Skocz do zawartości

TIMON120777

Stały forumowicz
  • Postów

    3533
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    28

Treść opublikowana przez TIMON120777

  1. blazejp montowanie zasilania CWU przed zaworem jest poprawne- gdyby było za to mógłbyś podgrzać CWU tylko do granicy temperatury zasilania za zaworem a tak masz dostępność całego ciepła z kotła. błędem jest moim zdaniem montowanie obiegu z tego zamego przekroju co zasilanie CO. jak wiadomo woda pójdzie tam gdzie ma łatwiej a łatwiej w twoim przypadku ma iść do zasobnika niz na układ, bo tam dodatkowy opór w postaci zmniejszonego przepływu przez zawór i opory przepływu całej instalacji a do zasobnika dwa metry i znów jest w kotle. powinieneś zatem mieć mniejszy przekrój rur oraz/lub pompę mniejszej wydajności lub w ostateczności ustawioną na niższym biegu niż ta zasilająca CO (o czym pisze dejfit). jedyne co ci pozostaje to wyższy bieg pompy CO jeśli masz przy zasobniku CWU jakieś zawory kulowe to możesz dodatkowo nimi zmniejszyć przepływ ale ostrożnie ponieważ zbyt duży opór wykończy pompę nie piszesz do jakiej temperatury ma grzać CWU i gdzie umieszczony czujnik- możliwe że źlewskazuje i stąd długotrwałe wychładzanie układu??? co do ustawień to otwórz zawór na maksymalny przepływ aby dogrzać porządnie pomieszczenia a potem dopiero skręcaj aż do poziomu w którym dom znów zacznie się wychładzać.to będzie dolna granica ilości ciepła jakiej potrzebujesz. ustawienia masz odrobinę za słabe zmień jak proponuje kolega post wyżej i dopasuj nadmuch odpowiednio przy stosunku 1:4 powinieneś mieć wentylator w okolicy 7 biegu. jeśli masz wentylator o wydajności ponad 200m3/h to 1 program nadmuchu jest zasadny ale jeśli jest mniejszy to przestaw ponownie na "0" PS szkoda że instalator nie pomyślał o tak przydatnych przyrządach jak termometry z kapilarą na zasilaniu za zaworem oraz na powrocie. miałbyś większy pogląd na to ile ciepła idzie w układ oraz co dogrzewa powrót
  2. to masz bardzo stabilną pracę i nie masz się co przejmować jakby ci temperatura spadała do 43st lub niżej to wtedy by trzeba kombinować z podtrzymaniem ale jak są tak niewielkie wahania to daj sobie spokój, sterowniki automatyczne mocniej przeciągają bo potrafią nawet o 5st w górę a u ciebie jest tylko delikatne wahnięcie. skup się na prawidłowym wyregulowaniu procesu spalania z odpowiedniąilością powietrza
  3. spadek temperatury może być efektem dłuższego podtrzymania lub większego odbioru ciepła nie napisałeś czy po przejściu w stan podtrzymania temperatura rośnie wyżej niż poprzednio. spadek z 50 do 47,5 to jest żaden spadek - jakby spadała do 40 to wtedy można się zastanawiać nad zmianą parametrów przy prawidłowym napowietrzeniu złoża nie powinieneś mieć dymu w komorze spalania a tymbardziej w kominie ewentualnie jakieś niewielkie smugi. skoro dymi to nadal jest za mało powietrza.
