Skocz do zawartości

Miałowiec

Stały forumowicz
  • Postów

    262
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    3

Treść opublikowana przez Miałowiec

  1. I bardzo dobrze Kolego, że planujesz skończyć z paleniem miałem :D Ja od sześciu lat paliłem miałami w Zębcu KMW16 i po ostatniej zimie, którym miał okazał się niewypałem z powodu kiepskiej jakości, niż deklarował sprzedawca na składzie (miało być 25000kj/kg, a było chyba z 20000kj/kg?) i z Chwałowic. Od obecnego sezonu palę groszkiem z Marcela 30000kj/kg i opał rewelacja. Popiołu do 4-6%, widać, że ten węgiel ma w sobie kupę mocy :) Musisz tylko zmienić ustawienia sterownika. Generalnie zmniejszyć do minimum minimalne obroty wentylatora i trochę maksymalne. Nie wiem, jakie masz jeszcze możliwości ustawiania w tym sterowniku, ale musisz obserwować spalanie i ewentualnie korygować. Jeśli nie wiesz, czy opłaca się kupić lepszy węgiel to przeliczaj cenę węgla na składzie na jednostkę energetyczną i będziesz mieć wynik. Na przykład: groszek z kopalni Piast - 24000kj to jest 24Mg/kg., cena u mnie: 668zł, czyli 668zł podzielone przez 24Mg/kg = 27,83zł za jednostkę. Orzech z kopalni Marcel - 30000kj (30Mg/kg) - cena u mnie:798zł. 798zł podzielone przez 30Mg/kg = 26,60zł. Jak widzisz opłaca się kupić orzech z Marcela. W przypadku groszku z Marcela cena będzie jeszcze niższa.Kupiłem za 720zł z wysyłką kurierem z Bytomia do Legnicy w maju (720zł : 30Mg/kg = 24zł). Za miał 25Mg/kg cena u mnie 580zł. Za jednostkę wyjdzie 23zł., ale czy warto? (kurz, jakość może być niższa, niż to co powie sprzedawca, dużo popiołu).
  2. Kolego djgreg, Ja bym polecił z Marcela z kilku powodów. Po pierwsze - wartość opałowa min. 30 000kj/kg. (Piast - 24 000kj/kg, Knurów - 29 000kj/kg). Po drugie - średnia spiekalność - RI 45 - 55 (Knurów znaczna spiekalność - RI 55 - 68, Piast - RI 0). Po trzecie - popiół - max. 6% (Knurów - 7%, Piast - 9%). Po czwarte - w przeliczeniu na jednostkę energetyczną: 756zł podzielone na 30Mg/kg = 25,20 zł. (Piast: 663zł. : 24Mg/kg = 27,62 zł., Knurów: 720zł : 29Mg/kg = 24,82 zł.). Fakt, że z Knurowa wychodzi odrobinę taniej, ale minusem jest większa spiekalność (mogą być zbyt duże spieki i zaburzyć spalanie) i o 1% więcej popiołu. Ponad to węgiel z Knurowa ma typ 34.2 (Marcel - 33, Piast - 31.2), a do celów domowych nadają się typy od 31.2 do 33. Żeby na składzie nie wcisnęli Tobie kit to pamiętaj, że węgiel z Knurowa i Marcela jest ciemniejszy od Piasta, nie jest łatwo skruszyć go w rękach i ma połysk taki metaliczny. To takie najważniejsze cechy bardzo mocnych kalorycznie węgli. Mam nadzieję, że pomogłem w wyborze :)
  3. Generalnie do celów domowych stosuje się węgle typu od 31,2 do 33. Typ 31 - węgiel płomienny charakteryzuje duża zawartość części lotnych, brak lub słaba zdolność spiekania, długi, silnie świecący płomień, zastosowanie: piece przemysłowe i domowe, generatory. Typ 32 - węgiel gazowo płomienny charakteryzuje duża zawartość części lotnych, średnia zdolność spiekania, zastosowanie: piece przemysłowe i domowe, uwodornianie. Typ 33 - węgiel gazowy charakteryzuje duża wydajność gazu i smoły, znaczna spiekalność, zastosowanie: gazownictwo, koksownictwo - ten typ węgla jest najlepszy jeśli chodzi o kaloryczność (minimum 29000-31000kj). Kopalnie, które fedrują taki węgiel np. Marcel, Wujek, Pokój, Jankowice. Popiołu maks. 5-7%. Typ 33 idealnie nadaje się do spalania od góry - gwarantowana długa stałopalność. Tylko nie próbuj rozpalać tym typem od dołu, bo zajedziesz smołą kociołek :D (duża wydajność gazu i smoły).
  4. Mało brakowało abym u nich kupił miał 27, ale moja Mama powiedziała, że dość ma poprzedniej zimy i koniec z miałami. W 2010 roku kupiliśmy na składzie w miejscu zamieszkania 6 ton miału z kopalni Chwałowice 25000kj - jak deklarowała kasjerka. W sezonie, gdy temperatury były już 0 i niżej, miał okazał się niewypałem. Pomijając to, że dużo popiołu, coś dużo brakowało mu do tych 25000kj. Nie chciał się palić a dmuchawa jak głupia tłoczyła powietrze żeby podsycić do temperatury zadanej. Kończyło się na tym, że z tego tlenia wygasało. Chciałem kupić od nich groszek z Marcela, ale nie mieli go u siebie i nie doczekałem odpowiedzi. Kupiłem za to z Bytomia (Skład opałowy - Sylwester Nowakowski) 6 ton groszku z kopalni Marcel 30000kj. Już nim palę i w końcu mam święty spokój i popiołu do 5-6%:) Jak by co, to polecam ten skład. Można kupić u nich tak jak w RESOVER ale nie trzeba czekać kilka tygodni. Trochę żałuję, że od października ten groszek kosztuje u nich już 850 zł. z transportem w dowolne miejsce Polski. Chciałem kupić jeszcze 5 ton i spóźniłem się o kilka dni. Wcześniej mieli po 750 zł. Pakują w worki po 25 kg. A gdy kupowałem pod koniec maja to kosztował 720zł w workach big bag. Teraz nie opłaca mi się kupować groszku u nich, bo u mnie na składzie orzech z Marcela kosztuje 798zł. A tak nawiasem, to polecam opał z tej kopalni. Przy tej samej ilości zasypu pali się o 20% dłużej, jak opał o kaloryczności 24000 - 25000kj.
  5. Miałowiec

