5 minut przerwa. PID 2. Kocioł pracował tak, że dobijał do 54C i w ciągu dosłownie 30sekund temperatura leciała +3C i już się nadmuch wyłączał. Potem w podtrzymaniu dobijało jeszcze do 60-64C (nawet jak wyciągnąłem wtyczkę z dmuchawy i przykryłem retortę cegłami). Po prostu zwały gorącej wody z dolnej części kotła zanim się przemieściły to.... Podobnie w drugą stronę. Jak zaczął się kocioł ochładzać to pędził w dół 1C na 20s. Nie było szans żeby kocioł to nadgonił i temp. spadała do 44C. Przyczyna moim zdaniem jest prosta - brak pompy na małym obiegu kotłowym. Instalatorzy (prosiłem 3 różnych o ocenę) powiedzieli że 4D to w ogóle jest bez sensu, ale jak się upieram. O dodatkowej pompie na kotłowym to nie chcieli słyszeć. W tym sezonie już nie będę z tym walczył, ale wiosną zamontuje po prostu pompkę na małym obiegu. Na razie zrobiłem tak. Palę na małych mocach. Ustawiłem podawanie na 6s, dmuchawę na 6 bieg. Dzięki temu algorytmowi sterownika trochę łatwiej utrzymac małą moc. Dopuściłem przeciąganie PID do max czyli 5C, sterownik może dłużej modulować moc. rozciągnąłem do 180s przerwę podawania dla 1% mocy. Eksperymentalnie ustawiłem podtrzymanie tak, żeby nie robił się dół w retorcie (cały czas żar eko na koronie palnika) w moim przypadku 10s przedmuch 8 minut przerwa krotność 1. I najważniejsze staram sie podgrzewać powrót przy pomocy CWU. Ustawiłem temp. CWU na minimalną temp z jaką mam ustawione na sterowniku, że pracuje kocioł - czyli 50C. Dzięki czemu pompa CWU pracuje praktycznie cały czas i w momencie zalania kotła zimna wodą z powrotu jest trochę czasu na rozgrzanie zwału wody z instalacji. Teraz praca kotła jest o wiele dłuższa, praca PID stabilniejsza. W większości kocioł nie wchodzi w podtrzymanie, ewentualnie jak przebije zakres modulacji PID to o1-2C i w ciągu kilku minut wraca do pracy. W drugą stronę też lepiej - max o 3C spada poniżej zadanej. Ale wiem, ze to półśrodek - dopiero jak dam pompę na obieg kotłowy to sądzę, że będzie ok.
  14. Ja uważam, że układ zamknięty przy kotle na ekogroszek jest OK. Odchodzi nam praktycznie problem z uzupełnianiem wody, praktycznie nie ma szans żeby się coś zapowietrzyło. Ryzyko problemów moim zdaniem znikome. Nie wiem jaki zbieg okoliczności musiałby się wydarzyć aby kocioł z podajnikiem wywaliło. Sterownik przy przegrzaniu wygasza kocioł, włącza pompy. Do tego jest zawór DVB, wężownica i inne zabezpieczenia. Ogłolnie większa wygoda - nie trzeba ciągnąć rur do zbiornika przelewowego przez wszystkie kondygnacje, ocieplać tego itp.
  15. Ja mam dom piętrowy, piwnica, poddasze nieużytkowe, pow. zabudowy 170m2. Dom budowany w 1936r, praktycznie nieocieplony, ogrzewam ok. 180m2 powierzchni. Wpakowałem się w kocioł 25KW i uważam, że przewymiarowany ze 2x przynajmniej. W mrozy -30C palił 30KG węgla/dobę przy temperaturze 22C w domu. Teraz kocioł nie jest w stanie utrzymać nawet pracy ciągłej - popracuje 15 minut, dobija do 65C i godzinę stygnie. Nie kupuj smoka, żeby 3 dni w roku go wykorzystać.
  16. Nigdy nie miałem potrzeby wyjmowania ślimaka. Jak zerwie zawleczkę to wystarczy klucz i trochę poruszyć ślimakiem i założyć nową. Trzeba tylko uważać co sie sypie, bo czasem można natrafić na jakąś śrubę metalową w węglu. Kolega wyciągał kiedyś 30 cm pręt zbrojeniowy z podajnika (ale nie musiał wyciągać ślimaka). Najlepiej jest mieć slinik, na którym można włączyć obroty wsteczne + odpowiedni sterownik + zawleczka elektroniczna i całe lata mamy problem z głowy.