  4. kocioł jest przewymiarowany jeśli jego moc jest wyższa niż maksymalne zapotrzebowanie na ciepło danego budynku. oczywiście nadwyżka mocy 20-30% nie jest jeszcze tragedią ale jeśli dom potrzebuje maksymalnie 10KW a montuje się kocioł o mocy 25KW to jest to dramat dla użytkownika. przez cały sezon raczej kocioł będzie pracował z kiepską sprawnością, niskimi temperaturami spalin i w efekcie tego spalanie będzie wyższe niż w przypadku kotła "na miare" oraz powstaje zagrożenie szybszego zniszczenia wymiennika oraz komina. jeśli chodzi o zakres mocy w jakim kocioł ma pracować to są dwie szkoły(w przypadku sterowników dwustanowych) jedna to prowadzenie kotła z mocą tylko odrobinę wyższą niż obecne zapotrzebowanie budynku na ciepło tak aby kocioł długo pracował i bardzo krótko był w podtrzymaniu. tutaj raczej częste korekty ustawień w zależności od zapotrzebowania na ciepło- najtwardsi nawet raz dziennie lub częściej druga to sytuacja odwrotna- praca z moca maksymalną i długi postój.. tutaj jedna nastawa na cały sezon grzewczy. moim zdaniem przy tej metodzie należy zwrócić uwagę na niebezpieczeństwo przegrzania kotła przy niewielkim odbiorze ciepła. wybór należy do urzytkownika w przypadku sterowników "automatycznych" opartych o różnego rodzaju algorytmy to sterownik prowadzi proces spalania dobierając moc do chwilowych potrzeb
  5. o to musisz pytać tych co potrafią i lubią liczyć. ja się nie bawię w takie wyliczanki jednak jest prosta zależność ustawień i mocy im wyższy stosunek czasu podawania do przerwy tym wyższa moc oczywiście przy zachowaniu odpowiedniego poziomu nadmuchu. czyli np podawanie 5sek przerwa 50 to stosunek 1:10 dość nisko podawanie 5sek przerwa 20 to stosunek 1:4 dość wysoko w większości konstrukcji o których czytałem lub które widziałem ma moc maksymalną ustawioną w okolicy stosunku 1:3 dokładne wyliczenia to raczej koledzy vlad24 czy vernal
  6. możesz spróbować ale wydłużysz w ten sposób czas przebywania porcji paliwa w strefie napowietrzenia i sprawisz że podniesie się temperatura złoza- więcej spieków, no chyba że masz niespiekający eko to wtedy nie ma obawy, tyle że będą spore zaburzenia ilosci powietrza przy dużych dawkach podawania, zwłaszcza przy niskich mocach, jak z małym nadmuchem zasypiesz palenisko dużą ilością opału to zacznie kopcić, dopiero na skutek wypalania i ubywanai opału będzie wzrastać ilosć powietrza. w moim sterowniku jest modulacja nadmuchu ale w drugą stronę, np podając opał wentylator pracuje z mocą 60% ale od połowy cyklu zaczyna zwalniać aby utrzymać nadmiar w tych samych granicach, tuż przed podaniem w zależności od ustawień pracuje nawet z wydajnością 60% niższą niż w momencie podania porcji opału, Ty chcesz zrobić coś odwrotnego. sprawdź a przy okazji obserwuj wymiennik czy szybciej nie będzie zarastał
  7. gra ale nie jest to rola główna raczej epizod bym powiedział skoryguj ustawienia nadmuchu aby było pełne spalanie- to podstawa rano sprawdź i ewentualnie kolejna korekta ale już mniejsza niż ta pierwsza aż do skutku
  8. jest to efekt tego zbyt małego nadmuchu. kopci i nie dopala substancji lotnych zawartych w spalinach, mają one za niską temperaturę i zamiast się dopalić to osiadają na ścianach wymiennika. większa ilość powietrza zmniejszy zjawisko. czarny dym to ewidentna kolejna oznaka niedobor tlenu w spalinach. jednymn słowem wiatr w górę
  9. jak niedopala to podnieś nadmuch to duże spalanie również pośrednio bierze się z niedopalonego węgla- niska sprawność procesu podnosi zużycie jak poprawisz sprawność spalania to i zużycie spadnie koryguj nadmuch w górę ale delikatnie, jednorazowo nie więcej niż 5% do góry i potem odczekaj kilka godzin, najlepiej zmień na noc i rano sprawdź co się zmieniło. jak nadal niedopalone eko to kolejna korekta ale już mniejsza od poprzedniej. i tak aż do momentu kiedy nie pojawią się pierwsze spieki będziesz miał granicę przyzwoitej pracy. jeśli dom ma spore straty to nie zejdziesz zbyt nisko ze spalaniem ale poprawa jego sprawności da wymierne efekty w postaci zmniejszenia zużycia.