    Po Ile U Was Opał ?

    Legnica - dolnośląskie: Orzech z kopalni Marcel - 798 zł, orzech z Chwałowic - 780 zł Orzech z Bobrka - 850 zł groszek z Piasta - 645 zł miał 26 - 580 zł
  6. Miałowiec

    Co Z Tym Miałem?

    Witam. Yareka, dzięki za radę. Węgiel o granulacji orzech, którym palisz w kotle ma większy prześwit dla powietrza od miału, czy groszku i dobry pomysł z tym zatkaniem bocznymi kształtownikami. Ja tylko niestety nie mam otworu regulacji powietrza w górnych drzwiczkach. Najważniejsze, co zrobiłem, to zmniejszyłem obroty wentylatora. Spróbuję jeszcze trochę zejść niżej z obrotami minimalnymi i zobaczę efekt. Fakt, że groszek i to o takiej dużej kaloryczności (30000kj/kg) nie potrzebuje takiego mocnego nadmuchu jak miał, który jest gęściejszy i mniej kaloryczny.
  7. Miałowiec

    Co Z Tym Miałem?

    Witam. Może komuś przydadzą się te informacje. Kilka dni temu z racji tego, że był chłodny dzień i w domu wiało już chłodem :D wypróbowałem ten mocny groszek z kopalni "Marcel". Zmniejszyłem obroty wentylatora, jak wyżej Kolega vernal poradził. O godz 12 w południe załadowałem do jakieś 65% pojemności komory zasypowej, trochę gazet, szczap, warstewka węgla i podpaliłem. Temperaturę zadaną - 58 stopni. Do godz. 22:30 poziom wsadu obniżył się o ok. 30%. Wypaliło się ok. 02 w nocy. Woda w instalacji w trakcie rozpalenia miała 17 stopni. Nie było problemów z rozpaleniem, prawie cały czas przeciągało trochę temperaturę zadaną o 2-3 stopnie, ale może dlatego, że było ciepło na zew. - 13 stopni - i nie ma tak szybkich strat ciepła przez ściany? Temperatura spalin była stabilna 100-110, wentylator prawie cały czas miał spokojne obroty i dzięki temu nie uciekało zbyt dużo spalin w komin. Po 8-9 godzinach węgiel palił się płomieniem z niebieskim odcieniem. Wcześniej, jak w miale, po rozpaleniu, po jakimś czasie było ciemno, a żar doszedł do rusztu. Stąd wniosek, że po rozpaleniu wypalały się w kierunku rusztu najpierw te wszystkie tzw. soki węglowe, a potem żar zaczął iść w górę wypalając skoksowany węgiel. Nie stwierdziłem zaburzeń w spalaniu ze względu na spiekalność. Trochę z wierzchu zrobiło się parę małych kalafiorków, a gdy wziąłem pogrzebacz i poruszyłem głębiej, to nie było żadnych spieków niżej zasypu. Trochę było sadzy w kanałach spalinowych (podobna ilość była w przypadku paleniem miału i czyściło się średnio co dwa dni). Popiołu bardzo mało, sypki. W porównaniu z miałem z kopalni "Chwałowice", gdzie grubość popiołu była 9-10 cm ponad ruszt plus w popielniku. Po zanurzeniu pogrzebacza czuć było ruszt, trochę też w popielniku. Było kilka niedopalonych skoksowanych bryłek. Zastanawiam się jeszcze jak wydłużyć spalanie groszku. Myślę jeszcze nad korektą ustawień sterownika. Może zwiększyć dynamikę kotła wraz instalacją c.o.?
  8. Miałowiec

    Co Z Tym Miałem?