  17. Zastanawiam się dlaczego podchodzi się do problemu od, przepraszam za wyrażenie, "dupy strony". Zakazy, nakazy, dopłaty do kotłów na gaz, energii eko itp. Czy myślicie, że ludzie mają frajdę z ładowania 5 ton węgla do kotłowni, a potem machania łopatą przez pół życia i wdychania przy tym pyłu węglowego? O czyszczeniu kominów, nadzorowaniu procesu spalania i innych takich nie wspomnę. Każdy chętnie by tę "przyjemność" zamienił na grzanie gazem czy prądem. Problemem nie jest cena nowego kotła. Problemem jest cena nośników energii. Dlaczego ludzie palą miałem, flotem czy co gorsza jakimiś śmieciami? Bo taniej. Jak wyeliminować koszty? Najlepiej ocieplić budynek. Jeśli będzie dobra izolacja to ludzie sami zrezygnują z węgla, bo grzanie prądem/gazem będzie ich kosztować 1000zł na sezon. Ale nikt nie da 90% czy 100% dofinansowania na kompletną i fachową termomodernizację budynków bo to ogromny koszt, łatwiej dać 10000pln na kocioł gazowy i sprawa załatwiona, a że klient po pierwszym sezonie płaci drugie tyle co za grzanie węglem to już nikogo nie interesuje. Daliśmy na kocioł? Daliśmy! No i trzeba mieć jeszcze tyle szczęścia żeby by w ogóle w zasięgu sieci gazowej. U mnie od 30 lat są plany gazyfikacji i na tym się kończy. Jasne - ten kto stawia nowy dom, w nowych technologiach to nie ma po co kopcić węglem. Ale sprawić aby przedwojenne kamienice w ciasnej miejskiej zabudowie nagle stały się budynkami pasywnymi grzanymi prądem to utopia.
  18. Czy po sezonie grzewczym powinno się spuszczać wodę z całej instalacji? Większość moich znajomych, nawet "opieka" kotłowni w pobliskiej szkole tak robi. Dlaczego? Mnie wydaje się to bez sensu, bo ciągłe dolewanie i upuszczanie wody wprowadza ciągle nowe zanieczyszczenia, powietrze (w obiegu zamkniętym). Ja nigdy z układu wody nie spuszczałem (chyba że do remontu, wymiany rury itp.). Czy to błąd?
  19. Moja gmina ma zamiar przystąpić do projektu unijnego i zakładać instalacje foto 3kW. Koszt takiej instalacji "na gotowo" to 24kzł z czego mieszkaniec będzie musiał pokryć 7-8k. Będą oczywiście założone liczniki dwukierunkowe, ale sprzedaż prądu ma się tak rozliczać aby mieszkaniec nie miał zysków ze sprzedaży bo warunki dopłat w tym programie UE zabraniaja czerpania zysków/komercyjnej sprzedaży prądu. Można najwyzej wyjść na "0". Dlatego w projekcie będą brały udział osoby których roczne zużycie oscyluje w okolicach przewidywanej produkcji prądu przez panele PV. Jeśli jest mniej to będą montowane np 2KW (oczywiście taniej). Zasadnicze pytanie - czy to się w ogóle opłaca? Moje miesięczne rachunki za prąd to ok 200zł.
  20. Z założeniem będzie problem, bo poprzedni ster to był Titanic (inne czujki itp) a teraz umieściłem ster w pewnej odległości od pieca, poprowadziłem czujki w rurkach, odpiąłem kable "komputerowe" ze sterownika i podłączyłem bezpośrednio do kostki wszystko. Nie chce mi się tego rozgrzebywać tylko po to, żeby mieć szacowanie zużycia opału. Gdybym mógł dokupic sobie jakiś programator to inna sprawa. Pewnie wykorzystałbym go wiele razy jeszcze.
  21. jojoro

    Węglowe Oszustwa

    W jaki sposób egzekwujecie certyfikaty z badań węgla? Sprzedawca powinien takie udostępniać klientom, ale skąd wiadomo że ten certyfikat dotyczy tej hałdy węgla na składzie? Przecież sprzedawca mógł sobie kupić trochę najlepszego jakościowo węgla, wysłać na badania a potem sprzedawać ruska z 2x przebitką.
  22. No własnie z tym wysyłaniem steru do producenta w środku sezonu grzewczego :( nie da się inaczej? Może jest jakaś przejściówka do laptopa + program który można wgrac samodzielnie?
  23. Mam iryda, kupiłem go w wakacje i tam nie ma zużycia dobowego węgla. Mogę jakoś uaktualnić sobie soft?
  24. Jakiś namiar na tę firmę? Może być na PW, ale lepiej na forum skoro sprawdzona i ocieplenie zdaje egzamin.
  25. Ja kupiłem w tym roku ekogroszku z lokalnego składu www.bartergaz.pl. Cięzko było ocenić co to jest dokładnie, certyfikat mieli sprzed 2 lat do pokazania (a na stronie to w ogóle jakiś b. stary). Węgiel pali się ok, spieków praktycznie żadnych (o ile nie poszaleje się z nadmuchem jakoś ekstremalnie). niestety popiół to masakra - jak w brunatnym z Czech. Wrzuciłem 6 węglarek (ok 60 kg) a wyjąłem prawie jedną popiołu (pewnie z 9 kg). Czyli jakieś 15%. W dodatku nie da się tego spalić na pył, bo jest też dużo łupków (kamieni). W ubiegłym sezonie brałem z tego samego miejsca i opał był znacznie lepszy - popiołu max 10%. Zaletą jest to, że bardzo łatwo się pali i przy moim przewymiarowanym kotle (ze 2x) da się łatwo nad nim zapanować. Jest to oczywiście węgiel rosyjski.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tej strony zgadzasz się na Polityka prywatności.