  10. ja nie będę CIę namawiał do konkretnej konstrukcji. każda ma plusy i minusy tłoka trudniej wysterować na małych mocach w okresie letnim kiedy grzejesz tylko wodę. z tego co pamiętam to na tym forum chyba vernal pali w tłoku lub Vlad24 ale raczej ten pierwszy- spytaj o plusy i minusy, spytaj o sterowanie. tech robi niezłe sterowniki deustanowe, zaczał zabawy z PID oraz dostępem przez internet, tyle że nie wiem jak to wygląda dla konstrukcji tłokowych. Ja zaczynałem od tech i uważam go za dobry produkt- solidny bez wodotrysków ale prosty i intuicyjny. ważniejsze od tego jakiej konstrukcji kociołek wybierzesz jest to jaka będzie jego moc. zwłaszcza dla tłoka przewymiarowanie powoduje dodatkowe kłopoty z ustawieniem ze względu na dość dużą jednorazową dawkę opału w stosunku do ślimaka. dlatego ta naciskam abyś posiadł wiedzę ile tej mocy dokładnie potrzebujesz. łatwiej ci będzie z kotłem na miarę niż za dużym. poszukaj w sieci kto blisko Ciebie robi OZC zapłać 500zł bo to mniej więcej tyle kosztuje a nakład zwróci się w sezon góra dwa. potem wyberzesz kociołek który będzie spełniał Twoje wymagania jakie przed nim postawisz. przemyślanego i udanego wyboru. i daj znać co wybrałeś i czyś zadowolony bo to też ważne tak samo jak ciepły tyłek w domu zimą
  11. to jeśli masz jeszcze czas na to i nie musisz jutro kotła wstawiać to zrób. Koszt nie jest duży a będziesz wiedział ile musisz ciepła dostarczyć do domu. wtedy wybierzesz sobie kociołek na miarę ubieranie się w zbyt duży nie jest dobrym rozwiązaniem. poczytaj tez o kotłach z podajnikiem tłokowym. jeśli chcesz nim grzać wodę latem możesz mieć większe niż w przypadku podajników ślimakowych kłopoty z jego wyregulowaniem. tłoki sa mniej awaryjne podobno ale i trudniejsze w prowadzeniu. nie bardzo rozumiem stwierdzenie o porównaniu kosztów opału wypadającym na korzyść tłoka :( koszt opału to jedno a zużycie zupełnie coś innego i nie ma tutaj podstawowego znaczenia jaki sposób podawania tylko jaka powierzchnia do ogrzania i jakie straty do uzupełnienia. i musiałbyś porównywać dwa identyczne budynki i to pod każdym względem identyczne i dopiero móc ocenić różnice. ogrzewanie domu jest mocno uzależnione od indywidualnego zapotrzebowania danego budynku i nie ma za bardzo z czym porównywać
  12. to tak w miarę standardowo po mojemu masz zapotrzebowanie nie wyższe niż 50W/m2 co daje 220x50=11000W=11KW+3KW na CWU=14KW nie wiem skąd ta moc 24KW a parametry z tego OZC jakie masz???
  13. moim zdaniem gdybyś miał uszkodzony kondensator to byłyby tylko kłopoty z czasem podawania a z tego co opisujesz to nie dość że podaje jak chce to jeszcze kiedy chce. podłącz silnik do gniazdka bezpośrednio i sprawdź czy równo pracuje, jak zacznie zwalniać lub przyspieszać to może kondensator ale podejrzewam że sterownik bo objawy nie tylko po stronie czasu podawania edyta jak jest gwarancja jeszcze to się nie zastanawiaj tylko niech przyjeżdżają i wymieniają te taśmy panele i całą resztę
  14. to jaką ty tam masz kubaturę że na 220m2 masz zapotrzebowanie na poziomie 24KW??? może tylko jest zapis że źródło ciepła o mocy maksymalnej 24KW???
  15. mario zacznij od przeczytania tego: https://forum.info-ogrzewanie.pl/topic/13884-poradnik-jak-wybierac-kociol-na-ekogroszek/ potem jeśli nie masz policzonego zapotrzebowania na ciepło to je policz następnie zdecyduj jaka moc a na końcu jaki model jakiego producenta jak kupisz kocioł 25KW to za chwilę tu wrócisz z lamentem i prośbą o pomoc. nawet jeśli to stary dom to najwyżej 19KW a sądząc z opisu choć jest pobieżny to dom nowy więc potrzebujesz 15KW nie więcej i to bez liczenia a w nowym domu powinieneś mieć OZC a tam moc potrzebną do ogrzania domu zacznij od podstaw a nie od oferty instalatora bo on ci sprzeda to na czym zarobi a nie to czego potrzebujesz
  16. no tak można z tego skorzystać jeśli masz możliwości w postaci zmniejszenia przekroju wylotu bez utraty zbyt dużej porcji mocy, czyli to o czym pisałem w odniesieniu do swojego palnika który ma moc 40KW. wasze już mają niższą moc a mimo to wiatraki o podobnej lub tylko nieco mniejszej niż mój wydajności. co to oznacza- a tyle że u was ten przekrój już jest mniejszy. pozostaje tylko pytanie jaki jest zapas i czy uda wam się nie zejść poniżej tego progu. jak go przekroczycie mocy może być za malo i d...a zbita. a w temacie poradnika jak odsączycie całą część traktującą o sterowniku to pozostanie niezłe kompendium wiedzy na temat tego co się w naszych kotłowniach podczas gdy nie machamy drzwiczkami od kotłów dzieje. warto się pochylić - wiedza zdobyta BEZCENNA