    Dzięki za rady. Tak jak napisałeś, zmienię nastawy wentylatora i będę obserwował jak przebiega spalanie. Jeśli przez cały sezon nie będzie problemów z węglem i stałopalność jeszcze większa jak na miale to skuszę się na ten mocny groszek z "Marcela" na kolejny sezon. Pozdrawiam :)
  9. Miałowiec

    Co Z Tym Miałem?

    Vernal Dziękuję za rady :) Myślę, że z doprowadzeniem powietrza wtórnego nie będzie chyba problemów. Kocioł posiada dziurkowane kształtowniki po bocznych ściankach prawie do wysokości półki wymiennika ciepła. Na zdjęciu zaznaczyłem czerwoną strzałką jeden z dwóch kształtowników. Klapek na drzwiczkach nie ma, jest tylko z tyłu kotła przy dmuchawie. Gdy wentylator stanie to klapka opada. No właśnie z tym podawaniem powietrza, czy zmienić nastawy fabryczne, które są przystosowane do miału? Tutaj są oznaczenia parametrów serwisowych dotyczące wentylatora: Minimalne obroty wentylatora: od 50 do 90, nastawa fabryczna: 80 Maksymalne obroty wentylatora: od 100 do 225, nastawa fabryczna: 160 Czas trwania przedmuchu: od 1s do 50s, nastawa fabryczna: 5s Czas postoju między przedmuchami: od 1min do 15min, nastawa fabryczna: 2min Pozdrawiam :)
  10. Miałowiec

    Co Z Tym Miałem?

    Witam wszystkim. Ja mam dom z połowy lat 70, tzw. klocek, nieocieplone ściany, nowe okna PCV na piętrze, w kuchni i w jednym pokoju, powierzchnia 120 m2. Od 2005 roku mam kocioł Zębca miałowy 16kw. Średnie spalanie miału ok. 6 ton. Ostatnia zima to była trochę porażka. Miał kupiony na składzie w czerwcu 2010r za 515 zł/tona z kopalni ?Chwałowice? okazał się niewypałem. Miał mieć kaloryczności z 25000kj, a było może z tego 19000kj i kupa popiołu. Kocioł nie był w stanie osiągnąć temperatury zadanej 59 stopni. Najwyżej 50-53 i wentylator chodził jak szalony żeby podsycić. Kończyło się na tym, że kocioł z takiego tlenia się wygasał. Musiałem dokupić w Sylwestra tonę groszku i mieszać go z tym szajsem. Wtedy kocioł funkcjonował normalnie. Na koniec lutego musiałem dokupić kolejną tonę groszku i jakoś dociągło się do końca sezonu. Wcześniej kupowałem miał z kopalni Piast i było ok. U mnie kocioł wytrzymuje na jednym załadunku do 22 godzin, gdy temperatura na zewnątrz jest ok 0 stopni. W tym roku skończyłem z miałami i kupiłem w maju na składzie opału przez internet 6 ton groszku o kaloryczności 30000kj z kopalni ?Marcel?, cena za tonę z transportem w dowolne miejsce Polski w workach Big Bag na palecie: 720 zł. Zależało mi na komforcie, żeby w mroźne dni kocioł bez problemu osiągnął stałopalność przez 24 godziny na jednym załadunku i nie było żadnych kłopotów z osiągnięciem temperatury zadanej. Groszek pierwsza klasa, ma ładny metaliczny połysk, nie mieszany z jakimś innym gorszym węglem - to na tyle z oceny wzrokowej. Mam w związku z tym pytania, ponieważ wiem, że to jest węgiel typu 33 i spiekalności RI 40-55. Jak się będzie spalał w tym kotle? Wiem, że do zwykłych kotłów nie nadaje się, gdzie rozpala się od dołu lub do z podajnikiem I generacji. Czy zmienić ustawienia sterownika z fabrycznych nastawów? Sterownik: GECO G-406-P01. Czy ktoś już przerabiał palenie takim węglem? Byłbym wdzięczny za pomoc :)
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tej strony zgadzasz się na Polityka prywatności.