  17. ale w której części?? bo ja ten poradnik czytałem chyba ze sto razy oczywiście nie za każdym razem cały :P
  18. wielkość palnika i konstrukcja wymiennika wpływają na końcowy obraz tego co potrafi kocioł. ja mam palnik 40KW kocioł 19KW a po zmniejszeniu wielkości gardzieli z rozmiaru 19x11cm do 15x11cm czyli około 30% oraz zmianie ilosci dostarczanego powietrza uzyskałem spadek mocy prawdoopdobnie do okolicy 22-25KW czyli o około 40% jak zmniejszysz moc palnika 25KW o 30% to na ten wymiennik może być za mało. pamiętajcie o sprawności zarówno procesu spalania jak i sprawności wymiany. złożony proces i nie znam go dokładnie ale trzeba uważać. nie twierdzę ze macie nie zmniejszać tylko robić to z głową
  19. pamiętajcie przy tych zabawach ze zmniejszaniem że wasze palniki są mniejsze mają moc 25KW i nie można zbyt mocno obnizyć ich mocy. w pewnym momencie może jej zabraknąć i wtedy kłopoty gotowe połączenie deflektora z dobrymi ustawieniami i ewentualne takie zaklejenie kilku otworów aby spalanie przebiegało na całej powierzchni palnika da więcej dobrego niż zmniejszanie jego mocy za wszelką cenę. ruszt obniża sprawność procesu, deflektor trochę tą sytuację poprawia. do tego odrobina cierpliwości przy doborze nastaw i pilnowanie temperatury spalin. nie ma co przesadzać. jak zbyt nisko zejdziecie z mocą palnika to okaże się że większość ciepła pójdzie w wymiennik a do komina polecą spaliny o temperaturze 70-80st a to może być już kłopot przy pracy dwustanowej. z głową Panowie i cierpliwie. robkoms2 jak oddajesz żonie kociołek we władanie to ustaw tak żeby miał lekki zapas mocy coby nie musiała kręcić w nim jak przyjdą mrozy(nie twierdzę że moze nie dać rady broń boże) a jej zostaw tylko konieczność wsypania opału i usunięcia popiołu. jak nie wyczyści wymiennika tak często jak ty albo tak dokładnie to nic się nie stanie, najwyżej spali ci 1-2kg więcej na dobę. niech chociaż ona w salonie a nie w kotłowni jak my :)
  20. wrzućcie zdjęcia tych waszych brudów i do tego napiszcie ile czasu wasze kotły pracują a ile czasu stoją w podtrzymaniu ja podrzucę swoje jak będę czyścił żeby nie być gołosłownym napiszę teraz tylko że również od tego z jaką mocą i jak długo kocioł pracuje wpływ ma na stan wymiennika oraz prawidłowość regulacji u was dodatkowo niekorzystnie wpływa obecność rusztu wodnego- część tego co powinna się dopalić po kontakcie z nim osiada na jego powierzchni lub na ścianach wymiennika
  21. arkas przestaw sobie z 15/45 na 5/15 i niech popracuje z dzień lub dwa i napisz jakie zmiany zauważyłeś w kwestii dopalenia i jakości popiołu
  22. z tego co wyczytałem na stronie producenta to najmniejszy palnik pracuje w zakresie mocy 12-25KW jeśli dobrze odczytałem co tam napisano oznacza to dla mnie tyle że sprawne spalanie tego palnika kończy się na mocy nominalnej kociołka a co się dziać będzie poniżej czyli przez większą część sezonu grzewczego??? chyba że moje rozumowanie jest błędne vernal my musimy jako społeczeństwo do tego typu rozwiązań dorosnąć na razie są jednostki które się tym interesują a ogół tylko patrzy na portfel zaś urzędnik na procedury jest w tej sprawie bardzo dużo do poprawienia i jak sam napisałeś (i tak kiedyś będzie) pozostaje pytanie KIEDY???
  23. a cóż po tych informacjach temu co będzie kocioł dla Kowalskiego dobierał skoro w znaczącej większości przypadków dobierze go nie według tego co mówią obliczenia tylko według sobie tylko znanego klucza czyli duży i tego producenta który pozwoli mu na kotle zarobić?? należałoby zacząć od edukacji instalatorów potem takie wyniki badań dopiero będą się do czagoś przydawały. zanim to nastąpi to badania sobie a instalator Kowalskiego sobie a potem Kowalski pozostawiony sam sobie i kółeczko zamknięte :( no chyba że forum przeczyta i się instalatorowi postawi :P z tego co czytałem na FM to z pieklorzem są problemy bo spieka więc może zamiast się w śmieciuchu szarpać to kupić coś o mniejszej spiekalności i wymieszać???
  24. skoro jest członkiem tej spółdzielni to raczej rozumiem prawo do korzystania ze świadectwa pozostaje pytanie na ile jego konstrukcje zgodne są z tymi które certyfikat otrzymały??? jeśli mają te same parametry to po mojemu laickiemu myśleniu osiągną takie same wyniki, jeśli jednak występują różnice konstrukcyjne to należałoby się pochylić nad zasadnością korzystania z dokumentu. pomijam że papier wystawiono w 2008roku i od tamtej pory producent mógł wprowadzić zmiany nie chwląc się nikomu i w efekcie papier jest na sztukę.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tej strony zgadzasz się na Polityka prywatności.